W organizmie człowieka witamina E ma bardzo szerokie spektrum działania i bierze udział w ważnych procesach życiowych. Dzienne zapotrzebowanie na nią jest dosyć małe, jednak niedobór będzie niósł za sobą poważne konsekwencje zdrowotne. Podobnie jak witaminy D, A i K rozpuszczana jest w tłuszczach i magazynowana w organizmie. Jej zasadniczym działaniem jest ochrona organizmu przed stresem oksydacyjnym, wzmocnienie odporności, wspieranie układu sercowo-naczyniowego przez hamowanie odkładania się blaszki miażdżycowej w naczyniach krwionośnych, co opóźnia rozwój choroby wieńcowej. Ponadto poprawia jakość skóry, przywracając jej elastyczność i koloryt. Bogate w witaminę E są przede wszystkim produkty pochodzenia roślinnego. Surowa i nieprzetworzona żywność jest jej najlepszym źródłem. Najwięcej witaminy E znajdziemy w ziarnach słonecznika, orzechach laskowych, orzechach piniowych, awokado oraz w olejach nierafinowanych: z orzechów laskowych, słonecznika, migdałów oraz w oliwie z oliwek. Tych produktów nie powinniśmy podgrzewać, ponieważ zawierają spore ilości cennych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Podgrzanie przez smażenie na wymienionych wcześniej olejach, prażenie orzechów czy nasion powoduje zniszczenie chemicznej struktury tłuszczów. Dochodzi wówczas do tworzenia się związków prozapalnych, rakotwórczych oraz niszczenia wszystkich witamin. Zjedzenie podgrzanej żywności bogatej w kwasy tłuszczowe i witaminy rozpuszczalne w tłuszczach jest bardzo szkodliwe.
Pamiętaj, aby do sałatki dodać garść migdałów, orzechów laskowych lub słonecznika i skropić ją wysokiej jakości olejem nierafinowanym. To wystarczy, aby zapewnić dzienne zapotrzebowanie na witaminę E.
Są produkty, które mają niezwykłe właściwości – zapobiegają chorobom i wspomagają organizm w leczeniu.
Jest to grupa wysoko skoncentrowanych, bioaktywnych związków występujących w warzywach, owocach, nasionach, orzechach i ziołach. Jeśli zdrowa dieta jest dla ciebie pojęciem odległym, włącz do jadłospisu kilka z wymienionych niżej produktów. Zyskają na tym zarówno kubki smakowe, jak i cały organizm. Warto pamiętać, że superfoody są jedynie elementem dobrze zbilansowanej diety. Nie możemy oprzeć menu tylko na nich. Do tych wyjątkowych produktów zaliczamy m.in.: jarmuż, borówki, orzechy włoskie, siemię lniane, żurawinę, czarnuszkę. Lista superfoodów jest umowna. Można dodać do niej jeszcze wiele pozycji.
To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.
Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
VIII Wyścig Pokoju, Stanisław Królak na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie
70 lat temu, 15 maja 1956 roku, Stanisław Królak ukończył w Pradze 9. edycję Wyścigu Pokoju w żółtej koszulce lidera. Było to pierwsze zwycięstwo polskiego kolarza w jednym z najważniejszych wydarzeń sportowych tamtych czasów.
Były potem cztery triumfy Ryszarda Szurkowskiego (1970, 1971, 1973 i 1975), także Stanisława Szozdy (1974), Lecha Piaseckiego (1985) i Piotra Wadeckiego (2000), ale ten pierwszy smakował polskim kibicom kolarstwa najbardziej. Szosy zaroiły się od chłopców na rowerach, z których każdy chciał być Królakiem... Kolarz z Warszawy stał się jednym z najbardziej popularnych sportowców Polski lat 50.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.