Reklama

Edukacja

Częstochowa: VI Ogólnopolski Kongres Nauczycieli Wychowania do Życia w Rodzinie

[ TEMATY ]

kongres

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. dr Marek Dziewiecki

Ks. dr Marek Dziewiecki

Cywilizacja miłości, komunikacja w rodzinie oraz sens seksualności to tematyka VI Ogólnopolskiego Kongresu Nauczycieli Wychowania do Życia w Rodzinie, który odbył się 20 kwietnia w Regionalnym Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli "WOM" w Częstochowie.

„Bardzo ważne jest w dzisiejszej rzeczywistości podejmowanie tak istotnego tematu jak wychowanie do życia w rodzinie i kwestia komunikacji w rodzinie” - podkreśliła, otwierając Kongres Katarzyna Wilk dyrektor RODN „WOM” w Częstochowie.

Reklama

Na pytanie jak wobec współczesnych zagrożeń można budować cywilizację miłości odpowiedziała w swoim wykładzie dr hab. Maria Ryś, profesor Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. - Cywilizacja miłości to postulat skierowany do wszystkich - podkreśliła Ryś i przypomniała za św. Janem Pawłem II, że „cywilizacja miłości zakłada prymat osoby nad rzeczą, być nad mieć, etyki nad techniką i miłosierdzia nad sprawiedliwością”.

Prelegentka podkreśliła, że w pracy wychowawczej z młodym człowiekiem ważna jest pomoc w leczeniu ludzkich zranień. Według dr hab. Marii Ryś „wielkim zagrożeniem dla współczesnych badań w dziedzinie psychologii i seksuologii jest nieuczciwość naukowców, fałszowanie wyników badań, czego przykładem były badania Alfreda Kinseya i Johna Moneya".

Prelegentka przypomniała, że „zaspokojenie ludzkich potrzeb odgrywa ogromną rolę w budowaniu cywilizacji miłości”. - Pierwszą potrzebą jest bycie osobą kochaną - podkreśliła i wskazała za Garym Chapmanem na pięć języków miłości, a mianowicie: słowną akceptację, czuły dotyk, czas poświęcony dla drugiego człowieka, pomoc okazaną drugiemu i prezent.

Reklama

„W cywilizacja miłości bardzo ważne jest budowanie więzi, odzwierciedlanie uczuć, a także stawianie granic, bo człowiek potrzebuje jasnych granic” - kontynuowała dr hab. Maria Ryś.

Na zakończenie profesor UKSW wskazała na problem przebaczenia. - Nie da się zbudować cywilizacji miłości bez przebaczenia, które nie jest jedynie pojednaniem i zapomnieniem - mówiła Ryś i dodała, że „nauczyciel może być czasem jedyną ewangelią, którą przeczyta dziecko”.

Zagadnienie „komunikacji w rodzinie jako podstawę relacji z innymi” omówiła dr Elżbieta Napora z Wydziału Nauk Społecznych Akademii Jana Długosza w Częstochowie. - Komunikacja jako podstawa relacji z innymi jest ekspresyjna, instrumentalna i budująca osobę - mówiła dr Napora i dodała, że „bardzo ważny jest język pełen szacunku i nie wykluczający nikogo”.

Bardzo szeroko prelegentka omówiła relacje matka - córka i matka - syn.

Natomiast ks. dr Marek Dziewiecki wykładowca na UKSW w Warszawie poruszył temat „sensu seksualności”. Przypomniał, że „warunkiem wychowania jest rozumienie wychowanka”. - Seksualność dla ludzi wychowanych w tej dziedzinie jest błogosławieństwem, jest miejscem potwierdzenia miłości. Taka seksualność jest miejscem odpowiedzialnego przekazywania życia - mówił ks. Dziewiecki.

Prelegent podkreślił również, że „łączenie seksualności z przyjemnością to fatalny pomysł wychowawczy” i dodał, że taki model seksualności reprezentują edukatorzy seksualni skupieni w Grupie Edukatorów Seksualnych „Ponton”. Jego zdaniem „działalność tej grupy jest szczególnie szkodliwa dla wychowania seksualnego i grupa ta posługuje się kłamstwami gdyż przepisywanie antykoncepcji nastoletnim dziewczętom opisuje jako "świadczenie zdrowotne" i podtrzymuje mit, że prezerwatywa "zabezpiecza" seks.

„Sensem seksualności nie jest przyjemność emocjonalna”. - kontynuował ks. Dziewiecki i dodał, że „sensem seksualności jest potwierdzenie miłości i przekazywanie życia”.

Prelegent zaznaczył, że „ważne jest dorastanie do miłości”. - Współżycie seksualne nie jest istotą miłości. Tylko w miłości małżeńskiej miłość i współżycie seksualne idą w parze - powiedział ks. Dziewiecki.

„Czystość, wstrzemięźliwość jest motywowana miłością” - kontynuował prelegent i dodał, że „miłość nie jest akceptacją”. - Kochać to tak się odnosić do kochanej osoby, że jej chce się przy nas żyć - podsumował ks. Dziewiecki.

Moderatorem Kongresu była Elżbieta Doroszuk, nauczyciel konsultant RODN „WOM” w Częstochowie.

Kongres poprzedziło seminarium dla nauczycieli konsultantów i doradców metodycznych, które 19 kwietnia poprowadziły: Barbara Charczuk i Teresa Król. Również 19 kwietnia w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze odprawiona została Msza św. w intencji uczestników Kongresu.

Kongres został zorganizowany przez Regionalny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli „WOM” w Częstochowie wspólnie ze Stowarzyszeniem KREATYWNI.

2015-04-21 07:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wigry: o idei Trójmorza na zakończenie Kongresu „Europa Christi”

[ TEMATY ]

kongres

Europa Christi

YouTube

„Fundamenty dla Trójmorza” – to tematyka ostatniego panelu, który odbył się 19 lipca na zakończenie IV Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi – Mundus Christi”, który odbywał się w Pokamedulskim Klasztorze w Wigrach od 17 lipca.

– Wielką radością jest fakt, że to właśnie Wigry i diecezja ełcka zostały wybrane jako miejsce Kongresu Ruchu „Europa Christi – Mundus Christi” – podkreślił bp Adrian Galbas SAC, biskup pomocniczy diecezji ełckiej.

– Nigdy nie było potrzeby udowadniania, że tutaj było obecne chrześcijaństwo, dlatego smuci fakt, że obecnie trzeba o tym coraz głośniej przypominać – dodał bp Galbas.

Następnie dr Pavol Mačala ze Słowacji, cytując papieża Jana Pawła II, stwierdził: „Sprawa jest paląca. Współczesny rozwój nauki narzuca teologii wyzwanie sięgające o wiele dalej niż uczyniła to recepcja Arystotelesa w trzynastowiecznej Europie Zachodniej. Teologia w tym czy innym stopniu powinna powoływać się na odkrycia nauki, na ile jej główne zainteresowania skupiają się wokół osoby ludzkiej, granic wolności, możliwości wspólnoty chrześcijańskiej, natury wiary oraz zrozumiałości przyrody i historii”.

Natomiast dr Jan Parys powiedział, że koncepcji Trójmorza brakuje fundamentów ideowych. – To znaczy te fundamenty od wieków są, lecz trzeba je przypominać i popularyzować. Nie da się ukryć, że potrzebne są środki finansowe dla upowszechnienia koncepcji Trójmorza w Europie – powiedział Jan Parys.

– Czas najwyższy przeznaczyć 1 procent z funduszy na inwestycje w komunikacje między obywatelami naszego regionu i na promocje wielkiego projektu, jakim jest Trójmorze. Prawda o nas, o naszym regionie sama się nie upowszechni, trzeba być aktywnym w jej obronie i ją przedstawiać. Bez tego trudno utrzymać wpływy polityczne czy pozycję ekonomiczną – zauważył prelegent.

Dr Jacek Bartosiak z Instytutu Strategy & Future pytał:

– Czy chcemy, aby Rzeczpospolita Polska była oddzielnym biegunem cywilizacyjnym w tej części świata? – pytał dr Jacek Bartosiak z Instytutu Strategy & Future.

Prelegent zauważył, że nie ma jednej definicji Trójmorza, ponieważ zależy ona od tego, z której strony popatrzymy. – Trzeba znaleźć sposób, aby odmienić błędne rozumienie Trójmorza – wskazał.

Również Paweł Nierada, I wiceprezes Banku Gospodarstwa Krajowego, zwrócił uwagę na gospodarczy wymiar inicjatywy Trójmorza. – Porozumienie dotyczące powołania Funduszu Trójmorza zostało podpisane we wrześniu 2018 r. podczas spotkania w Bukareszcie. Porozumienie podpisali przedstawiciele 6 banków rozwoju z Chorwacji, Czech, Łotwy, Polski, Rumunii i Słowacji – przypomniał.

– Mówiąc o Międzymorzu należy sięgnąć do I Rzeczypospolitej. I tak, jak I Rzeczpospolita upadła z przyczyn wewnętrznych, analogiczną sytuację można zauważyć w odniesieniu do Unii Europejskiej – zaznaczył poseł Lech Kołakowski.

– Gdzie jest racja stanu? – pytał parlamentarzysta. – Jeżeli Polacy chcą silnego państwa, to większość z nich musi opowiadać się za polską racją stanu, natomiast jądrem Trójmorza mają być 3 stolice: Warszawa, Bukareszt i Kijów – kontynuował prelegent.

Charakteryzując wytyczne dla Trójmorza dr Henryk Siodmok zauważył, że konstytucje krajów Trójmorza powstały w zbliżonym czasie, to znaczy w latach 90-tych, z wyjątkiem konstytucji austriackiej i łotewskiej. – Konstytucje te mają podobną strukturę, regulują sprawy politycznych wolności i praw obywatelskich, a także zasady funkcjonowania demokracji i władz państwowych – zauważył dr Siodmok.

– Dobro wspólne polega na rozwoju człowieka i wspólnoty w dążeniu do doskonałości wedle powołania Bożego. Sens powołania Wspólnoty Trójmorza zasadza się w powyższym wyzwaniu. Jego struktury winny wspierać to dążenie, m.in. poprzez wprowadzenie odpowiednich zapisów zasadniczych – kontynuował prelegent.

Na zakończenie kongresu ks. inf. dr Ireneusz Skubiś, założyciel i moderator Ruchu „Europa Christi – Mundus Christi” przypomniał „należy zauważyć dzisiejszy kryzys cywilizacyjny” – Przecież Europa została zbudowana na kulturze greckiej, prawie rzymskim i Ewangelii Jezusa Chrystusa. Dzisiejsze prelekcje z jednej strony dotyczyły tematyki zasadniczej, gospodarczej, politycznej, ale z drugiej zastanawiamy się co stanowi siłę Trójmorza – podsumował ks. Skubiś.

„Wartości chrześcijańskie podstawą ładu międzynarodowego. Wartości cywilizacyjne dla Trójmorza – o powrót do normalności” – to temat IV Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi – Mundus Christi”.

Odbył się on pod patronatem honorowym: kard. Stanisława Dziwisza, abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, i bp. Jerzego Mazura, biskupa diecezji ełckiej.

Organizatorami kongresu byli: Fundacja „Myśląc Ojczyzna”, Fundacja Wigry Pro, Parafia pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Wigrach, Program „Niepodległa” na lata 2017-2022 i Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL. Opiekę medialną objęła Telewizja Polonia. Patronem medialnym są: Tygodnika Katolicki „Niedziela”, Martyria, Radio Białystok, Radio 5.

Inspiracją do powołania Ruchu „Europa Christi” (Europa Chrystusa) była konferencja na temat stanu i współczesnych wyzwań dotyczących Starego Kontynentu, która odbyła się w 2016 r. w redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” w Częstochowie. Założycielem i moderatorem Ruchu jest ks. inf. Ireneusz Skubiś. Ruch zorganizował już trzy Międzynarodowe Kongresy „Europa Christi” oraz spotkania m.in. w Ołomuńcu, Velehradzie, Brukseli, Wilnie, Nitrze na Słowacji, we Lwowie, Lublinie, Warszawie, Wrocławiu, Częstochowie i Łodzi.

CZYTAJ DALEJ

Nauczyciel wiary

2020-09-16 11:30

Niedziela Ogólnopolska 38/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

O. Pio

flickr.com

Za takiego człowieka uchodził św. Ojciec Pio, którego liturgiczne wspomnienie obchodzimy 23 września. To jedna z największych kościelnych osobowości XX wieku.

Franciszek Forgione urodził się 25 maja 1887 r. w Pietrelcinie na południu Włoch. Od dzieciństwa miewał różne wizje, których doświadczał, gdy był zatopiony w modlitwie. Wcześnie odkrył swoje zakonne, a zarazem kapłańskie powołanie. Został kapucynem i przyjął imię Pio. Wywodzi się ono z łaciny – pius znaczy: pobożny, czuły, tkliwy, przywiązany. Można powiedzieć, że streszcza ono całą osobowość tego świętego.

Przeczytaj także: Modlitwa o łaski za przyczyną św. Ojca Pio

Nikogo zatem nie zdziwiły słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane na placu św. Piotra 2 maja 1999 r. podczas beatyfikacji tego niezwykłego Włocha: „Ojciec Pio nie szukał własnej chwały, wystrzegał się zwłaszcza wszelkich form kultu jednostki. Pozostawał nade wszystko pokornym synem Kościoła, nie chciał stawać na czele jakiegoś nowego ruchu czy nurtu, bardzo rygorystycznie przestrzegał natomiast posłuszeństwa i wierności Ewangelii, tradycji oraz hierarchii kościelnej. Lud chrześcijański potrafił dostrzec «niezwykłą normalność» tego zakonnika pośród zgiełku i zamieszania naszego stulecia. Odkrywał w nim niezawodny punkt odniesienia. Kto szukał tanich wzruszeń i sensacji, prędzej czy później odchodził rozczarowany trzeźwością i prostotą nauczania oraz świadectwa Ojca Pio. Ale kto słuchał go wytrwale, znajdował w nim jakby towarzysza drogi w codziennym życiu i nauczyciela wiary”.

Wielu katolikom na całym świecie św. Ojciec Pio towarzyszy i uczy ich wiary. Tej wiary, której nie stracił na froncie I wojny światowej; tej wiary, którą przekazywał jako wychowawca w San Giovanni Rotondo, gdzie w końcu dokonał swojego żywota. Wiary, która unaoczniła się w darze stygmatów. Stały się one sensacją ściągającą tłumy wiernych i liczne media, ale też z tego powodu zaczęły się nim interesować władze kościelne, którym zawsze był posłuszny.

Marian Florek/Niedziela

Relikwie św. o. Pio

Relikwie św. o. Pio

Eucharystie, które sprawował, gromadziły rzesze. Aby się u niego wyspowiadać, trzeba było się zapisywać na specjalnych listach. Bóg obdarzył go licznymi darami – odczytywania ludzkich myśli, przewidywania przyszłości, bilokacji itd. Nade wszystko jednak obdarzył go darem prostoty serca.

Franciszek Forgione pozostawił po sobie dobra duchowe i materialne, np. Dom Ulgi w Cierpieniu. Święty Ojcze Pio, módl się za nami!

Św. Ojciec Pio, prezbiter
Ur. 25 maja 1887 r. Zm. 23 września 1968 r. Kanonizowany 16 czerwca 2002 r.

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: Opozycja wzywa do obywatelskiego nieposłuszeństwa

2020-09-23 12:29

[ TEMATY ]

Białoruś

Adobe Stock

Białoruska opozycja wezwała do natychmiastowego obywatelskiego nieposłuszeństwa po objęciu w środę przez Alaksandra Łukaszenkę funkcji prezydenta. Ceremonia inauguracji odbyła się bez wcześniejszych zapowiedzi.

„Apelujemy do wszystkich o natychmiastowe rozpoczęcie akcji obywatelskiego nieposłuszeństwa” – napisał członek opozycyjnej Rady Koordynacyjnej Paweł Łatuszka w poście na Facebooku.

Łatuszka podkreślił, że on i jego sojusznicy nigdy nie pogodzą się ze „sfałszowanymi wyborami” Łukaszenki, i zażądał ponownego głosowania.

„Dziś staliśmy się świadkami bezprecedensowej sytuacji. Ustępujący prezydent, który twierdzi, że zdobył ponad 80 proc. głosów w wyborach, przeprowadził specoperację swojej inauguracji. Pod ochroną OMON-u, w warunkach tajności, w wąskim kręgu zwiezionychnaprędce urzędników” – oświadczył Łatuszka, podkreślając, że nie był obecny korpus dyplomatyczny.

Łatuszka napisał, że Łukaszenka miał szansę odejść, ale żądza władzy i paranoiczny strach sprawiły, że po raz kolejny złamał prawo. „Od dzisiaj nie jest on już prezydentem Republiki Białoruś” – zaznaczył.

O inauguracji Łukaszenki nie poinformowano publicznie, a rzeczniczka prezydenta odmówiła wcześniej podania jej daty. Jak podał portal TUT.by, telewizja państwowa nie prowadziła transmisji z uroczystości, chociaż przewiduje to ustawa „O prezydencie Republiki Białorusi”.

Od 9 sierpnia na Białorusi trwają protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich. Oficjalnie z wynikiem 80,1 proc. wygrał je Alaksandr Łukaszenka. Inauguracja według przepisów powinna się odbyć nie później niż 9 października. (PAP)

mw/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję