Reklama

Papieroski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pan Anatol napisał:
Jestem niepoprawnym palaczem i nie mogę się zmusić, by to przerwać. Wiem, że palenie jest niezdrowe, w rodzinie często podsuwają mi różne książki i artykuły na ten temat, żeby mnie zniechęcić do papierosów, ale ciągle mam zbyt słabą wolę, by zerwać z tym nałogiem. Starałem się ograniczać palenie, liczyłem wypalone sztuki, ale zaraz potem wszystko „nadrabiałem”. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że sam sobie szkodzę, i bardzo bym chciał sobie z tym poradzić. Teraz może nawet będę miał do tego ważny powód, bo szykuję się do szpitala na operację, a tam na pewno nie można palić, muszę więc chociaż na ten czas zrobić przerwę...

Papierosy to temat stary jak świat – chciałoby się powiedzieć. Rzeczywiście, jeśli jesteśmy palaczami, a przygotowujemy się do operacji, warto przerwać palenie, i to odpowiednio wcześniej – najlepiej co najmniej dwa miesiące przed planowanym zabiegiem. Zmniejszy to ryzyko powikłań związanych choćby z gojeniem się ran pooperacyjnych, a także powikłań sercowo-płucnych, tak częstych w podobnych przypadkach, niezależnie od tego, co było operowane. Badania nad wpływem palenia na przebieg rekonwalescencji potwierdzają, że jest on niekorzystny. I chodzi tu nie tylko o zatrucie organizmu nikotyną, ale też o ciągłe obciążenie układu krążenia. Proszę zauważyć, że gdy zapali Pan pierwszego papierosa rano z pewnym opóźnieniem, po 2-3 godzinach widać już, jak ten papieros niekorzystnie wpływa na organizm: zwiększa się częstotliwość tętna, mogą nawet wystąpić mrowienie i drętwienie w kończynach oraz zawroty głowy... Organizm, któremu regularnie dostarczamy truciznę, nie jest w stanie się zregenerować. Papierosy uzależniają tak samo jak alkohol i narkotyki, a to, że „nie doceniamy” ich szkodliwości, powoduje nasze lekceważenie problemu. A przecież rak płuc w przeważającej większości atakuje właśnie palaczy!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-03-01 13:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiara nie dojrzewa na podstawie cudzych opinii. Domaga się osobistego wyznania

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Łukasz opisuje czas działania Heroda Agryppy I. Władca szuka przychylności środowisk wpływowych w Jerozolimie. Wybiera przemoc wobec Kościoła. Jakub, brat Jana, ginie od miecza. Piotr trafia do więzienia w dniach Przaśników. Wspomnienie Paschy nadaje scenie głęboki sens. Noc wyzwolenia wraca w nowym świetle. Apostoł jest skuty dwoma łańcuchami. Straże stoją przy drzwiach. Wszystko wydaje się szczelnie zamknięte. Kościół odpowiada modlitwą wytrwałą. Nie ma wpływów politycznych. Ma ufność skierowaną ku Bogu. Anioł Pański wchodzi do celi i budzi Piotra. Rozkazy drogi padają szybko: wstań, przepasz się, włóż sandały, narzuć płaszcz. Słychać w tym echo nocy wyjścia z Egiptu. Łańcuchy opadają. Brama otwiera się sama. Piotr przechodzi przez kolejne straże jak człowiek prowadzony przez łaskę. Dopiero na ulicy rozpoznaje w pełni, że Pan naprawdę go wyrwał z ręki Heroda. Dzieje stawiają obok siebie śmierć Jakuba i ocalenie Piotra. Bóg nie prowadzi wszystkich świadków tą samą drogą. Jednych przeprowadza przez więzienie ku dalszej posłudze. Innych prowadzi przez męczeństwo do chwały. Kościół ma trwać w modlitwie w obu sytuacjach. Tak wygląda jego siła.
CZYTAJ DALEJ

„Wychowujemy dzieci dla Nieba” – czy to przesłanie jest dziś jeszcze możliwe?

2 lipca rozpoczyna się w Polsce peregrynacja relikwii św. Teresy z Lisieux oraz jej rodziców – Zelii i Ludwika Martin. To wydarzenie przychodzi w czasie, gdy coraz więcej rodziców patrzy na swoje dorastające dzieci z niepokojem: odchodzą od wiary, dystansują się od Kościoła. I coraz częściej pojawia się pytanie – nie zawsze wypowiedziane na głos: czy jeszcze wiemy, dokąd chcemy je prowadzić?

Zelia i Ludwik Martin to pierwsze w historii Kościoła małżeństwo, które zostało wyniesione na ołtarze wspólnie jako para małżeńska. Ich historia mocnym znakiem sprzeciwu wobec współczesnego zamętu.
CZYTAJ DALEJ

Polscy metropolici na czuwaniu w Rzymie

2026-06-29 07:16

[ TEMATY ]

bp Andrzej Przybylski

abp Andrzej Przybylski

Vatican News

Masz doświadczenie miłosierdzia, możesz na nie otwierać. Nie masz, to nawet nie próbuj -powiedział kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski podczas Eucharystii w rzymskim kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika 28 czerwca w trakcie czuwanie w intencji nowych metropolitów, którzy jutro otrzymają paliusze z rąk Leona XIV. Jest to znak jedności z biskupem Rzymu i troski o Lud Boży. Mszy świętej przewodniczył kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. W koncelebrze był m.in. abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki.

W Eucharystii uczestniczyli liczni wierni i ok. 60 kapłanów. Po Mszy świętej miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu poprowadzona przez abp Andrzeja Przybylskiego. Po zakończeniu nabożeństwa przewidziano spotkanie i poczęstunek na dziedzińcu kościoła św. Stanisława przy Via delle Botteghe Oscure 15. Czuwanie modlitewne i poczęstunek zostały zorganizowane przez Kościół i Hospicjum św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzymie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję