Reklama

Głos z Torunia

Urzekające wakacje

Liście szeleszczące pod butami, zapach grzybów w powietrzu i śpiew ptaków to doskonałe lekarstwo na zmęczenie i stres. Jest takie miejsce, w którym można poczuć się jak w sanatorium na turnusie rehabilitującym ducha.

Niedziela toruńska 28/2020, str. IV

[ TEMATY ]

przyroda

Maryja

Tomasz Głos

Dawne schronisko młodzieżowe w Czarnym Bryńsku

Dawne schronisko młodzieżowe w Czarnym Bryńsku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miejscem coraz chętniej odwiedzanym przez turystów, chociaż ciągle do końca nieodkrytym, jest znajdujący się na skraju diecezji toruńskiej niezwykle urokliwy Górznieńsko-Lidzbarski Park Krajobrazowy. Cały jego teren położony jest w granicach obszaru Zielone Płuca Polski, najczystszej i najbogatszej przyrodniczo części kraju.

Warto tu zajrzeć choćby na parę godzin, by w spokoju przeżyć chwile, których nie zakłócą głośne samochody czy gwar ludzi. Tutaj można wsłuchać się w śpiew ptaków o poranku, a wieczorem w cykanie świerszczy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jeziora, rzeki i ślady historii

W skład parku wchodzi 7 rezerwatów przyrody, do których należą: Czarny Bryńsk, Jar Brynicy, Jar Brynicy II, Klonowo, Mszar Płociczno, Ostrowy n. Brynicą i Szumny Zdrój.

W ich granicach zobaczyć można wiele pomników przyrody, z których najbardziej znany jest 500-letni Dąb Rzeczypospolitej.

Przed II wojną światową teren wokół dębu był miejscem pikników i zabaw, ale również spotkań patriotycznych tutejszej ludności. Pod dębem żołnierską przysięgę na wierność ojczyźnie składali partyzanci. Dzisiaj Dąb Rzeczypospolitej rośnie na terenie rezerwatu Jar Brynicy i nadal swoim pięknem przyciąga turystów. W pobliżu dębu na skraju jaru znajduje się punkt widokowy, który utworzyła płynąca kilkadziesiąt metrów niżej rzeka Brynica.

Reklama

Na terenie parku można spotkać łosie, jelenie, sarny, dziki, bobry, wydry i różne gatunki ptaków, w tym bieliki, orliki krzykliwe, bociany czarne oraz żurawie. Krajobraz parku przypomina tereny podgórskie, można tu zobaczyć wzgórza, wąwozy i doliny.

Wielokrotnie wracałam tu w różnych porach roku i zawsze z tym samym zachwytem obserwowałam tutejszą przyrodę.

Podziel się cytatem

Miłośnicy aktywnego wypoczynku znajdą na tym terenie różnorodne propozycje, piesze i rowerowe szlaki turystyczne, ścieżki nordic walking, ścieżki przyrodniczo-edukacyjne, spływy kajakowe oraz dla miłośników mocnych wrażeń zwałkowe spływy kajakowe, jeziora zachęcają do kąpieli i uprawiania wędkarstwa, a na grzybiarzy czekają lasy pełne grzybów.

Ciekawym miejscem jest również istniejący w tym rejonie trójstyk, czyli miejsce styku trzech województw: kujawsko-pomorskiego, warmińsko-mazurskiego i mazowieckiego. W 2014 r. na trójstyku ustawiono okazały głaz narzutowy, symbolizujący integrację lokalnych środowisk. Głównym miastem tej okolicy jest Górzno liczące ok. 1,3 tys. mieszkańców. Jego najważniejszym zabytkiem jest kościół Podwyższenia Krzyża Świętego, związany z działalnością zakonu bożogrobców oraz zabytkowe domy z przełomu XVIII i XIX wieku.

Lubię tu wracać

Niedaleko Górzna leży maleńka wieś o nazwie Czarny Bryńsk. Kiedyś w tutejszej szkole podstawowej mieściło się schronisko młodzieżowe. Uroki tego miejsca odkryłam wiosną 1982 r. dzięki swojemu wychowawcy ze szkoły podstawowej Wojciechowi Wielgoszewskiemu, który zabierał tu na piesze rajdy całą naszą klasę. To właśnie tutaj zawiązały się nasze przyjaźnie, które przetrwały do dzisiaj, a dzięki wychowawcy poznaliśmy historię tych ziem i jej mieszkańców.

Reklama

Wielokrotnie wracałam tu w różnych porach roku i zawsze z tym samym zachwytem obserwowałam tutejszą przyrodę. W Dębie Rzeczypospolitej biliśmy rekordy ile osób zmieści się wewnątrz pustego pnia. Udało się tam zawsze wejść kilkunastu osobom. Obecnie do wnętrza dębu już wejść nie można, a szczelina do jego wnętrza zarasta. Nie ma już pompy, z której braliśmy wodę, ani drewnianej szopy, w której trzymano opał na zimę. Budynek został pięknie wyremontowany, a jego otoczenie uporządkowane. Nie ma śladu po starych łóżkach i szarych kocach. Współcześnie w budynku mieści się Kujawsko-Pomorski Ośrodek Edukacji Ekologicznej i Ochrony Bioróżnorodności Eko-Czar, który prowadzi turnusy ekologiczne.

Nieodłącznym elementem krajobrazu tych terenów są krzyże i przydrożne kapliczki.

Podziel się cytatem

Krzyże i kapliczki

Nieodłącznym elementem krajobrazu tych terenów są krzyże i przydrożne kapliczki. Ustawione w wielu miejscach są widzialnym znakiem religijności i pobożności tutejszych mieszkańców. Historię trzech krzyży stojących na rozstajach dróg w Czarnym Bryńsku opowiedziała mi sołtys Mirosława Krezymon. W czasie II wojny światowej krzyże te Niemcy przewrócili i zniszczyli. Następnej nocy mieszkańcy wsi postawili przy szkole nowy zrobiony w ciągu jednego dnia krzyż, a stary schowali na strychu szkoły. W 2012 r. wymieniano stary krzyż, z którego miejscowy stolarz zrobił małe krzyżyki. Ksiądz Proboszcz przekazał je każdej rodzinie z sołectwa. Dzięki temu stary krzyż, choć w zmienionej formie, nadal jest z mieszkańcami Czarnego Bryńska.

Niezwykłe wakacje

Tegoroczne wakacje będą inne niż wszystkie. Z powodu pandemii wielu z nas zrezygnowało z dalekich wyjazdów. Może warto spędzić te wakacje bardziej swojsko, rodzinnie, bez dalekich egzotycznych podróży? Zobaczyć kawałek naszej małej ojczyzny w Górznieńsko-Lidzbarskim Parku Krajobrazowym. Zrezygnować z telefonu, internetu i telewizji, aby na nowo odkryć, ile radości daje obcowanie z rodzimą przyrodą i rozmowa z drugim człowiekiem.

2020-07-08 08:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Głębia mądrości i szczyt religijności

W kulcie maryjnym mamy do czynienia ze znaczącym i wyjątkowym zjawiskiem, które stanowi żywą tkankę pobożności i duchowości chrześcijańskiej. W 50. rocznicę ogłoszenia przez papieża Pawła VI adhortacji Marialis cultus odpowiadamy na pytanie: jakie znaczenie ma kult maryjny w Kościele?

Kult Matki Bożej odgrywa w naszym kościelnym życiu wyjątkową i szczególną rolę. Wystarczy zebrać najbardziej zwyczajne doświadczenia naszej pobożności i życia duchowego, by się o tym przekonać. Stale towarzyszą nam liturgiczne uroczystości, święta i wspomnienia maryjne, maj i październik to miesiące maryjne, odwołujemy się do modlitw maryjnych w naszych większych i mniejszych potrzebach. Przykłady można by mnożyć i wciąż je uzupełniać o bardziej lub mniej znane formy pobożności maryjnej, zarówno te wyrastające z odległej tradycji, jak i te będące odpowiedzią na doraźne potrzeby i doświadczenia, które wierni chcą przeżywać razem z Maryją, Matką Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie kościoła

2025-04-02 10:08

[ TEMATY ]

Niemcy

profanacja

edomor/fotolia.com

Nieznani ludzie oddają mocz za ołtarzem, załatwiają swoje „potrzeby” w kościele lub na jego terenie np. w chrzcielnicach. W Moguncji (Niemcy) wiele kościołów zmaga się z problemem wandalizmu.

Kapłan Thomas Winter, jest przerażony: „Naprawdę denerwuje mnie sposób, w jaki traktowane są kościoły w Moguncji!” 51-latek opiekuje się pięcioma parafiami w Moguncji: św. Ignacego, św. Piotra, św. Stefana, św. Kwintyna i parafią katedralną św. Marcina. Twierdzi, że wolałby całkowicie zamknąć kościoły na dwa tygodnie i otworzyć je wyłącznie na czas nabożeństw.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję