Wspominanie zmarłych znajduje początek w starożytnej liturgii chrześcijańskiej, podczas której odczytywano zapisane na specjalnych tabliczkach z kości słoniowej – dyptykach – imiona zmarłych.
Podkarpacka ziemia usiana jest miejscami pamięci i hołdu dla tych, którzy odeszli. Miejsce wiecznego spoczynku w najdawniejszych czasach wyznaczała przestrzeń wokół parafialnego kościoła. Tak było wokół najstarszych świątyń: rzeszowskiej fary, jasielskich karmelitów, czy gorlickiej fary. Istniały również cmentarze choleryczne znajdujące się poza granicami miast, na których grzebano ofiary epidemii. Pod koniec XVIII wieku ówczesne władze austriackie nakazały – ze względów sanitarnych – lokować cmentarze w oddaleniu od centrów miast. Powstały więc piękne „ogrody umarłych”, parki, na których stawiano zmarłym równie piękne nagrobki. Jednym z najstarszych cmentarzy na Podkarpaciu jest Stary Cmentarz w Rzeszowie. W 1792 r. wspomnianą nekropolię otwarto w rejonie kościółka Świętej Trójcy. Warto dodać, iż nekropolia jest starsza niż cmentarz Rakowicki w Krakowie, który otwarto jedenaście lat później. Na Starym Cmentarzu pochowano około czterdziestu tysięcy osób.
Ozdobą wielu cmentarzy są piękne kaplice, na które mogli sobie pozwolić bogaci i wpływowi mieszczanie. Tak jest np. na starych cmentarzach w Ropczycach, Zaczerniu czy w Brzyskach koło Jasła. Ktoś kiedyś powiedział, że „ambicje ludzkie przechodzą na cmentarze” i jest w tym sporo prawdy...
Początek wypominków sięga czasów średniowiecza. Popularne były wówczas tzw. „zwitki zmarłych”. W klasztorach zapisywano na pergaminie imiona zmarłych współbraci, następnie mnich danej wspólnoty podróżował do sąsiednich klasztorów, gdzie z kolei bracia zapisywali imiona zmarłych członków swojej wspólnoty i tam modlono się wspólnie za wszystkich.
W klasztorach pisano także specjalne księgi zwane nekrologami, w których pod konkretną datą zapisywano śmierć fundatora i dobroczyńcy danej wspólnoty, opata, a nawet szarego mnicha. Obituaria takie są dzisiaj cennym materiałem badawczym, gdyż pozwalają ustalić skład osobowy danej wspólnoty, daty sprawowania rządów przez konkretnych opatów, a także osoby fundatorów i zakres ich fundacji. Spotykamy się również ze zwyczajem, kiedy po śmierci mnicha przez cały miesiąc zostawiano puste miejsce przy stole w zakonnym refektarzu. Co ciekawe, nie pomijano tego miejsca podczas posiłków – przy nakryciu zostawiano porcję pożywienia, którą następnie zanoszono biedakom – miał to być rodzaj specjalnej jałmużny zmarłych dla potrzebujących bliźnich. Znamy zwyczaje, kiedy kapłanowi dawano pewne kwoty pieniędzy na tzw. „wypominki”, natomiast ubogim rozdawano specjalne chlebki z prośbą o modlitwy za zmarłych.
Listopad to szczególny czas, kiedy wspominamy naszych bliskich zmarłych. Dziś chcielibyśmy przypomnieć osoby związane z diecezją świdnicką, które odeszły w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Nasze życie zmienia się, ale się nie kończy. Z tą nadzieją żegnaliśmy kapłanów, siostry zakonne, ich rodziców, a także innych naszych bliskich, wierząc, że spotkamy się z nimi ponownie w wieczności, gdzie śmierć zostanie pokonana przez miłość Chrystusa, która wszystko zwycięża.
Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.
Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.
Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.