Łódzkie Dni Rodziny zakończyły się festynem zorganizowanym na Zdrowiu. Wspólne świętowanie rozpoczęło się Mszą św. koncelebrowaną. W kazaniu ks. Henryk Chibowski opowiedział o wspaniałej kobiecie,
jaką była matka ks. Bosko. Była prawdziwym wzorem chrześcijańskiego wychowania. Pomagała mu, kiedy już jako kapłan założył oratorium. Nauczyła jego podopiecznych dobroci, dała serce matki, uczyła zasad
moralnych, cierpliwości, ufności wobec Boga.
W kontekście tych słów ks. Henryk Chibowski zwrócił się z prośbą do wszystkich rodziców, żeby uczyli dzieci miłości do Boga i bliźniego.
Po Mszy św. rozpoczęła się wspólna zabawa. Do wyboru były gry, konkursy zręcznościowe, indywidualne i grupowe. Za udział w konkursach można było zdobyć losy uprawniające do pysznej
harcerskiej grochówki. Była też loteria fantowa, na której główną nagrodą był rower górski.
Przybyłe rodziny zgodnie twierdziły, że takie festyny powinny odbywać się częściej, bo jest to niepowtarzalna okazja do integracji.
- Możemy wspólnie spędzić czas na modlitwie i zabawie - mówią Ewa i Krzysztof Andrzejakowie - to jest bardzo ważne dla integracji rodzin. Mamy coraz mniej czasu dla siebie, a tutaj
można ze sobą spokojnie porozmawiać. Media przekazują najczęściej złe przykłady, a podczas takich imprez możemy zobaczyć, że rodzina jest prawdziwą siłą i ma tę siłę od Boga.
Zabawę rodzinom umilały występy zespołów muzycznych. Na zakończenie wystąpił Tomek Kamiński z zespołem.
- Staram się w moich piosenkach nieść treści i prawdy ponadczasowe. Śpiewam o miłości - tej w rodzinie i tej do Boga. Myślę, że inicjatywy, które mają na celu scalenie rodziny,
która przeżywa obecnie problemy nie tylko u nas, ale też na świecie, są niezwykle cenne. Życie w rodzinie jest powołaniem, należy o tym pamiętać. To przykre, że ludzie mają dość czasu,
żeby rozmawiać, tylko czasem po prostu nie chcą. Rodzice oddają dzieci do przedszkoli i szkół katolickich, a powinni znaleźć czas dla dzieci, nawet kilkanaście minut dziennie. Czasem rozmowa
jest trudna, ale gdyby rodzice rozmawiali ze swoimi dziećmi, dowiedzieliby się wielu ciekawych rzeczy.
Zapraszamy przez wszystkie dni Wielkiego Postu na codzienny cykl: "Wielkopostny Kadr z Niedzielą"
Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.
Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Piotr zaczął tonąć, gdy skupił się na falach. Zwątpienie często rodzi się z nadmiaru bodźców i braku skupienia na Bogu. Najważniejsze też dla nas, uwierzyć w Syna Bożego, w Jego boską moc, w Jego obecność, która oznacza zbawienny ratunek. Doświadczenie mocy Jezusa i Jego zbawczego działania jest uwarunkowane naszą wiarą. Piotr szedł po jeziorze, ale uląkł się i zwątpił w pomoc Jezusa. Trzeba bardziej zaprosić Go do łodzi swojego życia, mieć z Nim osobistą relację wiary i miłości. Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.