Reklama

Niedziela Częstochowska

Obdarowane Radomsko

Przez pięć dni mieszkańcy miasta wspólnie z bp. Andrzejem Przybylskim modlili się o dary Ducha Świętego podczas inicjatywy Moc z Nieba.

Niedziela częstochowska 23/2021, str. I

[ TEMATY ]

modlitwa

Duch Święty

Damian Krawczykowski/Niedziela

Radomsko dostało prawdziwą moc Ducha Świętego

Radomsko dostało prawdziwą moc Ducha Świętego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wieczory modlitewne to przedsięwzięcie wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym „Serca Jezusa i Maryi” z parafii św. Marii Magdaleny.

Nauczanie z mocą

Oprócz uroczystej liturgii, świadectw, adoracji i uwielbienia, wierni słuchali konferencji bp. Przybylskiego. – Dzisiaj narzekamy: jakie złe czasy, jak się źle głosi Jezusa, jaki jest opór w ludziach. Wiecie, w jakich czasach żyli Apostołowie? Za słowo „Jezus” obcinano głowę albo wieszano. Wszędzie było pogaństwo, a oni szli. Kościół się rozwijał, a nie zwijał. No to co takiego mieli, czego my nie mamy? Zobaczcie, jesteśmy bogatym Kościołem. Nikt nam nie zabrania głosić Jezusa. Mamy pieniądze, płaszcze i ubrania. Mamy transmisje, nawet czasem organistę „na przycisk”. I dlaczego to nie działa? Przecież jest nas dużo więcej w Polsce. Dlaczego nie potrafimy przekazać wiary młodym? Dlaczego wciąż coś nie gra? Co mieli tamci uczniowie, tamte wspólnoty? Mieli jakieś nadzwyczajne dary. Jakieś nadzwyczajne środki, które nie pochodziły od nich. Nie były ludzkie. I właśnie te dary duchowe, nadprzyrodzone, nazywamy charyzmatami. Te wspólnoty i ci ludzie byli charyzmatyczni. To było normalne dla tamtych ludzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kościół charyzmatyczny

Biskup Przybylski zachęcał, abyśmy nie bali się przyjmować darów Ducha Świętego w naszej codzienności. – Z jednej strony chcemy, żeby Bóg nas uzdrawiał, ale trzymamy ręce schowane: jak to, mamy się modlić o uzdrowienie? Przecież pierwszy Kościół to były grupy charyzmatyczne, a dzisiaj się mówi: charyzmatycy to jakieś dziwaki, fruwające po ziemi. Po co taki „gatunek” istnieje w Kościele? Tylko nas niepokoją i hałasują... Ale taki był pierwotny Kościół. Dzisiaj nie mamy tego Ducha. Duch Święty chce dawać nam dary, aby nas uzdolnić do ewangelizacji, żebyśmy nie byli Kościołem, który się zwija, ale który się rozwija. Apostołowie nie mieli takich kościołów jak my, takich środków technicznych, takich mikrofonów, ale coś mieli. Mieli charyzmaty. Byli charyzmatyczni, czyli obdarowani. Przyjęli te dary i posługiwali nimi dla ewangelizacji.

Potrzeba miłości

Wielką wartość modlitewnych spotkań w Radomsku doceniają mieszkańcy. – To piękna inicjatywa. Tak naprawdę to my Ducha Świętego nie bardzo znaliśmy w działaniu, a dzięki naukom biskupa Andrzeja mogliśmy się dowiedzieć, jak jest potężny, jakie ma wielkie działanie i co może zrobić z naszym życiem – przyznała p. Teresa. – Duch Święty może robić z nami co chce. Kiedy już wchodzimy w tę modlitwę do Niego, On tak niesamowicie pracuje w nas i za nas. Rozgrzewa serca. Zauważamy, także u nas, w Radomsku, wielką potrzebę miłości. Bardzo się cieszę, że Radomsko dostało tę moc, prawdziwą moc Ducha Świętego – podkreśliła.

2021-06-01 09:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nasze wołanie o Ducha Świętego

Niedziela Ogólnopolska 20/2016, str. 32-33

[ TEMATY ]

Duch Święty

Pio Si/pl.fotolia.com

Dzisiejsza sekwencja jest moim wołaniem o Ducha Świętego, sądzę, że i waszym, bo kto by nie chciał spełnienia takich obietnic! Są w niej zawarte wszystkie moje tęsknoty, pragnienia i potrzeby. Rzecz w tym, że już otrzymałem Ducha Świętego w sakramencie zanurzenia w wodach chrztu św. Muszę na nowo odkryć ten dar i świadomie pragnąć zanurzenia w Duchu Świętym, który został mi dany. Apostołowie z Jezusem przeszli długą drogę formacji do momentu otrzymania Ducha Świętego. Moja sytuacja jest odwrotna. Przez chrzest otrzymałem ten dar, ale On jest jakby „nieuruchomiony” w pełni, w całej Jego mocy; muszę przejść drogę uczniów Jezusa. Spełnia się ten proces na drodze wzrostu w wierze praktykowanej, która daje takie doświadczenie.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: „Evening in Love”

2025-04-05 14:15

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Julia Saganiak

- Ważne dla nas jest to, żeby to było spotkanie wypełnione miłością. Bóg jest miłością i Jego tutaj zapraszamy – powiedzieli Lena i Maciej Durlakowie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję