Reklama

W wolnej chwili

Nasze zdrowie

Udar mózgu

Jeżeli podejrzewasz udar u siebie lub u kogoś innego – szybko wezwij pogotowie!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powszechnie się uważa, że udar jest chorobą osób starszych, ale prawda jest taka, że może on wystąpić w każdym wieku. Jest schorzeniem niebezpiecznym – ok. 30% pacjentów umiera w ciągu miesiąca od zachorowania. Co roku w Polsce odnotowuje się ok. 80-90 tys. przypadków wystąpienia udaru. W krajach europejskich jest to statystycznie trzecia przyczyna śmierci po schorzeniach układu krążenia i nowotworach.

Najczęściej spotykanym rodzajem udaru, stanowiącym 80% przypadków, jest udar niedokrwienny. Drugi typ to udar krwotoczny, który dotyczy ok. 20% pacjentów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tak jak przy zawale serca, również w przypadku udaru liczy się czas, w którym chory otrzyma pomoc medyczną, dlatego ważne jest, aby otoczenie umiało rozpoznać objawy udaru i szybko wezwało pogotowie. Fundacja „Stop Udarom”, która zajmuje się m.in. edukacją dorosłych i młodzieży w tym zakresie, proponuje na swojej stronie internetowej uproszczony klucz do zapamiętania objawów towarzyszących udarowi mózgu: „U” – usta wykrzywione, „D” – dłoń opadnięta, „A” – artykulacja utrudniona, „R” – rozmazane widzenie.

Reklama

Osoba dotknięta udarem ma trudności zarówno z mówieniem, jak i rozumieniem tego, co mówią inni. Udar objawia się często paraliżem lub drętwieniem twarzy, rąk lub nóg – te objawy dotyczą zwykle jednej strony ciała. Charakterystyczny jest opadnięty kącik ust. Udarowi często towarzyszą też nagły i silny ból głowy, zawroty głowy lub zaburzenia świadomości. Mogą wystąpić kłopoty z chodzeniem lub utrata równowagi. Chory może mieć też problemy z widzeniem w jednym oku lub w obu – może widzieć niewyraźnie lub podwójnie albo mieć ciemne plamy w polu widzenia. Nie wszystkie wymienione objawy występują jednocześnie, ale podejrzenie udaru jest przesłanką, by natychmiast wezwać pogotowie, dzwoniąc pod numer 999 lub 112. Najlepiej, gdy pacjent ze świeżym udarem mózgu trafi na specjalistyczny oddział udarowy.

Bardzo ważna jest szybka interwencja – od niej zależy uratowanie życia i sprawności chorego. U części pacjentów, którzy przebyli udar, pozostaje, nawet po rehabilitacji, większy lub mniejszy paraliż ciała i wymagają oni stałej opieki albo pomocy w codziennych czynnościach. Część osób ma problemy z mówieniem lub pisaniem.

Od dawna jako czynnik ryzyka udaru mózgu wskazywane jest wysokie ciśnienie krwi. Udarem zagrożone są osoby ze schorzeniami serca, pacjenci, którzy niedawno przeszli zawał mięśnia sercowego, oraz chorzy, u których występuje migotanie przedsionków. Bardziej narażone na udar są także osoby chorujące na cukrzycę. O profilaktyce udarów powinny też pamiętać osoby, u których w rodzinie wystąpiły przypadki tej choroby.

Ryzyko udaru mózgu zwiększają również następujące czynniki: palenie papierosów, nadmierne picie alkoholu, brak aktywności fizycznej oraz nieprawidłowe odżywianie i wynikająca z tego otyłość. W profilaktyce udarów ważny jest zatem zdrowy styl życia: utrzymanie prawidłowej wagi, niepalenie papierosów, unikanie nadmiaru alkoholu, codzienna aktywność fizyczna i zdrowa dieta. Specjaliści polecają ograniczenie spożycia soli do 1,2 g dziennie, a także włączenie do diety produktów bogatych w potas. Ponieważ istotnym czynnikiem ryzyka jest nadciśnienie, ważne jest stałe monitorowanie ciśnienia krwi, a w przypadku podwyższonych wartości regularne zażywanie zaleconych leków. Równie ważne jest kontrolowanie stężenia lipidów i poziomu cukru we krwi.

2020-11-18 11:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego nie mogę być chrzestnym?

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. 59

[ TEMATY ]

chrzest

porady

chrzestni

Karol Porwich/Niedziela

Byłem już chrzestnym dziecka w najbliższej rodzinie. Aktualnie jestem jednak po rozwodzie i ksiądz odmówił, abym był chrzestnym. Jakie zatem wymagania Kościół stawia do tego, aby ktoś mógł być rodzicem chrzestnym?
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

O. Patton: Potrzeba modlitwy i postu, aby zapanował pokój

2026-03-19 21:08

[ TEMATY ]

modlitwa

post

wojna

św. Jan Paweł II

Papież Leon XIV

@VATICAN MEDIA

W październiku 2025 roku Leon XIV zaprosił wszystkich do modlitwy różańcowej o pokój

W październiku 2025 roku Leon XIV zaprosił wszystkich do modlitwy różańcowej o pokój

Były kustosz Ziemi Świętej, o. Francesco Patton, mówi Vatican News, że potrzeba wielkiego zgromadzenia chrześcijan i wierzących innych religii, którzy podjęliby post i modlitwę w intencji pokoju. To narzędzie może wydawać się śmieszne wobec broni ale jest środkiem budzenia sumień i odpowiada temu, co wskazuje papież Leon XIV – mówi franciszkanin. Przypomina wielkie wezwanie Jana Pawła II do postu i modlitwy w czasie wojny w Iraku.

„Jesteśmy pogrążeni w wojennej szaleńczej logice – w przekonaniu, że wszystko można rozwiązać siłą i bronią. A myśl o cywilnych ofiarach wojny jest stała i bardzo silna” – mówi o. Francesco Patton, były kustosz Ziemi Świętej. „Codziennie myślę o moich współbraciach żyjących w Libanie, w Bejrucie i w innych miejscach, zarówno na południu, jak i na północy, którzy w tej chwili są ponad miarę wyczerpani. Klasztor w Tyrze został przekształcony w obóz dla uchodźców, a ci w Bejrucie rozpaczliwie starają się pomóc ludności cywilnej, która już nie daje rady – obecnie jest tam milion przesiedleńców na sześć milionów mieszkańców” – dodaje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję