Reklama

Niedziela Łódzka

Nowe życie w środku nocy

Czwartek w nocy. Budzę się przed godz. 3. W telefonie nieodebrane połączenie o godz. 2.24. Nieznany numer. Kto mógł dzwonić o tej porze?

Niedziela łódzka 45/2020, str. V

[ TEMATY ]

okno życia

Ks. Paweł Kłys

Siostry zadbają o każde życie

Siostry zadbają o każde życie

Oddzwaniam. – Tu s. Anna, przełożona urszulanek z ul. Obywatelskiej. Dzwonię, żeby powiedzieć, że mamy chłopca w Oknie Życia. Nagi, zawinięty tylko w koc, chyba zaraz po porodzie. Wygląda na zdrowego. Właśnie pojechał do szpitala – relacjonuje siostra.

Rano jadę na miejsce, żeby usłyszeć wszystko jeszcze raz. Nowej siostrze przełożonej towarzyszy s. Anna, pielęgniarka, która przyjęła w Oknie Życia już trójkę dzieci. Obie mocno przejęte. Zmęczone po nieprzespanej nocy, ale bardzo szczęśliwe.

Reklama

– Najważniejsze, że żyje! Tuliłam go przez godzinę, zanim przyjechało pogotowie – opowiada przełożona. – I mówiłam, że jest bezpieczny i kochany, i że wkrótce będzie w domu, wśród kochających go ludzi. To tyle, co mogłam mu dać – dodaje.

Ilekroć dziękuję siostrom za to, co zrobiły, mam wrażenie, że czują się tym skrępowane. – To nasza służba, po to tu jesteśmy – odpowiadają.

Z dala od zgiełku świata i jego głośnych spraw, niejako w międzyczasie, nagle, w środku nocy, skromne zakonnice chronią w swoich ramionach nowe życie. Czy to znak? Jak rozumieć to, co się stało w czwartek o drugiej nad ranem? A może to dowód na to, że nie ma sytuacji bez wyjścia? A może to dowód na to, że jest ktoś, kto czuwa, kto zawsze pomoże.

Reklama

Ktoś, kto przyniósł małego chłopca do Okna Życia, dokonał wyboru „za życiem”. W tym, być może desperackim, nieludzkim – zdaniem wielu – akcie porzucenia własnego dziecka, okazał jednak troskę o jego los. No i zaufał temu miejscu. Wiedział, że w domu, w którym jest Okno Życia, zawsze jest ktoś, kto czuwa i zatroszczy się najlepiej, jak umie.

Okno Życia w domu Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego jest jednym z czterech tego typu instytucji na terenie archidiecezji łódzkiej. W całej Polsce od 2006 r. powstało ponad 60 Okien Życia w 55 miejscowościach. Uratowały życie prawie 150 dzieci. 90 proc. Okien Życia w Polsce prowadzonych jest przez pod patronatem Caritas. W większości znajdują się w domach żeńskich zgromadzeń zakonnych.

Dobrze, że Kościół ma takie ręce, które tulą z matczyną czułością – nie w przenośni, naprawdę. Dobrze, że Kościół ma usta, które mówią: Jestem przy tobie. Dobrze, że są Okna Życia, choć szkoda, że muszą być potrzebne.

2020-11-04 10:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: drugie dziecko w Oknie Życia

[ TEMATY ]

okno życia

Tomasz Lewandowski

Malutką dziewczynkę, umieszczoną w torbie, znalazły dziś o godz. 15.35 siostry urszulanki opiekujące się Oknem Życia przy ul. Obywatelskiej w Łodzi. To jedno z dwóch takich miejsc w mieście. Dziecko spało, jest w dobrej kondycji. Trafiło do Centrum Zdrowia Matki Polki. To drugi taki przypadek od momentu utworzenia Okna w 2010 roku.

Jak mówi KAI ks. Piotr Kosmala, proboszcz par. św. Urszuli, dziewczynka została ochrzczona "z wody" przez siostry i otrzymała imiona Maria Urszula. "Alarm, połączony z Oknem Życia, włączył się o godz. 15.35. Siostry początkowo myślały, że to kolejny żart dzieciaków, ale okazało się, że w Oknie jest dziecko" - opowiada ks. Kosmala.

CZYTAJ DALEJ

Iran: czy mistrz olimpijski jest terrorystą islamskim?

2021-07-28 09:12

[ TEMATY ]

terroryzm

Tokio 2020

RSI Sport/screen

Javad Foroughi

Javad Foroughi

Duże emocje w samym Iranie i poza jego granicami wywołało mistrzostwo olimpijskie strzelca z tego kraju 41-letniego Javada (Dżawada) Foroughiego w strzelaniu z pistoletu pneumatycznego z odległości 10 metrów. Wielkiej radości i dumie mieszkańców Republiki Islamskiej z osiągnięcia swego rodaka towarzyszą nie mniejsze protesty społeczne w wielu miastach, a także zarzuty pod jego adresem, zwłaszcza ze strony obrońców praw człowieka z powodu zaangażowania nowego mistrza olimpijskiego w działalność terrorystyczną w szeregach tzw. Strażników Rewolucji (pazdaranów). On sam mówił w maju br. o swym udziale jako pielęgniarza w wojnie w Syrii w rejonie Palmyry.

Zloty medalista, który 11 września skończy 42 lata, jest pielęgniarzem, zatrudnionym w stołecznym szpitalu Baqiytallah. Jak sam powiedział po dekoracji medalowej, pracuje „na pierwszej linii” walki z koronawirusem, którym zresztą zaraził się, i to dwukrotnie. Najpierw musiał przejść kwarantannę, po czym wyzdrowiał, wrócił do pracy i wznowił treningi, ale po kilku miesiącach ponownie się zaraził wirusem i przez ponad miesiąc nie mógł się przygotowywać do igrzysk.

CZYTAJ DALEJ

Świadectwo powstańca warszawskiego

2021-07-28 12:05

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Lubuskie Muzeum Wojskowe

Karolina Krasowska

- Ja, co się urodziłem w wolnej Polsce, tak wolny nie czułem się nigdy jak te pierwsze kilka dni powstania - mówił śp. Stefan Mrowiec, żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego.

- Ja, co się urodziłem w wolnej Polsce, tak wolny nie czułem się nigdy jak te pierwsze kilka dni powstania - mówił śp. Stefan Mrowiec, żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego.

W Lubuskim Muzeum Wojskowym można obejrzeć świadectwo nieżyjącego już byłego powstańca warszawskiego Stefana Mrowca, który po wojnie osiedlił się w Zielonej Górze.

- Powstanie musiało wybuchnąć, po prostu wtedy to była euforia. Ja, co się urodziłem w wolnej Polsce, tak wolny nie czułem się nigdy jak te pierwsze kilka dni powstania - mówił śp. Stefan Mrowiec, żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję