Koronawirus z Wuhan od tygodni widnieje w czołówkach wiadomości. Często padają pytania: Czym jest tajemniczy 2019-nCoV?
Pierwsze informacje o koronawirusach, drobnoustrojach wywołujących infekcje u ludzi i zwierząt, pojawiły się w latach 60. XX wieku. Ich nazwa powstała w wyniku obserwacji w mikroskopie elektronowym: w obrazie wirionów, czyli pojedynczych cząstek wirusowych, widoczna jest charakterystyczna otoczka przypominająca koronę. W 2002 r. odkryto śmiertelną odmianę koronawirusa, który powoduje zespół ciężkiej niewydolności oddechowej. SARS, bo tak został nazwany (od angielskiej nazwy tego syndromu), spowodował śmierć ok. 800 osób w 28 krajach. 10 lat później głośno było o koronawirusie MERS-CoV, który na skutek szybko podjętych działań sanitarnych miał mniejszy zasięg niż SARS, choć również wywołał przypadki śmiertelne.
Pierwotnym źródłem zakażenia koronawirusami u ludzi są zwierzęta. W przypadku wirusa z Wuhan jako miejsce początku epidemii wskazywany jest miejscowy targ z rybami i owocami morza. Śmiertelne przypadki w Chinach spowodowały radykalne działania: 11-milionowe miasto Wuhan zostało objęte kwaratanną, ograniczenia wprowadzono także wobec innych chińskich miast.
Odnotowano przypadki zachorowań poza Chinami, zarówno w Azji, jak i w Europie oraz Ameryce. Ich liczba rośnie. Wiele krajów podjęło działania prewencyjne, wprowadzając m.in. specjalne procedury na lotniskach lub zawieszając połączenia lotnicze z Chinami.
2020-02-04 10:55
Ocena:+10Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
Chiny: czy koronawirus jest zamierzonym wytworem laboratorium w Wuhanie?
Pracownicy medyczni przygotowują oddział w szpitalu w Wuhan.
Istnieją poszlaki, choć nie ma na to bezspornych dowodów, że koronawirus, który ogarnął obecnie cały świat, narodził się w jednym z laboratoriów w środkowochińskim Wuhanie. Uważa tak m.in. włoski misjonarz ks. Renzo Milanese, który od 1972 pracuje duszpastersko w Hongkongu. Na podstawie dostępnych mu danych stwierdził on, że wirus nie tyle został specjalnie wyhodowany, ile raczej „wyciekł” wskutek jakiegoś błędu w badaniach.
„Wydaje się niezaprzeczalne, że jeden z ośrodków naukowych był bezpośrednio zaangażowany w badania w tej dziedzinie, choć być może niekoniecznie nad wywołaniem nowego wirusa” – napisał włoski kapłan na portalu włoskiej agencji misyjnej AsiaNews. Powołał się przy tym na różne badania i poszukiwania oraz na świadectwa autorytatywnych miejscowych dziennikarzy, przyznając zarazem, że dla uzasadnienia tego wniosku nie ma niepodważalnych dowodów.
Jeśli ktoś kiedykolwiek pielgrzymował do Asyżu, położonego w regionie Umbrii, ten wie, że około kilometra od centrum Asyżu, tuż poza murami miasta, w pięknej dolinie pełnej oliwnych gajów, znajduje się kościół i klasztor San Damiano. Kościółek św. Damiana jest niewielką budowlą z VI-VII wieku, który wraz z klasztorem został przebudowany w XII wieku. Jest to bardzo historyczne miejsce, kluczowe dla życia św. Franciszka i św. Klary, bowiem dla Franciszka był miejscem nawrócenia a dla Klary był miejscem jej śmierci.
„Na rozpacz ateizmu Ojciec odpowiada darem Syna-Zbawiciela; z agnostycznej samotności wybawia nas Duch Święty, oferując nam wieczną komunię życia i łaski; w obliczu naszej słabej wiary stoi zapowiedź przyszłego zmartwychwstania”. Mówił o tym papież Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”. Odmówił ją z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.
Komentując fragment Ewangelii opisujący Przemienienie Pańskie, papież zwrócił uwagę, że Chrystus stoi między Mojżeszem a Eliaszem. „Słowo, które stało się człowiekiem, stoi pomiędzy Prawem a Prorokami: jest Ono żywą Mądrością, która doprowadza do spełnienia każde słowo Boże. Wszystko, co Bóg ludziom nakazał i czym ich natchnął, w Jezusie znajduje pełne i ostateczne objawienie” - wskazał Leon XIV.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.