Reklama

Niedziela w Warszawie

Przerwijmy spiralę przemocy

Po tym, jak zwolennicy aborcji zdewastowali niektóre warszawskie kościoły, kapłani wezwali do modlitwy w intencji protestujących. Natomiast wierni sami zaczęli organizować się w obronie świątyń.

Niedziela warszawska 45/2020, str. III

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

protesty

obrona kościołów

Jan Melon

Zwolennicy aborcji zakłócali eucharystie i niszczyli elewacje warszawskich świątyń

Zwolennicy aborcji zakłócali eucharystie i niszczyli elewacje warszawskich świątyń

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczestnicy protestów umieścili obraźliwe napisy i znaki na elewacjach bądź w pobliżu wielu kościołów w Warszawie, m.in.: św. Jana Kantego na Żoliborzu, Opatrzności Bożej na Ochocie, św. Jakuba Apostoła na Ochocie, Podwyższenia Krzyża Świętego na Jelonkach czy sanktuarium św. Andrzeja Boboli na Mokotowie.

O wyrażanie swoich poglądów w sposób akceptowalny społecznie, z poszanowaniem godności każdego człowieka, zaapelował przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Stanowisko zajęła także Akcja Katolicka Archidiecezji Warszawskiej. – My, katolicy, nie obrażamy osób innych wyznań i ludzi niewierzących. Darzymy wszystkich szacunkiem, lecz nie zgadzamy się na to, aby nas obrażano, żeby raniono nasze uczucia religijne i na naszych oczach popełniano bluźniercze czyny i manifestowano zgorszenie – podkreśla Elżbieta Olejnik, prezes AK Archidiecezji Warszawskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zmobilizowało się również bardzo wielu mężczyzn, którzy stają na straży swoich kościołów. W mediach społecznościowych powstało dużo grup, skupiających osoby gotowe bronić kościołów. Wykorzystywane są arkusze elektroniczne, tabelki, ma miejsce wymiana informacji o sygnałach, gdy coś się dzieje.

Reklama

– Jakakolwiek forma agresji fizycznej na wiernych i kościoły jest dla nas nieakceptowalna. Głównie z tego wynika nasze zaangażowanie w obronę naszych parafii, kościołów i księży. Brak reakcji z naszej strony okazałby się przyczynkiem do jeszcze większej śmiałości i dalszej eskalacji tej spirali przemocy – zaznacza Paweł Pławczyk ze Wspólnoty Woda Życia przy kościele św. Jakuba na Ochocie.

Do modlitwy w intencji osób dopuszczających się dewastacji kościołów wzywają ich duszpasterze. W parafii św. Jana Kantego odbyło się nabożeństwo przebłagalne za grzechy profanacji oraz w intencji pojednania i wzajemnego szacunku w naszym mieście i ojczyźnie.

2020-11-04 10:46

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie ma miejsca na bezczynność

Niedziela małopolska 45/2020, str. III

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

protesty

obrona kościołów

Anna Bandura

Mężczyźni mobilizują się do obrony kościołów

Mężczyźni mobilizują się do obrony kościołów

Ogólnopolski strajk kobiet spowodował mobilizację katolików. W związku z narastającą agresją wymierzoną w Kościół wierni stanęli w obronie świątyń, wyrazili też wsparcie dla biskupów, przybywając pod krakowską kurię.

W środę 28 października, w dniu „strajku generalnego”, kobiety i mężczyźni z różańcami w dłoniach stanęli na straży krakowskich kościołów. Nie ma zgody na profanację – w zamian jest modlitwa i post w intencji nawrócenia protestujących.

CZYTAJ DALEJ

Kryzys powołań czy kryzys powołanych?

Tę wspólną troskę o powołania powinno się zacząć nie tylko od tygodniowego szturmowania nieba, ale od systematycznej modlitwy.

Często wspominam pewną rozmowę o powołaniu. W czasach gdy byłem rektorem seminarium, poprosił o nią młody student. Opowiedział mi trochę o sobie, o dobrze zdanej maturze i przypadkowo wybranym kierunku studiów. Zwierzył się jednak z największego pragnienia swojego serca: że głęboko wierzy w Boga, lubi się modlić, że jego największe pasje dotyczą wiary, a do tego wszystkiego nie umie uciec od przekonania, iż powinien zostać księdzem. „Dlaczego więc nie przyjdziesz do seminarium, żeby choć spróbować wejść na drogę powołania?” – zapytałem go trochę zdziwiony. „Bo się boję. Gdyby ksiądz rektor wiedział, jak się mówi u mnie w domu o księżach, jak wielu moich rówieśników śmieje się z kapłaństwa i opowiada mnóstwo złych rzeczy o Kościele, seminariach, zakonach!” – odpowiedział szczerze. Od tamtej rozmowy zastanawiam się czasem, co dzieje się dziś w duszy młodych ludzi odkrywających w sobie powołanie do kapłaństwa czy życia konsekrowanego; z czym muszą się zmierzyć młodzi chłopcy i młode dziewczyny, których Pan Bóg powołuje, zwłaszcza tam, gdzie ziemia dla rozwoju ich powołania jest szczególnie nieprzyjazna. Kiedy w Niedzielę Dobrego Pasterza rozpoczniemy intensywny czas modlitwy o powołania, warto zacząć nie tylko od analiz dotyczących spadku powołań w Polsce, od mniej lub bardziej prawdziwych diagnoz tłumaczących bolesne zjawisko malejącej liczby kapłanów i osób życia konsekrowanego, ale od pytania o moją własną odpowiedzialność za tworzenie przyjaznego środowiska dla wzrostu powołań. Zapomnieliśmy chyba, że ta troska jest wpisana w naturę Kościoła i nie pojawia się tylko wtedy, gdy tych powołań zaczyna brakować. Kościół ma naturę powołaniową, bo jest wspólnotą ludzi powołanych przez Boga, a jednocześnie jego najważniejszym zadaniem jest, w imieniu Chrystusa, powoływać ludzi do pójścia za Bogiem. Ewangelizacja i troska o powołania są dla siebie czymś nieodłącznym, a odpowiedzialność za powołania dotyczy każdego człowieka wierzącego. Myśląc więc o powołaniach, zacznijmy od siebie, od osobistej odpowiedzi na to, jak ja sam buduję klimat dla rozwoju swojego i cudzego powołania. Indywidualna i wspólna troska o powołania nie może wynikać z negatywnych nastawień. Mamy się troszczyć o powołania nie tylko dlatego, że bez nich nie uda nam się dobrze zorganizować Kościoła, ale przede wszystkim z tego powodu, iż każdy człowiek jest powołany przez Boga i potrzebuje naszej pomocy, aby to powołanie rozeznać, mieć odwagę na nie odpowiedzieć i wiernie je zrealizować w życiu.

CZYTAJ DALEJ

Papież przypomina heroizm Piusa VII, więźnia Napoleona

2024-04-20 15:58

[ TEMATY ]

Franciszek

PAP/EPA/ETTORE FERRARI

Franciszek przypomniał dziś heroiczną postawę Piusa VII. Za jego pontyfikatu doszło do konfliktu Kościoła z Napoleonem. Papież został nawet uwięziony przez cesarza. Kiedy proponowano mu wolność w zamian za kompromisy, Pius VII stanowczo je odrzucił. Zawsze był oddany Bogu i Kościołowi, nawet za cenę wielkich poświęceń - podkreślił Franciszek.

Ojciec Święty przypomniał tę postać na audiencji dla pielgrzymów z różnych diecezji, z którymi był związany papież Chiaramonti. Podkreślił, że był to człowiek bardzo inteligentny i pobożny. Zgodnie z zaleceniem Pana Jezusa potrafił też być nieskazitelny jak gołąb i przebiegły jak wąż.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję