Reklama

Czyńcie sobie ziemię poddaną

2019-10-29 12:48

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 44/2019, str. 4-5

Joanna Ferens
Podczas konferencji w Biłgorajskim Centrum Kultury

W Biłgorajskim Centrum Kultury odbyła się 7 października br. konferencja naukowa, która wpisała się w 20. rocznicę pobytu św. Jana Pawła II w Zamościu

Motywem przewodnim konferencji były słowa papieża Jana Pawła II wypowiedziane 12 czerwca 1999 r. w Zamościu: „Piękno tej ziemi skłania mnie do wołania o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń. Jeśli kochacie tę ojczystą ziemię, niech to wołanie nie pozostanie bez odpowiedzi!”.

Konferencja rozpoczęła się od przemówień gości honorowych, wśród których znaleźli się m.in. Małgorzata Kamińska-Wawryszczuk, kierownik działu ochrony środowiska Lubelski Węgiel „Bogdanka” SA oraz Grzegorz Grzywaczewski, zastępca prezesa WFOŚiGW w Lublinie.

By chronić przyrodę

Organizator konferencji ks. Krystian Bordzań w rozmowie wyjaśniał, czemu ma służyć organizacja tak wyjątkowego wydarzenia. – Przede wszystkim chcemy pokazać i przypomnieć nauczanie Jana Pawła II. Dwadzieścia lat temu w Zamościu papież bardzo mocno mówił o tym, aby chronić przyrodę, poza tym nasza przyroda roztoczańska bardzo go zachwyciła, stąd też pochodzą jego słowa, że „to piękno zachwyca”. Wołał też o to, aby zachować tę przyrodę, dlatego my chcemy na to wołanie odpowiedzieć i przez naszych prelegentów przybliżyć temat ekologii i jej miejsce w nauczaniu św. Jana Pawła II. Poprzez tę konferencję chcemy wejść w te głębokie treści, a także zobaczyć i bliżej poznać to, co Papież nam zostawił – wskazał ks. Bordzań.

Reklama

Nauka o ekologii

Meritum wydarzenia stanowiły wykłady, prelekcje i wystąpienia. Jako pierwszy na temat „Ekologia ludzka – między naukami przyrodniczymi a humanistycznymi” mówił prof. dr hab. Michał Wyrostkiewicz z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W rozmowie wyjaśniał, czym jest ekologia ludzka. – To jest taka koncepcja, która korzystając z paradygmatu ekologicznego, wchodzi nie tylko w nauki społeczne, ale także humanistyczne, dotykając również teologii. Mówię to, aby pokazać pewną rzecz. Teraz po pontyfikacie Jana Pawła II mówi się dużo o ekologii ludzkiej, bo on to „wylansował” w teologii, ale nie wszyscy właściwie to rozumieją, gdyż dziś utożsamia się ekologię ludzką z ekologią człowieka. Ja chcę pokazać, w jaki sposób takie prawdziwe myślenie ekologiczne, a także mentalności recyklingowej i mentalności zrównoważonego rozwoju, wpływa na myślenie o człowieku. A wiec jest to przetransponowanie paradygmatu ekologicznego do antropologii. To, co ekologiczne, to znaczy zgodne z naturą – wskazał prelegent.

Z kolei o ekologii w naukach św. Jana Pawła II mówił ks. prof. dr hab. Tadeusz Guz. Podkreślał, że człowiek ma czynić sobie ziemię poddaną, gdyż dostał ją we władanie od Pana Boga, ale musi też o nią dbać i zabiegać. – Nie da się tego zrobić bez właściwego rozumienia Pana Boga, tego kim On jest, a jest Stwórcą kosmosu i stworzył kosmos w sposób doskonały, wszystko co w nim jest, wszystkie gatunki istot żywych, ludzi, zwierzęta, rośliny – to wszystko jest stworzone w sposób perfekcyjny, czyli absolutnie doskonały powołane do istnienia. I jeżeli chcemy troszczyć się o środowisko powinniśmy najpierw pracować nad tym, aby prawdę o Bogu mieć po prostu do dyspozycji i to na każdym etapie naszego życia. Tutaj Jan Paweł II mówi, że potrzebna nam jest rzetelność i solidność, aby nie manipulować ziemią, jej zasobami i poszczególnymi gatunkami, ale przyjąć je jako dar Boskiego Kreatora – podkreślił ksiądz profesor.

Przyrodnicze dobra

„Zrozumieć przyrodę i rolę człowieka w świetle koncepcji zrównoważonego rozwoju” to temat prelekcji prof. dr. hab. Jana Szyszko, byłego ministra środowiska. – Temat mojej prelekcji to nic innego jak „Czyńcie sobie ziemię poddaną”, a przecież Polska jest wzorem dla takiej działalności, a jedyną miarą stanu środowiska przyrodniczego są dziko występujące gatunki. Polska posiada ich całą gamę i użytkuje dobrze te wszystkie dobra przyrodnicze. Musimy je wszystkie użytkować mądrze, aby służyły nam, a im nie szkodziły. Człowiek nie jest wrogiem zasobów przyrodniczych, człowiek ma prawo i obowiązek je użytkować dla swojego dobra. I o tym mówią ekologia integralna, Jan Paweł II i encyklika „Laudato sí” Papieża Franciszka – tłumaczył Jan Szyszko.

Głos zabrała także Agata Koszarna, kierownik Działu CSR i Zrównoważonego Rozwoju Lubelski Węgiel „Bogdanka” SA, która rozwinęła temat „Zrównoważony rozwój kopalni – dobre praktyki LW «Bogdanka» SA”. O ekologii lasu na przykładzie audycji radiowych „Leśne Radio”, czyli jak promować to, co ważne dla środowiska, mówiła mgr lic. Małgorzata Sobczuk, zaś temat „Młodzież a kwestia ekologii i zrównoważonego rozwoju na przykładzie inicjatyw Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży” przybliżył ks. dr Andrzej Lubowicki, asystent generalny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Ostatni wykład wygłosił mgr lic. Andrzej Kluczkowski z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i dotyczył on kompetencji ekologicznych internautów, które są wyrazem ich troski o dobro wspólne.

Rolnictwo i jego rozwój

Jednym z gości na konferencji był również Marcin Dybowski ze Stowarzyszenia Morskiego i Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego. Wskazywał on w szczególny sposób na znaczenie polskiego rolnictwa i rozwój rolnictwa ekologicznego. – Polska zdrowa żywność, dbałość o rodziny, które na naszym pięknym Roztoczu mają tyle wspaniałych gospodarstw mogących wyżywić same te rodziny, ale i całą Polskę i Europę. Zresztą Europa ma tak schemizowaną ziemię, że za chwilę nie będzie miała gdzie prowadzić upraw. A polskie rolnictwo ekologiczne jest wspaniałym spichlerzem i wzorem dla innych, gdyż tutejsze rodziny rolnicze kochają i Pana Boga, i ziemię i wszystkie swoje uprawy, dbając przy tym o wszystko to, co otrzymaliśmy od Stwórcy – wskazał Marcin Dybowski.

Organizatorami konferencji byli: Fundacja Gaudium et Spes w Biłgoraju, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie oraz parafia pw. św. Jana Pawła II w Biłgoraju. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli: Sławomir Mazurek – podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska, Michał Mulawa – przewodniczący Sejmiku Województwa Lubelskiego i Paweł Gilowski – prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie. Patronat medialny sprawowała zamojsko-lubaczowska edycja „Niedzieli”.

Tagi:
konferencja św. Jan Paweł II

Troska i plany

2019-12-10 10:48

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 50/2019, str. VI

Te dwa słowa streszczają postawę polskich biskupów, którzy brali aktywny udział w obradach Soboru Watykańskiego II. Dowiadujemy się o tym z najnowszej publikacji poświęconej protokołom soborowym

Ks. Paweł Borowski
Liczna obecność wskazuje, że nauczanie soboru jest nadal aktualne

W środowy wieczór 4 grudnia aula Centrum Dialogu im. Jana Pawła II w Toruniu wypełniła się słuchaczami, którzy przybyli na promocję książki dr. Michała Białkowskiego „Protokoły konferencji polskich ojców soborowych. Zbiór dokumentów 1962-1965”. Trudno o lepsze miejsce, wszak bp Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II, był jednym z aktywniejszych ojców soborowych. Echa jego nauczania możemy odnaleźć w dokumentach soborowych, choćby w „Gaudium et spes”, gdzie nie brakuje bezpośrednich odniesień do książki „Miłość i odpowiedzialność”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szlachetna Paczka: pomoc dotarła do ponad 14,5 tys. rodzin i osób samotnych

2019-12-11 19:38

md / Kraków (KAI)

W tegoroczną edycję Szlachetnej Paczki zaangażowało się 553 400 darczyńców, dzięki którym udało się pomóc 14 562 rodzinom i osobom samotnym z całego kraju – poinformowano podczas konferencji prasowej podsumowującej sztandarowy projekt Stowarzyszenia „Wiosna”. Łączna wartość przekazanej pomocy materialnej wyniosła niemal 46 mln zł.

W porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosła liczba osób zaangażowanych w przygotowywanie dedykowanej pomocy wybranej rodzinie. Średnio jedną paczkę kompletowało 38 osób. Wzrosła także średnia wartość jednej paczki. W świątecznych pakunkach od darczyńców rodziny znajdowały rzeczy o średniej wartości 3149 zł.

W 19. edycję Szlachetnej Paczki zaangażowanych było ponad 11 tys. osób, które poświęcały swój wolny czas, odwiedzając łącznie 23 726 rodzin z najdalszych zakątków kraju. Wolontariusze Szlachetnej Paczki spotykają się z potrzebującymi kilkukrotnie. Poznają ich historie, potrzeby, marzenia. W tym roku wolontariusze odbyli łącznie aż 37 750 spotkań z tymi, którym zabrakło szczęścia. „Bardzo często uścisk dłoni, serdeczny uśmiech czy krótka rozmowa potrafią wnieść w życie potrzebujących to, co najważniejsze – impuls do zmiany, nadzieję na wyjście z trudnej sytuacji. Właśnie w tym tkwi sedno mądrej pomocy, w której ekspertami są wolontariusze Szlachetnej Paczki” – podkreślają organizatorzy przedsięwzięcia.

Jednym z priorytetów tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki było odwiedzenie takich rodzin, do których z pomocą nie dotarł wcześniej nikt inny. Dzięki wsparciu finansowemu dobroczyńców Paczki, w tym roku udało się utworzyć aż 112 nowe rejony pomocy w całym kraju. Łącznie pomoc trafiała do potrzebujących z 633 lokalizacji rozsianych po całej Polsce. Nadal jednak istnieje wiele zapomnianych miejsc walki ze skrajnym ubóstwem, do których Paczka chce dotrzeć w kolejnych latach. Jak wynika z najnowszego Raportu o Biedzie, corocznej publikacji przygotowywanej przez Szlachetną Paczkę, w Polsce żyje ponad 2 miliony osób walczących ze skrajnym ubóstwem, w tym niemal pół miliona dzieci.

Jak wynika z doświadczeń wolontariuszy pukających do tysięcy domów na terenie całego kraju, w wielu przypadkach pomoc materialna nie wystarcza, by rodzina na trwałe wyszła z biedy, dlatego Paczka rozwija dodatkowe formy pomocy – tzw. paczki specjalistyczne, czyli Paczkę Prawników, Paczkę Lekarzy oraz Paczkę Seniorów. Tam, gdzie pomoc materialna jest niepotrzebna albo niewystarczająca, istnieje możliwość zgłoszenia danej rodziny do jednego z programów pomocy dodatkowej.

Paczka Seniorów umożliwia spotkania osób starszych z danego rejonu w celu aktywizacji i integracji społecznej. Paczka Lekarzy oraz Paczka Prawników polegają na zaoferowaniu spotkań ze specjalistami w dziedzinie prawa oraz medycyny. Osoby, które znalazły się w trudnej sytuacji z powodu choroby czy problemów prawnych, bardzo często nie wiedzą nawet, do kogo mogą się zwrócić, jak otworzyć sobie drogę do poprawy. Spotkania ze specjalistami są dla nich szansą na realną zmianę w życiu.

Finał tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki odbył się 7-8 grudnia w całej Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem