Biskup Marek Mendyk na pamiątkowym zdjęciu z ministrem Ireneuszem Zyską, włodarzami miasta oraz Bractwem św. Józefa i członkami Bractwa Zakonu Templariuszy
Tegoroczne jubileusze to 780-lecie nadania praw miejskich, 20-lecie nadania miejscowemu kościołowi tytułu bazyliki mniejszej oraz 10-lecie ogłoszenia Świętych Apostołów Piotra i Pawła patronami miasta.
Niecodzienni goście
Reklama
Gośćmi honorowymi uroczystości byli przedstawiciele rządu RP, władz samorządowych, a także członkowie wspólnot parafialnych i zespołów folklorystycznych. Z wielką radością zostali powitani uchodźcy wojenni z Ukrainy, którzy przebywają w diecezjalnych ośrodkach Caritas oraz w obiektach sióstr zakonnych w Strzegomiu. – Witam gości z Ukrainy, których dzięki zaangażowaniu naszego biskupa gościmy na terenie diecezji, dając im dach nad głową i otwarte, gorące ludzkie serca. Mieszkanie znaleźli w domach prowadzonych przez świdnicką Caritas, a także w seminarium. Obecni są również w Strzegomiu, zarówno u sióstr elżbietanek, jak i w naszym domu parafialnym. Dlatego dziś ze Strzegomia, jednego z najstarszych miast Polski, płynie na cały świat przekaz o pokoju na świecie, w Polsce, na Ukrainie, o pokoju w naszych sercach – powiedział ks. prał. Marek Babuśka. Kapłan podziękował TVP Polonia za transmisję telewizyjną, dzięki której z bogatej historii i kultury Strzegomia mogą dziś zaczerpnąć rzesze Polaków na świecie, jak też poznać dokonania obecnych mieszkańców tego liczącego blisko osiem wieków miasta, znanego zwłaszcza z licznych zabytków sakralnych oraz wydobycia słynnego strzegomskiego granitu.
W wygłoszonej homilii biskup świdnicki jako środek na panujące w świecie zło zalecił współczucie i troskę, a nie ideologiczne wizje i słowa, które karmią się nienawiścią. – Dawajmy światu lekcję człowieczeństwa. Pomagajmy sobie i uśmiechajmy się do siebie. Tym, co nas chrześcijan, tak bardzo motywuje i daje nadzieję niech będzie słowo Boże. Przyjmujmy je z wiarą i niech ono nas prowadzi po trudnych ścieżkach naszego życia. Pamiętajmy, że słowo Boże przechowywane w sercu rodzi uśmiech, jest światłem, daje ciepło, rodzi życie. Z wiarą i ufnością strzeżmy tego słowa w naszym życiu. Niech ono wydaje plony – podkreślił homileta.
Lekcja historii
Przypomnijmy, że Strzegom prawa miejskie zawdzięcza Annie Przemyślidce, wdowie po Henryku Pobożnym, która nadała je miastu, aby przyspieszyć jego odbudowę po spaleniu przez Tatarów w 1241 r.
W 2002 r. papież Jan Paweł II podniósł do rangi bazyliki mniejszej zbudowany w XIV wieku kościół parafialny Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Taki tytuł otrzymują kościoły wyróżniające się wartością zabytkową, liturgiczną, pielgrzymkową i duszpasterską. Z inicjatywą wyniesienia świątyni do takiej rangi wyszedł abp Francesco Pio Tamburrino – były sekretarz Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, który w 2000 r. odwiedził Strzegom. I co jest rzadko spotykane, osobiście zaangażował się w przygotowanie dokumentacji historyczno-liturgiczno-prawnej strzegomskiego kościoła. Osobiście również przewodniczył liturgii nadania świątyni tytułu bazyliki mniejszej.
Natomiast święci apostołowie zostali ogłoszeni patronami miasta 12 czerwca 2012 r. Na tę uroczystość przybył także bp Tamburrino, który odczytał dekret potwierdzający nadanie patronatu.
8 lutego 2015 r. kard. Henryk Gulbinowicz przeżywać będzie 45. rocznicę swojej sakry biskupiej. Rok 2015 jest dla Księdza Kardynała czasem szczególnych jubileuszy: 25 maja świętować będzie 30. rocznicę otrzymania godności kardynalskiej, a 18 czerwca 65. rocznicę święceń kapłańskich.
Henryk Gulbinowicz urodził się 17 października 1923 r. na Wileńszczyźnie. W 1944 r. rozpoczął studia w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym w Wilnie, przeniesionym w 1945 r. do Białegostoku, gdzie w czerwcu 1950 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W latach 1951– 1955 kontynuował naukę w Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, kończąc je doktoratem z teologii moralnej i etyki.12 stycznia 1970 r. papież Paweł VI mianował ks. Henryka Gulbinowicza administratorem apostolskim części archidiecezji wileńskiej w granicach Polski z siedzibą w Białymstoku, zaś 8 lutego 1970 r. otrzymał on święcenia biskupie i odbył ingres do katedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Białymstoku. Konsekracji dokonał Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński, któremu towarzyszyli bp Józef Drzazga, administrator apostolski diecezji warmińskiej i bp Kazimierz Majdański, biskup pomocniczy diecezji włocławskiej. Jako zawołanie biskupie bp Gulbinowicz przyjął słowa „Patientia et Caritas” – Cierpliwość i Miłość. Już w styczniu 1976 r. mianowany został arcybiskupem metropolitą wrocławskim po zmarłym kard. Bolesławie Kominku – ingres do katedry św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu odbył się 2 lutego 1976 r. Przez 28 lat z odwagą i miłością kierował archidiecezją wrocławską. W 1981 r., po wprowadzeniu stanu wojennego, założył w stolicy Dolnego Śląska Arcybiskupi Komitet Charytatywny z zadaniem opieki nad internowanymi, więźniami i biednymi, a w 1990 r. Komitet ds. Pomocy Parafianom z terenu Związku Radzieckiego. Kardynał przeprowadził we Wrocławiu synod archidiecezjalny w latach 1985 -1991 oraz Kongres Pracy w 1991 r.
Założył za swej kadencji wiele nowych parafii, ukończył budowę Domu Księży Emerytów we Wrocławiu. Powołał też dwie redakcje: miesięcznika „Nowe życie” oraz Katolickiego Radia Rodzina. Dwukrotnie podejmował we Wrocławiu papieża Jana Pawła II w trakcie jego podróży apostolskich do Polski – w 1983 r. oraz w 1997 r. na zakończenie 46. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego. Na przełomie lat 1989 i 1990 był gospodarzem i patronem Europejskiego Spotkania Młodych we Wrocławiu. Pracował w watykańskich Kongregacjach: ds. Duchowieństwa, ds. Kościołów Wschodnich i ds. Ewangelizacji Narodów, brał aktywny udział w pracach Episkopatu Polski. Kard. Henryk Gulbinowicz jest doktorem honoris causa trzech wrocławskich uczelni, w tym Papieskiego Wydziału Teologicznego. Jest Honorowym Obywatelem Dolnego Śląska, Laureatem Dziecięcej Nagrody SERCA oraz Kawalerem Orderu Uśmiechu. W lutym 2009 r. kard. Gulbinowicz został odznaczony Orderem Orła Białego przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wzruszony, odbierając najwyższe odznaczenie państwowe, mówił m.in.: – Wrocław to miasto spotkań i osobliwego pogranicza. Nie dzieli, ale łączy. Cieszę się, że Panu Prezydentowi mogę dziś w poczuciu odpowiedzialności i dumy powiedzieć, że Dolny Śląsk to region w naszej umiłowanej ojczyźnie legitymujący się dobrą atmosferą. A za Orła Białego – Bóg zapłać! Przyjmuję to odznaczenie w pokorze i w imieniu całego Dolnego Śląska, szczególnie Wrocławia. Oni są tego warci!
To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a jeśli się pogubiliśmy, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i bezpiecznie doszli ku obfitości życia wiecznego.
1. Woła on swoje owce po imieniu. W oczach Boga nikt nie jest anonimowy. Każdy z nas, mały czy wielki, bogaty czy biedny, osoba wpływowa czy bez znaczenia, młody czy star szy wiekiem – dla Boga każdy jest jedyny, ważny, wyjątkowy. Nikt zatem nie może czuć się pominięty czy niedostrzeżony. Wszyscy ludzie, każdy z nas, są członkami rodziny Jezusa. Każdemu z ludzi Chrystus rezerwuje czas, tak długi, jakiego potrzebuje, aby mógł się odnaleźć w natłoku różnych spraw i problemów, w kontekście cierpienia czy choroby, sytuacji smutnych czy radosnych. Chrystus mnie widzi i wie, czego potrzeba mi najbardziej, za czym tęsknię, czego się boję, czego pragnę… Bóg widzi, kim jestem i widzi mnie takim, jaki jestem. Nawet jeśli Mu nic nie mówię, On o tym wie i to widzi. Bywa często tak, że nie wiem, w jakich słowach opowiedzieć Bogu o tym, co mnie spotyka, czego doświadczam, co mnie boli lub smuci. Lecz On wie o tym na długo przedtem, zanim ja Mu o tym opowiem. I to jest piękne! Prawda o tym rodzi nadzieję, rozwesela serce. Ewangelia mówi ponadto: Wyprowadza je. Jezus „wyprowadza” nas „na zewnątrz”. Czyli gdzie? Jezus nie trzyma nas w naszych trudnościach. Nie są Mu miłe nasze cierpienia, strapienia, lęki, niepokoje. Owszem, zna je, ale nie jest bez silny względem nich. Jest Bogiem, dlatego może i chce „wy prowadzić” nas na zewnątrz, poza nie, na nowe przestrzenie. Kiedy to czyni? I w tym właśnie jest problem. Wyłącznie On, Bóg, zna czas i miejsce, kiedy i gdzie nas wyprowadza. Ważne więc, aby Mu zaufać. Wiara mówi, że nasz Bóg jest Bogiem wielkich perspektyw, przestrzeni otwartych, wizji szerokich, przyszłości bez granic. Jezus Chrystus jest Panem życia, nie śmierci.
Jezus nie przychodzi skraść nasze życie, ale oświecać je światłem swojej mądrości – mówił Leon XIV w rozważaniu przed modlitwą Regina Coeli. Wskazał na złodziejów wkradających się do zagrody naszego serca: konsumpcjonizm, błędne idee, uprzedzenia, czy ci, którzy podsycają wojny. Czy potrafiliśmy ich odeprzeć? – pytał Papież.
W rozważaniu Papież nawiązał do niedzielnej Ewangelii, przeciwstawiającej Jezusa – Dobrego pasterza, który wchodzi do owczarni przez bramę i złodzieja, który przekrada się, by kraść, zabijać i niszczyć.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.