Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Patriotyczny festiwal

W dniach 18-20 października br. w Lubaczowie odbył się 19. Narodowy Polski Festiwal Pieśni, Piosenki i Poezji Patriotycznej „Bogu i Ojczyźnie”im. kard. Władysława Rubina

Niedziela zamojsko-lubaczowska 45/2019, str. 2

[ TEMATY ]

festiwal

Adam Łazar

Chór i orkiestra zespołu „Mazowsze” podczas koncertu

Chór i orkiestra zespołu „Mazowsze” podczas koncertu

Głównym tematem tegorocznego festiwalu była 100. rocznica odzyskania Kresów Wschodnich i 80. rocznica ich utraty. 18 października w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Władysława Broniewskiego odbyła się projekcja filmu historyczno-poetyckiego pt. „Pieśń o wypędzonych” w reżyserii Lusi Ogińskiej. Fragmenty jej poematu stały się pretekstem do podjęcia wersji filmowej tematu Dzieci Zamojszczyzny, eksterminacji bezbronnych polskich dzieci w latach 1942-43. Konstrukcję scenariusza opracowała i rozmowy ze świadkami tamtych wydarzeń poprowadziła Lusia Ogińska. Dopełnieniem tego filmu było kresowe spotkanie z Bolesławem Semosiukiem, dzieckiem Zamojszczyzny.

Pieśń, piosenka i żarty

Reklama

19 października w sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej im. Krzysztofa Komedy teatr „Grot” z Warszawy przedstawił program „Kresy przedwojenne Polski w piosence, poezji i żartach”. Na festiwal do Lubaczowa przyjechała stworzona przez Lecha Makowieckiego i jego żonę grupa „Zayazd”, która wystąpiła z programem utworów z nagranych przez grupę trzech płyt. W niedzielę festiwal patriotyczny odbywał się na hali sportowo-widowiskowej Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, gdzie m.in. miało miejsce spotkanie z prof. Stanisławem Nicieją, wieloletnim rektorem Uniwersytetu Opolskiego, historykiem od wielu lat opisującym polską historię Kresów Wschodnich. W Lubaczowie zaprezentował dokumentalny film o dramacie Września 1939 r. Kulminacyjnym punktem festiwalu jest przyznawanie statuetki „Bogu i Ojczyźnie” im. kard. Władysława Rubina. Jak poinformował członek jej kapituły, ks. kan. Andrzej Stopyra, przyznawana jest ona od 2010 r. w dwóch kategoriach – „osoba” i „instytucja” za wybitne osiągnięcia w krzewieniu kultury polskiej, działalność narodowo-patriotyczną oraz miłość do narodu polskiego i wartości chrześcijańskich. Autorem tej statuetki przedstawiającej orła białego wzbijającego się wzwyż, w szponach trzymającego ryngraf Matki Boskiej Łaskawej, jest lubaczowski artysta Janusz Szpyt. Statuetkę w kategorii „osoba” w tym roku otrzymała doktor teologii i pedagog Luba Derdziak ze Lwowa.

Krzewiciele kultury polskiej

W kategorii „instytucja” statuetkę „Bogu i Ojczyźnie” im. kard. Władysława Rubina kapituła przyznała dla Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze” im. Tadeusza Sygietyńskiego. Dokonania zespołu przypomniała nowo wybrana poseł na Sejm RP Teresa Pamuła. W imieniu zespołu statuetkę odebrał Jan Boniecki. Chór, soliści i orkiestra zespołu „Mazowsze” pod dyr. Jacka Bonieckiego dali koncert składający się z dwóch części. W pierwszej usłyszeliśmy pieśni patriotyczne, m.in.: „Warszawiankę”, „My, Pierwsza Brygada”, „Czerwone maki na Monte Cassino”, „Marsz, marsz Polonia”. W drugiej części usłyszeliśmy piosenki ludowe z podstawowego repertuaru „Mazowsza”, takie jak: „Kukułeczka”, „Cyt, cyt”, „Furman” i inne. Publiczność, która wypełniła wszystkie miejsca na trybunach hali sportowej, na stojąco oklaskiwała wykonawców koncertu. Domagała się bisów. Dyrygent Jacek Boniecki powiedział: – Przyszły rok będzie Rokiem św. Jana Pawła II. Cenił i kochał „Mazowsze”. Za jego wrażliwość i miłość do Polski zaśpiewamy „Modlitwę”.

Każdy dzień festiwalu rozpoczynał się odśpiewaniem „Bogurodzicy”, a kończył Apelem Jasnogórskim i spotkaniem ze św. Janem Pawłem II przez wysłuchanie jego nauczania utrwalonego na archiwalnych nagraniach telewizyjnych. Organizatorem festiwalu było Stowarzyszenie Narodowo-Patriotyczne „Rota”.

2019-11-05 13:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Częstochowskie Dni Muzyki Organowej

[ TEMATY ]

Częstochowa

festiwal

koncerty organowe

Marcin Szpądrowski/facebook.com/cdmuzo

To już 15. edycja festiwalu pt. „Częstochowskie Dni Muzyki Organowej”. Wydarzenie odbędzie się w dniach od 17 do 25 października w częstochowskich kościołach.

Prezentowana podczas dotychczasowych edycji muzyka, w większości sakralna, była wykonywana przez wybitnych artystów z wielu krajów, m.in. Daniela Rotha z Paryża (organista tytularny Kościoła Saint-Sulpice), śp. Pierre'a Pincemaille z Paryża (organista tytularny Bazyliki Saint-Denis), czy tak cenionych polskich organistów jak: Julian Gembalski i Józef Serafin.

Tegoroczną edycję zainauguruje recital wybitnego polskiego organisty Wacława Golonki w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego 17 października. W kolejny weekend 24 i 25 października czekają nas 2 koncerty kameralne w kościele pw. Najświętszego Imienia Maryi.

Zapraszamy również do uczestnictwa w transmisjach online ze względu na obowiązujący reżim sanitarny. Więcej informacji na naszej stronie na Facebooku.

CZYTAJ DALEJ

#NiezbędnikAdwentowy: Czym tak w ogóle jest Adwent?

2020-11-28 21:00

[ TEMATY ]

adwent

Adwent2020

#NiezbędnikAdwentowy

Red.

Na początek naszego adwentowego projektu zastanówmy się czym tak naprawdę jest Adwent. Słowo adwent pochodzi od łac. adventus i oznacza przyjście, nadejście. W Kościele Wschodnim na oznaczenie przyjścia używa się zamiennie słów: epifania i paruzja. W tradycji bizantyńskiej Adwent zaczyna się już 15 listopada. Tutaj podkreśla się fakt oczekiwania na przyjście Sługi: „Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności” (Mt 24, 46).

W Adwencie chodzi o przygotowanie się na specjalne odwiedziny. Przyjście kogoś w odwiedziny zawsze było i jest wielkim wydarzeniem. Tak też było i dawniej, np. w starożytnym Rzymie. Mianem adventus określano przybycie cesarza. Jego wizytę upamiętniano adwentami, czyli specjalnie bitymi na tę okazję monetami. Przybycie cesarza miało na wskroś świąteczny charakter. Przygotowywano się do niego z wielką pompą i starannością.

Uroczysty przyjazd monarchy wiązał się z jakimś wydarzeniem, np. zwycięskim zakończeniem wojny lub jubileuszem. Na tę okazję przystrajano ulice, ludzie wychodzili na drogi, cieszyli się, wiwatowali i wznosili okrzyki. Cesarza witano jako kogoś, kto wyzwolił ich z ręki nieprzyjaciela, kto pokonał wrogów i zapewnił swoim poddanym pokój. W ich rozumieniu cesarz był panem i wybawcą w dosłownym tego słowa znaczeniu. Osoba cesarza była boska, otaczano ją czcią.

Już pierwsi chrześcijanie zaczęli pod tym względem różnić się diametralnie od pogan. Tytuły pan i wybawca, jakimi obdarzano monarchę, rezerwowali oni wyłącznie dla Chrystusa. „Wyznawali oni, iż prawdziwym Panem ku chwale Boga Ojca jest Jezus Chrystus” (Flp 2, 11).

Przygotowania adwentowe wymagają wiary

Ceremonia przygotowania zarówno dawniej, jak i współcześnie ma w sobie coś z charakteru świątecznych odwiedzin. W oczekiwaniu na gościa sprząta się dom, robi zakupy, gotuje świąteczne potrawy, sporządza listę gości, przywdziewa się odświętny ubiór. Panuje swoistego rodzaju podekscytowanie, najlepiej zauważalne u dzieci, u których miesza się ono z niecierpliwością i radością. Serce wypełnia radość oczekiwania.

W związku z tym rodzi się pytanie, czy człowiek wierzący potrafi czekać? Świat, jak wiadomo, nie umie i nie chce czekać. To jest ponad jego siły. Chrześcijanin może być lampą, która świecąc naokoło daje zdezorientowanemu światu świadectwo oczekiwania.

Czekać można różnie. Czeka się na święta, na wolne dni od pracy, na wyjazd, na prezenty itd. Czy potrafimy czekać na przyjście Pana, skoro pełno nas w supermarketach?

Czy nie wygląda się bardziej odwiedzin cioci, dziewczyny, chłopaka, znajomych itp. niż Boga, który wydaje się być nieuchwytny?

Jeżeli Pan ma przyjść, o czym przypomina Adwent, co to powinno znaczyć, jakie wywoływać pragnienia, jaką rodzić postawę? Przeżywając Adwent warto u jego progu postawić pytanie o znajomość Chrystusa.

Jest ono o tyle zasadne, o ile człowiek sobie uświadomi, że trudno jest czekać na kogoś, kogo się nie zna. Kim jest Chrystus dla nas, dla ciebie i dla mnie, teraz, w obecnej chwili? W latach osiemdziesiątych XX wieku było to popularne pytanie w Polsce. Pisało się na ten temat książki, zeszyty krążyły po ławkach szkolnych, odpowiadało się na ankietę. Wymieniało się poglądy, powstawały żywe dyskusje, bowiem tak postawione pytanie prowokowało do przemyśleń, wzywało do pewnej rewizji. Ciekaw jestem, czy to samo pytanie postawione współczesnemu nastolatkowi spotkałoby się, jak dawniej, z podobnym odbiorem? Kim jest Jezus Chrystus?

Wbrew pozorom, odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka oczywista. Mieli z nią kłopot także i uczniowie (por. Łk 9, 18-21). Kiedy przyszli oni do Jezusa, to opowiadali Mu, że jedni uważają Go za Eliasza, inni za Jana Chrzciciela, a jeszcze inni za jednego z proroków.

Choć wszystkie odpowiedzi podkreślały doniosłość osoby Jezusa, to żadna z nich nie była zadawalająca. Jezus, przyjąwszy wyniki przeprowadzonych ankiet w terenie, zapytał – no dobrze, OK, ale mnie interesuje wasze zdanie: „Wy za kogo mnie uważacie?”.

Jak wiadomo, Apostołowie nie bardzo wiedzieli, co powiedzieć. Jedynie Piotrowi to się udało. Wyznał: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16, 16). Tylko Piotra spotkała pochwała: „Błogosławiony jesteś synu Jony, bowiem ciało i krew ci tego nie objawiły”.

Odpowiedzieć na to pytanie można wtedy, kiedy z jednej strony ma się wiarę, a z drugiej doświadcza się żywej relacji do osoby Jezusa. Dlatego ono jest takie trudne. Żeby na nie odpowiedzieć musi być odrobina szaleństwa, jaka charakteryzowała pierwszych chrześcijan. Odpowiedź na pytanie, kim jest Chrystus?, wymaga wyłączności: „Tylko Ty jesteś Panem!, tylko Ty jesteś Bogiem

WYZWANIE: Podejmij postanowienie adwentowe. Niech to nie będzie cała lista spraw. Proponujemy jedno konkretne postanowienie z dziedziny duchowości (np. codzienna Lektura Pisma Świętego) oraz jedno z relacji z bliźnimi (np. codzienna pomoc żonie / mamie / tacie w pracach domowych). Nie zapomnij oddać tego trudu Jezusowi. Tylko z Nim nasz rozwój ma sens.

Artykuł zawiera fragmenty z książki ks. Janusza Zawadki - "Adwent dla smakoszy", wyd. Biblioteka "Niedzieli". Sprawdź więcej: Zobacz

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Gowin: uzasadnienie TK do orzeczenia ws. aborcji może zawierać jakieś wskazówki dla parlamentu

2020-12-02 10:23

[ TEMATY ]

Gowin Jarosław

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Wicepremier Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego, jest przekonany o tym, że Konstytucja dla nauki to wielka szansa dla polskich uczelni wyższych

Wicepremier Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego,
jest przekonany o tym, że Konstytucja dla nauki
to wielka szansa dla polskich uczelni wyższych

Uzasadnienie Trybunału Konstytucyjnego do orzeczenia w sprawie aborcji może zawierać jakieś wskazówki dla parlamentu - powiedział w środę wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin.

Rada Ministrów przyjęła we wtorek stanowisko, w którym podkreślono, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji powinno zostać opublikowane niezwłocznie po ogłoszeniu przez TK uzasadnienia.

Gowin pytany był w środę w Radiu Plus, dlaczego rząd czeka teraz na uzasadnienie TK, skoro nigdy wcześniej tego nie robił.

"Dlatego, że teraz sytuacja jest wyjątkowo trudna i wyjątkowo ważna. Ona jest trudna dlatego, że nie widać w parlamencie większości, która zdolna byłaby przeprowadzić jakąkolwiek ustawę zgodną z orzeczeniem Trybunału. To będzie możliwe, też nie będzie łatwo, ale jeżeli będzie możliwe, to dopiero wówczas, kiedy poznamy uzasadnienie dla wyroku, bo to uzasadnienie może zawierać jakieś wskazówki dla parlamentu" - powiedział wicepremier
.

Na pytanie, czy rzeczywiście wierzy w to, że to uzasadnienie przekona kogokolwiek, Gowin odparł, że aborcja jest sprawą - w sensie zupełnie dosłownym - życia i śmierci. "W takich sprawach w żadnej z partii - przynajmniej w żadnej z partii obozu Zjednoczonej Prawicy - nie obowiązuje dyscyplina partyjna. Tutaj każdy głosuje w zgodzie ze swoim sumieniem" - podkreślił minister.

Według niego, jest to słuszne rozwiązanie. "Sam jestem zdecydowanie zwolennikiem wolności sumienia w sprawach światopoglądowych, w głosowaniach światopoglądowych, ale oczywiście to oznacza, że dużo trudniej jest znaleźć rozwiązanie, które ma za sobą poparcie większości" - zaznaczył Gowin.

22 października Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Przepis straci moc wraz z publikacją wyroku w Dzienniku Ustaw, co dotąd jednak nie nastąpiło. Orzeczenie TK wywołało falę protestów w całym kraju.

Zgodnie z art. 190 konstytucji, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego "podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu" w organie urzędowym, w którym akt normatywny był ogłoszony, a orzeczenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego.

Obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, nazywana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwala na dokonanie aborcji w trzech przypadkach. Jednym z nich jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, co uznał TK za niekonstytucyjne. Pozostałe przypadki to sytuacja, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo).

Rozwiązaniem mającym wyjść naprzeciw protestującym przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego na skutek wyroku TK ma być propozycja prezydenta. Andrzej Duda skierował do Sejmu swój projekt zmian w ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Zgodnie z nim wprowadzona ma zostać przesłanka umożliwiająca przerwanie ciąży w przypadku tzw. wad letalnych płodu. Projekt został skierowany do I czytania w komisjach. (PAP)

autor: Edyta Roś

ero/ par/

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję