Reklama

Niedziela Podlaska

Chcemy być blisko Boga

Dbamy o wartości duchowe, one nas jednoczą, a modlitwa dodaje nam siły – powiedzieli działacze opozycyjni podczas spotkania z pasterzem diecezji.

Niedziela podlaska 26/2021, str. I

[ TEMATY ]

Solidarność

opozycja

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk

Grupa osób internowanych i represjonowanych odnowiła akt zawierzenia Sercom Jezusa i Maryi

Grupa osób internowanych i represjonowanych odnowiła akt zawierzenia Sercom Jezusa i Maryi

Wizyta działaczy w katedrze drohiczyńskiej miała miejsce 15 czerwca. Janusz Olewiński, przewodniczący zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych przestawił grupę i cel spotkania.

Umocnieni duchowo

– Tu są osoby represjonowane w okresie PRL-u. Więzione, internowane, wyrzucane z pracy, pozostawiane bez środków do życia. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Jako stowarzyszenie, na miarę naszych możliwości, organizujemy takie wspólne spotkania, na których są ludzie z całej Polski. Podróżujemy i odwiedzamy miejsca pamięci narodowej. Korzystamy również z wypoczynku dla zdrowia nadszarpniętego czasem pandemii. Wiele osób nigdy wcześniej tu nie było, nie wiedzieli jak jest tu pięknie i jacy wspaniali ludzie tu mieszkają – zaznaczył przewodniczący i dodał: – Oprócz wypoczynku i zwiedzania, spotkanie jest umocnieniem duchowym. W ubiegłym roku byliśmy w Gródku nad Bugiem. Tam złożyliśmy akt zawierzenia, dziś chcemy ponowić akt zawierzenia nas i naszych rodzin Sercom Pana Jezusa i Matki Bożej, żeby oddać się Im pod opiekę, bo dobrze wiemy, że sami nic nie możemy.

Nie ugięli się

Reklama

Gości z całej Polski przywitał biskup diecezji Piotr Sawczuk. W spotkaniu uczestniczył też ks. Wiesław Niemyjski, proboszcz parafii katedralnej. Grupa wzięła udział w nabożeństwie czerwcowym. Kulminacyjnym momentem spotkania było odczytanie aktu zawierzenia. W tej ważnej chwili w katedrze obecne były poczty sztandarowe. Przybyłym towarzyszył także wicestarosta powiatu siemiatyckiego Sylwester Zgierun.

Na koniec spotkania bp Sawczuk podziękował za postawy i działania, dzięki którym dziś mamy wolną ojczyznę. – W tych okolicznościach, jakie przyszło nam przeżywać pojawiały się przykłady różnych postaw – wypływających ze szczerej miłości do ojczyzny, ukształtowanych w oparciu o Ewangelię, ale były też postawy kolaboracji i zdrady. Chylę czoło przed wami, za to, że się nie ugięliście, że wytrwaliście w tej niezłomnej postawie i Polska cieszy się wolnością – zaznaczył biskup.

VI Rajd Śladami Niepodległości zorganizowany przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Internowanych i Represjonowanych z siedzibą w Siedlcach w tym roku obejmuje swym zasięgiem Podlasie i Mazowsze. Miejscem stacjonowania rajdu są Serpelice nad Bugiem, skąd każdego dnia uczestnicy wyruszają w podróż po regionie. Wielu z nich po raz pierwszy gości na Podlasiu.

2021-06-22 14:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy można zło dobrem zwyciężyć

Niedziela Ogólnopolska 28/2013, str. 36

[ TEMATY ]

Solidarność

Przemyk Grzegorz

East News/Wojtek Laski

Grzegorz Przemyk, warszawski maturzysta śmiertelnie pobity przez milicję w dniu zdawania matury 12 maja 1983 r., zmarł 14 maja 1983 r., w wyniku doznanych obrażeń

Grzegorz Przemyk, warszawski maturzysta śmiertelnie pobity przez milicję w dniu zdawania matury 12 maja 1983 r., zmarł 14 maja 1983 r., w wyniku doznanych obrażeń

Dr Ewa Wolak, warszawska lekarka, opowiedziała mi ostatnio poruszającą historię, aktualną dziś i potwierdzającą prawdę o wydarzeniach i ludziach. Osoby związane z Solidarnością, z opozycją od początku lat 80. ubiegłego wieku, pamiętają i wiedzą, czym był Prymasowski Komitet Pomocy działający przy kościele św. Marcina na ul. Piwnej w Warszawie. Zaangażowani byli w tę pracę ludzie różnych profesji: artyści, lekarze, studenci, przychodziła tam również opozycyjna poetka - Barbara Sadowska ze swoim synem Grzegorzem Przemykiem. „Basia była bardzo dobrym człowiekiem - wspomina dr Ewa Wolak - serdeczna, ciepła, zawsze gotowa każdemu pomóc, każdego przygarnąć. Pracowała z nami na Piwnej. Gdy przyszli ją aresztować, jeden z ubeków mocno ją uderzył. Wtedy syn nie wytrzymał, rzucił się na oprawcę. Grześ właśnie wtedy usłyszał wyrok «Dopadniemy cię!»”. Dotąd za nim chodzili, aż nadarzyła się dogodna sytuacja. Maturzyści 1983, po zdanych egzaminach, pełni radości, młodzieńczego zachwytu życiem, poszli na spacer na Starówkę. Śmiali się, śpiewali, cieszyli dorosłością, wiosną, młodością… Grzegorz Przemyk zatrzymany przez milicjantów, również młodych Polaków, w mundurach służby społecznej, bo czymże innym winien być milicjant/policjant? Nie przewidział syn opozycjonistki, młody poeta, że dostał się w ręce bandytów, odpowiednio szkolonych, spod znaku sierpa, młota i wrony. W siedzibie MO na ul. Jezuickiej na Starym Mieście, tuż obok katedry św. Jana, zakatowali radosnego maturzystę, zdolnego poetę, jedynego syna Barbary Sadowskiej, również poetki, walczącej z komuną od lat. „Bijcie tak, żeby nie było śladów” - padło polecenie. I bili w najbardziej okrutny, wymyślny sposób. Stróże porządku publicznego, ochrony obywatela! „Doskonale wiedzieli, kogo biją, przecież powiedzieli to wyraźnie, gdy wcześniej przyszli aresztować Basię, a Grześ stanął w jej obronie” - mówi dr Ewa Wolak, zaprzyjaźniona, pracująca wówczas na Piwnej, prawdziwy świadek tamtych dni. Rok później zabili ks. Jerzego Popiełuszkę. „Pojechałam do domu do Basi Sadowskiej, zaniepokojona jej milczeniem. Siedziała skulona, powiedziała do mnie znamienne słowa: «Ksiądz Jerzy nauczył mnie, jak pozbyć się nienawiści do morderców mojego syna. Teraz, gdy Jego też zabili, nie potrafię sama wyrzucić z siebie nienawiści, nie umiem żyć»”. Te słowa mają wielkie znaczenie dla nas dzisiaj, pokazują prawdę! Ksiądz Jerzy miał tak wiele dobra w sobie i Bożej siły, że potrafił nauczyć żyć bez nienawiści zrozpaczoną matkę, po zakatowaniu syna, jej jedynego człowieka na ziemi. Wspomnienie dr Ewy Wolak, bezpośredniego świadka tych wielkich narodowych tragedii, pokazuje jasno osobowość ks. Jerzego Popiełuszki i uświadamia, kim byli komunistyczni zbrodniarze. Od szeregowych milicjantów począwszy aż do decydentów, najwyższych władców, gen. Jaruzelskiego, Kiszczaka i innych cynicznych zdrajców, zbrodniarzy. Oni nie zniknęli, żyją w luksusie, nieosądzeni, chodzą w glorii „ludzi honoru” - jak ich nazwał „wielki kreator III RP”, Adam Michnik. A córka gen. towarzysza Jaruzelskiego, na pochodzie majowym A.D. 2013, paraduje w koszulce z orłem (?) i podnosi palce ułożone w literę V! Kto ma oczy i uszy otwarte, niech widzi, w jakiej Polsce żyjemy.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: w niedzielę beatyfikacja Jana Fornasiniego – kapłana, męczennika II wojny światowej

2021-09-24 12:25

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Jan Fornasini

pl.wikipedia.org

Giovanni Fornasini

Giovanni Fornasini

W niedzielę 26 września w bazylice katedralnej św. Petroniusza w Bolonii prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro ogłosi błogosławionym Jana Fornasiniego – pochodzącego z tych stron kapłana, który zginął jako męczennik pod koniec 1944 roku. Miał wówczas zaledwie 29 lat, z których jedynie 3 przeżył w stanie duchownym. Ze względu na jego zaangażowanie na rzecz ofiar wojny nazywano go "aniołem z Marzabotto".

Przedstawiamy krótki życiorys Jana Fornasiniego:

CZYTAJ DALEJ

Abp Marek Jędraszewski do pracowników Szpitala im. J. Dietla: Włączacie się w Ewangelię cierpienia

2021-09-25 12:02

Flickr/Archidiecezja Krakowska

– Także wy, włączyliście się w tę – przekazywaną z pokolenia na pokolenie – Ewangelię cierpienia po to, żeby służyć ludziom, którzy niekiedy z lękiem i obawą przekraczają mury szpitala szukając dla siebie zdrowia, umocnienia, nadziei na przeżycie – mówił abp Marek Jędraszewski w czasie Mszą św. w katedrze wawelskiej sprawowanej w intencji pacjentów i pracowników Szpitala Specjalistycznego im. Józefa Dietla w Krakowie w 40-lecie jego istnienia.

W czasie homilii arcybiskup zauważył, że Apostołowie nie zrozumieli zapowiedzi paschy Chrystusa. – Bali się pytać o cierpienie, o krzyż – mówił metropolita krakowski i dodawał, że krzyż i cierpienie od początku wpisały się w przepowiadanie Kościoła. Odwołując się do św. Pawła, który mówił, że „w swoim ciele dopełnia braki udręk Chrystusa, dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (Kol 1, 24) wskazał, że cierpienia mają sens, mogą przyczynić się dla dobra Kościoła. Arcybiskup zaznaczył, że mogą one być przyjmowane dobrowolnie, zwłaszcza wtedy, gdy łączy się je z cierpieniami Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję