Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Kolejarze u Matki

Kościół parafialny pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Wożuczynie od czterech lat w styczniu gromadzi brać kolejarską. W tym roku, w niedzielę 19 stycznia, odbyło się spotkanie opłatkowe dla środowiska kolejarzy diecezji zamojsko-lubaczowskiej.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 6/2020, str. VI

[ TEMATY ]

spotkanie

spotkanie opłatkowe

kolejarze

Dawid Frańczuk

Wspólna fotografia uczestników spotkania

Spotkanie kolejarzy rozpoczęło się o godz. 12 Mszą św., której przewodniczył krajowy duszpasterz kolejarzy ks. kan. Eugeniusz Zarębiński z Lublina. Koncelebrowali: ks. kan. Zbigniew Pietrzak z Wożuczyna, ks. Marcin Jakubiak, dyrektor diecezjalnej Caritas z Zamościa i ks. Bogdan Jaworowski, proboszcz parafii Wożuczyn i diecezjalny duszpasterz kolejarzy. W homilii ks. Marcin wskazał na bardzo ważne przesłanie płynące z Betlejem do każdego człowieka. Prawdziwym powodem przyjścia Syna Bożego na ziemię było ukazanie bezgranicznej miłości Boga do człowieka. Jego ofiara na krzyżu zupełnie zmieniła sens naszej ludzkiej egzystencji. Nie tylko wiara i modlitwa stały się czynnikami uświęcającymi nasze życie. Również praca, codzienne obowiązki, także te zawodowe, stały się drogą do zdobycia świętości. Dlatego konieczne jest kroczenie przez życie drogą miłości i służby. Pracę kolejarza od dawna określa się jako służbę. Można więc dzisiaj, w świątecznej atmosferze spotkania, życzyć wszystkim kolejarzom, by wypełniając zawodowe obowiązki, jak najwierniej służyli Bogu i bliźniemu.

Prawdziwym powodem przyjścia Syna Bożego na ziemię było ukazanie bezgranicznej miłości Boga do człowieka.

Po zakończeniu Eucharystii uczestnicy spotkania udali się na drugą część uroczystości do lokalu „Orfeusz” w Tyszowcach. Tam miało miejsce dzielenie się opłatkiem i świąteczny posiłek. Słowa życzeń do kolejarzy i gości skierowały sekretarz Gminy Rachanie Agata Niedziółka i przewodnicząca Rady Powiatu Tomaszowskiego Teresa Semczyszyn. Głos zabrał także prezes PKP LHS z siedzibą w Zamościu Zbigniew Tracichleb, wyrażając swoją radość ze świątecznego spotkania oraz z możliwości pochwalenia pracy kolejarzy i sukcesów firmy.

Reklama

Ks. Eugeniusz Zarębiński na koniec oficjalnych wystąpień życzył uczestnikom spotkania, aby miłość Boga ukazana „wśród nocnej ciszy” w Betlejem, zawsze była obecna w naszych sercach.

Pięknym i wzruszającym wykonaniem kolęd, pastorałek i pieśni ludowych zachwycał uczestników spotkania zespół śpiewaczy Zaburzanki z Zaburza z parafii Mokrelipie. Niecodzienną niespodziankę i prezent dla kolejarzy sprawili właściciele lokalu, państwo Lizunowie. Przygotowali pyszny tort w kształcie parowozu i wagonu, który przy dobywających się z głośników dźwiękach sygnału lokomotywy na koniec spotkania wjechał do sali.

2020-02-04 10:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odwaga ludzi sumienia

2020-07-28 10:38

Niedziela lubelska 31/2020, str. IV

[ TEMATY ]

kolej

Lublin

kolejarze

strajk

Ewa Kamińska

Czesław Niezgoda jest bohaterem kolejarskiego protestu

„Dzięki kolejarzom komunistyczny parowóz dziejów został unieruchomiony. Nadzieja na nową Polskę rozlała się na cały kraj” – napisał prezydent Andrzej Duda w liście na 40. rocznicę strajków lubelskich kolejarzy.

Strajki na Lubelszczyźnie w 1980 r. dały początek zrywom robotniczym w całej Polsce i stały się zaczątkiem NSZZ „Solidarność”. Z tej okazji w regionie odbywa się wiele uroczystości. 19 lipca świętowali kolejarze. Na terenie byłej lokomotywowni Lublin bp Adam Bab przewodniczył Mszy św. z udziałem kolejarzy i związkowców z różnych stron Polski, a także przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, służb mundurowych i mieszkańców regionu. Jak podkreślił bp Bab, w 1980 r. wybuchły strajki, gdyż na ludzkie sumienia spłynęło światło Ducha Świętego, by odważnie zaprotestować przeciwko niesprawiedliwości i nieuczciwości. – Tak rodziła się ludzka solidarność. Trzymajmy się ścieżki wyznaczonej przez odważnych ludzi sumienia i prawdy, która jest dla nas darem i zobowiązaniem – zaapelował.

CZYTAJ DALEJ

Moc wiary...

Pan Bóg w różny sposób przemawia do człowieka. Inaczej objawił się Eliaszowi, inaczej całemu Izraelowi, a jeszcze inaczej przez swojego Syna, Jezusa Chrystusa, który według ciała był Izraelitą, a który „jest ponad wszystkim, Bogiem błogosławionym na wieki” (por. Rz 9, 5). Każdy z tych sposobów objawienia bardzo wyraźnie podkreśla prawdę, że Bóg pragnie zbawić wszystkich ludzi. Najpełniej objawiło się ono w przyjściu Syna Bożego, który wszedł w sam środek dramatu niewiary i nieposłuszeństwa człowieka wobec planu Bożego. To przyjście miało jeden podstawowy cel: „aby rozproszone przez grzech dzieci Boże zgromadzić w jedno” (por. J 11, 52) i aby „wszystkich przyciągnąć do siebie” (por. J 12, 32). Nie wolno nam jednak zapominać, że działanie Boże jest zawsze „siłą przekonującą miłości” i nigdy nie niszczy wolności człowieka. Jest to moc miłości oczekującej. „Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana!” – słyszymy w wołaniu Boga do Eliasza (1 Krl 19, 11), nim da on swoją odpowiedź przez wiarę. Jest to moc miłości pozyskującej przez doświadczenia życia, którymi były dla Izraelitów: wybranie, tablice Dziesięciu przykazań, Przymierze i pełnienie służby Bożej. Jest to moc miłości pouczającej i przebaczającej, jak w przypadku tonącego i zapierającego się Szymona Piotra.

Widzimy więc, że Pan Bóg za każdym razem działa inaczej. Dlatego zawsze ze strony konkretnego człowieka potrzebne jest dobrowolne współdziałanie. Trudno nam to zrozumieć do końca, ale od stopnia naszej współpracy i naszego zaangażowania w wierze zależą również stan wiary lub niewiary naszych bliźnich i stopień przybliżenia im prawdziwego obrazu Boga. Powiedzmy sobie wprost, że boimy się takiej odpowiedzialności w wierze za ludzi naszej drogi życia, o której mówi św. Paweł Apostoł: „Wolałbym bowiem sam być (...) odłączonym od Chrystusa dla zbawienia braci moich” (Rz 9, 3). Jest w tej wypowiedzi Apostoła tak ogromny ładunek „bólu wiary i niewiary”, miłości braterskiej i odpowiedzialności, że aż sprzeczny z logiką wiary i rozumu.

Chciałbym w tym miejscu rozważań odwołać się do „rozmowy ewangelizacyjnej” przeprowadzonej z ks. prof. Edwardem Stańkiem z Krakowa, który podkreślił: Kto zna logikę Chrystusowego Krzyża, ten doskonale wie, że Ewangelia jest mocna przez to, iż odnosi zwycięstwo przez dobrowolne przyjęcie klęski. Tego wymiaru Ewangelii, a więc również wiary lub niewiary w Chrystusa, nie są w stanie uwzględnić żadne socjologiczno-polityczne oceny czy sondaże. Jeśli ktoś dostrzega ludzi odchodzących od Kościoła, a nie widzi nawracających się, jak w przypadku bohaterów dzisiejszej Liturgii Słowa: Szawła z Tarsu czy Piotra – ten nie jest w stanie obiektywnie ocenić wspólnoty ludzi ochrzczonych i nie powinien zabierać głosu na temat Kościoła i wiary.

Zakończmy nasze zamyślenie słowami modlitwy św. Augustyna: „Panie i Boże nasz! Wierzymy w Ciebie – Ojca i Syna, i Ducha Świętego... Ty, który jesteś moją nadzieją, wysłuchaj mnie i spraw, abym nie upadł w zmęczeniu i nie zaprzestał Cię szukać, lecz przeciwnie: bym zawsze płonął, szukając Twego Oblicza. Daj siły do szukania, Ty, który pozwalasz, by Cię znaleziono, i który pomnażasz nadzieję, że Cię coraz bardziej znajdywać będę... Moja siła i moja słabość stoją przed Twoim Obliczem... Moja wiedza i moja niewiara. Podtrzymuj pierwszą, a uzdrów drugą...” („De Trinitate”).

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Być odważnym jak św. Filomena

2020-08-09 23:19

Fot. Marek Zygmunt

Mszy św. odpustowej przewodniczył ks. prof. dr hab. Mieczysław Kogut.

Do jedynego w Polsce kościoła pod wezwaniem św. Filomeny w Gniechowicach przybyli licznie parafianie i pielgrzymi z całego kraju. Mszy św. odpustowej przewodniczył ks. prof. dr hab. Mieczysław Kogut, proboszcz parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sośnicy.

Witając wszystkich gości, proboszcz i kustosz tego miejsca ks. Jarosław Wawak powiedział, że „podczas tej Eucharystii chcemy podziękować świętej Filomenie za opiekę nad nami, naszymi rodzinami, nad tymi, których Jej powierzamy”.

W homilii ks. prof. M. Kogut zauważył, że wspominamy młodą niewiastę o kochającym sercu, ale jednocześnie wspominamy kogoś, kto spotkał Pana Boga. Podkreślił, że święta Filomena, która w historii jakby zatarła swoje ślady, jest ciągle obecna duchem. Ona odkrywała swoim młodzieńczym sercem drogę do Boga. Pokazywała i odkrywała, że jest wśród nich ktoś bardzo wielki - jest Chrystus.

- Dla św. Filomeny najważniejszy był Chrystus. A mądrość oddawana czci Jezusowi stanowiła fundament jej ludzkiego życia. Dziś potrzeba nam ludzi pełnych odwagi, męstwa, którzy głoszą wiarę w Jezusa Chrystusa. Tylko w oparciu o łaskę i ufność wobec Boga, możemy być mężnymi i odważnymi świadkami Chrystusa, gotowymi na wszystko ze względu na Niego. Wzrastajmy w ufności na modlitwie, w życiu codziennym, w radościach i w smutkach, w zdrowiu i w chorobie, w życiu osobistym i społecznym. Polegajmy na Panu Bogu, bo w Nim jest nasza jedyna nadzieja - nawoływał kończąc homilię ks. prof. Mieczysław Kogut.

Przed Eucharystią jej uczestnicy wysłuchali prelekcji Gabrieli Gajdy na temat „Filomena męczennica z czasów Dioklecjana”. Na zakończenie uroczystości wokół świątyni przeszła procesji z relikwiami i figurą św. Filomeny. Odpustowe obrzędy zakończyło specjalne nabożeństwo połączone z możliwością uczczenia relikwii i namaszczeniem Olejem Świętej Filomeny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję