Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Wyprawka duchowa i materialna

Gdy na kartkach kalendarza pojawia się dzień 1 września, to już nie ma odwrotu! Po czasie relaksu i wypoczynku – czas do szkoły. Po wyjątkowo długich tegorocznych wakacjach uczniowie i nauczyciele z nową energią i siłami przystępują do pracy

Niedziela sosnowiecka 35/2019, str. 8

[ TEMATY ]

rok szkolny

Bożena Sztajner/Niedziela

Nowy rok szkolny to nowe szanse i możliwości

Jak co roku dzieci i rodzice wypatrują już najbliższych dni wolnych od zajęć. Na te jednak trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Ministerstwo Edukacji Narodowej ujawniło już kalendarz roku szkolnego 2019/2020. Rozpoczęcie nowego roku szkolnego odbędzie się 2 września, zakończenie zaś zaplanowano na 26 czerwca.

300 zł na dobry start!

W tym roku rodzice uczniów ponownie ubiegają się o wypłatę 300+ w ramach programu „Dobry start”, która w odróżnieniu od 500+ jest wypłatą jednorazową dla uczniów do 20. roku życia i nie zależy od dochodów rodziców. Pani Dorota Gaj z Będzina wniosek o świadczenie złożyła drogą internetową już z początkiem lipca. Pieniądze dla trojga dzieci w wieku szkolnym przyszły na początku sierpnia. Mogła więc spokojnie przygotować swoje pociechy do szkoły. – Wszystkie dzieci chciały mieć nowe plecaki, kupiliśmy też zeszyty, trochę drobnych przyborów szkolnych i na tyle starczyło. Gdyby nie to świadczenie, byłoby gorzej, dzieci pewnie nie miałyby nowych plecaków. Trzeba pomyśleć jeszcze o stroju na w-f, no i o nowych ciuchach, bo dzieci w wieku 8, 12 i 15 lat już powyrastały z jesiennych ubrań i butów. Dlatego liczymy na sponsoring od dziadków, którzy każdego roku dokładają swój grosz na szkolne zakupy dla wnuków – wyjaśnia pani Dorota. – Tym razem rodzice powierzyli nam zadbanie o własne sprawy szkolne i dali środki z programu „Dobry start”, abyśmy same nimi rozporządziły. Postawiłyśmy na nowe ubrania oraz dobrze wyposażone piórniki. Zawsze marzyło nam się mieć dobre pióro, więc i o to zadbałyśmy. Zostało jeszcze trochę na książki z antykwariatu. Z zakupów wróciłyśmy szczęśliwe, bo po raz pierwszy robiłyśmy to same, bez mamy i taty. Nie roztrwoniłyśmy tych pieniędzy, więc i rodzice byli zadowoleni i dumni ze swoich córek – opowiadają 15-letnie bliźniaczki Ania i Julka z Dąbrowy Górniczej, które rozpoczynają naukę w jednym z liceów miasta.

Reklama

Z Bożym błogosławieństwem

– Szkoła jest miejscem, w którym jak święty Józef, uczymy się podejmować ważne życiowo decyzje, rozważać je, szukać możliwie najlepszych rozwiązań i odpowiednio je uzasadniać wobec siebie i innych – mówił przed 2 laty abp Wojciech Polak do uczniów i nauczycieli jednej ze szkół. Prymas Polski poradził uczniom, aby otwierali się na to, czego od nas oczekuje Pan Bóg, aby kierowali się Bożym światłem. Przed nami nowy rok, nowe szanse i nowe możliwości, a także nowe doświadczenia. Ważne, by we wszystko, co nowe wejść z Bożym błogosławieństwem. Tradycją w kościołach naszej diecezji, zarówno w wiejskich, jak i miejskich parafiach, są uroczyste Eucharystie inaugurujące nowy rok szkolny. To piękny zwyczaj katolickiej Polski, że dyrekcje szkół wraz ze swoimi uczniami uczestniczą we wspólnej modlitwie, prosząc o dobry rok, o to, by był jeszcze lepszy od poprzedniego. Zwyczajem w diecezji sosnowieckiej jest także inauguracja nowego roku szkolnego pod przewodnictwem pasterza diecezji bp. Grzegorza Kaszaka. – Nie wyobrażam sobie ani zakończenia roku szkolnego, ani też rozpoczęcia go bez uczestnictwa we Mszy św. Na koniec dziękujemy za owocny, szczęśliwy rok, za opiekę nad naszymi dziećmi, za ich sukcesy i prosimy o szczęśliwy czas wakacji. A na rozpoczęcie prosimy o łaski w nowym roku szkolnym, aby Maryja czuwała, aby naszym dzieciom nie zabrakło siły, zapału do nauki i aby nic złego się nie przydarzyło. W naszej rodzinie zawsze tak było, jako dzieci uczestniczyliśmy w modlitwach na zakończenie roku szkolnego i na jego rozpoczęcie. Teraz jako rodzice czworga dzieci idziemy z nimi do parafialnego kościoła, by zawierzać ważne sprawy naszych pociech – podkreślają Ewa i Marcin Kołczykowie z Jaworzna.

2019-08-27 12:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uczniowie kapłaństwa

Niedziela kielecka 40/2019, str. 1, 6-7

[ TEMATY ]

seminarium duchowne

rok szkolny

WD

Nowi klerycy z ks. Kamilem Banasikiem

Rok akademicki zaczął się w październiku, ale siedmiu kleryków pierwszego roku naszego kieleckiego seminarium już od połowy września zamieszkuje w gmachu uczelni. W tym czasie uczestniczyli w kursie propedeutycznym, poznawali profesorów oraz ważne miejsca kultu w diecezji. „Niedzieli Kieleckiej” opowiedzieli o powołaniu i o seminarium – swoim nowym domu

Jest ich siedmiu i każdy ma inną historię powołania. – Od dawna myślałem o kapłaństwie. Przez dziesięć lat byłem ministrantem w swojej parafii w Kościelcu, często pomagałem przy różnych uroczystościach proboszczowi. I tak jakoś naturalnie, będąc blisko Kościoła, moje powołanie wzrastało i dojrzewało. Ukończyłem liceum i podjąłem decyzję. Mam nadzieję, że w seminarium będę jeszcze bardziej mógł przybliżać się do Chrystusa. – Oczekiwania? – Na początek chciałbym zaangażować się w pracę kleryckiego Koła Miłosierdzia, być bliżej osób starszych i chorych, aby nauczyć się podejścia do cierpiącego człowieka. Dotychczas nie miałem takiego doświadczenia – mówi Mikołaj Marzęcki.

– Dorastałem z tymi myślami. Od I Komunii byłem ministrantem. W gimnazjum jakoś to ziarenko kiełkowało, raz lepiej raz gorzej, ale w liceum już wiedziałem na pewno, że pójdę w tę stronę. Na swojej drodze spotkałem super księży i takich, którzy nie sprostali posłudze. Powołanie i tak wzrastało. Duże wrażenie zrobiło na mnie świadectwo kleryków, kiedy uczestniczyłem rok temu w rekolekcjach powołaniowych na „Wyspie”. To mnie jeszcze bardziej utwierdziło w moim wyborze – mówi Paweł Cieplewicz z parafii św. Bartłomieja w Szczekocinach.

– Jak zareagowała rodzina? Kiedy wyjeżdżałem, padało i mama powiedziała: – Zobacz Paweł świat płacze po tobie (śmiech). Trzymałem tę decyzję do końca. Kiedy przyszedł list od ks. Rektora, wtedy powiedziałem oficjalnie rodzinie. Coś już podejrzewali... Nigdy mnie nie odwodzili od tego. Wiem, że mogę liczyć na nich, mam w rodzinie ogromne wsparcie. – Czy nie mam obaw? – Kiedy wewnętrznie wiem, że Pan Bóg mnie woła, czuję się zobowiązany, aby podjąć tę drogę z Nim. Wiem, że czasy dla księży nie są łatwe, nigdy nie były. Ale nie może zabraknąć kapłanów – podkreśla.

– Gdy rodzice usłyszeli, że idę do seminarium, byli bardzo szczęśliwi. Będę mógł na nich liczyć. Mój proboszcz też powiedział mi, że będzie mnie zawsze wspierał. – Jakim chciałbym być kapłanem?

– Na moje powołanie chyba najbardziej wpłynęły postawy dwóch kapłanów: kard. Konrada Krajewskiego, papieskiego jałmużnika, bo żyje czystą Ewangelią, prawdziwie wśród ubogich oraz papieża Franciszka – zwłaszcza jego pokora. Chcę, aby moje kapłaństwo było oddane ludziom. Jestem bardzo zadowolony. Mam wspaniały rok, chłopaki są w porządku – mówi Damian Biesiada z parafii Pierzchnica.

– Najbliżsi uszanowali moją decyzję i wspierali mnie w chwilach zawahania. Byłem na kierunku prawniczo-policyjnym w liceum i myślałem że będę pracował w Policji (śmiech). W trzeciej klasie liceum coś się zmieniło. Zacząłem rozmawiać z księżmi w naszej parafii, a potem Pan Bóg pomógł mi podjąć decyzję. Czuję się tutaj bardzo dobrze – mówi Paweł Smolarczyk z parafii Łopuszno.

We wrześniu nowi klerycy odwiedzili sanktuarium w Piekoszowie i Dom dla Niepełnosprawnych, gdzie ks. dyrektor Jan Jagiełka m. in. przybliżył sylwetkę ks. Wojciecha Piwowarczyka, inicjatora pierwszych wczasorekolekcji dla niepełnosprawnych, oraz Imbramowice i Miechów z sanktuarium Grobu Bożego. Przebywali również na rekolekcjach w Koinonii św. Pawła w Kielcach. Prefekt kieleckiego seminarium oraz opiekun pierwszego rocznika ks. Kamil Banasik z nadzieją patrzy na nowych studentów. – Są bardzo otwarci, chętni do podejmowania rozmów, rozmodleni, zaangażowani, a to bardzo ważne. Klerycy kieleckiego seminarium przyjechali również na Diecezjalny Zjazd Ministrantów i Służby Liturgicznej w Podzamczu Chęcińskim, aby spotkać się z ministrantami i opowiedzieć im o swojej drodze powołania. – Takie świadectwa są ważne – uważa ks. Kamil.

– Tylko dwóch z siedmiu nowych kleryków nie było ministrantami. To pokazuje, że w szeregach służby liturgicznej jest wielu powołanych do kapłaństwa, tylko trzeba tym młodym ludziom pomóc je rozpoznać, a potem dawać przestrzeń do rozwoju. Ciekawą inicjatywą były organizowane przez ks. dr. Mirosława Kowalskiego akcje „Zostań klerykiem na weekend”, prowadzone od kilku lat. Dają możliwość zobaczenia życia w seminarium, poznania kleryków i rozeznania powołania – tłumaczy ks. Kamil. W tym roku seminarium po raz pierwszy organizuje rekolekcje powołaniowe dla lektorów i ceremoniarzy.

CZYTAJ DALEJ

Projekt PiS: w wyborach prezydenckich w 2020 r. głosowanie korespondencyjne dla wszystkich wyborców

2020-03-31 18:18

[ TEMATY ]

sejm

PiS

głosowanie

koronawirus

wybory 2020

Sashkin/pl.fotolia.com

Posłowie PiS złożyli we wtorek w Sejmie projekt ustawy ws. szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. Zgodnie z projektem, w wyborach tych możliwość głosowania korespondencyjnego będzie przysługiwać wszystkim wyborcom.

Projektodawcy ocenili w uzasadnieniu, że w związku z rozprzestrzenianiem koronawirusa, ogłoszonym stanem epidemii, a wcześniej zagrożenia epidemicznego, istnieje pilna potrzeba wprowadzenia szczególnych rozwiązań w zakresie modyfikacji niektórych przepisów Kodeksu wyborczego.

Zgodnie ze złożonym we wtorek projektem PiS, do którego dotarła PAP, w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. możliwość głosowania korespondencyjnego będzie przysługiwać wszystkim wyborcom.

W myśl projektu, głosowanie korespondencyjne jest wyłączone w przypadku głosowania w obwodach odrębnych oraz w obwodach głosowania utworzonych na polskich statkach morskich, a także w przypadku udzielenia przez wyborcę pełnomocnictwa do głosowania.

Projektowane przepisy stanowią ponadto, że w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r., Państwowa Komisja Wyborcza może określić inne warunki powoływania obwodowej komisji wyborczej niż określone w Kodeksie wyborczym.

"Aby ustawa weszła w życie potrzebna jest zgodna współpraca Sejmu i Senatu, na co liczymy" - powiedział PAP jeden z polityków PiS.

CZYTAJ DALEJ

Kapłani w czasie epidemii: jesteśmy dla was

2020-04-01 12:02

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kapłani czuwają na modlitwie, a w razie potrzeby wspierają dobrym słowem w rozmowach. Kontakt z kapłanami jest możliwy za pośrednictwem telefonu: 501 196 569 (ks. Ryszard Gacek) i 698 062 742 (ks. Jacek Bernacik).

Przede wszystkim księża nieustannie sprawują Eucharystię oraz służą w sakramencie pokuty i pojednania. To największe dobro, do którego mamy dostęp za ich pośrednictwem. Również każdego dnia o godz. 20:30 łączymy się z nimi na wspólnym różańcu. Możliwa jest także inna łączność…

Moderatorzy krakowskiego Ruchu Światło-Życie – ks. Ryszard Gacek oraz ks. Jacek Bernacik – zapraszają oazowiczów do kontaktu telefonicznego. „Chcesz pogadać? Chcesz, by ktoś Cię wysłuchał? Chcesz o coś zapytać? Zadzwoń. Napisz sms. Czuwamy na modlitwie, ale i przy telefonie. Pragniemy służyć pomocą. Jak mówił nasz założyciel Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki: “Służę, więc jestem”. I jeszcze jedno: Mocno trzymajmy się Chrystusa!!!” – napisali na Facebooku.

W akcję „Mój czas jest Twój!”, zainicjowaną przez ks. Piotra Rozpędowskiego z Archidiecezji Wrocławskiej, włączył się ks. Jarosław Chlebda z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie-Mistrzejowicach. – Od czasu umieszczenia na Facebooku grafiki przygotowanej przez organizatorów, kontakt ze mną nawiązało kilkanaście osób, które potrzebowały rozmowy czy nawet wygadania się. Tematy rozmów były bardzo różne, ale zawsze dotyczyły kontekstu aktualnej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa. Jedni w jej obliczu stają przed nowymi problemami natury duchowej, a w innych odżywają stare pytania związane z wiarą. Konieczność zachowania poufności pozwala jedynie na bardzo ogólne odniesienie się do tematów rozmów – wyjaśnił. – Jest jeszcze jednak coś, co mnie osobiście zaskoczyło. Niektórzy pytali, czy można się w ten sposób wyspowiadać. Oczywiście taka forma kontaktu z księdzem nigdy nie będzie okazją do spowiedzi, ponieważ nie ma możliwości spowiedzi na odległość (telefon, Internet). Takie zapytania wskazują jednak na to, że ludzie w trudnej sytuacji, w której się znaleźli, intuicyjnie szukają sakramentalnej bliskości z Bogiem – podzielił się ks. Chlebda.

Kapłani z parafii śś. Wojciecha i Jerzego w Zatorze zamieścili na stronie list do parafian, w którym zapewniają o swojej modlitwie, proszą o wskazówki, w jaki sposób mogliby jeszcze służyć i zachęcają do kontaktu mailowego oraz do wysyłania świadectw: „Jak przeżywam ten czas? Jak pomaga mi modlitwa?”.

Ks. Michał Mroszczak z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu zapewnia, że jest z parafianami i proponuje kontakt przez maila i Facebooka oraz spowiedź w formie „spaceru miłosierdzia” po uprzednim umówieniu się. – Ogłoszenie jest na Facebooku dopiero kilka dni. Zaczęło się skromnie, od dwóch spacerów. Teraz jest coraz więcej próśb o spowiedź; po pięciu dniach krążenia informacji w sieci odbywam do dziesięciu takich spacerów dziennie. Raczej rzadko piszą osoby, które chcą się wyżalić lub pogadać. Było ich kilka. Myślę, że przyczyną tego jest fakt, że pogadać można z kolegą lub koleżanką, w spowiedzi natomiast nikt księdza nie zastąpi. Było kilka próśb o modlitwę – tłumaczył ksiądz. Dodał również, iż spowiedzi te są głębsze niż te przedświąteczne, do których był przyzwyczajony.

– Mam poczucie, że wstałem z kanapy. Uważam, że jeśli jesteśmy powołani do tego, żeby głosić Chrystusa, to bez względu na otaczającą nas rzeczywistość powinniśmy wychodzić z Nim do ludzi. Czy mamy się narzucać? Nie, na pewno nie. Myślę raczej o wyjściu do ludzi z subtelnym zaproszeniem na spotkanie z Miłosiernym Ojcem, którego tak potrzebują. Dla mnie takie spotkania są utwierdzeniem w powołaniu, bo pokazują, że pomimo dużej nagonki na naszą posługę i na Kościół, dalej jesteśmy potrzebni – wyznał kapłan. – Za każdym razem nabieram na nowo tego przekonania, gdy widzę radość na twarzy każdego z penitentów po otrzymaniu rozgrzeszenia. Niezwykłym widokiem była dla mnie radość niepełnosprawnej dziewczynki, która po spowiedzi biegła w objęcia swojej mamy, krzycząc z całych sił: „Mamo!!! Już nie mam grzechu!!!”. To właśnie jest szczęście z przeżywania swego powołania – powiedział ks. Mroszczak.

Kontakt z kapłanami jest możliwy za pośrednictwem telefonu: 501 196 569 (ks. Ryszard Gacek) i 698 062 742 (ks. Jacek Bernacik). 

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję