Reklama

Edytorial

Edytorial

Bezcenny dar

Mocno ufam, że Niedziela stanie się dla Was skutecznym życiowym wsparciem i dobrym przewodnikiem na drogach wiary. Z taką nadzieją wchodzimy w nowy rok.

Niedziela Ogólnopolska 1/2020, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

U progu nowego roku częściej niż zwykle myślimy o czasie. Tym, który minął, i tym, który jeszcze przed nami. Narzekamy, że wciąż go nam brakuje, nazywamy wielkim zwodzicielem, bo nieustannie, a niezauważalnie upływa i okrada nas z najlepszych chwil życia. Z wiekiem refleksja nad czasem staje się niemal naturalnie refleksją nad życiem. Naszym drogocennym życiem, którego z każdą chwilą, każdą sekundą mamy coraz mniej. Aż nadchodzi moment, gdy uświadamiamy sobie, że czas nie jest naszą własnością, że co najwyżej dostaliśmy go w darze. Czas ma nas, a nie my czas!

Czas jest – co oczywiste – własnością Boga i to On umieścił nas w tym właśnie, a nie innym przedziale czasowym. Odtąd dotąd i ani sekundy więcej.

Podziel się cytatem
Nie bez powodu święci Kościoła tak wysoko cenili sobie czas. Święty Bernardyn ze Sieny już w XIV wieku mówił, że czas jest tyle wart, ile sam Bóg. Królowa Anglii Elżbieta I powiedziała na łożu śmierci, że oddałaby całe królestwo za choćby jedną dodatkową godzinę życia.

Wejdźmy w nowy rok z nowym zapałem. Każdy początek, także nowego roku, wymaga, by stanąć obok Jezusa, naprzeciw tłumów, które odwracają się do Niego plecami, stają się obojętne na przekaz Jego Ewangelii. Mamy się dzielić żywą wiarą z tymi, dla których chrześcijaństwo stało się „nieistotną kwestią”, przeszłością często już zapomnianą.

Podziel się cytatem

W Niedzieli, której egzemplarz trzymają Państwo w rękach, piszemy nie tylko o upływającym czasie, nie tylko prognozujemy, co może się wydarzyć w 2020 r. Nowa odsłona Niedzieli oznacza w głównej mierze wejście w tematy bliższe codzienności człowieka wierzącego, jego trosk i dylematów, ale przede wszystkim determinacji w tym stawaniu obok Jezusa. Znajdą Państwo w najnowszym numerze m.in. dwie jakże odmienne historie życia – sędziwego mnicha z Tyńca i znanego restauratora. Mężczyźni ci opowiadają na naszych łamach o swojej wierze, wątpliwościach, chwilach radości i upadków. Arcybiskupa Wacława Depo zapytałem m.in. o to, dlaczego ludzie odchodzą z Kościoła i czego się spodziewa w nowym roku. Poradzimy też, jak ochronić dziecko przed złym wpływem mediów i internetu. A to zaledwie kilka z wielu tematów. Mocno ufam, że Niedziela stanie się dla Was skutecznym życiowym wsparciem i dobrym przewodnikiem na drogach wiary. Z taką nadzieją wchodzimy w nowy rok.

Reklama

W nowym roku nawet Niedziela musi zmierzyć się z ekonomiczną rzeczywistością. Długo walczyliśmy o to, by nie podnosić ceny naszego pisma. Utrzymywaliśmy ją przez pięć ostatnich lat, mimo że rosły koszty papieru, druku i utrzymania redakcji. W tym roku podjęliśmy jednak decyzję o podniesieniu ceny Niedzieli do 6 zł.

Ufamy, że nasi Czytelnicy zrozumieją naszą sytuację, a my obiecujemy, że dołożymy starań, aby każdy następny numer Niedzieli dawał radość czytania i pomagał patrzeć oczami Ewangelii i Kościoła na naszą codzienność. Wszystkie zmiany i ubogacenie zawartości naszego pisma o nowe dodatki i działy niech będą zachętą do pozostania z nami.

Niezmiennie jesteśmy dłużnikami naszych Duszpasterzy, którzy pośród wielu obowiązków rozumieją misję ewangelizacji i realizują ją, upowszechniając czytelnictwo Niedzieli. Za wierność naszemu pismu składamy wielkie podziękowania.

Za wszystkich naszych Czytelników i kapłanów modlimy się od lat, odprawiając Mszę św. w każdą pierwszą sobotę miesiąca przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze.

2019-12-31 08:43

Ocena: +3 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Król – czyli Bóg albo nic

Niedziela Ogólnopolska 48/2016, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Bożena Sztajner/Niedziela

Polska usłyszała wołanie Jana Pawła II z początku jego pontyfikatu: „Nie bójcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi”. I przyszedł dzień, gdy Naród wypowiedział uroczyście Jubileuszowy Akt Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana. Stanowi to potwierdzenie historycznego wydarzenia sprzed 1050 lat, gdy Mieszko I przyjął Chrzest św. Właśnie wtedy na polskiej ziemi zaczęło się królowanie Chrystusa. Od każdego z nas zależy, czy zaprosimy Go do swojego życia i pozwolimy królować. On stoi u drzwi i kołacze. – Wystarczy otworzyć drzwi, przyjąć Pana, dać Mu pierwsze miejsce we wszystkich sferach naszego życia: rodzinnej, zawodowej i społecznej, a On je uporządkuje i rozwinie; wprowadzi Boży ład, napełni swym Duchem i pokojem – wskazuje bp Andrzej Czaja, przewodniczący Zespołu KEP ds. Ruchów Intronizacyjnych. Jednocześnie przestrzega, byśmy nie dryfowali w kierunku, który oznacza oddalanie się od Boga.

CZYTAJ DALEJ

70. Światowy Dzień Chorych na Trąd

Choć trąd można wyleczyć, to chorzy wciąż dotknięci są wykluczeniem społecznym. 75 proc. z nich mieszka w Indiach. Tym, co może zmienić ich sytuację, to solidnie prowadzone badania w celu wczesnego wykrycia choroby oraz edukacja społeczeństwa - powiedziała PAP dr Helena Pyz pracująca od 34 lat w Ośrodku Rehabilitacji Trędowatych w Jeevodaya w Indiach.

W ostatnią niedzielę stycznia obchodzony jest Światowy Dzień Chorych na Trąd, ustanowiony w 1954 r. przez Raoula Follereau, francuskiego podróżnika i pisarza zaangażowanego w pomoc chorym na trąd.

CZYTAJ DALEJ

Sługa Boża Wanda Malczewska, Maryja i Cud nad Wisłą

2023-01-29 18:30

[ TEMATY ]

Wanda Malczewska

Ks. Józef Janiec

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska to urodzona w 1822 roku świecka mistyczka, stygmatyczka i wizjonerka. Pochodziła z rodu Malczewskich herbu Tarnawa i była ciotką słynnego malarza symbolisty Jacka Malczewskiego oraz poety Antoniego Malczewskiego – prekursora polskiego romantyzmu.

Już jako dziecko była bardzo religijna i miała pierwsze mistyczne spotkania z Chrystusem (do pierwszej komunii świętej przystąpiła jako ośmiolatka). Będąc jeszcze nastolatką, przeżyła śmierć matki i ponowne małżeństwo ojca. Niedługo później zamieszkała u zamożnej ciotki (siostry ojca), Konstancji Siemieńskiej. To właśnie przy jej rodzinie Wanda spędziła większą część życia, zajmując się szeroko pojętym wolontariatem. Mieszkańców wsi zaopatrywała w książki, uczyła dzieci czytać i pisać, katechizowała37. Niejednokrotnie służyła radą i pomocą. Zrobiła nawet kurs felczerski, by zajmować się chorymi, zaś w czasie powstania styczniowego zorganizowała szpital dla rannych powstańców. Warto zaznaczyć, że leczyła nie tylko Polaków, lecz także Rosjan. Po śmierci ciotki Wanda Malczewska przez pewien czas zamieszkała gościnnie w klasztorze sióstr dominikanek pod Przyrowem. Nadal leczyła i odwiedzała chorych, zajmowała się szyciem parametrów liturgicznych, oddawała się modlitwie. Trzy ostatnie lata życia spędziła na plebanii w Parznie, oddając się pracy społecznej i charytatywnej. Z powodu braku sił nie mogła osobiście odwiedzać chorych, więc przyjmowała ich u siebie. Jeszcze za życia uznawano Malczewską za osobę uduchowioną i głęboko wierzącą. Zresztą nie bezpodstawnie. Obdarzona była bowiem charyzmatem proroctwa i miewała religijne wizje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję