Reklama

Jan Paweł II

Antropologia młodości św. Jana Pawła II

Św. Jan Paweł II poświęcił wiele wnikliwej refleksji i analiz okresowi młodości, wydobywając i ukazując strukturalne oraz osobowe czynniki bycia młodym. Papież „urobił” sobie obraz młodzieży i młodości w czasach duszpasterskich w Polsce. Ten obraz stale weryfikowany i pogłębiany towarzyszył mu podczas całego pontyfikatu, bowiem jak zauważył w książce Przekroczyć próg nadziei „jest coś w człowieku, co nie podlega zmianom”, przez co można powiedzieć, że młodzi w gruncie rzeczy są zawsze tacy sami. Papież zaprezentował podstawy „antropologii młodości” w Liście apostolskim „Parati semper” wydanym z okazji Międzynarodowego Roku Młodzieży w 1985 r. Do nich powracał niejednokrotnie w czasie spotkań z młodzieżą przy różnych okazjach.

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

GRZEGORZ GAŁĄZKA

SPECYFIKA OKRESU MŁODOŚCI

Zdaniem Jana Pawła II młodość ma swoją niepowtarzalną specyfikę, która różni ten okres od dzieciństwa i dorosłości. „Okres młodości – pisał w Parati semper - jest bowiem czasem szczególnie intensywnego odkrywania ludzkiego „ja” - i związanych z nim właściwości oraz uzdolnień. Stopniowo i sukcesywnie odsłania się przed wewnętrznym widzeniem rozwijającej się osobowości młodzieńczej lub dziewczęcej owa specyficzna, poniekąd jedyna i niepowtarzalna - potencjalność konkretnego człowieczeństwa, w którą wpisany jest jakby cały projekt przyszłego życia”(nr 3). Przez ten fakt, młodość sama w sobie jest szczególnym bogactwem, a jest „to bogactwo odkrywania, a zarazem planowania, wybierania, przewidywania i podejmowania pierwszych własnych decyzji, które mają znaczenie dla przyszłości w wymiarze ściśle osobowym ludzkiej egzystencji” (nr 3).

Wewnętrzne bogactwo, które kryje się w młodości, objawia się szczególnie w pytaniach dotyczących sensu i wartości życia, które świadczą o dynamice rozwoju ludzkiej osobowości młodego człowieka. Ale jeszcze czymś ważniejszym od pytań jest poszukiwanie na nie odpowiedzi, gdyż dotyczą one „projektu całego życia”. Dlatego odpowiedzi nie mogą być pośpieszne, ani powierzchowne. W stawianiu pytań i w udzielaniu prawdziwych odpowiedzi wielką pomoc powinni świadczyć mądrzy i taktowni wychowawcy.

MŁODZIEŃCZY IDEALIZM

Według Papież znamiennym rysem młodości jest idealizm, który dawniej, pod wpływem tradycji romantycznej, owocował prostym zaangażowaniem w różne sprawy, a teraz „w klimacie jakiejś nowej epoki pozytywistycznej” bardziej przybiera formę krytycyzmu (zob. Przekroczyć próg nadziei..., s. 101). Ojciec św. z racji idealizmu, dostrzega w młodości wielki potencjał, pragnienie prawdziwego braterstwa wszystkich ludzi, bez podziałów, dyskryminacji i przeciwstawień. Młodość bowiem, „to olbrzymi potencjał dobra i twórczych możliwości” (zob. Przekroczyć próg nadziei..., 101). Dlatego też zdaniem Papieża - młodzież jest mocna do walki z prawdziwym złem, „z wszelką niesprawiedliwością i wyzyskiem, z wszelkim fałszem i zakłamaniem, ze wszystkim co krzywdzi, poniża, plugawi ludzkie współżycie do obcowania z każdą zbrodnią w stosunku do życia, z każdym grzechem” (nr 15).

Reklama

MŁODOŚĆ TO CZAS WZRASTANIA

Jan Paweł II rozumie młodość jako czas „wzrastania”, tzn. „akumulacji wszystkiego, co prawdziwe, dobre i piękne”. Wzrastanie w mądrości i w łasce będące niepowtarzalną charakterystyką młodości, powinno dokonywać się poprzez obcowanie ze światem widzialnym, przyrodą, z innymi ludźmi i ich dziełami oraz z Bogiem. Obcowanie z przyrodą odsłania przed młodym człowiekiem niesłychane bogactwo i różnorodność istnień widzialnych, a równocześnie zaprasza w stronę tego, co niewidzialne, ukryte. Obcowanie z ludźmi otwiera „wielkie pole doświadczenia, które posiada nie tylko znaczenie poznawcze, ale równocześnie wychowawcze i etyczne”, bo uczy ono „pełniej być człowiekiem poprzez umiejętność dawania siebie: być człowiekiem dla drugich” (nr 14). Wreszcie obcowanie z Bogiem pozwala wzrastać w łasce, która jest bezinteresownym darem Boga z samego siebie i w prawym sumieniu.

CO ROBIĆ, ABY NIE STRACIĆ CZASU I DARU MŁODOŚCI?

Jak odkrywać to wewnętrzne bogactwo jakim jest czas młodości? Co zrobić, aby autentycznie wzrastać w mądrości i w łasce u Boga i ludzi, a poprzez to, „wrastać” w różne wspólnoty i społeczności? Jan Paweł II wskazuje na kilka ważnych elementów w tym procesie wzrastania i wrastania. Oto one:

Po pierwsze, młodzi ludzie nie powinni lękać się swojej młodości i związanych z nią nieuniknionych pytań. Do podstawowych i istotnych pytań tego okresu Papież zalicza następujące: kim jest Bóg? oraz kim jest człowiek? Odpowiedzią na te fundamentalne pytania powinny być wybory oparte o autentyczne wartości, od których zależy kształt życia osobistego i społecznego w przyszłości. Papież podkreśla w związku z powyższym stwierdzeniem, że „młodość to nie tylko pewien okres życia ludzkiego, odpowiadający określonej liczbie lat, ale to jest zarazem czas dany każdemu człowiekowi i równocześnie zadany mu przez Opatrzność (Przekroczyć próg nadziei..., s. 101).

Reklama

Po drugie, młodzi ludzie powinni podjąć „wspaniałą pracę”, „fascynujący trud wewnętrzny” związany z rozpoznawaniem życiowego powołania, które jest zarazem „projektem życia” (nr 9). Papież mówi o powołaniu chrześcijańskim, a w jego ramach o powołaniu do świętości; o powołaniu do miłości, jako bezinteresownym darze z samego siebie; o powołaniu małżeńskim, związanym z odkrywaniem prawdziwej, pięknej i czystej miłości, która jest wymagająca; o powołaniu kapłańskim i zakonnym oraz o każdym życiowym – zawodowym powołaniu (nr 9-10). Zdaniem Ojca św. wartość tego projektu życia, który w młodości powinien ukształtować się, zależy od stosunku każdego młodego człowieka do dobra i zła moralnego, tzn. od stanu świadomości moralnej. Bowiem moralność i sumienie wyciskają „najwyrazistszą pieczęć na życiu pokoleń, na historii i na kulturze ludzkich środowisk, społeczności, narodów i całej ludzkości” (nr 6).

Po trzecie, „młodość, to czas rozpoznawania talentów. Równocześnie zaś jest to czas wchodzenia na wielorakie szlaki, po których rozwijała się i nadal rozwija cała ludzka działalność, praca i twórczość” (nr 12). Dlatego Papież zachęca młodych ludzi, aby wchodzili na te szlaki z zainteresowaniem, z pilnością i z entuzjazmem, podejmując naukę i wszelką pracę widziane w kontekście dobra rodziny i społeczeństwa oraz ojczyzny.

Po czwarte, z kształtowaniem w młodości projektu życia związane jest zagadnienie dziedzictwa. Chodzi tu przede wszystkim o dziedzictwo bycia człowiekiem, w bliżej określonej sytuacji osobowej i społecznej, o całe dziedzictwo kultury, w centrum którego na co dzień, znajduje się wiara, język oraz historia własnego narodu. Papież wskazując na to dziedzictwo, apeluje do młodych, aby je przejęli, potwierdzili, utrzymali i pomnożyli. Równocześnie przestrzega, aby go nie zmarnowali, zajmując względem niego postawę bierną. Ojciec św. przypomina w tym kontekście, że projekt życia wypracowywany w okresie młodości, od początku zostaje włączony w dzieje różnych społeczeństw i wspólnot, tak od zewnątrz, jak i od wewnątrz. A poza tym, dziedzictwo stanowi „wezwanie w znaczeniu etycznym”, bowiem każdy młody człowiek zostaje nim „duchowo obdarowany w samym swoim indywidualnym człowieczeństwie” (nr 11).

Po piąte, młodzież realizując projekt życia powinna odpowiedzialnie podjąć trud budowania życia osobistego i społecznego pamiętając o tym, że życie jest „pielgrzymką ciągłych odkryć” własnego człowieczeństwa; wartości, które nadają sens życiu; ludów i narodów, z którymi łączy nas los jednej ludzkiej rodziny.

Po szóste, projekt życia realizowany w młodości rysuje się jako „samourzeczywistnienie się” młodego człowieka i związany jest z procesem samowychowania rozumianym jako bycie „wychowawcą samego siebie” oraz budowanie w sobie wewnętrznej struktury, gdzie „prawda czyni nas wolnymi” (nr 3, 13).

Młodość jest darem, ale i zadaniem. Jest przygodą i wyzwaniem. Chrystus zaś jest tym, który z miłością spogląda na każdego młodego człowieka, ofiarując mu swoją przyjaźń i pomoc.

2015-03-28 21:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Kowalczyk o ideologii zła na Mszy przy grobie Jana Pawła II

2020-07-09 20:15

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Watykan

grób JPII

ideologia zła

Vatican News

Msza św. przy grobie Jana Pawła II

„Jan Paweł II szedł do wszystkich, ale niekiedy przemawiał mocno, uderzając na przykład w ideologię zła i w cywilizację śmierci. Dlatego choć był przez wielu szczerze podziwiany, nie brakowało mu i nie brakuje wrogów i fałszywych przyjaciół” – mówił podczas cotygodniowej polskiej Mszy przy grobie św. Jana Pawła II ks. Dariusz Kowalczyk, teolog z Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego.

Ks. Kowalczyk przypomniał prorockie ostrzeżenia Papieża Polaka, rozważając słowa z pierwszego czytania, które ukazują zarówno czułość Boga względem swoich dzieci, jak i gniew, kiedy Jego lud się od Niego odwracał.

Jan Paweł II ostrzegał przed nową i głębszą ideologią zła

„Dziś odchodzą od Boga całe narody, niegdyś chrześcijańskie. Składają ofiary Baalom i bożkom palą kadziła. Między innymi bożkom współczesnych ideologii, o których Jan Paweł II, wskazując na naciski, by zmienić znaczenie słowa małżeństwo, pisze w książce «Pamięć i tożsamość» tak: «można, a nawet trzeba się zapytać, czy tu nie działa również jakaś ideologia zła, w pewnym sensie głębsza i ukryta, usiłująca wykorzystać nawet prawa człowieka, przeciwko człowiekowi oraz przeciwko rodzinie». Dziś trzeba stwierdzić, że jak najbardziej działa tu podstępnie kolejna forma ideologii zła, a jej wyrazem są między innymi różne deklaracje i karty LGBT, gender, stanowiące poważne zagrożenie dla wychowania młodych pokoleń.“

Odnosząc się z kolei do Ewangelii, w której Jezus posyła swych uczniów, by uzdrawiali chorych, ks. Kowalczyk zachęcił do refleksji nad postawą Kościoła w czasie epidemii. „Kościelnym dramatem naszych czasów jest to, że to wezwanie zostało w jakiś sposób zawieszone z powodu zagrożenia koronawirusem. Wielu świętych, którzy oddali życie towarzysząc chorym do końca, dziś nie miałoby szans. Musieliby siedzieć w domach i oglądać telewizję. Tak, trzeba być odpowiedzialnym i nie popisywać się duszpasterską brawurą. Ale czy jako wierzący, w tym księża, nie mamy tutaj czegoś ważnego do przemyślenia od strony duchowej, duszpasterskiej, ale także prawnego umocowania Kościoła w kontekście różnego rodzaju państwowych regulacji. Czy rzeczywiście nie mogło być żadnych możliwości, by kapłani byli przy umierających i samotnie chorych? To trzeba przemyśleć” – mówił ks. Dariusz Kowalczyk podczas polskiej Mszy przy grobie św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Już jest w dobrych rękach. Śp. ks. Wojciech Szlachetka

2020-07-06 13:30

Paweł Wysoki

Nagła i przedwczesna śmierć ks. Wojciecha Szlachetki, proboszcza parafii pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Abramowie, okryła żałobą Rodzinę Zmarłego, duchownych i wiernych, którym gorliwie służył.

Uroczystości pogrzebowe z licznym udziałem kapłanów i świeckich miały dwie stacje: 3 lipca Mszy św. żałobnej w kościele parafialnym w Abramowie przewodniczył bp Mieczysław Cisło, a 4 lipca Mszy św. pogrzebowej w rodzinnej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kraczewicach przewodniczył bp Adam Bab. Ciało Zmarłego spoczęło na miejscowym cmentarzu parafialnym.

- Módlmy się o to, by Pan przyjął do siebie śp. ks. Wojciecha. Niech jego kapłańska służba zostanie zwieńczona radością życia wiecznego - mówił bp Adam Bab, zachęcając zgromadzonych do modlitwy za Zmarłego, a także za pogrążoną w żalu rodzinę, zwłaszcza Rodziców i Brata z Rodziną. - Tak, jak przez ponad 32 lata ks. Wojciech sprawował Eucharystię, tak my chcemy mu służyć modlitwą i ofiarą Mszy św. Przed Bogiem chcemy dziękować za wszelkie dobro, które uczynił jako kapłan - mówił biskup. Zwracając się do Rodziców Zmarłego, bp Bab podziękował im za to, że swojego syna podarowali Bogu, za wiarę przekazaną dzieciom i za stworzenie dobrych warunków do odczytania woli Bożej i jej wypełniania. - Chcemy Was pocieszyć nadzieją życia wiecznego. Nie martwcie się, ks. Wojciech jest w dobrych, ojcowskich, kochających, Bożych rękach. Nie został powołany po to, by na wieki spocząć w grobie, ale by żyć życiem wiecznym w szczęściu, które nie będzie zagrożone żadnym cierpieniem - zapewniał. Pasterz podziękował Zmarłemu za to, co najcenniejszego podarował ludziom jako ksiądz: za sprawowane Msze św. - Dziś prosimy dla Niego o nagrodę życia wiecznego, w które wierzył i o którym tyle razy nauczał - mówił bp Bab. Zachęcał również do modlitwy za śp. ks. Wojciecha i podkreślał, że i On na pewno modli się u Boga za nami i czeka na nas w niebie. - Za śp. ks. Wojciechem idźmy do domu Ojca, już tu na ziemi, troszcząc się o nasze życie wieczne - apelował pasterz.

Przed złożeniem ciała Zmarłego do grobu przyszedł czas na podziękowania i świadectwa. Za posługę dobrego i gorliwego kapłana, którego Pan w tak nieoczekiwany sposób zabrał do siebie, dziękował ks. Piotr Petryk, dziekan dekanatu opolskiego. Marek Kowalski, wójt gminy Abramów, z wdzięcznością wspominał 8 lat kapłańskiej pracy śp. ks. Szlachetki w Abramowie. - Był niezwykle lubianym i cenionym kapłanem, świetnym duszpasterzem i dobrym gospodarzem. Tyle razem przeżyliśmy, tyle dobrego na płaszczyźnie duchowej i materialnej udało nam się osiągnąć - dzielił się wójt. Jak zapewniał, za dar słowa i sakramentów mieszkańcy Abramowa będą mu zawsze wdzięczni.

Ks. Janusz Zań, dziekan z Bełżyc i kolega z roku, z żalem wyliczył, że śp. ks. Wojciech jest już 6 kapłanem spośród 38 z roku święceń, który przeszedł do domu Ojca. - Mimo tego, że chorował, a nawet bardzo cierpiał, nie sądziliśmy, że tak szybko Go pożegnamy. On kochał kapłaństwo, kochał drugiego człowieka. Należał do tych osób, które z dystansem podchodzą do wielu spraw. Miał doskonałe poczucie humoru, był pełen wewnętrznej pogody ducha. Był bardzo lubiany. Będzie nam go brakowało - podkreślał. Ks. Jan Brodziak, dziekan dekanatu michowskiego, podziękował za 8 lat pięknej kapłańskiej pracy w Abramowie i dekanacie. Zapewnił o duchowej łączności i trwałej pamięci.

Śp. ks. Wojciech Szlachetka przez kilka lat był archidiecezjalnym moderatorem Ruchu Światło-Życie. - Ważnym rysem jego kapłańskiej służby było zaangażowanie w sprawy ewangelizacji. Ci, który znali go najlepiej i najbliżej, podkreślali, że jego serce było pochłonięte dziełem ewangelizacji - powiedział ks. Jerzy Krawczyk, obecny moderator Ruchu. - Bardzo troszczył się o formację oazowych kapłanów, zachęcał ich do udziału w rekolekcjach w sercu oazy w Krościenku; dla dzieci i młodzieży stwarzał jak najlepsze warunki na wakacyjne oazy w Bychawce, Słodyczkach k. Zakopanego, a nawet w Rzymie. Z jego inicjatywy przy archikatedrze lubelskiej powstało Centrum Ruchu Światło-Życie. Kochał św. Jana Pawła II i troszczył się, by jak najwięcej młodych osób mogło poznać Ojca Świętego m.in. poprzez udział w papieskich pielgrzymkach i Światowych Dniach Młodzieży - wyliczał moderator. Jak podkreślał, chociaż śp. ks. Wojciech podejmował nowe odpowiedzialności w Kościele w Lublinie i nie był ostatnio bezpośrednio zaangażowany w oazę, zawsze pytał o kondycję ruchu i starał się, by dzieci i młodzież z parafii, w których pracował, mogła kształtować wiarę i charakter w oparciu o ponadczasowy program sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

Niezwykłe świadectwo o wierze i odwadze śp. ks. Szlachetki dał ks. prał. Józef Dziduch, jego katecheta z czasów szkolnych. Gdy był wikarym w Kraczewicach, wówczas Poniatowa nie miała jeszcze swojej parafii, młody Wojciech był uczniem w miejscowym liceum. To były czasy, gdy w szkołach nie było religii, ani krzyży. - Wojtek zainicjował powieszenie krzyża w klasie. Sam go wykonał, wystrugał figurkę Pana Jezusa i w tajemnicy przyniósł do mnie, abym poświęcił. Krzyż zabrał ze sobą do szkoły i przy akceptacji wszystkich kolegów powiesił w klasie. Tej akcji towarzyszył niepokój ze strony nauczycieli i dyrekcji, ale ostatecznie uczniowie obronili krzyż. Watro o tym pamiętać, że to za sprawą Wojtka w liceum w Poniatowej pojawił się pierwszy krzyż - wspominał ksiądz prałat. - To wydarzenie już wówczas wskazywało, jakim człowiekiem jest i będzie Wojtek - podkreślał.

Ks. Jerzy Wesołowski, proboszcz z Kraczewic, przywołując artystyczne zainteresowania śp. ks. Wojciecha, przypomniał, że przed laty to właśnie on z ekipą konserwatorów odnowił kościół w rodzinnej parafii. - Śp. ks. Szlachetka był z tą ziemią mocno związany. Często głosił tu słowo Boże, udzielał sakramentów, interesował się parafią. Bardzo cieszył się z obchodzonego w tym roku 100-lecia parafii w Kraczewicach i wyrażał pragnienie uczestnictwa w jubileuszowych uroczystościach - dzielił się proboszcz. - Nosiłeś nazwisko Szlachetka i byłeś szlachetnym człowiekiem, kapłanem według Bożego serca - podkreślał ks. Wesołowski. Proboszcz zaprosił wiernych do udziału w Mszy św. w intencji śp. ks. Wojciecha, która będzie sprawowana w kościele Kraczewicach 30 lipca o godz. 17.30.

Śp. ks. Wojciech Szlachetka, kanonik honorowy Kapituły Lubelskiej, urodził się 20 kwietnia 1963 r. w Poniatowej. Święcenia prezbiteratu przyjął 12 grudnia 1987 r. w Lublinie. Podczas niespełna 33-letniej kapłańskiej służby pracował w Markuszowie, Lublinie, Sernikach, Wólce i Abramowie. Był m.in. archidiecezjalnym moderatorem Ruchu Światło-Życie, dyrektorem Muzeum Archidiecezjalnego i Ośrodka Renowacji Dzieł Sztuki, kapelanem szpitala PSK 1 w Lublinie i domów pomocy społecznej oraz duszpasterzem rolników i mieszkańców wsi. Zmarł 30 czerwca 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Niepokalanów: nabożeństwo pokutne za grzechy aborcji

W sobotę,11 lipca, w Niepokalanowie odbędzie się kolejne nabożeństwo pokutne za grzechy aborcji. Tym razem ekspiacja odbędzie się w intencji ojców

Nabożeństwa wynagradzające za grzechy przeciwko życiu to odpowiedź na prośbę Matki Bożej, która w licznych objawieniach wołała: "Pokuty! Pokuty! Pokuty!".

„Maryja wciąż wzywa do przemiany życia. Prosiła o to w Lourdes, w Fatimie i w wielu innych miejscach. Jak wielu jest głuchych na to wołanie. Nie widzą albo celowo nie chcą widzieć swojej winy, tłumacząc na różne sposoby swoje grzechy. Jednym z największych grzechów naszego pokolenia jest bezkarne mordowanie nienarodzonych. Odmawiamy im wszelkich praw do życia, stawiając swoją wygodę i egoizm nad ich prawem do istnienia” - podkreślają franciszkanie z Niepokalanowa.

Nabożeństwo rozpocznie się Eucharystią, która będzie sprawowana w bazylice Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask o godz. 11.00. Wierni będą modlić się o całkowite zaprzestanie w Polsce aborcji i innych grzechów przeciwko życiu. W Eucharystii będą łączyć się z krzyżową ofiarą Chrystusa i prosić o Boże Miłosierdzie dla wszystkich osób odpowiedzialnych za śmierć nienarodzonych. - Do wspólnej modlitwy zapraszamy wszystkich. Niech to przebłaganie dokona cudu uwolnienia i uzdrowienia całego naszego narodu, który jest obciążony grzechem aborcji. Każde zło wymaga naprawy - mówi o. Mirosław Kopczewski OFMConv.

Po nabożeństwie w sali św. Bonawentury zaplanowano projekcję filmu „Nieplanowane".Słowo wprowadzające i rozmowę poprowadzi Wiesława Kowalska z Centralnego Ośrodka Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego na Jasnej Górze. Pokaz filmu odbędzie się także 12 lipca i 19 lipca o godz. 11.00 i 14.15.

Teksty modlitw zostały wydrukowane w specjalnie przygotowanej broszurce tak, aby można było zabrać do swoich środowisk. Na stronie internetowej www.duchowaadopcja.info można znaleźć wskazówki, jakie należy podjąć kroki w celu uwolnienia z poczucia winy po aborcji, modlitwę matki, modlitwę ojca, a także świadectwa.

„Nabożeństwo Pokutne Trzech Sobót” franciszkanie organizują już po raz kolejny. Następne spotkanie ekspiacyjne, wynagradzające za grzechy aborcji i innych grzechów przeciwko życiu, odbędzie się 18 lipca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję