Reklama

Rocznica wydarzeń w Bramie Korchowskiej

2019-10-22 13:00

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 43/2019, str. 6

Joanna Ferens
Montaż w wykonaniu młodzieży

W Tarnogrodzie odbyły się religijno-patriotyczne uroczystości związane z 80. rocznicą wydarzeń w Bramie Korchowskiej

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. sprawowanej w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Tarnogrodzie, gdzie do modlitwy w intencji Ojczyzny i wszystkich, którzy oddali za nią swoje życie zachęcał ks. dziekan Jerzy Tworek.

– Swoją obecnością na dzisiejszej uroczystości chcemy powiedzieć Polsce i naszej małej, tarnogrodzkiej ojczyźnie, że pamiętamy. Ową pamięć jesteśmy winni tym, którzy złożyli ofiarę ze swojego życia. Pragniemy ogarnąć więc i Ojczyznę, i wszystkich żołnierzy, którzy oddali życie za wolność Polski, modlitwą ogarniamy czterdziestu oficerów i podchorążych 14. Dywizji Piechoty z Armii „Poznań”, a także kilku mieszkańców naszego miasta wziętych do niewoli, a następnie straconych w Katyniu – wskazał ks. Jerzy Tworek.

Wierni Bogu

Okolicznościową homilię wygłosił ks. Mirosław Prokop, proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Szczebrzeszynie. – Ci, którzy w młodym wieku ponieśli śmierć dla przyszłych pokoleń i dla wolnej Polski na pewno tego nie żałowali. Umierali ze słowami miłości Ojczyzny i swojej rodziny na ustach. To byli rzeczywiście prawdziwi bohaterowie, choć sami siebie za takich nie uważali, wiedzieli, że tak należy postąpić. Musimy umieć zauważyć drugiego człowieka i piękne wartości, które powinny być dla nas najważniejsze. Niech to ich świadectwo męstwa, odwagi i poświęcenia wydaje w nas dobre owoce dla dobra naszego narodu, módlmy się również za tych, którzy odeszli i za ten kraj, aby rozwijał się, piękniał i był krajem wolnym, przyjaznym obywatelom i wiernym Panu Bogu – zaznaczył ks. Mirosław Prokop.

Reklama

Śmierć w Katyniu

Historyk i regionalista z Tarnogrodzkiego Towarzystwa Regionalnego, Piotr Kupczak w rozmowie przybliżał historię wydarzeń sprzed 80 lat, które miały miejsce w Bramie Korchowskiej. – Armia „Poznań” miała swój szlak bojowy od Kutna i zmierzała tutaj, w rejony Roztocza. Swój ostatni szlak przed Tarnogrodem miała w Łukowej i zmierzała przez Chmielek do Tarnogrodu, aby wyjść w kierunku Węgier i Rumunii. Oddział maszerował i wchodząc już do Tarnogrodu zwiadowcy przestrzegali, że zbliża się od strony wsi Różaniec mocny oddział Amii Czerwonej. Żołnierze zachowali spokój, nie podejmowali żadnej walki, spotkali się właśnie w tym miejscu, gdzie stoi pomnik i początkowo nastąpiła konsternacja, ale przebieg dalszych wydarzeń był jednoznaczny. Żołnierze radzieccy, dowódcy rozbroili wjeżdżających na koniach oficerów i wzięli do niewoli wszystkich żołnierzy, którzy tutaj maszerowali. Oficerowie zostali bardzo szybko oddzieleni od pozostałych, następnie zostali oni skierowani do Cieszanowa i ostatecznie zostali wywiezieni do Katynia i tam zginęli – wskazał historyk Piotr Kupczak.

Przy pomniku

Po Eucharystii wszyscy udali się pod pomnik w Bramie Korchowskiej upamiętniający tamto wydarzenie, gdzie złożono kwiaty i zapalono znicze. Tutaj uroczystej modlitwie w intencji żołnierzy poległych w czasie II wojny światowej, a w szczególności za pomordowanych w Katyniu oficerów i podchorążych 14. Dywizji Piechoty z Armii „Poznań” oraz za mieszkańców Tarnogrodu zamordowanych w Katyniu, przewodniczył ks. dziekan Jerzy Tworek. Wysłuchano również montażu słowno-muzycznego na temat zbrodni katyńskiej, zaprezentowanego przez tarnogrodzką młodzież.

Tagi:
rocznica uroczystości

Msza Święta jubileuszowa u sióstr Bernardynek w Wieluniu

2019-12-06 18:52

Zofia Białas / Niedziela

Zofia Białas / Niedziela
bp. Andrzej Przybylski oraz bp. Jan Wątroba
Wieluńskie Bernardynki w dniu 6 grudnia, w patronalne święto kościoła św. Mikołaja, zaprosiły wielunian na uroczystą Eucharystię. Eucharystia była uwielbieniem Boga za 200 lat pobytu i trwania sióstr w obecnym klasztorze, do którego przybyły w 1819 roku ze swojego pierwotnego klasztoru i kościoła po zamknięciu klasztoru Paulinów. Uroczystej Mszy Świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. bp Jan Wątroba. W koncelebrze ks. bp Andrzej Przybylski, kapłani z Wielunia i spoza Wielunia. Swoim śpiewem ubogacił liturgię Chór Parafialny z parafii św. Józefa w Wieluniu pod kierownictwem organisty Szymona Blajera. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. bp Andrzej Przybylski. Rozpoczynając kazanie przywołał słowa ks. kapelana Andrzeja Walaszczyka przypominające trzy powody, które przyprowadziły wiernych na tą szczególną Eucharystię, a były to: jubileusz 200-lecia pobytu sióstr w obecnym klasztorze, wspomnienie świętego Mikołaja – patrona kościoła klasztornego i poświęcenie nowego domu sióstr z nowicjatu. Myślą przewodnią kazania były słowa „powołani do świętości”. Do świętości, mówił kaznodzieja, jest powołany każdy z nas, ale świętym zostanie ten, kto nie utraci kontaktu z Bogiem. Tylko człowiek trwający w kontakcie z Bogiem, będzie swoim życiem zachęcał innych do świętości, do bycia dobrym człowiekiem, bo święty, to człowiek dobry. Przykładem, święci, święty Mikołaj, święty Franciszek z Asyżu, święci, którzy nieśli współbraciom w wierze pokój i dobro. Tym, co pozwala utrzymać kontakt z Bogiem, kontynuował, jest modlitwa i Eucharystia. Dziś dziękujemy siostrom Bernardynkom za ich trwanie na modlitwie i omadlanie tych, co na modlitwę i na Eucharystię nie znajdują czasu. Po uroczystym „Ciebie Boga wysławiamy” i litanii do św. Mikołaja ks. bp Jan Wątroba pobłogosławił wszystkich obecnych na Eucharystii Najświętszym Sakramentem. Uroczystości zakończyły się poświęceniem nowego domu sióstr z nowicjatu. Poświęcili go ks. bp Jan Wątroba i ks. bp Andrzej Przybylski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona

2019-04-30 09:16

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 18/2019, str. 6

Dobrze znają go ci, którzy poszukują odpowiedzi na kwestie praktyki wiary w życiu codziennym. Ks. Piotr Pawlukiewicz daje teraz swoim życiem odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – o sens krzyża i cierpienia

Artur Stelmasiak
Ks. Piotr Pawlukiewicz wycofuje się z dotychczasowych form duszpasterzowania

Znany kaznodzieja i rekolekcjonista w rozmowie z Pawłem Kęską ze Stacji 7 swój krzyż nazwał wprost – pan Parkinson. – Zawitał w moim domu po cichu. Kiedy się o nim dowiedziałem, to już się trochę rozgościł. Na razie ta choroba da się jeszcze jakoś zepchnąć na bok, da się pracować – mówił kapłan, który o swojej chorobie dowiedział się w 2007 r. Nie poddaje się jej jednak.

Ks. Pawlukiewicz uważa, że krzyż od Jezusa jest pomocą w osiągnięciu nieba. – Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona i przyjąłem tę wycenę. Robię co mogę, co będzie, zobaczymy. Co tu się martwić jutrzejszym dniem, jeżeli dzisiejszy może się skończyć przed północą – powiedział rekolekcjonista. – Chrystus daje ci krzyż doważony do ciebie, lekarstwo na zamówienie.

Były duszpasterz parlamentarzystów przyznał, że obecnie robi dużo badań medycznych i wycofuje się ze sposobów duszpasterzowania, które prowadził, poszukując innych. – Chciałbym zmienić akcenty homiletyczne. Mówić o rzeczach, których kiedyś się bałem, o tym, kiedy człowiek jest bezradny, bezsilny, kiedy słyszy, że choroba jest nieuleczalna. Dopóki mnie ludzie rozumieją, dopóki rozumieją moje słowa, to w imię Chrystusa będę głosił Ewangelię – podkreśla.

Ks. Pawlukiewicz stara się teraz nie odprawiać Mszy św. publicznie, ponieważ choroba ma różne kaprysy. Eucharystię odprawia sam u siebie.

Choroba Parkinsona należy do najpoważniejszych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jej objawy to przede wszystkim ograniczenie ruchu oraz drżenie. Leczenie choroby Parkinsona jest możliwe, jednak nie da się wyleczyć jej całkowicie. Po pewnym czasie doprowadza do inwalidztwa. Zmagał się z nią św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież na wystawie „100 żłóbków”

2019-12-09 21:45

pb / Rzym (KAI)

Papież Franciszek obejrzał dziś po południu wystawę „100 żłóbków”, otwartą 8 grudnia w Sali Piusa X w pobliżu Watykanu. Po podpisaniu 1 grudnia w Greccio listu apostolskiego „Admirabile signum” dał w ten sposób kolejny znak swej dbałości o tę tradycję wiary.

BOŻENA SZTAJNER

Papieżowi towarzyszył przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella, który przedstawiał Ojcu Świętemu kolejne dzieła. Franciszek indywidualnie witał się z twórcami żłóbków, towarzyszącymi im artystami i ich rodzinami. Na koniec wspólnie z nimi odmówił modlitwę i udzielił im błogosławieństwa.

W czasie trwającej 45 minut papieskiej wizyty chór kameralny Kodály z Budapesztu śpiewał pieśni bożonarodzeniowe.

Wystawa powstała z inicjatywy Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji. Jest na niej ponad 130 szopek z 30 krajów. Współorganizatorem ekspozycji, którą można zwiedzać za darmo do 12 stycznia, jest ambasada Węgier przy Stolicy Apostolskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem