Reklama

Wiara

Nieśmiertelna dusza

Nieśmiertelność oznacza niezniszczalność wspólnoty z Bogiem.

Człowiek jest jednością ciała i duszy w osobie ludzkiej. Jeśli ciało jest martwe i znajduje się w stanie rozkładu, nie stanowi już osoby. Osoba nie ulega jednak unicestwieniu. Dusza nie jest jakąś częścią obok ciała, lecz jest ona życiową zasadą człowieka, jest ludzkim „ja”, centrum osoby. „Pojęcie dusza – wyjaśnia katechizm – często oznacza w Piśmie Świętym życie ludzkie lub całą osobę ludzką. Oznacza także to wszystko, co w człowieku jest najbardziej wewnętrzne i najwartościowsze; to, co sprawia, że człowiek jest w sposób najbardziej szczególny obrazem Boga: «dusza» oznacza zasadę duchową w człowieku” (KKK 363).

Rozdział duszy i ciała w śmierci mówi nam, że zmarli wciąż pozostają żywymi, ponieważ jeśli dusza z natury ożywia ciało, to jej zupełne oddzielenie od niego nie jest możliwe. Benedykt XVI rozwiązuje ten problem, nazywając śmierć nie tylko wydarzeniem biologicznym, ale też duchowym. Myśląc o trwaniu duszy po śmierci, twierdzi, że nasze człowieczeństwo nie może przeminąć – za progiem śmierci powstaje ono na nowo, ponownie odzyskuje swą ludzką integralność, tzn. nierozerwalną łączność ciała oraz duszy. Po śmierci nie pozostaje z człowieka jedynie jakaś cząstka, nazywana duszą, jakby wyrwana z całości – to cały człowiek, cielesno-duchowy, otrzyma w Bogu obiecaną wieczność. Chrześcijaństwo obiecuje nie tylko zbawienie duszy w jakichś nieokreślonych zaświatach, gdzie wszystko, co było nam drogie, zniknie jak niepotrzebna już dekoracja ze sceny. Śmierć nie kończy ludzkiego bytu. „Śmierć jest rozpoczętym zmartwychwstaniem, okrutność śmierci to ból porodowy nowego życia” (Benedykt XVI).

Reklama

Chrześcijańskie oczekiwanie życia wiecznego łączy się z losem ludzkiej duszy. Zmartwychwstanie umarłych – rozumiane jako wskrzeszenie ponownie zjednoczonego z duszą ciała – jest jedną z fundamentalnych prawd chrześcijaństwa. Zgodnie z Pismem Świętym dokonuje się ono w dwóch fazach: w chwili śmierci cielesnej, a potem w chwili ostatecznego zmartwychwstania ciał (por. Mk 12, 18-27; J 5, 28-29; Rz 8, 11; 1 Kor 15, 35-53). Ciało zmartwychwstałe będzie identyczne z tym, które należało do duszy w ziemskim życiu. To właśnie ze zmartwychwstania wydobywamy ideę nieśmiertelności duszy, która nie sprzeciwia się zmartwychwstaniu umarłych – przeciwnie: nieśmiertelność duszy odnajduje sens przede wszystkim w zmartwychwstaniu.

Człowiek żyje, gdyż Bóg powołuje go do życia i wciąż o nim pamięta – żyje więc w Bożej pamięci, a ponieważ ona nigdy się nie kończy, więc człowiek żyje wiecznie. Już św. Augustyn wiązał nieśmiertelność duszy ludzkiej z wieczną pamięcią Boga. Człowiek jest nieśmiertelny, ponieważ Bóg nie przerywa z nim dialogu miłości. Choć przesunięcie akcentu z nieśmiertelności duszy na nieśmiertelność człowieka jako całości może się wydawać zaskakujące, to jednak nie podważa wartości pojęcia duszy. Przecież tym, co decyduje o tożsamości człowieka, jest nie ciało, lecz jego dusza, która formuje materię do bycia ludzkim ciałem. Stąd podkreślanie udziału całego człowieka w dialogu z Bogiem nie przeczy konieczności mówienia o nieśmiertelności ludzkiej duszy.

Człowiek po śmierci nie trwa w nieśmiertelności duszy, ale w dialogu z Bogiem, w miłości. Nieśmiertelność oznacza zatem niezniszczalność wspólnoty z Bogiem, niezniszczalność ludzkiej duszy. „Dusza to relacja do Tego, który jest wieczny” – napisał Benedykt XVI. Każdy człowiek powołany jest do życia bez końca… do nieśmiertelności… Owa nieśmiertelność nie jest jednak własnym osiągnięciem człowieka – dla chrześcijan jej podstawą jest miłość Chrystusa, a ta nigdy się nie kończy.

2020-11-04 10:45

Ocena: +7 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Złodzieje dusz

W Polsce, według różnych źródeł, działa ok. 900 organizacji religijnych, zwanych potocznie sektami. I choć nikt nie prowadzi krajowego rejestru tych grup, wiadomo, że są niebezpieczne. Poniżej wyjaśniamy dlaczego.

Człowiek jako istota rozumna jest poddany rozlicznym emocjom, od uniesienia i euforii po przygnębienie i duchową niemoc. Nikt z ludzi nie jest kamieniem, który nie ujawnia swoich uczuć. Zanim ktoś wstąpi do sekty, przylgnie do niej czy „zostanie złowiony” przez taką grupę, przeżywa bardzo trudne chwile. Mogą one trwać przez długi czas.

CZYTAJ DALEJ

Benedykt XVI krytycznie o niemieckim Kościele

2021-07-26 11:43

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Przed "Kościołem i doktryną bez wiary" przestrzegł swych rodaków papież-senior Benedykt XVI. Na łamach „Herder Korrespondenz” ukazał się artykuł, który powstał w rozmowie z publicystą Tobiasem Winstelem. Papież-senior zaznacza w nim, że jedynie wiara wyzwala ludzi z ograniczeń i ciasnoty ich czasów. „Doktryna musi rozwijać się w wierze i z wiary, a nie stać obok niej” – stwierdza Benedykt XVI.

Papież-senior podkreśla, że „Kościół składa się z pszenicy i plew, dobrych i złych ryb. Nie chodzi zatem o oddzielenie dobrych od złych, ale oddzielenie wierzących od niewierzących". Odnosząc się do roli niemieckich biskupów zaznacza: „Dopóki w oficjalnych tekstach kościelnych przemawiać będzie tylko urząd, a nie serce i duch, dopóty trwać będzie exodus ze świata wiary", powiedział Benedykt XVI. Oczekuje on od ludzi Kościoła „prawdziwego, osobistego świadectwa wiary".

CZYTAJ DALEJ

Świadectwo powstańca warszawskiego

2021-07-28 12:05

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Lubuskie Muzeum Wojskowe

Karolina Krasowska

- Ja, co się urodziłem w wolnej Polsce, tak wolny nie czułem się nigdy jak te pierwsze kilka dni powstania - mówił śp. Stefan Mrowiec, żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego.

- Ja, co się urodziłem w wolnej Polsce, tak wolny nie czułem się nigdy jak te pierwsze kilka dni powstania - mówił śp. Stefan Mrowiec, żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego.

W Lubuskim Muzeum Wojskowym można obejrzeć świadectwo nieżyjącego już byłego powstańca warszawskiego Stefana Mrowca, który po wojnie osiedlił się w Zielonej Górze.

- Powstanie musiało wybuchnąć, po prostu wtedy to była euforia. Ja, co się urodziłem w wolnej Polsce, tak wolny nie czułem się nigdy jak te pierwsze kilka dni powstania - mówił śp. Stefan Mrowiec, żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję