Reklama

Niedziela Rzeszowska

Rzeszowska Droga Krzyżowa

W piątek 28 lutego 2020 r. po raz 25. ulicami Rzeszowa przeszła Droga Krzyżowa, organizowana na rozpoczęcie Wielkiego Postu. Rozważania były oparte na nauczaniu św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego. Modlitwie przewodniczył bp Jan Wątroba. W nabożeństwie uczestniczył bp Edward Białogłowski, kilkudziesięciu kapłanów, klerycy, osoby konsekrowane i blisko trzy tysiące wiernych.

Uczestnicy nabożeństwa przeszli od krzyża – pomnika Ofiar Komunizmu na placu Śreniawitów przez ul. F. Szopena, al. Lubomirskich, ul. 3 Maja, ul. Sokoła do Bazyliki Ojców Bernardynów. Krzyż od pierwszej stacji nieśli księża. Ich obecność wyrażała solidarność z duchowieństwem w Polsce, przeżywającym Dzień Modlitwy i Pokuty. W dalszej części nabożeństwa krzyż nieśli: służby mundurowe, Rycerze Kolumba, przedstawiciele Duszpasterstwa Nauczycieli, młodzież z Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, uczniowie szkół sióstr prezentek, przedstawiciele Caritas Diecezji Rzeszowskiej, Towarzystwa św. Brata Alberta, rzemieślników, osoby konsekrowane, Rodzina Szkaplerzna, Bractwo św. Józefa, Duszpasterstwo Rodzin i Domowy Kościół, Duszpasterstwo Akademickie, pracownicy naukowi wyższych uczelni z Rzeszowa, przedstawiciele Akcji Katolickiej i Rycerze św. Michała, służba zdrowia, kapelani szpitali i pracownicy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie, członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży i Liturgicznej Służby Ołtarza. Przed krzyżem szli harcerze i członkowie Związku Strzeleckiego Strzelec.

Rozważania przygotował ks. Janusz Podlaszczak, proboszcz parafii Chrystusa Króla w Rzeszowie. W każdym z rozważań pojawiły się fragmenty nauczania św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego w związku z przypadającą w bieżącym roku setną rocznicą urodzin papieża z Polski i beatyfikacją Prymasa Tysiąclecia. Rozważania czytali klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie. Po nabożeństwie odbyła się Msza św. w Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej pod przewodnictwem bp. Jana Wątroby. Podczas Drogi Krzyżowej i Mszy św. o oprawę muzyczną zadbał zespół wspólnoty Miriam.

Reklama

Pierwsza Droga Krzyżowa na ulicach Rzeszowa odbyła się w 1996 r. Głównymi pomysłodawcami byli rzeszowscy kombatanci z Armii Krajowej i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, którzy chcieli upamiętnić ofiary komunizmu. Nabożeństwo rozpoczyna się przy krzyżu – pomniku Ofiar Komunizmu na placu Śreniawitów obok zamku, w którym przetrzymywano, torturowano i mordowano więźniów politycznych. Krzyż niesiony podczas ulicznej Drogi Krzyżowej nawiązuje do historii lat osiemdziesiątych XX wieku. Został zrobiony w 1981 r. z inicjatywy Zofii Flig, członkini Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Obwodowym Urzędzie Pocztowym i Telekomunikacyjnym w Rzeszowie – jako wotum dziękczynne za podpisanie Porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich. Krzyż na co dzień jest przechowywany w kościele farnym w Rzeszowie.

2020-03-10 10:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo obecności Boga

2020-05-26 18:07

Niedziela rzeszowska 22/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Msza św.

bp Jan Wątroba

100‑lecie urodzin Jana Pawła II

ks. Tomasz Nowak

Uroczystości przewodniczył bp Jan Wątroba

– Jan Paweł II swoim życiem i postępowaniem dał nam ewangeliczne świadectwo obecności Boga w myślach i decyzjach. Przywracał wiarę w realną obecność Boga w świecie i sam żył tą obecnością – powiedział bp Kazimierz Górny 18 maja podczas Mszy św. w katedrze rzeszowskiej z okazji 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

Eucharystii przewodniczył bp Jan Wątroba. Mszę św. koncelebrowali: bp Kazimierz Górny i bp Edward Białogłowski, infułaci: ks. Stanisław Mac i ks. Wiesław Szurek oraz księża dziekani i duchowni z różnych instytucji diecezji rzeszowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Pierwsze piątki miesiąca

Kto dziewięć piątków odprawi jak trzeba,
nie umrze w grzechach, lecz pójdzie do nieba

Pierwszy i ostatni?

Pamiętasz swoją pierwszą spowiedź? Ja pamiętam dokładnie. Pamiętam to zaangażowanie i przejęcie. Pamiętam ten strach. Najpierw była próba. Po wcześniejszym sprawdzeniu czy znamy regułę, każdy z nas podchodził na chwilkę do konfesjonału i udawał, że się spowiada. Następnego dnia na serio. W domu przeprosiłam rodziców i rodzeństwo za każdą wyrządzoną przykrość i - do kościoła. „Oby tylko nie ks. Stanisław!” - myślałam. Ale za kratkami konfesjonału nie czekał nikt inny, rzecz jasna. Nie było tak źle. Pamiętam, że paliły mnie policzki. Potem pani katechetka powiedziała, że od tej pory mamy chodzić do spowiedzi w każdy pierwszy piątek miesiąca, ale nie wytłumaczyła po co.

Dlaczego nie wtorek?

Piątek w tradycji Kościoła ma bardzo wielką symbolikę. Przede wszystkim śmierć Pana Jezusa na krzyżu. To wtedy Jego Serce zostało przebite włócznią. Jest to również związane z objawieniami Pana Jezusa złożonymi św. Małgorzacie Marii Alacoque. Za jej pośrednictwem Jezus przekazał czcicielom swego Serca 12 obietnic:

1. Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.

2. Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.

3. Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.

4. Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.

5. Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.

6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.

7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.

8. Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.

9. Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.

10. Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.

11. Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.

12. Przyrzekam w nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez sakramentów, i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci.

Co z tego będę miał?

Przeczytałeś dokładnie punkt 12.? Ta Wielka obietnica mówi o tym, jak bardzo Jezus troszczy się o ciebie. To niezwykłe! Jezus pozwala dostąpić nam największej łaski - śmierć w stanie łaski uświęcającej. Warunek jest jeden - przez dziewięć kolejnych piątków miesiąca musisz pojednać się z Bogiem i przystąpić do Komunii św. Czy można chcieć więcej?

Może warto?

Pewnie, że warto! Zastanów się tylko, od kiedy zaczynasz.

CZYTAJ DALEJ

Miłość wykracza poza grób

2020-06-06 23:00

Małgorzata Pabis

III Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych przybyła w sobotę 6 czerwca br. do sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Mszy świętej przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Jan Zając, kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Swoje słowo do pielgrzymów skierował ks. abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski napisał w nim: „III Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie ubogacona jest w tym roku szczególną obecnością i wstawiennictwem św. Jana Pawła Wielkiego, którego setną rocznicę urodzin obchodzimy. Nasze myśli biegną do wadowickiego domu, w którym 18 maja 1920 roku przyszedł na świat Karol Józef Wojtyła. Te jakże oczekiwane i radosne narodziny poprzedziła niestety śmierć siostry papieża, która zmarła tuż po urodzeniu. To trudne i wymagające doświadczenie Sług Bożych Emilii i Karola Wojtyłów jest dzisiaj także i waszym doświadczeniem. Przybywacie do łagiewnickiego sanktuarium, aby przed Jezusem Miłosiernym wypowiedzieć wasz ból i cierpienie związane z utratą dzieci w różnych momentach ich życia.

Jak zaznaczył to w jednej ze swoich środowych katechez papież Franciszek, „mrokowi śmierci trzeba stawiać czoła z bardziej intensywnym trudem miłości. W tej wierze możemy pocieszać się nawzajem, wiedząc, że Pan zwyciężył śmierć ran na zawsze. Nasi bliscy nie zniknęli w mroku nicości: nadzieja nas zapewnia, że są w dobrych i silnych rękach Boga. Miłość jest silniejsza od śmierci”. Przestrzenią tej szczególnej modlitwy zawierzenia jest Eucharystia, w której uczestniczycie. Niech pośród jej owoców będzie ufna nadzieja, że miłość jest potężniejsza od śmierci, a nasza rozłąka z bliskimi tylko przejściowa. Polecając wszystkich pielgrzymów Matce Boże Bolesnej oraz wstawiennictwu św. Jana Pawła II, zapewniam o mojej bliskości i udzielam pasterskiego błogosławieństwa”.

W homilii bp Zając powiedział: - Stając przed Jezusem Miłosiernym pragniecie, Drogie Rodziny, przedstawić trudne historie Waszych dzieci utraconych i z drżeniem serca stawiacie pytanie o sens cierpienia, które tak bardzo dotyka ludzkie życie. Pytamy się wprost: po co cierpienie? Nie zawsze wystarczy stwierdzić, że cierpienie to wielka tajemnica. Trudno nam wyjaśnić do końca jego sens. Cierpienie pozornie czyni wielkie spustoszenie w człowieku, w różnych jego sferach. Może nawet nadwyrężyć więź z Bogiem, gdyż człowiek buntuje się przeciw wszechmogącemu Bogu.

Kaznodzieja zadał pytanie: - Dlaczego Bóg zezwala zatem, by cierpienie dotykało człowieka?

Jak mówił bp Zając, wobec cierpienia własnego, ale i drugiego człowieka, konieczne jest stanąć pod krzyżem wobec miłosiernego Jezusa i wpatrując się w Jego rany, usłyszeć w sercu słowa: „Oto jestem z tobą! Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje”.

Kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia mówił dalej, że bez przebaczenia Bogu, ale także ludziom, którzy przyczynili się do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka. Kaznodzieja zachęcał, by osoby pragnące ukojenia nie bały się przychodzić do Jezusa miłosiernego. Mówił, że miłość wykracza poza grób i sprawia, że między osobami na ziemi, a zmarłymi ciągle trwa niezwykła więź.

- Rodzice dzieci utraconych często zastanawiają się jak może kochać ich Bóg, skoro zabrał im dziecko – kontynuował bp Zając. – Ważne jest wtedy ukazywanie im nadziei życia wiecznego i powtórnego spotkania z dzieckiem w wieczności. W procesie żałoby trzeba też przebaczać. Bo bez przebaczenia Bogu, ludziom, którzy się przyczynili do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka.

Kaznodzieja przywołał postaci rodziców św. Jana Pawła II: Karola i Emilii Wojtyłów, którzy utracili córkę w dniu porodu. Zauważył: – Ich mocna i ufna wiara pomagała im przeżywać cierpienia. Oboje małżonkowie mieli zakodowaną prawdę, że życie upływa wśród cierpienia i śmierci, ale smutek i żałość w końcu przemijają. Trzeba je tylko oddać Bogu, który dzierży losy przemijającego świata. Niedawno rozpoczął się ich proces kanonizacyjny. Bóg zatem daje szczególnych orędowników rodzinom dzieci utraconych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję