Reklama

Kościół

Okno otwarte na życie

W momencie poczęcia nowego życia jest zsyłany na świat kolejny anioł. Opiekun i stróż. Dokłada starań, by chronić życie. Na wieki. Niektórzy mają dużo pracy już od samego początku. Wrocławskie Okno Życia to miejsce, które o anielskich staraniach może zaświadczyć

Historii kilka(naście)

Zima. W domu chłód. Nie ma czym w piecu napalić. Lodówka pusta. Ciepła rodzinnego brak. Czy taki los ma spotkać to dzieciątko pod sercem? Czy i ono, podobnie jak starsze rodzeństwo, musi doświadczyć ciężkiej ojcowskiej ręki?

Albo: Szkoła. Wkrótce egzaminy i paraliżujący strach. Ale napięcie dotyczy raczej rodzicielskich oczekiwań, niż braku wiedzy. „Dostaniesz się na studia, zdobędziesz kwalifikacje, wykształcenie i założysz rodzinę” – słyszy często dziewczyna. A jeśli rodzina zdarzy się wcześniej? – Nie ma opcji, żeby ktokolwiek się dowiedział!

Takich historii jest więcej. Każda skomplikowana, każda podszyta lękiem. Osnową każdej jest miłość. Ich wspólny wątek to Okno Życia.

Reklama

– Nie oceniamy kobiet, które zdecydowały się włożyć dzieciątko do Okna Życia. Trzeba je raczej docenić, że urodziły maleństwo i dały mu szansę na szczęśliwe życie – mówi s. Ewa Jędrzejak z Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza – Dla nas te mamy to bohaterki! Zdarza się, że piszą listy, w których przepraszają za swój czyn i opisują swoje dramatyczne położenie, albo dzwonią, żeby upewnić się, że dziecko trafiło do kochającej rodziny...

Dyżur non stop

Trzecia w nocy. Boromeuszki po raz drugi dostają sygnał, że w Oknie jest maluch. W momencie jego otwarcia siostry słyszą dźwięk telefonów. Zrywają się z łóżek, ubierają czym prędzej i zbiegają z trzeciego piętra do piwnicy, do okienkowego pokoiku, by dowiedzieć się, że alarm jest fałszywy.

– Najgorsze są noce z piątku na sobotę. Wielu imprezowiczów budzi nas dla żartu. Niechlubny rekord to siedem alarmów w ciągu jednej nocy. Zdarzało się nawet, że uwalniałyśmy dowcipnisia z Okna, nie wiedział bowiem, że dla bezpieczeństwa maluszka Okno blokuje się od zewnątrz – opowiada s. Ewa – Nam jednak nie jest do śmiechu, bo przecież rano każda z nas idzie do swojej pracy. Boimy się również, że system, mimo że regularnie serwisowany przez specjalistę, kiedyś nie wytrzyma z nadmiaru alarmów i stanie się jakaś krzywda.

Reklama

Jeśli jednak zdarzy się, że w Oknie jest dziecko, siostry z Fundacji „Evangelium Vitae” oceniają jego stan i dzwonią po karetkę pogotowia, która zabierze malucha na oddział neonatologiczny w celu dokładnej diagnostyki. W czasie oczekiwania na transport do szpitala siostry działają zgodnie z procedurą: wypełniają dokumenty, jeśli to konieczne przebierają i delikatnie myją malucha. Zawiadamiają także policję, MOPS i ośrodek adopcyjny „Pod 4”. Zdrowe dzieci już po kilku dniach obserwacji trafiają do rodzin zastępczych.

Pod anielskimi skrzydłami

– Z kilkorgiem dzieci mamy stały kontakt. O inne nie pytamy, powstrzymując swą kobiecą ciekawość. Dyskrecja to ważna sprawa – tłumaczy s. Ewa – Dwoje z siedemnaściorga dzieci, które zostały przez te dziesięć lat pozostawione w Oknie Życia, już nie żyje. Jedno z nich urodziło się dużo za wcześnie. Znalazłyśmy je już bez tchu. Drugie miało widoczne wady genetyczne. Lekarze dali mu miesiąc życia. Żył 52 dni i umierał w ramionach adopcyjnej mamy. Jego pogrzeb był prawdziwą manifestacją daru świętości życia.

Ale każda z historii to wątek nici, które wiążą się ukazując piękny obraz Bożej opieki i miłości.

15 sierpnia w Oknie została znaleziona Marysia – siostry nie miały wątpliwości – tego dnia nie można dać dziewczynce innego imienia! Dokładnie w momencie podniesienia okienkowego alarmu na świąteczną Mszę weszło małżeństwo z prośbą o dar adopcji. „Jeśli to będzie dziewczynka, nazwiemy ją Maria” – obiecali Panu. Kilka dni później otrzymali propozycję przyjęcia... Marysi. A już jedenaście dni później piastowali ją w domu.

Pół roku później, w trzaskający mróz, na Rydygiera znów alarm. W Oknie ledwo owinięta dziewczynka. Nie wygląda dobrze. Ośrodek adopcyjny znajduje jej rodzinę, a lekarze dokładają starań, by ratować malucha. Dziś wiemy, że pokochali ją znajomi rodziców Marysi, i że narodziła się dokładnie w dniu Marysiowego chrztu.

Siostry starają się nagłaśniać każde ocalone życie. Informacja trafia między innymi do radia, którego słuchają np. kierowcy, i dotyka serc. Poruszona wiadomością o znalezieniu maleństwa była i kobieta „za kierownicą”, do której kilka dni później zadzwonił telefon. Dziecko pozostawione w Oknie miało książeczkę zdrowia, z której wynikała jego tożsamość oraz fakt, że ma biologiczne rodzeństwo – dwoje adoptowanych dzieci owej kobiety. Dziś cała trójka wychowuje się razem.

Złoża miłości

Dzieci „okienkowe” kochane są potrójnie. O miłości matki biologicznej świadczy ofiarowany im dar życia; o miłości rodziny adopcyjnej otwarte serca i drzwi do domu. A siostry z miłością otaczają całe to grono modlitwą i wsparciem, które oferuje Fundacja „Evangelium Vitae”. Powołana, by odbudować szkołę pielęgniarską i szpital położniczy fundacja wciąż walczy o realizację tego dzieła. Ale na przestrzeni lat powstało mnóstwo inicjatyw – wpierających płodność (Naprotechnologia), rodziny, (poradnictwo, Bank Niemowlaka, szkoła rodzenia, punkt laktacyjny i wiele innych), seniorów – które dzięki ludziom dobrej woli i pomocy miasta, świetnie prosperują.

ONZ chce likwidować Okna Życia twierdząc, że człowiek ma prawo do poznania własnej tożsamości. – Może Okno nie gwarantuje takiej możliwości, ale szansa zawsze jest! Jeśli przychodzi do nas kobieta w trudnej życiowej sytuacji, opowiadamy jej o możliwości urodzenia i pozostawienia dzieciątka w szpitalu. Tak jest bezpieczniej dla wszystkich, a dziecko nie jest NN. Ale Okno niech trwa! W końcu nad prawem do tożsamości jest jeszcze prawo do życia! – kwituje Boromeuszka.

6 października br. w Fundacji „Evangelium Vitae” została odprawiona uroczysta Msza św., w czasie której siostry Boromeuszki wraz z fundacyjnymi przyjaciółmi dziękowały Bogu za dziesięć lat istnienia wrocławskiego Okna Życia. Homilię wygłosił ks. Bartek Kot. Wzruszającym momentem świętowania było wręczanie róż dla kochających i kochanych rodziców. Kwiatami obdarowywały dzieci. Okno Życia powstało w 2009 r. z inicjatywy Rafała Dudkiewicza, ówczesnego prezydenta miasta. Zostało przygotowane dzięki ofiarności wielu osób i firm. Poświęcone przez abp. Mariana Gołębiewskiego, było pierwszym Oknem Życia na Dolnym Śląsku. Do tej pory w Oknie Życia pozostawiono 17 dzieci, które prawdopodobnie zostały urodzone w tajemnicy przed światem. Dziś wychowują się w kochających rodzinach adopcyjnych.

2019-10-16 12:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bielsko-Biała: drugie niemowlę w „Oknie Życia”

2020-08-27 11:47

[ TEMATY ]

okno życia

Bielsko‑Biała

Adam Wojnar

Niemowlę w „Oknie Życia” odnalazły nazaretanki posługujące w Domu Matki i Dziecka Caritas w Bielsku-Białej Lipniku. To drugi noworodek pozostawiony w bielskiej placówce, w której od 11 lat funkcjonuje powstałe z inicjatywy Caritas diecezji bielsko-żywieckiej miejsce, gdzie matka może zostawić anonimowo nowo narodzone dziecko, nie narażając go na niebezpieczeństwo.

Jak poinformował dyrektor Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej ks. Robert Kurpios, do zdarzenia doszło 26 sierpnia br. o godz. 23.10. W „Oknie Życia” ktoś pozostawił nowo narodzonego chłopca. Natychmiast rozległ się alarm. Następnie, zgodnie z procedurą, po zabezpieczeniu noworodka przez siostry zakonne, chłopczyk został zabrany przez pogotowie ratunkowe do szpitala. Dziecko – z niezabezpieczoną pępowiną i zawinięte w poszewkę – jest zdrowe, choć wyziębione. Ktoś zostawił także karteczkę z datą i godziną jego narodzin – 26 sierpnia, 16.45.

To drugie tego typu zdarzenie bielskim „Oknie Życia”. Pierwsze dziecko, także chłopczyka, zostawił ktoś 2 września 2016 r. Wtedy posługiwały tu siostry ze Zgromadzenia Córek Bożej Miłości.

„Okno Życia” w Bielsku-Białej działa od 14 kwietnia 2009. Poświęcił je w Diecezjalnym Domu Matki i Dziecka ks. bp Tadeusz Rakoczy.

Pierwsze Okno Życia w Polsce uruchomiono w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

Niedziela warszawska 28/2004

Adobe.Stock

Czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Biskupi kierują poszczególnych księży na nowe parafie. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

•Zmiana księży w archidiecezji BIAŁOSTOCKIEJ
• Zmiana księży w diecezji BIELSKO-ŻYWIECKIEJ
• BYDGOSKA – diecezja
• CZĘSTOCHOWSKA – archidiecezja
• DROHICZYŃSKA diecezja
• ELBLĄSKA diecezja
• EŁCKA diecezja
• Zmiana księży w archidiecezji GDAŃSKIEJ
• Zmiana księży w diecezji GLIWICKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji GNIEŹNIEŃSKIEJ
• KALISKA diecezja
• KATOWICKA archidiecezja
• KIELECKA diecezja
• KOSZALIŃSKO – KOŁOBRZESKA diecezja
• Zmiany księży w archidiecezji KRAKOWSKIEJ
• Zmiana księży w diecezji LEGNICKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji LUBELSKIEJ
• ŁOMŻYŃSKA diecezja
• ŁOWICKA diecezja
• Zmiana księży w archidiecezji ŁÓDZKIEJ
• Zmiana księży w diecezji OPOLSKIEJ
• PELPLIŃSKA diecezja
• Zmiana księży w diecezji PŁOCKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji POZNAŃSKIEJ
• PRZEMYSKA archidiecezja
• RADOMSKA diecezja
• RZESZOWSKA diecezja
• SANDOMIERSKA diecezja
• SIEDLECKA diecezja
Zmiana księży w diecezji SOSNOWIECKIEJ
• SZCZECIŃSKO-KAMIEŃSKA archidiecezja
• ŚWIDNICKA diecezja
• Zmiana księży w diecezji TARNOWSKIEJ

• TORUŃSKA diecezja
Zmiana księży w archidiecezji WARMIŃSKIEJ
Zmiana księży w archidiecezji WARSZAWSKIEJ
Zmiana księży w diecezji WARSZAWSKO-PRASKIEJ
Zmiana księży w diecezji WŁOCŁAWSKIEJ
• WROCŁAWSKA archidiecezja
Zmiana księży w diecezji ZAMOJSKO-LUBACZOWSKIEJ
Zmiana księży w diecezji ZIELONOGÓRSKO-GORZOWSKIEJ

CZYTAJ DALEJ

Sekretarz stanu USA wywiera nacisk na Stolicę Apostolską ws. Chin

2020-09-20 19:01

[ TEMATY ]

Sekretarz Stanu

Mike Pompeo

wpolityce.pl

Przed swą wizytą w Watykanie, zaplanowaną na 29 września, amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo próbuje wywrzeć wpływ na Stolicę Apostolską, by nie przedłużała porozumienia z Chinami z 2018 r. w sprawie nominacji biskupich. Jego obowiązywanie wygasa w październiku br.

Treść podpisanego 22 września 2018 r. w Pekinie Tymczasowego Porozumienia między Stolicą Apostolską a Chińską Republiką Ludową pozostaje poufna, wiadomo jednak, że choć w procesie nominacji biorą udział chińskie władze, to ostateczna decyzja w sprawie nominacji należy do papieża.

Porozumienie doprowadziło też do uznania przez papieża biskupów wyświęconych wcześniej z nominacji władz, bez zgody papieskiej. Dzięki temu po raz pierwszy od 60 lat cały episkopat Chin pozostaje w łączności ze Stolicą Apostolską.

Jednocześnie chińskie władze zaakceptowały od tamtej pory pięciu biskupów mianowanych w minionych latach przez papieża bez ich zgody. Natomiast w sierpniu br. odbyły się święcenia dwóch pierwszych biskupów mianowanych na mocy porozumienia.

Nadal jednak komunistyczne władze prześladują te wspólnoty i osoby, które nie chcą podporządkować ich polityce sinizacji religii.

W serii tweetów Pompeo napisał, że „Stolica Apostolska zawarła porozumienie z Komunistyczną Partią Chin, mając nadzieję, że pomoże chińskim katolikom”. – Ale nadużycia KPCh wobec wiernych się tylko pogorszyły. Odnawiając porozumienie, Watykan naraziłby na szwank swój moralny autorytet – ostrzegł sekretarz stanu USA.

W podobnym duchu wypowiedział się w artykule opublikowanym na łamach pisam „First Things”. Wskazał w nim, że jeśli Komunistyczna Partia Chin zdoła podporządkować sobie Kościół katolicki i inne wspólnoty religijne, wówczas umocnią się reżimy pogardzające prawami człowieka i wzrośnie koszt oporu wobec tyranii przez „odważnych wiernych”.

W kolejnym tweecie sekretarz stanu USA podkreślił, że Departament Stanu zabiera głos w sprawie wolności religijnej w Chinach i nadal to będzie robił, stając u boku chińskich katolików. – Prosimy Watykan, by się do nas przyłączył – napisał Pompeo. Dodał także, że „Watykan powinien być u boku katolików i ludności Hongkongu”, gdzie władze aresztują katolików walczących o wolność.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję