Reklama

Koncert organowy w Soli

2019-09-10 13:23

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 37/2019, str. 6

Joanna Ferens
Laureaci konkursu organowego w Krasnobrodzie

Już po raz szósty w parafii pw. św. Michała Archanioła w Soli odbył się koncert organowy, w którym tradycyjnie wystąpili laureaci XIII Ogólnopolskiego Konkursu Organowego „Per Artem as Astra” w Krasnobrodzie

Pierwsze miejsce w XIII Ogólnopolskim Konkursie Organowym w Krasnobrodzie zajął Szymon Jarzyna ze Szkoły Muzycznej w Rybniku, który w rozmowie wyjaśniał, co trzeba zrobić, aby stawać na podium konkursów organowych.

– Organy to jest dla mnie wyjątkowy instrument, dlatego że jest to jedna z najbardziej skomplikowanych maszyn, jakie człowiek wymyślił. Nie ma dwóch takich samych instrumentów – organów – każdy jest inny i każdy znajduje się w innej akustyce, i to jest właśnie najpiękniejsze. Ja organami zacząłem się interesować już w dzieciństwie, dlatego że nie gra się na nich tak jak na fortepianie, jest jeszcze klawiatura pedałowa i jest o wiele więcej skomplikowanych elementów, m.in. dużo registrów. Aby zwyciężać w takich konkursach, jak XIII Ogólnopolski Konkurs Organowy „Per Artem as Astra” w Krasnobrodzie, trzeba się przede wszystkim dużo przygotowywać. Jest podany program, więc każdy utwór trzeba sobie dobrze przemyśleć, gdyż ze względu na różnorodność instrumentów, to co się wyćwiczy w domu, później trzeba przenieść do innej akustyki i dostosować się do akustyki kościoła, w którym się gra. Trzeba ćwiczyć nawet po kilka godzin dziennie. Jednak gra na organach daje mi wielką radość i sprawia mi ogromną satysfakcję, gdyż widzę, że moja praca przynosi efekty i mogę się coraz bardziej rozwijać – mówił Szymon Jarzyna.

Wszystko zaczęło się w domu

O swojej pasji i miłości do organów mówił również laureat II miejsca w XIII Ogólnopolskim Konkursie Organowym w Krasnobrodzie, Mariusz Wycisk z Kuźni Raciborskiej k. Raciborza. – Muzyka w moim życiu rozpoczęła się od takiego domowego muzykowania w rodzinie, gdyż moi rodzice grali amatorsko na pianinie. Potem w wieku 7 lat zacząłem uczęszczać do szkoły muzycznej i grałem na akordeonie, a po jej ukończeniu zacząłem naukę gry na organach. Jestem bardzo zadowolony z siebie i ze swoich osiągnięć, jednakże aby osiągać sukcesy trzeba wiele cierpliwości zarówno ucznia, jak i nauczyciela. Trzeba też dać dużo energii od siebie i wiele zapału czy samozaparcia. To musi być także pasja, radość, muzyka płynąca prosto z serca – wskazał Mariusz Wycisk.

Reklama

– Muzyka to dla mnie sposób na wyrażanie siebie – tłumaczył Filip Konieczny z Krakowa, laureat III miejsca w XIII Ogólnopolskim Konkursie Organowym w Krasnobrodzie. – Była taka sytuacja w moim życiu, że zostałem poproszony o zagranie na organach podczas 50. rocznicy ślubu mojej babci i tak się zaczęła moja miłość do tego instrumentu. Ktoś kiedyś powiedział, że muzyka jest mową dźwięków, więc ja przez nią mogę wyrażać siebie dużo lepiej niż słowami, a także przekazywać moje uczucia i myśli za jej pomocą – podkreślił Filip Konieczny.

Akordeon zamiast organów

Ponadto z recitalem akordeonowym wystąpili muzycy z Warszawy – Paweł Ściebior i Mateusz Stankiewicz. – Zazwyczaj akordeon kojarzy się z muzyką biesiadną, ale możemy zagrać na nim utwory np. Jana Sebastiana Bacha czy też klasyczną muzykę współczesną – podkreślają.

Ks. Krzysztof Jankowski, proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Soli dziękował wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji koncertu. – Koncerty organowe w naszej parafii to już tradycja. Organizujemy je na chwałę Boga i po to, aby promować piękną muzykę kościelną – wskazał proboszcz.

Podczas koncertu w parafii w Soli można było usłyszeć wiele różnorodnych aranżacji zarówno muzyki kościelnej, klasycznej, jak i współczesnej w wykonaniu młodych, wybitnych i utalentowanych wirtuozów gry na organach i akordeonie.

Tagi:
koncerty organowe

„Karmelitańskie Spotkania z Muzyką Organową”

2019-09-30 12:23

Informacja prasowa

W październiku Karmelici Bosi wspominają postać św. Teresy od Jezusa, XVI-wiecznej hiszpańskiej mistyczki i reformatorki zakonu Karmelitów. Wspominają także inną świętą i doktora Kościoła – Teresę od Dzieciątka Jezus (z Lisieux), patronkę misji.

Informacja prasowa

Inspirowany osobami tych dwu świętych będzie koncert misyjny – siódmy koncert z cyklu „Karmelitańskie Spotkania z Muzyką Organową”, wieńczący jego pierwszą edycję. Odbędzie się on we wtorek, 1 października br. o godz. 19:00 w krakowskim kościele Karmelitów Bosych przy ul. Rakowickiej 18.

Finałowy koncert będzie miał nadzwyczajną formułę, gdyż obok muzyki organowej zabrzmi też muzyka kameralna. Wystąpi śląski organista młodego pokolenia, wykładowca Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, dr Michał Duźniak,prezentując dzieła Jana Sebastiana Bacha, kompozytorów okresu niemieckiego romantyzmu, jak też utwór pt. „Ianua” współczesnego twórcy Michała Schäffera.

Część kameralną wypełni m. in. dawna muzyka hiszpańska w wykonaniu zespołu Finesis Trio w składzie: Katarzyna Puch (śpiew), Małgorzata Włodarczyk (lutnia/gitara) oraz Paulina Tkaczyk (klawesyn).

Wstęp na koncert jest wolny, po koncercie tradycyjnie już odbędzie się spotkanie z zaproszonymi artystami.

Patronat honorowy nad festiwalem objął Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Marek Jędraszewski, Metropolita krakowski, sam projekt współfinansowany jest ze środków województwa małopolskiego. Druga edycja cyklu rozpocznie się wraz z nowym rokiem liturgicznym, zaś na pierwszy koncert Karmelici Bosi zapraszają już 8 grudnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Guzdek: ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła

2019-10-19 21:12

ar / Warszawa (KAI)

Ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - powiedział biskup Józef Guzdek w 35. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Eucharystia w intencji kanonizacji kapelana Solidarności, odbyła się w parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu.

Łukasz Krzysztofka

Rozpoczynając uroczystą Mszę św. kard. Kazimierz Nycz, dokonał poświęcenia kaplicy, w której wystawiono relikwie sutanny jaką miał na sobie męczennik w momencie śmierci.

Metropolita warszawski podkreślił, że wierni upamiętniają dziś dzień narodzin ks. Popiełuszki dla nieba - To jednoczenie dzień jego męczeńskiej śmierci w obronie godności człowieka, obronie naszej Ojczyzny i ewangelicznej zasady “zło dobrem zwyciężaj” - powiedział.

Duchowny przypomniał, że kapelan Solidarności wielokrotnie zaznaczał, że jego mistrzami, od których uczył się głoszenia Ewangelii, są Jan Paweł II i kard. Wyszyński. Kard. Nycz zauważył, że ks. Popiełuszko wyprzedził swoich mistrzów w drodze na ołtarze. – Wiemy jednak, że 10 lat po beatyfikacji ks. Jerzego będziemy mieć beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Przez wstawiennictwo tych trzech wielkich postaci módlmy się za Kościół polski, za naszą Ojczyznę, z prośbą o siłę dla tych, którzy nią kierują – zaapelował.

Homilię wygłosił bp Józef Guzdek. Ordynariusz wojskowy zauważył, że w momencie kiedy większość narodów po zakończeniu drugiej wojny światowej doświadczało pokoju, w Polsce nadal “panoszyło się zło”, a “brat wydawał brata na śmierć”. - W takich czasach zajaśniał blask ks. Jerzego Popiełuszki, który jako kapłan był gorliwym obrońcą wiary i godności człowieka. Zawsze stosował się do słów Jezusa “zło dobrem zwyciężaj” - podkreślił, dodając, że kapelan Solidarności był uosobieniem dobroci oraz cierpliwości, i zawsze powtarzał, że przemoc jest oznaką słabości, nie siły.

- Dziś kiedy wspominamy rocznicę śmierci ks. Jerzego, możemy stwierdzić, że walka ze złem nie należy do przeszłości – stwierdził biskup polowy. - W wielu rejonach świata deptane są podstawowe prawa człowieka, o które walczył nasz błogosławiony męczennik – dodał.

Duchowny zauważył, że wciąż trzeba walczyć w obronie najsłabszych np. o prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Zdaniem bp. Guzdka żyjemy w świecie, w którym polityczna poprawność nie pozwala nazywać zła po imieniu, z obawy, że ktoś poczuje się dotknięty. Nie można czegoś nazwać grzechem, mimo, że katolicy niejednokrotnie spotykają się z pogardą i profanacją tego co dla nich święte.

- Niezwykle potrzebne jest dziś spotkanie z ks. Jerzym, który uczy nas, że złu nie można ulegać i wyrażać na nie zgody. Mamy wypowiadać słowa prawdy, gdy inni milczą – podkreślił duchowny.

Biskup wspomniał, że ks. Popiełuszko niejednokrotnie powtarzał “oni mnie zabiją”, dodając, że rolą księdza jest głosić prawdę, a jeśli trzeba, cierpieć za nią, a nawet oddać życie. ”Jestem gotów na wszystko” – deklarował wówczas. Podkreślał, że aby zachować godność człowieka nie można odnosić się do przemocy, która jest przejawem słabości.

Ordynariusz polowy wspomniał również, że ks. Popiełuszko przestrzegał przed niechrześcijańskim radykalizmem i wykluczeniem kogokolwiek - Nie dążył do budowania ekskluzywnej wspólnoty. Podkreślał, że jego kazania nie są przeciw komuś, że walczy z systemem zła, a nie z człowiekiem. Mówił: “To co robię to nie polityka, moja bronią jest prawda. Prawda i miłość” - zaznaczył.

- Świadkowie jego życia mówili, że potrafił wyjść z kawą do śledzących go funkcjonariuszy SB, mówiąc, że to nie ich wina, że tu stoją. Niektórzy chcieli żeby piętnował po nazwisku swoich prześladowców, ale ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - wspominał biskup Guzdek.

Zdaniem duchownego dzisiejsza uroczystość jest okazją do “zawstydzenia” niektórych wiernych i przemyślenia, czy Kościół stara się dotrzeć do wszystkich ludzi nikogo nie wykluczając.

- W pluralistycznym społeczeństwie zawsze znajdą się nurty przeciwne Kościołowi i trzeba reagować, ale nie każda reakcja jest zgodna z duchem Ewangelii – zauważył duchowny. Dodał, że jeśli “oburzenie stanie się sposobem duszpasterstwa” to wierni i księża przestaną być apostołami, a staną się inkwizytorami.

- Ks. Popiełuszko nigdy nie zdradził prawdy, nawet za cenę męczeńskiej śmierci. Był orędownikiem przebaczenia i pogodzenia zwaśnionych stron – zaznaczył biskup, pytając wiernych czy przed przystąpieniem do Komunii będą mogli z czystym sercem wypowiedzieć słowa: “I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. - Te słowa są dziś weryfikacją prawdy o naszym chrześcijaństwie – stwierdził.

- Błogosławiony księże Jerzy męczenniku! Uczyń wyznawców Chrystusa apostołami prawdy, przebaczenia i pojednania. Błogosław nam i naszej umiłowanej Ojczyźnie – zakończył biskup Guzdek.

Po Eucharystii nastąpiło uroczyste złożenie wieńców przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

***

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z “Solidarnością” i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie – zgodnie z głoszoną przez siebie zasadą “zło dobrem zwyciężaj” – przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły setki tysięcy ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Mazur: Sercem misji Kościoła jest modlitwa

2019-10-20 19:45

mag / Warszawa (KAI)

Współczesny świat potrzebuje świadków Chrystusa - podkreślił bp Jerzy Mazur zachęcając do gorliwej modlitwy za misje. Ona, jak zaznaczył - jest „Sercem misji Kościoła”. Bez niej misjonarz jest niczym ciało bez duszy, czy okręt bez sternika i kompasu. W Światowy Dzień Misyjny Przewodniczący Komisji KEP ds. Misji celebrował Mszę św. w stołecznej bazylice Świętego Krzyża.

Werbiści

W homilii bp Mazur przypomniał, że każdy ochrzczony jest zobowiązany do dzielenia się wiarą z innymi. Nawiązując do papieskiego orędzia na Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny podkreślił, że chrześcijanin jest jednocześnie uczniem Jezusa i misjonarzem. - Od nas zależy, czy Chrystus będzie głoszony wśród tych, którzy Go jeszcze nie znają, a jest ich ponad 5 mld. na świecie – powiedział duchowny.

Podkreślił, że w Bożych oczach każdy człowiek jest ważny, ponieważ „jest przez Pana miłowany”. – Ten kto tego doświadczył wyrusza w drogę ponieważ jest pobudzony, by wyjść ze swoich ograniczeń, jest pociągnięty i sam pociąga innych dając siebie, nawiązując relacje rodzące życie – mówił bp Mazur.

Zaznaczył, że prawdziwy misjonarz wpatrzony jest w Chrystusa, który uczy nas posłuszeństwa woli Boga. – Jezus zawsze miał świadomość, że został posłany przez Ojca i Jego misją jest wypełnić powierzone Mu zadanie poprzez głoszenie Dobrej Nowiny potwierdzanej cudami oraz śmierć na Krzyżu i Zmartwychwstanie.

Bp Mazur podkreślił, że sercem misji Kościoła jest modlitwa. – To nie jest jakiś wzlot do Boga, czy dodatek do naszego bycia i działania, ale postawa życiowa wyrażająca naszą wiarę. To także styl życia i gwarancja przynoszenia owoców. Bez niej, nie uda nam się wypełnić otrzymanej od Pana misji, nie uda się wzrastać w świętości oraz pomagać innym na tej drodze – przekonywał duchowny. Dodał, że modlitwa pozwala także trwać członkom Kościoła w prawdziwej jedności.

Przywołując postać Mojżesza powiedział, że by ludzie mogli poznać Chrystusa potrzeba rąk nieustannie wzniesionych do nieba. - Świadomość tego miała zarówno św. Teresa od Dzieciatka Jezusa, jak i Sługa Boża Paulina Jaricot, która tworząc Żywy Różaniec stworzyła światowy system wspierania misji – zwrócił uwagę bp Mazur.

Zachęcał do modlitwy za całe dzieło misyjne Kościoła, by „Duch Święty wzbudził nową wiosnę misyjną dla wszystkich ochrzczonych”. – Dzisiejszy świat bardziej słucha świadków niż nauczycieli – podkreślił.

- Nie ustawajcie w modlitwie. Wspierajcie misjonarzy i misjonarki, zwłaszcza poprzez modlitwę różańcową, o którą prosiła Maryja podczas objawień w Gietrzwałdzie. Przypominała, że silą Kościoła jest gorliwa modlitwa w jego intencji i za tych, którzy w nim posługują – powiedział Przewodniczący Komisji KEP ds. Misji.

Zwrócił również uwagę na potrzebę wsparcia materialnego działalności misyjnej Kościoła.

Zebrana podczas Światowego Dnia Misyjnego w świątyniach na całym świecie taca, zgodnie z decyzją Ojca Świętego powinna być przekazana na Fundusz Solidarności z którego Kongregacja Ewangelizacji Narodów wspiera ubogie Kościoły na terytoriach misyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem