Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 37/2019, str. 8

Na ludową nutę

„Mazowsze” na Dożynkach Jasnogórskich

W pierwszym dniu Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rolników, czyli Dożynek Jasnogórskich, odbył się koncert Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”. – „Mazowsze” przez prawie 70 lat towarzyszyło ludowi, towarzyszyło też dożynkom w kilkuset miastach i miasteczkach Polski. A więc to już tradycja i jest to naturalne, ponieważ my mówimy o tym, co ludowe, o tym, z czego wyrasta nasza kultura. Stąd spotykamy się również na Dożynkach Jasnogórskich – powiedział Jacek Boniecki, dyrektor „Mazowsza”. W przededniu 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej podkreślił, że artyści występują „w miejscu szczególnym, które tętni życiem nie tylko w sierpniu, ale które gromadzi Polskę na modlitwie, również na wspomnieniach”. – Jest to miejsce wyjątkowe, w którym wspomina się nie tylko potop szwedzki, ale także te najnowsze dzieje, miejsce, w którym Polacy się gromadzą, żeby się modlić, dziękować i prosić. I my też dołączamy do tej rzeszy Polaków – podkreślił Boniecki.

Z racji trwającego w Polsce Roku Stanisława Moniuszki zespół wykonał III Litanię ostrobramską jego autorstwa. Zaprezentowana została także muzyka ludowa, która – jak zaznaczył Boniecki – „z ludu powstała, z ludu całej Polski, z piękna regionów etnicznych, gdzie gromadzono przyśpiewki, obrzędy, stroje”. – Z idei tej ludowości powstawał też zespół artystyczny „Mazowsze”, który mówi o muzyce, o tańcach, o strojach ludowych – oczywiście, w formie artystycznej – ale wyrasta bardzo głęboko z tego wszystkiego, co jest tak bardzo polskie, co tak bardzo stanowi o naszej historii – zaznaczył dyrektor „Mazowsza”.

Liturgiczna inauguracja roku szkolnego

By ludzie byli dobrzy i mądrzy

Nowy rok szkolny w woj. śląskim zainaugurowano 3 września br. Mszą św. na Jasnej Górze. W sanktuarium zgromadzili się przedstawiciele Kuratorium Oświaty, pracownicy delegatur, dyrektorzy, nauczyciele i pracownicy szkół, a także uczniowie. Obecni byli m.in. Alicja Janowska, dyrektor częstochowskiej delegatury Kuratorium Oświaty w Katowicach, oraz Jacek Szczotka, wicekurator śląskiego kuratorium. Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Przybylski z Częstochowy. – Szkoła jest po to, żeby kształcić, bo kształcenie rodzi ludzi mądrych. Szkoła jest też po to, żeby wychowywać, bo człowiek wychowany to człowiek dobry, nie tylko kulturalny. Dlatego razem z wami chcę się na początku tego roku szkolnego modlić, żeby wasze szkoły pomogły nam wszystkim – a tym samym i ojczyźnie, i Kościołowi – by ludzie byli mądrzy i dobrzy – powiedział w homilii bp Przybylski.

Reklama

Krótko

• Przedstawiciele biur zrzeszonych w Stowarzyszeniu Polsko-Amerykańskich Biur Podróży (Society of Polish American Travel Agents – SPATA), które świętowało w Polsce jubileusz 60-lecia istnienia, odwiedzili Jasną Górę, by tu uczestniczyć w jubileuszowej Mszy św. – Jesteśmy duchowo napełnieni i zachwyceni pobytem w Częstochowie. Na pewno będziemy organizować tu pielgrzymki. My wiemy, jakie to miejsce, trzeba tu powracać! – powiedziała prezes stowarzyszenia Honorata Pierwoła.

• Nowy rok szkolny w murach Jasnej Góry zainaugurowała Jasnogórska Publiczna Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna I Stopnia w Częstochowie. Placówka, funkcjonująca od 8 lat nieopodal klasztoru jasnogórskiego, jest z nim ściśle związana historią i nawiązuje do tradycji Kapeli Jasnogórskiej, która działała na Jasnej Górze przez ponad 400 lat. Organem prowadzącym szkołę jest Stowarzyszenie Jasnogórska Szkoła Chóralna. Podczas Eucharystii Jolanta Sosińska, dyrektor szkoły, odczytała Akt Zawierzenia placówki Matce Bożej.

• W dniach 3-4 września br. dni skupienia pod przewodnictwem bp. Romualda Kamińskiego, przewodniczącego Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, przeżywały na Jasnej Górze siostry pielęgniarki. W sanktuarium zgromadziło się prawie 100 sióstr zakonnych z różnych zgromadzeń, które na co dzień posługują w szpitalach, domach opieki i placówkach zdrowotnych.

Reklama

• Po raz 47. na Jasną Górę dotarła Piesza Pielgrzymka Alumnów III Roku Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. W tym roku pielgrzymowało ich 12. W ciągu 6 dni przemierzyli trasę ok. 170 km, by do tronu Królowej Polski dotrzeć 3 września br. Obecni byli: ks. Łukasz Piłat, prefekt, i ks. Przemysław Vogt, wicerektor wrocławskiego seminarium.

2019-09-10 12:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy Maryja naprawdę była dziewicą i dlaczego to jest ważne? Ks. prof. Jan Machniak

2020-05-27 13:40

[ TEMATY ]

Maryja

Ks. prof. Jan Machniak, współautor książki "Totus Tuus", w drugim odcinku poświęconym dogmatom maryjnym tłumaczy, na czym polega Boże Macierzyństwo Najświętszej Maryi Panny.

CZYTAJ DALEJ

Ekspert: prymas Stefan Wyszyński uczył szacunku dla pracowników

2020-05-28 07:16

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Archidiecezja łódzka

Kard. Stefan Wyszyński w Łodzi

Prymas Stefan Wyszyński uczył szacunku dla ludzkiej pracy, podkreślając, że jest ona drogą uświęcania człowieka i przemiany świata – powiedziała PAP dr Ewa Czaczkowska, autorka najnowszej książki o kard. Wyszyńskim "Prymas Wyszyński. Wiara, nadzieja, miłość" i adiunkt na UKSW w Warszawie.

W czwartek 28 maja mija 39. rocznica śmierci kard. Stefana Wyszyńskiego. Jak podkreśliła Czaczkowska "Prymas Tysiąclecia odszedł w bardzo trudnym momencie dziejów Kościoła i Polski, kiedy po zamachu ważyło się życie papieża Jana Pawła II, a w kraju dochodziło do ostrych konfliktów między związkowcami NSZZ +Solidarność+ a rządem peerelowskim". Wspomniała, że w marcu 1981 r. doszło do tzw. prowokacji bydgoskiej. "Prymas przyczynił się wówczas do zażegania konfliktu".

Podkreśliła, że pogrzeb kard. Wyszyńskiego 31 maja był wielką manifestacją religijno-patriotyczną. Wzięło w nim udział ok. 300 tys. ludzi. W delegacji Stolicy Apostolskiej uczestniczył m.in. kard. Agostino Casaroli, który reprezentował Jana Pawła II.

"Odchodził człowiek opoka, wielki autorytet, z którym liczyli się wszyscy, w tym również władze polityczne w Polsce. Jednocześnie Polacy z niepokojem patrzyli w przyszłość, czekając na wiadomości z Rzymu" – powiedziała Czaczkowska.

Przytoczyła jedne z ostatnich słów prymasa Wyszyńskiego ze spotkaniu z Radą Główną Episkopatu Polski z maja 1981 r., kiedy uspokajał współbraci w biskupstwie, mówiąc: "Przyjdą nowe czasy, wymagające nowych świateł, nowych mocy. Bóg je da w swoim czasie".

Zwróciła uwagę, że nauczanie Prymasa Tysiąclecia w kwestii ludzkiej pracy to niezwykle ważna część jego dorobku, która wciąż pozostaje mało zauważana i doceniana.

"Kardynał Wyszyński bardzo dobrze znał wartość pracy fizycznej i intelektualnej. Stawiał ją bardzo wysoko w hierarchii wartości, uważając, że może być ona środkiem rozwoju moralnego i duchowego człowieka".

Podkreślał, że "funkcją pracy jest nie tylko zaspokojenie potrzeb egzystencjalnych człowieka, czyli zarabianie na swoje życie i najbliższej rodziny, ale również udoskonalenie ludzkiej osoby".

"Z uwagi na to, że wykonując pracę, człowiek angażuje całego siebie: swój rozum, wolę, uczucia, siły fizyczne i duchowe – praca ma walor wewnętrzny, a tylko taki człowiek może udoskonalać system społeczny, ekonomiczny, polityczny".

Powiedziała, że kard. Wyszyński krytykował zarówno kapitalizm, jak i komunizm, ponieważ oba systemy nie stawiały w centrum uwagi człowieka, ale albo zysk albo kolektyw.

"Ubolewał, że w wyniku ludzkiej pracy materia wychodzi udoskonalona, podczas gdy osoba zamiast stawania się doskonalszą, wychodzi z tej pracy upodlona. Przyczyn upatrywał w złej organizacji pracy, złych warunkach pracy, wyzysku czy nieposzanowaniu człowieka. Myślę, że i dzisiaj te zjawiska, jak mobbing, zaniżanie płacy dotykają wielu pracowników" – powiedział Czaczkowska.

Wspomniała, że kard. Wyszyński często zwracał również uwagę na społeczny i zbawczy aspekt ludzkiej pracy.

"Znana jest benedyktyńska zasada +Módl się i pracuj+, tymczasem kard. Wyszyński szedł dalej, mówiąc: +Módl się pracą+. Uważał, że praca wykonywana zgodnie z wolą Bożą, z miłości ku Bogu i bliźniemu, może być modlitwą" – powiedziała Czaczkowska. Dodała, że "prymas miał świadomość, że praca, jako taka, nie zastąpi modlitwy, ale też może być jej rodzajem". Takie rozumowanie – jak stwierdziła, "pomaga rozwiązać problem współczesnego człowieka, który ma coraz więcej obowiązków i żyje pod presją czasu".

Zwróciła uwagę, że kard. Wyszyński w swoim nauczaniu podejmował też problem bezrobocia, mówiąc, że prowadzi on do demoralizacji osoby. "Wskazywał tu pole do działania dla Kościoła" – powiedziała.(PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję