Reklama

Wiadomości

Obserwator

RUSYFIKACJA UKRAINY
Apel uczonych

„Przymusowe wysiedlenie ukraińskich dzieci do Rosji i ich rusyfikowanie jest częścią projektu, który ma na celu wykorzenienie tożsamości i narodu ukraińskiego; to amputacja przyszłości Ukrainy” – czytamy w liście otwartym francuskich intelektualistów i psychiatrów, opublikowanym w dzienniku Le Monde. „Według danych Ministerstwa Obrony Rosji, w okresie od 24 lutego do 18 czerwca wysiedlono ponad 1,9 mln Ukraińców, w tym ponad 307 tys. dzieci” – piszą sygnatariusze listu i apelują do europejskich rządów i wszystkich demokracji o interwencję. „Transfer jednokierunkowymi korytarzami ewakuacyjnymi do obozów filtracyjnych, a następnie do miejsc tak odległych jak Murmańsk, Kamczatka czy granica Korei Płn. przypomina deportacje dokonywane przez carską Rosję i Związek Sowiecki” – zauważają uczeni i dodają: „Nasze najpoważniejsze obawy dotyczą losu dzieci deportowanych, zwłaszcza tych najbardziej bezbronnych: małoletnich odizolowanych lub umieszczonych w placówkach oraz sierot. Ponad 2 tys. z nich było zarejestrowanych przed inwazją w ukraińskich ośrodkach recepcyjnych. Do tej liczby należy dodać nieznaną liczbę dzieci osieroconych niedawno podczas wojny i innych, które zostały rozdzielone z rodzicami podczas ich pobytu w obozach filtracyjnych. Wszystkim nieletnim grozi adopcja przez rosyjskie rodziny”.

Rosja nie ratyfikowała Konwencji haskiej o ochronie dzieci, która stwarza ramy prawne umożliwiające procedury adopcji międzynarodowej. A dekrety prezydenckie Putina z maja i lipca, ułatwiające Ukraińcom – w tym dzieciom – uzyskiwanie obywatelstwa rosyjskiego, upraszczają ich adopcję.
w.d.

RUSKI MIR
Kult Sowietów

„Władimir Putin stworzył barbarzyńską armię, która grabi, gwałci, torturuje i w sadystyczny sposób dręczy ukraińskich jeńców wojennych przed ich zamordowaniem. Wojska rosyjskie popełniają na Ukrainie nieludzkie zbrodnie wojenne i są dumne z tego, co robią. Nagrywają też swoje makabryczne czyny” – napisał w raporcie portal niemieckiego dziennika Bild. Rosyjscy dyplomaci publicznie wzywają do stosowania bardziej poniżających rodzajów śmierci wobec pojmanych żołnierzy z ukraińskiego pułku Azow. Rosyjscy żołnierze chwalą się w rozmowach ze swoimi bliskimi gwałtami dokonywanymi na Ukrainkach. „W Ołeniwce na południe od Doniecka Rosja praktycznie spaliła 53 jeńców wojennych w obozie internowania. Barbarzyństwo dzieje się z woli rosyjskiego despoty Władimira Putina” – ocenia Bild. Przyczyny brutalnych czynów Rosjan leżą w rosyjskiej historii – uważa historyk prof. Jan Behrends z Uniwersytetu Europejskiego Viadrina we Frankfurcie n. Odrą. – W Rosji istnieje kult Związku Sowieckiego i wojennej przemocy, podsycany przez Putina. Obecnie państwem rządzą brutalni przestępcy z wojska i tajnych służb z Putinem na czele.
j.k.

Reklama

UKRAINA
Ubrali się w ornat

Rosja nasiliła próby przekonania światowej opinii publicznej, że jest chętna do negocjacji pokojowych z Ukrainą; w tym celu Kreml wykorzystuje w propagandowy sposób wypowiedzi zachodnich polityków – zaalarmowało ukraińskie rządowe Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD). Nawiązując m.in. do słów żony prezydenta Irlandii, rosyjskie media donoszą, że „konflikt na Ukrainie będzie trwał, dopóki Moskwa i Kijów nie zgodzą się na wstrzymanie ognia”. Za pośrednictwem byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera Kreml próbuje natomiast przekonać zachodnie społeczeństwa, że Rosja jest gotowa przystąpić do negocjacji – czytamy w komunikacie CPD. „Takie manipulacje wypowiedziami polityków to część operacji informacyjno-psychologicznej Moskwy, której celem jest stworzenie wizerunku Rosji jako pokojowego kraju. Agresor nadal dezinformuje o skłonności do pokoju, podkreślając podpisanie porozumienia ws. eksportu zablokowanego ukraińskiego zboża. Jednocześnie nie przestaje ostrzeliwać ukraińskich miejscowości i zabijać cywilów” – wyjaśniła rządowa agenda.
j.k.

Reklama

ROSYJSKA AGRESJA
Wykorzystują atom

Wojska rosyjskie wykorzystują Zaporoską Elektrownię Atomową na Ukrainie do grania na lękach krajów Zachodu przed katastrofą jądrową – ocenia amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW) w nowym raporcie. Według think tanku, Rosja najpewniej chce w ten sposób osłabić wsparcie wojskowe dla Ukrainy. „Siły rosyjskie stacjonujące w elektrowni w ostatnich tygodniach atakowały ukraińskie pozycje w Nikopolu i innych miastach, umyślnie stawiając Ukrainę w trudnej sytuacji: albo siły ukraińskie odpowiedzą ogniem, co grozi międzynarodowym potępieniem i katastrofą nuklearną (zapewne tego nie zrobią), albo pozwolą wojskom rosyjskim na dalsze ostrzeliwanie ukraińskich pozycji z bezpiecznej – dla nich – strefy” – pisze ISW.
j.k.

KRYZYS
Hiszpańskie oszczędności

Rząd Hiszpanii wprowadza plan oszczędzania energii, który ma obowiązywać w administracji publicznej oraz w sektorze prywatnym, m.in. w dużych sklepach, centrach dystrybucji, restauracjach, hotelach, kinach, na lotniskach, dworcach itp. Temperatura w objętych ograniczeniami obiektach nie może być niższa niż 27°C w lecie, a zimą ogrzewanie nie może przekroczyć 19°C. Termometry mają być umieszczone w widocznym miejscu. Od października lokale handlowe będą musiały być wyposażone w automatycznie zamykane drzwi, jeśli wykorzystywana będzie klimatyzacja. W nocy nie będą oświetlane nieużytkowane budynki administracji publicznej. Nakazano także wyłączanie o godz. 22 oświetlenia witryn sklepowych. Restrykcje będą obowiązywały przez 16 miesięcy, do listopada 2023 r., a za ich nieprzestrzeganie grożą kary.

Wicepremier i minister gospodarki Nadia Calvino ostrzegła, że trzeba przygotować się na najgorsze w związku z ryzykiem recesji. – Wszystko zależy od tego, jak potoczy się wojna na Ukrainie i co będzie z zaopatrzeniem w surowce energetyczne i żywność – powiedziała. – Przed nami zakręty, ale nie możemy stracić z oczu drogi i musimy trzymać kierownicę stabilnie – dodała. Celem rządu jest włączenie wszystkich do planu zmniejszenia o 7% zużycia gazu między sierpniem br. a marcem 2023 r. To pierwsza część planu oszczędzania energii przedstawiona przez rząd; we wrześniu zostaną opracowane awaryjny plan dotyczący energii i nowe sposoby ograniczające jej zużycie – zapowiedziały źródła rządowe.
w.d.

Reklama

GAZ
Nowe złoża

Odkryto złoże gazu ziemnego w Sierosławiu w Wielkopolsce, podało PGNiG. Jego szacunkowa wielkość to 650 mln m3. Można będzie z niego wydobywać rocznie ok. 40 mln m3 zaazotowanego paliwa. Prezes PGNiG Iwona Waksmundzka-Olejniczak podkreśliła, że odkrycie nowego złoża to sukces specjalistów z grupy kapitałowej firmy, możliwy dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technik badawczych i zaawansowanych metod wierceń kierunkowych. – Specjaliści z PGNiG będą stanowić trzon jednego z centrów kompetencyjnych nowego podmiotu, które będzie odpowiadało za poszukiwania i wydobycie ropy i gazu – oświadczyła prezes PGNiG i wskazała, że wydobycie krajowe to jeden z filarów bezpieczeństwa dostaw gazu dla polskich odbiorców. – Prowadzimy systematyczne poszukiwania nowych złóż oraz inwestujemy w zagospodarowanie już rozpoznanych zasobów, aby utrzymać produkcję gazu na stabilnym poziomie – zapewniła.
w.d.

NOWA ZELANDIA
Na wyższe tereny

Rząd Nowej Zelandii ogłosił plan adaptacji kraju do zmian klimatu, który ma przygotować państwo na częstsze powodzie, pożary i podwyższenie poziomu mórz. Zakłada on m.in. możliwość przenoszenia narażonych domów na wyższe tereny. Według ustaleń władz, ok. 70 tys. domów położonych na wybrzeżach jest zagrożonych podnoszącym się poziomem mórz, a innym, znajdującym się w głębi lądu, grożą powodzie. Tak zwany zaplanowany odwrót z takich terenów ma być ostatecznością. Wśród środków adaptacyjnych wymieniono m.in. budowę wałów czy stawianie domów na palach. W dokumencie rozpisano działania na najbliższe 6 lat. O potencjalnych zagrożeniach związanych ze zmianą klimatu i ich wpływem na konkretny obszar obowiązkowo informowane mają być np. osoby kupujące nieruchomości na danym terenie.
w.d.

Reklama

SKUTKI
Zdrowa dieta

Pandemia wpłynęła na trendy konsumenckie także w taki sposób, że Polacy chętniej dbają o zdrową dietę. Z badania GfK Polonia wynika, że już co trzeci konsument świadomie ogranicza spożycie mięsa. W ciągu trzech lat sprzedaż produktów mięsnych spadła o 7,5%, za to roślinne alternatywy wzrosły – o 30% dla nabiału i o ponad 60% dla produktów niemięsnych. Dane dotyczą 12 miesięcy – do końca marca br. – ale w ostatnich miesiącach widać stały wzrost cen wielu produktów spożywczych, co może skłonić wiele gospodarstw domowych do ograniczenia wydatków.
j.k.

SYNDROM BMW
Myślą, że mogą więcej

Istnieje silny związek między zamożnością kierowcy a zachowaniem na drodze. Badacze naukowo potwierdzili istnienie zjawiska określanego jako „syndrom BMW” czy „mózg z mercedesa”. Wskazali, co stoi za nieetycznymi zachowaniami bogaczy: mają zasoby, by poradzić sobie z kosztami takiego zachowania. Wysokie poczucie własnej wartości daje im poczucie bezkarności i wyższości nad innymi. Tacy ludzie mniej dbają o to, co myślą o nich inni. Niezależne zawody, jakie często wykonują, zapewniają im mniej ograniczeń, w związku z tym widzą mniej ryzyka w popełnianiu czynów nieetycznych.
j.k.

2022-08-09 12:38

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie kijem go, to pałką

Według różnych szacunków, w Marszu Niepodległości mogło wziąć udział nawet 150 tys. osób. Mimo tłumów demonstracja była jedną z najbezpieczniejszych w historii. To najpewniej efekt tego, że choć za organizację marszu odpowiadały środowiska narodowe, to jednak aby umożliwić legalne przejście, nadano mu status formalnego zgromadzenia pod patronatem Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. W liberalno-lewicowych przekazach dotyczących marszu obowiązuje jednak zasada – nie kijem go, to pałką. Byłoby niespokojnie – źle. Było spokojnie – też źle. Lewicowy serwis OKO.press napisał: „Ciesząc się z tego, że nie doszło do zamieszek, jesteśmy jak to dziecko z żartu o Stalinie. Porozmawiał, a mógł zabić”. W środowisku Krytyki Politycznej obowiązuje opinia, że skoro marsz był spokojny, powinno to martwić, a w środowisku PO – że to nie żaden Marsz Niepodległości, a „pochód narodowców Bąkiewicza przez Warszawę” albo „upaństwowione wydarzenie Bąkiewicza”. – Państwo polskie kupiło Marsz Niepodległości. Finansuje i legitymizuje neofaszyzm – powiedział poseł PO Michał Szczerba. Obowiązywało przeciwstawienie dobrego i złego. Z jednej strony były występy artystów, tańce i hasła o miłości, otwartości i tolerancji – to o warszawskim Street Party „antyfaszystów”. Z drugiej – race, petardy i hasła o „Polsce dla Polaków” – to o marszu. Skoro było spokojnie, trzeba to zohydzić. Prezydent Rafał Trzaskowski robił wszystko, żeby marsz się nie odbył, a gdy mu się to nie udało, stwierdził, że sprzeciwia się temu, „by rządzący oddawali państwowe święto narodowcom”, i wyliczył, ile marsz kosztował. Dodatkowe koszty związane z organizacją to prawie 1 mln zł. Trzaskowski chciałby je przerzucić na wojewodę mazowieckiego. – Skoro to święto państwowe, ktoś musi wziąć za to odpowiedzialność – oznajmił.

CZYTAJ DALEJ

Bp Bronakowski: 45 mld na alkohol to kompromitacja społeczeństwa

2022-09-27 11:33

[ TEMATY ]

alkohol

alkoholizm

Graziako/pixabay

W ubiegłym roku Polacy wydali na alkohol 45 mld złotych, co jest rekordem wszechczasów. - To informacja tragiczna i kompromitująca dla społeczeństwa - stwierdził w komentarzu dla KAI bp Tadeusz Bronakowski. Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych ocenił, że jest to m.in. efekt wszechobecnej, kłamliwej reklamy taniego alkoholu. Przypomniał też słowa bł. ks. Bronisława Markiewicza, że Polska albo będzie trzeźwa albo nie będzie jej wcale.

Publikujemy komentarz bp. Tadeusza Bronakowskiego dla KAI:

CZYTAJ DALEJ

Biskup spadochroniarz kościelnym delegatem na Igrzyska Olimpijskie i Paraolimpijskie 2024 w Paryżu

2022-09-27 16:57

[ TEMATY ]

ksiądz

Igrzyska w Paryżu 2024

Igrzyska Olimpijskie

Paraolimpiada

Marteriał prasowy

Francuski biskup Emmanuel Gobilliard został delegatem Stolicy Apostolskiej na Igrzyska Olimpijskie i Paraolimpijskie 2024 w Paryżu. Aby watykańscy sportowcy mogli uczestniczyć w olimpiadzie, potrzebne jest jeszcze stworzenie krajowego komitetu olimpijskiego, a to jest możliwe, gdy co najmniej pięć dyscyplin zostało przyjętych do międzynarodowych federacji.

Watykańska reprezentacja mogłaby wziąć udział w kolejnych igrzyskach, zaplanowanych na 2028 rok w Los Angeles. Sprawy te będą omawiane podczas sympozjum na temat sportu, jakie odbędzie się w Watykanie 29-30 września z udziałem papieża Franciszka i przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomasa Bacha. Obecny tam będzie również bp Gobillard.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję