Reklama

Świat

Pomoc Kościołowi na Wschodzie

Wspierają braci w wierze

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie przekazało Kościołowi w Europie Wschodniej od 1990 r. ponad pół miliarda euro. Chociaż jego dzisiejsze wysiłki w zakresie pomocy zostały przeniesione na Bliski Wschód i Afrykę, organizacja nie zapomniała o chrześcijanach w Europie Wschodniej

Niedziela Ogólnopolska 49/2019, str. 30-31

[ TEMATY ]

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Dokładnie 2 lata po II wojnie światowej, w 1947 r., w odpowiedzi na inicjatywę papieża Piusa XII o. Werenfried van Straaten, założyciel Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP), rozpoczął kampanię na rzecz pomocy Niemcom, którzy zostali wysiedleni i wydaleni ze Wschodu. Po otrzymaniu informacji o łamaniu praw człowieka i prześladowaniach Kościoła w krajach, które znalazły się pod rządami komunistycznymi, w 1952 r. rozszerzył wysiłki na wschodnią część Europy.

Trochę historii

Z tego powodu nazwa stowarzyszenia przez pierwsze kilka lat brzmiała: „Pomoc dla wschodnich kapłanów” (Aid to the Eastern Priests), zanim w 1969 r. została zmieniona na „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” (Aid to the Church in Need). W krajach za tzw. żelazną kurtyną panowały różne warunki. Sam Związek Radziecki został uznany za terytorium niedostępne. Można było tam ewangelizować tylko za pośrednictwem audycji radiowych spoza kraju lub przez przemyt. Większej pomocy w tamtym czasie można było udzielać innym krajom, takim jak Polska czy Jugosławia.

Ojciec Werenfried uważał, że świat zachodni powinien wiedzieć o tym, co się dzieje na Wschodzie. Dlatego głosił setki kazań, w których mówił o sytuacji prześladowanego Kościoła w Europie Wschodniej, był głosem tych, którzy byli represjonowani. W latach 60. XX wieku stowarzyszenie PKWP rozszerzyło swoje działania pomocowe na inne regiony świata, takie jak Ameryka Łacińska i Afryka, jednak niesienie ulgi Europie Wschodniej pozostało jednym z działań priorytetowych. Wysiłki na rzecz tej części świata zostały zainspirowane słowami Piusa XII, który kiedyś powiedział do o. Werenfrieda: „Wszyscy obecnie zbroją się i szykują na wojnę, ale mało kto pamięta, aby przygotować się na pokój”. Celem o. Werenfrieda było, aby wszystko przygotować na ten najważniejszy dzień – dzień pokoju.

Reklama

Czas zmian

W odpowiedzi na reformy polityczne Michaiła Gorbaczowa w Związku Radzieckim PKWP zwiększyło pomoc dla republik Związku Radzieckiego z niecałego 1 mln dol. amerykańskich do 3,5 mln dol. między 1987 a 1988 r. Ojciec Werenfried zaczął także zbierać pieniądze na wsparcie dla kapłanów z bloku wschodniego. Obie te inicjatywy okazały się niezwykle pomocne w miarę rozwoju wydarzeń.

Nastał dzień, na który czekało PKWP. Wraz z upadkiem muru berlińskiego i innymi rewolucyjnymi wydarzeniami nadeszły upragnione zmiany. Do tego momentu pomoc zawsze była rozdzielana w tajemnicy – teraz mogła być przyznawana jawnie. W 1990 r. pomoc dla Europy Wschodniej wzrosła do ponad 22 mln dol., a na przełomie lat 1994/95 sięgała niemal 30 mln. To wsparcie odpowiadało ponad 40 proc. całej pomocy, której stowarzyszenie w tamtym czasie udzieliło poszczególnym krajom na całym świecie. Kwota ta nie zmieniła się do 2000 r.

Dzięki pomocy społeczności międzynarodowej tysiące dzieci i młodzieży z regionów dotkniętych wojną – jak Irak, Syria, Egipt, Jordania, Palestyna czy Izrael – rokrocznie bierze udział w obozach letnich i wakacyjnych wyjazdach. PKWP już w przeszłości wspierało niektóre z tych inicjatyw. W 2017 r. wsparło organizację obozów młodzieżowych w Aleppo w Syrii i Alqosh w Iraku. Nie tylko jednak na Bliskim Wschodzie Kościół lokalny angażuje się w duszpasterstwo przez kursy i letnie obozy młodzieżowe. Dla wielu młodych w Kazachstanie, na Ukrainie, w Gruzji, Armenii, na Łotwie, Litwie i w Estonii obozy letnie są jedyną szansą na odpoczynek od trudnej rzeczywistości.

– Dla wielu z tych dzieci takie zajęcia mogą być czymś najlepszym, co wydarzyło się w ich życiu – twierdzi s. Arousiag ze Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia w Armenii, która organizuje obozy letnie od 1994 r. W tym czasie wzięło w nich udział ponad 18 tys. osób z wielu różnych regionów Armenii, w tym sieroty i dzieci z najuboższych rodzin lub z różnego rodzaju społecznymi problemami. W jednym roku w tej inicjatywie uczestniczyło 840 chłopców i dziewcząt w wieku 8-15 lat. Według badań przeprowadzonych przez UNICEF i ONZ, ponad połowa dzieci w Armenii nie ma dostępu do zorganizowanych zajęć rekreacyjnych, a prawie 30 proc. zapewnionego odpowiedniego pożywienia. – Dzieci są przyszłością Armenii, nowej generacji naukowców i nauczycieli. Dlatego musimy pracować na rzecz przyszłości naszego kraju – podkreśla s. Arousiag. W tym roku PKWP wsparło ponad 40 takich letnich obozów młodzieżowych.

Pomoc dla Ukrainy

PKWP miało zawsze szczególnie dobre relacje z Kościołem greckokatolickim na Ukrainie. Kiedy zwierzchnik tego Kościoła – kard. Myroslav Lubachivsky powrócił na rodzime tereny z wygnania w Rzymie 30 marca 1991 r., towarzyszył mu o. Werenfried. Podczas Mszy św. we Lwowie założyciel PKWP złożył uroczystą obietnicę: „W imieniu naszych dobroczyńców obiecuję, że zrobimy wszystko, co w ludzkiej mocy, aby pomóc wam – biskupom, kapłanom i siostrom zakonnym, seminarzystom oraz wszystkim wiernym w ponownej ewangelizacji Ukrainy”.

Jak zawsze, o. Werenfried nie rzucił słów na wiatr. Po tej deklaracji rozpoczęła się budowa seminarium duchownego we Lwowie, która stała się jednym z największych przedsięwzięć charytatywnych. Obecnie seminarium we Lwowie jest jednym z największych na świecie, a liczy 200 studentów.

Światosław Szewczuk, arcybiskup większy kijowsko-halicki, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, w kwietniu br. podziękował PKWP za nieustanne wspieranie finansowe seminarzystów. – Nasi klerycy są nadzieją dla lokalnego Kościoła. Dziękujemy PKWP za pomoc zarówno w ich utrzymaniu, jak i w ich kształceniu, ponieważ nasz Kościół naprawdę potrzebuje księży – podkreślił hierarcha. W roku akademickim 2018/2019 stypendium edukacyjne otrzymało również m.in. ponad dwustu kleryków z Seminarium św. Jozafata w Iwano-Frankiwsku.

Biskup pomocniczy diecezji lwowskiej obrządku łacińskiego Edward Kawa również docenia wkład PKWP w działalność na Wschodzie: – Wszędzie na Ukrainie widzimy znaki tej pomocy, którą Bóg nam przez was daje. Umożliwia ona naszemu Kościołowi ponowny rozwój po czasach komunizmu. Jesteśmy za to wdzięczni każdego dnia. Wiemy, że to wsparcie przyniesie owoce także w przyszłości. Dzięki wsparciu PKWP odczuwamy też, że nie jesteśmy na Ukrainie pozostawieni sami sobie. Nasz Kościół jest jak rodzina: musisz się po prostu podzielić ze swoim rodzeństwem wszystkim tym, co posiadasz.

Dziś również Sekcja Polska PKWP nieprzerwanie niesie pomoc Ukrainie. Dzięki ofiarności wielu ludzi w ciągu dwóch edycji akcji, „Wyprawka dla dzieci wojny” PKWP dostarczyło dzieciom ok. 500 plecaków, a także 500 paczek świątecznych, które były przekazane na początku 2019 r.

Priorytet to formacja duchowieństwa

Finansowanie formacji młodych księży było dla PKWP głównym przedmiotem zainteresowania także w innych krajach Europy Wschodniej. Kolejnym zagadnieniem były zakony kontemplacyjne, z których wiele przetrwało lata komunizmu w nieludzkich warunkach. W wielu krajach Kościół był na skraju ruiny, po wywłaszczeniu wszystkich budynków pod rządami komunistycznymi i przy braku struktury organizacyjnej. PKWP również udzielało pomocy mniejszym Kościołom lokalnym, gdzie katolicy są w mniejszości – to takie kraje, jak: Albania, Bułgaria, Rumunia czy Kazachstan.

Żywy ekumenizm

Szczególne zadanie na rzecz odnowy duchowej Europy Wschodniej wyznaczył Jan Paweł II. Ojciec Święty skontaktował się ze strukturami stowarzyszenia i wspomniał po raz pierwszy o możliwości rozpoczęcia bardziej intensywnego dialogu z rosyjskim Kościołem prawosławnym w 1991 r. Zaangażował się w to dzieło o. Werenfried. Duchowny z delegacją odbył podróż do Rosji w październiku 1992 r. i tam spotkał się z patriarchą Aleksym II oraz innymi prawosławnymi dostojnikami. Po tym spotkaniu o. Werenfried osobiście przekazał Papieżowi swój raport o stanie Kościoła – miało to miejsce na początku 1993 r.

Nasza organizacja udzielała pomocy nie tylko wspólnotom katolickim – rozszerzyła także swoje wysiłki na projekty wspierające Rosyjski Kościół Prawosławny. Najbardziej znane spośród tych projektów były tzw. kaplice – łodzie używane przez kapłanów do odwiedzania wspólnot, w których już nie było kościoła. Ojciec Werenfried podkreślał: „Zasadniczym zadaniem ponownej ewangelizacji Rosji jest misja naszego prawosławnego Kościoła siostrzanego”. Jego zdaniem, Kościół prawosławny, po prześladowaniu w czasach komunizmu i ponownym rozpoczęciu swojej działalności niemal od zera, również potrzebował pomocy.

Od 1990 r. PKWP (ACN International) przekazało Kościołowi w Europie Wschodniej ponad pół miliarda euro. Chociaż dzisiejsze wysiłki w zakresie pomocy zostały przeniesione na Bliski Wschód i Afrykę, organizacja nie zapomniała o chrześcijanach w Europie Wschodniej. Dotknięty biedą Kościół na Ukrainie zajmuje dziś czwarte miejsce wśród krajów otrzymujących największą pomoc ze strony ACN International.

2019-12-04 07:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Prof. Waldemar Cisło: "Od 14 lat pomagamy prześladowanym za wiarę"

2020-01-30 18:32

[ TEMATY ]

pomoc

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Syria

prześladowania

PKwP

Logo PKwP

Od 14 lat Sekcja Polska Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie pomaga prześladowanym za wiarę.

Na projekty pomocowe w rożnych częściach świata przeznaczyliśmy już ok. 83 mln. zł. Dzisiejszej rocznicy nie traktujemy jako okazji do świętowania, ale jako motywację do dalszej pracy – podkreślił ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor Sekcji Polskiej PKWP, która 30 stycznia obchodzi 14. rocznicę istnienia w Polsce.

Ks. prof. Cisło zaznaczył, że Polska przez niemal pół wieku otrzymała kilkadziesiąt milionów dolarów od zagranicznych sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Działo się tak szczególnie w okresie komunizmu i w latach 80-tych. „W 2006 roku powstał polski oddział stowarzyszenia i teraz my włączamy się bardzo aktywnie w pomoc potrzebującym w różnych częściach świata” – dodał.

Na poświęceniu polskiego biura PKWP obecny był prefekt Kongregacji ds. duchowieństwa kard. Darío Castrillón Hoyos i kilkunastu biskupów z naszego kraju. „Chcieliśmy, by Polska włączyła się aktywnie w pomoc biedniejszym i potrzebującym wsparcia krajom. Nasze pierwsze działania to włączenie się w akcję SOS dla Ziemi Świętej. Jej głównym celem była pomoc i wyrażenie naszej solidarności z wyznawcami Chrystusa na Jego ziemi” – powiedział ks. Cisło. Podkreślił, że po 14 latach Sekcja Polska PKWP jest coraz bardziej aktywna i znana ze swojej działalności wspierającej duszpasterskie działanie Kościoła, w tym wykształcenie księży i osób konsekrowanych oraz pomoc siostrom na misjach, a tam gdzie jest to konieczne włącza się w pomoc humanitarną.

„Naszym dużym i znanym osiągnięciem jest Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym, który jest organizowany we współpracy z Konferencją Episkopatu Polski. Jest on obchodzony w Polsce od 2009 r. w drugą niedzielę listopada, jako dzień pamięci, modlitwy i pomocy materialnej chrześcijanom prześladowanym za wiarę i cierpiącym ubóstwo. Nigdzie na świecie ten dzień nie jest obchodzony tak uroczyście i to we wszystkich parafiach w Polsce” – zaznaczył Dyrektor Sekcji Polskiej PKWP.

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie znane jest ze wsparcia dla prześladowanych i cierpiących chrześcijan w Syrii. „Od lat pomagamy m.in. sierotom w tym kraju, fundujemy stypendia szkolne, wysyłamy dzieci na wakacje, zapewniamy im żywność i pomagamy rodzinom wrócić w swoje rodzinne strony i odbudować domy. Teraz przygotowujemy się do dużej kampanii "+Chleb dla Syrii+"– wymieniał ks. Waldemar Cisło.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie pomaga chrześcijanom w ponad 140 krajach. Zakres pomocy obejmuje m.in.: ewangelizację w mediach, kształcenie teologiczne, pomoc duszpasterską, stypendia i pomoc humanitarną. PKWP wspiera prześladowanych chrześcijan, zwłaszcza w rejonach objętych biedą i pogrążonych w konfliktach zbrojnych.

CZYTAJ DALEJ

Co oznacza posypanie głów popiołem?

Pytanie czytelnika:
W liturgii Środy Popielcowej jest obrzęd posypania głów popiołem. Co oznacza ten gest? Jakie ma on znaczenie dla naszego życia?

Człowiek przemija na tym świecie, ale zmierza ku Bogu. Popiół i proch przypominają nam o tym właśnie przemijaniu, ale jednocześnie o pokorze. To w duchu pokory Abraham mówił o sobie, kiedy zwracał się do Boga słowami: „Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem” (Rdz 18, 27). Podobnie św. Augustyn napisał w swoich Wyznaniach: „Ale chociaż jestem tylko prochem i popiołem, pozwól mi przemówić do miłosierdzia Twego”.

Gest posypania głów popiołem mówi nam o nawróceniu. Przypomina o tym, żebyśmy wrócili do Boga i chcieli się do Niego przybliżać. W tym obrzędzie Środy Popielcowej jest ukryta głęboka prawda, która łączy się z tym, co było na początku istnienia człowieka. „Bóg człowieka uczynił na swój obraz i swoje podobieństwo. Uczynił go z prochu ziemi i tchnął w niego Ducha”. Jak powiedział kiedyś abp Stanisław Nowak: „Liturgia Środy Popielcowej to upomnienie, żebyśmy nie grzeszyli przeciwko prawdzie, że pochodzimy od Boga, że On nas stworzył”.

Garść popiołu posypana na nasze głowy symbolizuje przemijanie i ludzki los. Mówi również o tym, że jesteśmy kimś w rękach Boga. Teologia Środy Popielcowej uczy nas, że gest przyjęcia prochu oznacza to, iż chcemy być na dłoniach Bożych i pragniemy w życiu kierować się pokorą. Można powiedzieć, że ta niewielka ilość popiołu przypomina o tym, iż powinniśmy zetrzeć pychę na proch.

Ten obrzęd liturgiczny wskazuje również na naszą przyszłość. Usłyszymy bowiem słowa: „w proch się obrócisz”. One ukazują tajemnicę śmierci człowieka. Mówią jednak również o tym, że każdego dnia mamy umierać dla grzechu, dla pychy, dla zmysłowości i nieczystości, a także dla przerostu ambicjonalności.

Posypanie głów popiołem nie oznacza jednak smutku, przygnębienia. Ten gest przygotowuje nas do godziny chwały, niesie nadzieję zmartwychwstania.

Pytania do teologa prosimy przesyłać na adres: teolog@niedziela.pl .

CZYTAJ DALEJ

Nuncjatura: Nie mamy informacji o wysłaniu wizytatora apostolskiego do Archidiecezji Gdańskiej

Do chwili obecnej Nuncjatura nie otrzymała żadnej informacji, że Stolica Apostolska podjęła decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego w celu zweryfikowania sytuacji w Archidiecezji Gdańskiej – informuje Nuncjatura Apostolska w Polsce w oświadczeniu z 27 lutego 2020 roku.

Nuncjatura Apostolska w Polsce wobec wiadomości medialnych rozpowszechnianych w ostatnich dniach oświadcza, iż: „Do chwili obecnej nie otrzymała żadnej informacji, że Stolica Apostolska podjęła decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego w celu zweryfikowania sytuacji w Archidiecezji Gdańskiej.

Dlatego zarówno ta wiadomość, jak i sugerowanie osoby abpa Charlesa Scicluny, Metropolity Malty i sekretarza pomocniczego Kongregacji Nauki Wiary, jako wizytatora apostolskiego, są pozbawione podstaw”.

W oświadczeniu Nuncjatura Apostolska w Polsce stwierdza: „Jednym z zadań powierzonych przedstawicielowi papieskiemu przez Kodeks Prawa Kanonicznego jest znalezienie godnych i odpowiednich kandydatów do urzędu biskupiego, a zatem «przesyłanie lub proponowanie Stolicy Apostolskiej nazwisk kandydatów, jak również przeprowadzanie procesu informacyjnego odnośnie do kandydatów, z zachowaniem norm wydanych przez Stolicę Apostolską» (kan. 364 §4). W związku z powyższym, na polecenie Stolicy Apostolskiej, od kilku miesięcy trwają konsultacje z biskupami, kapłanami i wiernymi świeckimi Archidiecezji Gdańskiej oraz innych diecezji polskich w celu wyłonienia następcy abpa Sławoja Leszka Głódzia. Mianowanie i moment ogłoszenia nowego arcybiskupa należą wyłącznie do najwyższych władz Kościoła”.

Informuje równocześnie, że korespondencja, za lub przeciw posłudze arcybiskupa gdańskiego, jest regularnie wysyłana do kompetentnych dykasterii Stolicy Apostolskiej.

Zaznacza też: „Nuncjatura Apostolska nie jest bowiem organem orzekającym i decydującym w sprawach dotyczących biskupów, duchowieństwa lub zakonników działających w Polsce. Ta funkcja w sposób jednoznaczny leży w gestii organów Stolicy Apostolskiej”.

Nuncjatura przypomina, że zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego: "«Głównym zadaniem legata papieskiego jest zacieśnianie i umacnianie coraz bardziej więzów łączących Stolicę Apostolską z Kościołami partykularnym» (kan. 364). W tym celu Nuncjusz Apostolski w Polsce regularnie odwiedza biskupów polskich i ich diecezje, zarówno przy okazji szczególnie znaczących uroczystości diecezjalnych, jak i za każdym razem, gdy biskupi proszą o jego obecność”. W związku z zadaniami legata papieskiego Nuncjusz Apostolski w Polsce: „odwiedził Archidiecezję Gdańską i abpa Sławoja Leszka Głódzia, tak jak zwykł to czynić wobec wszystkich innych hierarchów w Polsce”.

W zakończeniu komunikatu Nuncjatura Apostolska informuje, że w ostatnich miesiącach Nuncjusz Apostolski spotkał się z kapłanami, zakonnikami i wiernymi świeckimi z tej archidiecezji. Potwierdza też: „w marcu odbędzie się spotkanie z grupą wiernych z Archidiecezji Gdańskiej”.

W oświadczeniu Nuncjatura Apostolska: „prosi wszystkich o duchowe wsparcie, aby mogła kontynuować swoją misję w spokojny i bezstronny sposób dla dobra całego Kościoła w Polsce”.

Publikujemy pełną treść oświadczenia:

Oświadczenie

Wobec pewnych wiadomości medialnych rozpowszechnianych w ostatnich dniach, Nuncjatura Apostolska oświadcza co następuje:

1. Do chwili obecnej nie otrzymała żadnej informacji, że Stolica Apostolska podjęła decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego w celu zweryfikowania sytuacji w Archidiecezji Gdańskiej. Dlatego zarówno ta wiadomość, jak i sugerowanie osoby abpa Charlesa Scicluny, Metropolity Malty i sekretarza pomocniczego Kongregacji Nauki Wiary, jako wizytatora apostolskiego, są pozbawione podstaw.

2. Nuncjatura Apostolska potwierdza, że wszelka korespondencja, za lub przeciw posłudze arcybiskupa gdańskiego, jest regularnie wysyłana do kompetentnych dykasterii Stolicy Apostolskiej. Nuncjatura Apostolska nie jest bowiem organem orzekającym i decydującym w sprawach dotyczących biskupów, duchowieństwa lub zakonników działających w Polsce. Ta funkcja w sposób jednoznaczny leży w gestii organów Stolicy Apostolskiej.

3. Jednym z zadań powierzonych przedstawicielowi papieskiemu przez Kodeks Prawa Kanonicznego jest znalezienie godnych i odpowiednich kandydatów do urzędu biskupiego, a zatem «przesyłanie lub proponowanie Stolicy Apostolskiej nazwisk kandydatów, jak również przeprowadzanie procesu informacyjnego odnośnie do kandydatów, z zachowaniem norm wydanych przez Stolicę Apostolską» (kan. 364 §4). W związku z powyższym, na polecenie Stolicy Apostolskiej, od kilku miesięcy trwają konsultacje z biskupami, kapłanami i wiernymi świeckimi Archidiecezji Gdańskiej oraz innych diecezji polskich w celu wyłonienia następcy abpa Sławoja Leszka Głódzia. Mianowanie i moment ogłoszenia nowego arcybiskupa należą wyłącznie do najwyższych władz Kościoła.

4. «Głównym zadaniem legata papieskiego jest zacieśnianie i umacnianie coraz bardziej więzów łączących Stolicę Apostolską z Kościołami partykularnym» (kan. 364). W tym celu Nuncjusz Apostolski w Polsce regularnie odwiedza biskupów polskich i ich diecezje, zarówno przy okazji szczególnie znaczących uroczystości diecezjalnych, jak i za każdym razem, gdy biskupi proszą o jego obecność. Nuncjusz Apostolski odwiedził Archidiecezję Gdańską i abpa Sławoja Leszka Głódzia, tak jak zwykł to czynić wobec wszystkich innych hierarchów w Polsce.

5. Nuncjatura Apostolska potwierdza, że w marcu odbędzie się spotkanie z grupą wiernych z Archidiecezji Gdańskiej. Również w poprzednich miesiącach Nuncjusz Apostolski spotkał się z wieloma kapłanami, zakonnikami i wiernymi świeckimi z tej archidiecezji.

6. Nuncjatura Apostolska prosi wszystkich o duchowe wsparcie, aby mogła kontynuować swoją misję w spokojny i bezstronny sposób dla dobra całego Kościoła w Polsce.

Warszawa, dnia 27 lutego 2020 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję