Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Rocznica wydarzeń w Bramie Korchowskiej

W Tarnogrodzie odbyły się religijno-patriotyczne uroczystości związane z 80. rocznicą wydarzeń w Bramie Korchowskiej

Niedziela zamojsko-lubaczowska 43/2019, str. 6

[ TEMATY ]

rocznica

uroczystości

Joanna Ferens

Montaż w wykonaniu młodzieży

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. sprawowanej w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Tarnogrodzie, gdzie do modlitwy w intencji Ojczyzny i wszystkich, którzy oddali za nią swoje życie zachęcał ks. dziekan Jerzy Tworek.

– Swoją obecnością na dzisiejszej uroczystości chcemy powiedzieć Polsce i naszej małej, tarnogrodzkiej ojczyźnie, że pamiętamy. Ową pamięć jesteśmy winni tym, którzy złożyli ofiarę ze swojego życia. Pragniemy ogarnąć więc i Ojczyznę, i wszystkich żołnierzy, którzy oddali życie za wolność Polski, modlitwą ogarniamy czterdziestu oficerów i podchorążych 14. Dywizji Piechoty z Armii „Poznań”, a także kilku mieszkańców naszego miasta wziętych do niewoli, a następnie straconych w Katyniu – wskazał ks. Jerzy Tworek.

Wierni Bogu

Okolicznościową homilię wygłosił ks. Mirosław Prokop, proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Szczebrzeszynie. – Ci, którzy w młodym wieku ponieśli śmierć dla przyszłych pokoleń i dla wolnej Polski na pewno tego nie żałowali. Umierali ze słowami miłości Ojczyzny i swojej rodziny na ustach. To byli rzeczywiście prawdziwi bohaterowie, choć sami siebie za takich nie uważali, wiedzieli, że tak należy postąpić. Musimy umieć zauważyć drugiego człowieka i piękne wartości, które powinny być dla nas najważniejsze. Niech to ich świadectwo męstwa, odwagi i poświęcenia wydaje w nas dobre owoce dla dobra naszego narodu, módlmy się również za tych, którzy odeszli i za ten kraj, aby rozwijał się, piękniał i był krajem wolnym, przyjaznym obywatelom i wiernym Panu Bogu – zaznaczył ks. Mirosław Prokop.

Reklama

Śmierć w Katyniu

Historyk i regionalista z Tarnogrodzkiego Towarzystwa Regionalnego, Piotr Kupczak w rozmowie przybliżał historię wydarzeń sprzed 80 lat, które miały miejsce w Bramie Korchowskiej. – Armia „Poznań” miała swój szlak bojowy od Kutna i zmierzała tutaj, w rejony Roztocza. Swój ostatni szlak przed Tarnogrodem miała w Łukowej i zmierzała przez Chmielek do Tarnogrodu, aby wyjść w kierunku Węgier i Rumunii. Oddział maszerował i wchodząc już do Tarnogrodu zwiadowcy przestrzegali, że zbliża się od strony wsi Różaniec mocny oddział Amii Czerwonej. Żołnierze zachowali spokój, nie podejmowali żadnej walki, spotkali się właśnie w tym miejscu, gdzie stoi pomnik i początkowo nastąpiła konsternacja, ale przebieg dalszych wydarzeń był jednoznaczny. Żołnierze radzieccy, dowódcy rozbroili wjeżdżających na koniach oficerów i wzięli do niewoli wszystkich żołnierzy, którzy tutaj maszerowali. Oficerowie zostali bardzo szybko oddzieleni od pozostałych, następnie zostali oni skierowani do Cieszanowa i ostatecznie zostali wywiezieni do Katynia i tam zginęli – wskazał historyk Piotr Kupczak.

Przy pomniku

Po Eucharystii wszyscy udali się pod pomnik w Bramie Korchowskiej upamiętniający tamto wydarzenie, gdzie złożono kwiaty i zapalono znicze. Tutaj uroczystej modlitwie w intencji żołnierzy poległych w czasie II wojny światowej, a w szczególności za pomordowanych w Katyniu oficerów i podchorążych 14. Dywizji Piechoty z Armii „Poznań” oraz za mieszkańców Tarnogrodu zamordowanych w Katyniu, przewodniczył ks. dziekan Jerzy Tworek. Wysłuchano również montażu słowno-muzycznego na temat zbrodni katyńskiej, zaprezentowanego przez tarnogrodzką młodzież.

2019-10-22 13:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świeca w oknie i modlitwa o ustanie pandemii

2020-04-02 21:18

[ TEMATY ]

rocznica

św. Jan Paweł II

Archiwum Aspektów

Bp Tadeusz Lityński zachęca wszystkich diecezjan, aby w 15. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II, w czwartek, 2 kwietnia, o 21.37 zapalić w oknach świece i zjednoczyć się na modlitwie o ustanie pandemii.To odpowiedź na apel kard. Stanisława Dziwisza.

CZYTAJ DALEJ

Siostry Elżbietanki wciąż niosą pomoc

2020-04-03 19:48

pixabay

Choć na ulicach pusto i głucho, choć z tygodnia na tydzień mierzymy się z coraz bardziej ograniczoną rzeczywistością, zatroskane o drugiego człowieka siostry Elżbietanki nie odczuwają większych zmian.

- Zajmujemy się chorymi, głodnymi i ubogimi. Od poniedziałku do soboty wydajemy im gorące posiłki, herbatę, kanapki. Może jedyne co się zmieniło, to że teraz, w czasie epidemii, nie mogę wpuścić nikogo do stołówki – mówi z lekkim żalem s. Salomea CSSE - Wszyscy muszą jeść na dworze.

Takie są przepisy. Żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusów, siostry wydają obiady w specjalnych strojach i z wielką pieczołowitością dbają o higienę w kuchni. Nie mogą rozlewać zupy do pojemników przyniesionych przez osoby ubogie. Skąd zatem je wziąć, skoro dotychczasowe możliwości pozyskiwania pieniędzy na działalność kuchni, czyli sprzedaż własnoręcznie wykonanych ozdób na kiermaszach parafialnych, jest niemożliwa?

Do pomocy włączyła się Marionicka Fundacja Misyjna i ogłosiła zbiórkę słoików oraz datków na butelki plastikowe i artykuły spożywcze. Na odzew nie trzeba było długo czekać. Wciągu kilku dni zebrano kilkaset słoików, które umyte, wyparzone i ze smaczną zawartością trafiają do głodnych.

Podczas gdy siostry obsługują jadłodajnię, na miasto wychodzą wolontariusze z ciepłym posiłkiem dla chorych. Pod opieką Elżbietanek pozostaje kilkanaście osób w wieku osiemdziesięciu - dziewięćdziesięciu lat, które są „przykute” do łóżek. Podobną troską siostry obejmują również kilkanaście rodzin wielodzietnych w potrzebie.

- Niestrudzeni wolontariusze zanoszą im paczki z żywnością każdego dnia, zachowując wszelkie środki ostrożności i zalecenia sanepidu. Dla bezpieczeństwa mijają ludzi z daleka, ale wyróżnia ich głębokie i ufne spojrzenie w oczy i ciepły uśmiech – w ostatnim czasie zachowanie mocno zapomniane, a szkoda.

Czy towarzyszy im lęk?

- Nie. Staramy się podporządkować przepisom, aby, z miłości ku bliźnim, nie stwarzać zagrożenia żadnej ze stron – tłumaczy odpowiedzialna za dzieło siostra.

U Elżbietanek bez zmian. W dalszym ciągu, z wielką wiarą modlą się, w podawanych przez internetową Księgę Modlitwy intencjach (https://elzbietanki.wroclaw.pl/prosba-o-modlitwe/), motywują do współpracy młodzież, gotują dla potrzebujących, rozgrzewając nie tylko ich żołądki, ale i serca. Życiu i posłudze sióstr wciąż towarzyszy wdzięczność, bo jak tu nie błogosławić Bogu i ludziom dobrej woli, którzy z drugiego końca Polski przysyłają niespodzianie kuriera z paczką 10 kilogramów makaronu czy kaszy? Albo dzielą się z obfitością słoikami.

- To daje nadzieję i pokrzepienie, że w tak trudnym czasie, ludzie potrafią myśleć nie tylko o sobie lecz i o innych. Wspierają jak mogą Fundację Dobroczynności prowadzonej przez nasze siostry. To z jej funduszy kupujemy każdego dnia chleb do jadłodajni – wyjaśnia s. Salomea. - Nasza stołówka nie jest dofinansowana z miasta i każdy dar serca: modlitwa, ręce do pracy czy pomoc materialna, są na wagę złota.

A Ty chcesz podzielić się dobrem? Jeśli chcesz i możesz pomóc, zadzwoń:

s. Salomea CSSE: 667 220 174.

CZYTAJ DALEJ

Bezprecedensowy Wielki Tydzień w Watykanie; bez udziału wiernych

2020-04-04 16:46

[ TEMATY ]

Watykan

Wielki Tydzień

koronawirus

Włodzimierz Rędzioch

Uroczystości rozpoczynającego się w Niedzielę Palmową Wielkiego Tygodnia w Watykanie pod przewodnictwem papieża Franciszka będą miały w tym roku z powodu pandemii bezprecedensowy przebieg. Będą to msze i nabożeństwa z udziałem bardzo ograniczonej liczby osób. Nie przewidziano uczestnictwa wiernych.

Po raz pierwszy w historii plac Świętego Piotra wypełniony zawsze w czasie Świąt przez dziesiątki tysięcy ludzi pozostanie pusty i zamknięty.

Symbolem wszystkich zmian jest przeniesienie nabożeństwa Drogi Krzyżowej z Koloseum na plac przed bazyliką watykańską.

W Niedzielę Palmową o godzinie 11.00 papież odprawi mszę w bazylice Świętego Piotra z udziałem bardzo ograniczonej liczby osób, czyli asystującego mu duchowieństwa i ludzi niezbędnych w czasie tej uroczystości.

Zawsze msza odbywała się dotąd na udekorowanym placu z udziałem tysięcy wiernych. W tym roku gałązki oliwne i palmy będą w bazylice. To tam również odbędzie się obrzęd upamiętniający wjazd Jezusa do Jerozolimy.

Watykan zapowiedział w przeddzień mszy, że do ołtarza przyniesiony zostanie krucyfiks świętego Marcelego z rzymskiego kościoła pod jego wezwaniem. Krzyż ten noszono przez kilka dni w Wiecznym Mieście w procesjach w czasie epidemii cholery w 1522 roku. Papież Franciszek dwukrotnie modlił się przy nim w ostatnich tygodniach. Będzie modlił się również przy obrazie Salus Populi Romani, Matki Bożej - patronki Ludu Rzymskiego.

W przeciwieństwie do wielkich celebracji liturgicznych podczas niedzielnej mszy modlitwy wiernych zostaną odczytane tylko po włosku, a nie w różnych językach. Chodzi o to, by uniknąć sytuacji, w której różne osoby podchodziłyby do mikrofonów, by czytać intencje.

Niedziela Palmowa obchodzona jest także jako Dzień Młodzieży. W tym roku po raz 35. Zawsze przy tej okazji plac Świętego Piotra wypełniony był przez tłumy młodych ludzi.

W Wielką Środę odbędzie się kolejna, wyjątkowa w swej oprawie i przebiegu, audiencja generalna papieża Franciszka; bez udziału wiernych i tylko transmitowana przez watykańskie media z papieskiej biblioteki w Pałacu Apostolskim. Tradycyjnie tego dnia papież mówi o uroczystościach Wielkiego Tygodnia. W tym roku skieruje zapewne wyjątkowe słowa na temat tych dni w czasach pandemii.

Z programu Wielkiego Czwartku w Watykanie wykreślono papieską poranną mszę Krzyżma Świętego, w trakcie której święcone są oleje używane do sakramentów. Msza ta była zawsze odprawiana w bazylice Św.Piotra z udziałem kapłanów, których święto przypada tego dnia. Watykan zalecił wszystkim diecezjom, by mszę przeniesiono na przykład na wrzesień.

Po raz pierwszy od początku swego pontyfikatu Franciszek odprawi w Wielki Czwartek po południu w Watykanie, a nie poza nim, Mszę Wieczerzy Pańskiej, inaugurującą Triduum Paschalne.

Od 2013 roku przewodniczył jej w więzieniach, w klinikach, ośrodkach dla uchodźców. Mszę odprawi teraz w bazylice Św. Piotra.

W Wielki Piątek tradycyjnie w bazylice odbędzie się po południu Nabożeństwo Męki Pańskiej.

Następnie o godzinie 21.00 papież przewodniczyć będzie Drodze Krzyżowej; po raz pierwszy nie w Koloseum, ale na placu Świętego Piotra.

W Wielką Sobotę o godz. 21 w bazylice odbędzie się msza Wigilii Paschalnej.

W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, także w bazylice watykańskiej, Franciszek odprawi mszę o godz. 11.00, po której udzieli błogosławieństwa Urbi et Orbi, czyli miastu i światu; po raz pierwszy bez udziału wiernych i przy zamkniętym placu.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

sw/ kgod/

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję