Reklama

Rok liturgiczny

Ewangelia

Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony

Słowa Ewangelii według św. Łukasza (Łk 14, 1. 7-14)

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich:

„Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci:

Reklama

«Ustąp temu miejsca», a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: «Przyjacielu, przesiądź się wyżej». I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Do tego zaś, który Go zaprosił, mówił także: „Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.

Oto słowo Pańskie.

2019-08-27 12:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oddajcie cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga

Słowa Ewangelii według św. Mateusza (Mt 22, 15-21)

Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie.

Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby mu powiedzieli: „Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?”.

Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: „Czemu wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!”. Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: „Czyj jest ten obraz i napis?”. Odpowiedzieli: „Cezara”. Wówczas rzekł do nich: „Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga”.

Oto słowo Pańskie.

CZYTAJ DALEJ

Żelisławice – w blasku jubileuszy

Niedziela sosnowiecka 29/2018, str. IV

[ TEMATY ]

wywiad

Olga Myrta

Proboszcz parafii ks. Marek Majchrzak z prymicjantem ks. Andrzejem Bednarzem

Proboszcz parafii ks. Marek Majchrzak z prymicjantem ks. Andrzejem Bednarzem

Mieszkańcy Żelisławic z pewnością długo wspominać będą 24 czerwca – dzień radosnego świętowania jubileuszy: 60-lecia tutejszej wspólnoty parafialnej, której patronuje św. Jan Chrzciciel oraz 90-lecia powstania Orkiestry Dętej OSP. Jubileuszowe obchody ubogaciła jeszcze jedna uroczystość – Msza św. prymicyjna ks. Andrzeja Bednarza, którego korzenie tkwią właśnie w Żelisławicach.

O wczoraj i dziś miejscowości i parafii Żelisławice z proboszczem ks. Markiem Majchrzakiem rozmawia Agnieszka Raczyńska.

Agnieszka Raczyńska: – Księże Proboszczu przy okazji tak niezwykłych jubileuszy przyjrzyjmy się korzeniom miejscowości Żelisławice...

Ks. Marek Majchrzak: Żelisławice od początku swego istnienia należały do ziemi siewierskiej, zlokalizowane na uboczu starych szlaków handlowych, na wyżynie woźnicko-wieluńskiej. To położenie sprawiło, iż dawna wieś szlachecka zachowała pewną odrębność, czego odbiciem jest bardzo stabilny skład osobowy ludności oraz jej zwartość. Wciąż większość ludności stanowią stare rody Gocyłów, Machurów, Mertów i Nowaków.

– Jak wyjaśnić nazwę miejscowości i kiedy po raz pierwszy wspomniana jest wieś?

– Nazwa wsi pochodzi od nazwy osobowej Żelisław, zaś pierwsza pisana historyczna wzmianka o miejscowości pochodzi z 1404 r., kiedy to Paszko z Kromołowa sprzedał Jadwidze z Pilicy wsie Będusz i Żelisławice za 250 grzywien, pod warunkiem wyłączenia przez Paszkę tych wsi spod władzy zwierzchniej księcia cieszyńskiego. W czasie wojen szwedzkich ziemia ta włączona została do Rzeczypospolitej, do województwa krakowskiego, ale po rozbiorach należała przejściowo do Państwa Pruskiego, a potem do Księstwa Warszawskiego. W źródłach i literaturze z XVII wieku spotykamy się z Zalaszowskimi jako właścicielami wsi Żelisławice w województwie krakowskim. Franciszek Zalaszowski był „panem na Żelisławicach” i uiszczał z tej wsi czynsze Akademii Krakowskiej.

– Czym zajmowali się przodkowie dzisiejszych mieszkańców Żelisławic?

– Trudnili się głównie rolnictwem, rzemiosłem i pracowali w kuźniach żelaza. Były tu browary, młyny, karczmy oraz kuźnica. Pobratymcy uczestniczyli w powstaniu listopadowym i styczniowym, a także w Powstaniu Warszawskim. Wielu uczestniczyło w wojnie z bolszewikami, bo dowódca baterii, kpt. Ogonowski pochodził z pobliskich Brudzowic i jego majątek sięgał Żelisławic. W czasie wojny i okupacji działała na tym terenie komórka Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych. Tutaj też komendant Grycki miał dziuplę leśną i dowodził drużynami. Wokół Żelisławic występowały liczne lasy sosnowe, a droga przez nie prowadząca była wyboista i mało przejezdna. Znakiem charakterystycznym na tym odcinku było 12 zawieszonych kapliczek symbolizujących chłopów, którzy oddali życie za udział w powstaniach, dlatego też ks. płk. Rospondek powiedział kiedyś, że historia Żelisławic pisana jest pługiem, radłem, kilofem, bronami i gaśnicą strażacką i jest bardzo bogata.

– „Gdyby pradziadowie z grobów powstawali, naszych Żelisławic by dziś nie poznali” – pisze w swoim wierszu miejscowy poeta Stefan Jan Nowak. Czy rzeczywiście tak jest?

– Sądzę, że by nie poznali. Istnieją tutaj dobre połączenia komunikacyjne do najbliższych miast. Młodzież stawia na naukę. Pochodzi stąd wielu ludzi światłych, wykształconych, którzy niejednokrotnie są absolwentami nie tylko polskich, ale i zagranicznych uczelni. Budujący jest fakt, że coraz więcej młodych ludzi wykupuje na tym terenie działki i buduje własne domy, podobnie deweloperzy. Sama miejscowość liczy dziś 1100 osób, parafia zaś ok. 1700, ponieważ w jej skład wchodzą jeszcze wsie Leśniaki i Dziewki Kolonia. Wieś dynamicznie się rozwija, domy nowoczesne, podwórka pięknie zagospodarowane, mieszkańcy niezwykle pracowici, żadna porzucona ziemia nie leży tu odłogiem. Trudnią się handlem, rzemiosłem, przetwórstwem, w mniejszości już teraz rolnictwem. Ludzie tutaj potrafią się zorganizować, czego dowodem są liczne wspólnoty kościelne i organizacje świeckie. Charakterystyczną cechą mieszkańców jest wielki kult zmarłych. Pogrzeb to na wsi manifestacja, za zmarłego zamawianych jest bardzo wiele Mszy św., gdyż tutejsi mieszkańcy odczuwają głębokie więzi rodzinne. Żelisławice więc na pewno nie są „chatą za wsią”.

– 24 czerwca parafia przeżywała jubileusz 60-lecia swojego istnienia. Jakie były jej początki?

– Parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Żelisławicach została ustanowiona 5 czerwca 1958 r. przez biskupa częstochowskiego Zdzisława Golińskiego. Pierwszym proboszczem został ks. Bolesław Chwalba. Terytorialnie wydzielona została z parafii pw. św. Macieja Apostoła w Siewierzu. Budowa kościoła rozpoczęta została wiosną 1958 r., jeszcze przed oficjalnym utworzeniem parafii i trwała do 1960 r. Świątynia została uroczyście poświęcona 18 października 1964 r. przez biskupa pomocniczego diecezji częstochowskiej Stanisława Czajkę. Do grona proboszczów wspólnoty wpisują się duszpasterze: ks. Bolesław Chwalba, ks. Stanisław Konieczny, ks. Franciszek Błasik. Ja jestem tutaj już 12 lat.

– No właśnie, w co obfitowało to 12-lecie w wymiarze materialnym?

– Wraz z wiernymi odrestaurowaliśmy wnętrze kościoła, a w latach 2008-10 dzięki ofiarności parafian wymienione zostały wszystkie okna na nowe zespolone z witrażami oraz zrobiony został podjazd dla osób niepełnosprawnych. Na placu kościelnym wzniesiony został pomnik św. Jana Pawła II. Wykonaliśmy też balustrady przy schodach prowadzących do świątyni.

– A w Kościele duchowym?

– Dwukrotnie gościliśmy w parafii relikwiarz z relikwiami św. Jana Pawła II. Było to ogromne przeżycie dla mieszkańców. W parafii istnieje grono Liturgicznej Służby Ołtarza, Żywy Różaniec, Straż Honorowa, chórzyści. Swoją obecność w Kościele zaznaczają też panie z Kół Gospodyń Wiejskich oraz druhowie strażacy.

– Nie można pominąć w tej rozmowie jubileuszu 90-lecia Orkiestry Dętej OSP Żelisławice. Jak doszło do jej powstania i jak rozwijała się grupa?

– Jesienią 1928 r. na jednym z zebrań Ochotniczej Straży Pożarnej w Żelisławicach zrodziła się inicjatywa powołania do życia Orkiestry Dętej. Za działaniem i przy osobistym zaangażowaniu Juliana Machury i Jana Witka, dzięki wsparciu „Kasy Stefczyka” zakupiono pierwsze instrumenty, sprowadzono do Żelisławic kapelmistrza Władysława Jagodę i z powodzeniem zrekrutowano 26 osób stanowiących podwaliny orkiestry. Po raz pierwszy orkiestra zagrała wiosną 1929 r. podczas procesji Wielkanocnej w kościele w Siewierzu. W krótkim czasie stała się sławna na całą okolicę. Występowała na festynach, zabawach wiejskich, weselach oraz odbywających się w tym czasie różnych innych uroczystościach, także kościelnych. Czas okupacji hitlerowskiej przerwał działalność orkiestry, która natychmiast została reaktywowana tuż przed zakończeniem wojny, witając na rynku w Siewierzu polskie i sprzymierzone wojska wyzwalające miasto i okolice. W 1995 r. po śmierci kapelmistrza Wiesława Juszczyka, przewodnictwo nad orkiestrą przejął Henryk Nowak. Począwszy od lat 60. minionego stulecia do dnia dzisiejszego orkiestra pielęgnuje i popularyzuje tradycje pokoleniowego i rodzinnego muzykowania. Po ponad 15-letniej działalności z funkcji prezesa i kapelmistrza w 2008 r. zrezygnował Henryk Nowak. W lipcu nowym prezesem został wybrany Damian Machura. Prowadzącym Orkiestrę dzisiaj jest Piotr Garczyk. Podczas 90-letniej działalności niejednokrotnie został doceniony kunszt i umiejętności muzyczne jej członków. Niejednokrotnie otrzymywała nagrody w dziedzinie upowszechniania i ochrony kultury oraz twórczości artystycznej.

– Uczestniczył Ksiądz Proboszcz w święceniach kapłańskich ks. Andrzeja Bednarza, który mimo że nie mieszka już w żelisławickiej parafii, to właśnie tutaj odprawił swoją Mszę św. prymicyjną…

– Tak, bo jego ojciec śp. Witold pochodził z Leśniaków, stąd sentyment do żelisławickiej parafii i kościoła. A święcenia kapłańskie ks. Andrzej przyjął 8 czerwca br. w katedrze kolońskiej w Niemczech. Potem na kilka dni wrócił w swoje rodzinne strony i odprawił Mszę św. prymicyjną w Żarkach, Nowej Wsi oraz w Żelisławicach. Obecnie jest już w Niemczech, gdzie pełni swoją kapłańską posługę, jednak mamy nadzieję, że czasem zajrzy w rodzinne progi.

CZYTAJ DALEJ

Niedzielski: mamy blisko 1 tys. dodatkowych łóżek z sektora prywatnego

2020-10-21 12:51

[ TEMATY ]

koronawirus

Adam Niedzielski

Adobe.Stock

Po rozmowach z przedstawicielami szpitali prywatnych jednostek lecznictwa mamy deklarację wraz ze wskazaniem lokalizacji blisko 1 tys. dodatkowych łóżek; to blisko 25 proc. zasobów prywatnej służby zdrowia, które otrzymaliśmy na walkę z Covid-19 - powiedział w środę szef MZ Adam Niedzielski.

"Ten tysiąc może nie robi wrażenia, ale proszę pamiętać, że prywatna służba zdrowia w Polsce - mówię o tym poziomie szpitalnictwa, to jest blisko 4 tys. łóżek, czyli prywatna służba zdrowia zadeklarowała blisko 25 proc. swoich zasobów na walkę z Covidem" - powiedział Niedzielski w Sejmie.

Podkreślił, że jest to wielkość porównywalna z tym, o czym mówił premier, którą "chcemy również osiągnąć w sektorze publicznym, bo tutaj będziemy chcieli mieć w tym pierwszym ruchu mniej więcej 30 tys. łóżek, a potem ze szpitali tymczasowych kolejne tysiące". (PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję