Reklama

Kościół

Nowy blask Pana Jezusa

Jest nie tylko wyjątkowym zabytkiem, ale przede wszystkim obiektem otaczanym kultem wiernych. Cudowny krucyfiks z warszawskiej archikatedry właśnie poddawany jest konserwacji

Niedziela warszawska 34/2019, str. 4

[ TEMATY ]

figura

krucyfiks

Łukasz Krzysztofka

Każdy odwiedzający Muzeum AW może podpatrywać przez szybę, jak przebiega konserwacja

Każdy odwiedzający Muzeum AW może podpatrywać przez szybę, jak przebiega konserwacja

Prace w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej potrwają do końca października. Każdy odwiedzający Muzeum może podpatrywać przez szybę, jak przebiega konserwacja. A w kaplicy Baryczków w archikatedrze, w miejscu, gdzie znajdował się krucyfiks, obecnie oglądać można jego wierną kopię w postaci dużego cyfrowego zdjęcia.

W Warszawie już prawie pięćset lat

Rzeźba przestawiająca Chrystusa Ukrzyżowanego wykonana została z drewna w pierwszych dekadach XVI wieku w Norymberdze. Do Warszawy trafiła w 1525 r. za sprawą kupca i radcy miejskiego Jerzego Baryczki. Gdy w 1602 r., podczas huraganu, zawaliła się wieża kolegiaty, niszcząc sklepienia i wiele obiektów wyposażenia kościelnego, wizerunek Chrystusa pozostał nienaruszony. Wówczas uznano zdarzenie to za cud.

Reklama

Z krucyfiksem związana jest znana legenda, która mówi, że wkrótce po umieszczeniu krzyża w katedrze na rzeźbie zaczęły rosnąć włosy. Gdy urosły tak, że zasłoniły twarz Chrystusowi, postanowiono je przystrzyc. A ponieważ wciąż odrastały, obcinały je co roku w Wielki Piątek cnotliwe panny. Obcięte włosy miały mieć moc leczniczą. Lecz gdy postrzyżyn dokonała prawnuczka Baryczki, która popełniła grzech cudzołóstwa włosy przestały rosnąć. – Włosy na rzeźbie Jezusa nie są włosami ludzkimi, tylko zostały dodane przypuszczalnie po zakończeniu wojny, ponieważ zapewne spaliły się w czasie pożaru. Prawdopodobnie są to włosie końskie. Niestety, w tamtych czasach nie było żadnej dostępności do peruk – rozwiewa legendę prof. Maria Lubryczyńska z Wydziału Konserwacji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

W czasie Powstania Warszawskiego katedra została niemal doszczętnie zburzona przez hitlerowców. Walące się mury pogrzebały większość pomników nagrobnych i epitafiów. Kaplica z krucyfiksem ocalała od zniszczenia. 16 sierpnia 1944 r. krzyż został wyniesiony z katedry przez kapelana AK ks. Wacława Karłowicza. – To jak został uratowany krucyfiks, uznajemy za cudowne wydarzenie w aspekcie naszej wiary. Ślady tych doświadczeń powstańczych na krucyfiksie są bardzo widoczne. Tak jak cierpiała Warszawa i jej mieszkańcy w czasie powstania, tak również cierpiał Chrystus, który później wrócił do katedry – zauważa ks. prał. Bogdan Bartołd, proboszcz archikatedry.

Niezbędna konserwacja

Po zakończeniu wojny krucyfiks został umieszczony w obecnym kościele seminaryjnym. Trzy lata później był uroczyście przeniesiony do dźwiganej z ruin katedry. Towarzyszyło temu wielkie zainteresowanie, były tłumy wiernych. – Szczycimy się tym, że przy tym cudownym krucyfiksie modlili się w czasie I pielgrzymki do Polski i podczas kolejnych św. Jan Paweł II, potem w 2006 r. również papież Benedykt XVI – podkreśla ks. Bartołd.

Reklama

Ostatnia konserwacja krucyfiksu miała miejsce w 1958 r. Utrwalono wtedy m.in. odpadającą polichromię i odkażono ją środkami owadobójczymi, usunięto brud i ślady opalenizny, uzupełniono złoto na perizonium oraz włosy w peruce. Pokryto także pastą woskowo-żywiczną całą figurę i wypolerowano. Krucyfiks nie był dotąd przedmiotem badań naukowych. Jest na terenie Polski jednym z nielicznych cennych zabytków sakralnych dotąd nieopracowanych. Wymaga podjęcia prac konserwatorskich. – Na uszach Chrystusa widoczne są ślady nadpalenia polichromii i obecnie jest ona ciemno brązowa. Zły stan zachowania włosów nie pozwala na ich regenerację. Konieczne będzie wykonanie nowej peruki – mówi prof. Lubryczyńska.

Zdjęcie rzeźby z krzyża pozwoliło też na ocenę stanu zachowania polichromii na szyi i ramionach Chrystusa. Okazało się, że zniszczenia, a zwłaszcza nadpalenia powierzchni są bardzo rozległe. Przed przystąpieniem do konserwacji wykonane będą badania specjalistyczne, m.in. fotografie w świetle rozproszonym i podczerwieni, rentgenogramy, badania mikroskopowe i mikrotechniczne. Po zakończeniu prac konserwatorskich, przed uroczystym przeniesieniem krucyfiksu do archikatedry, będzie można podziwiać go przez pewien czas w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej.

2019-08-21 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przyjęli do siebie św. Barbarę

Niedziela świdnicka 51/2017, str. II

[ TEMATY ]

św. Barbara

figura

Adrian Ziątek

Przekazanie figurki na ręce ks. proboszcza Władysława Terpiłowskiego

Przekazanie figurki na ręce ks. proboszcza Władysława Terpiłowskiego

Tegoroczne obchody barbórkowe w Wałbrzychu rozpoczęły się 4 grudnia uroczystą Mszą św. w kolegiacie Świętych Aniołów Stróżów, po której w uroczystym marszu górnicy i inni zacni goście i mieszkańcy miasta udali się pod pomnik górnictwa, gdzie odbywały się dalsze uroczystości

CZYTAJ DALEJ

Ks. Marek Dziewiecki: Czas zamknąć przeszłość, która boli

2021-05-13 08:19

[ TEMATY ]

duchowość

psychologia

freelyphotos.com

Lekarstwem na przeszłość, która boli, nie jest ani samobójstwo, ani rozpacz, ani wściekłość na siebie czy innych ludzi, ani gniew, ani chęć zemsty, ani zadręczanie siebie czy kogokolwiek innego. Lekarstwem na złą przeszłość jest przebaczenie i pojednanie.

Wielu ludzi traktuje te pojęcia jako synonimy. W rzeczywistości są to dwie zupełnie różne rzeczy. Kluczowe jest to, żeby precyzyjnie je rozumieć i żeby wiedzieć, komu powinniśmy przebaczyć i jak to zrobić, oraz z kim, na jakich warunkach i w jaki sposób powinniśmy się pojednać. W kolejnych rozdziałach będę dokładniej omawiał to zagadnienie, ale już tutaj – tytułem wstępu – wyjaśnię podstawowe różnice między przebaczeniem a pojednaniem.

CZYTAJ DALEJ

Wieczernik w Truskolasach

2021-05-17 21:55

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

bierzmowanie

Truskolasy

Beata Pieczykura/Niedziela

– Potrzeba wam Ducha Świętego i Jego darów, abyście wolność zagospodarowali dobrem, cnotą, miłością, ofiarą z siebie samego dla drugiego człowieka przez małżeństwo, rodzinę, tajemnicę Kościoła i ojczyzny – powiedział do młodzieży, która 17 maja przyjęła sakrament bierzmowania, abp Wacław Depo w parafii św. Mikołaja w Truskolasach, w sanktuarium Matki Bożej Truskolaskiej.

Dlaczego młodzi przyjęli sakrament bierzmowania? Na to pytanie krótko i konkretnie odpowiedział Adam: – Jestem katolikiem i chcę z własnej woli przyjąć ten sakrament. Młodzi z wdzięcznością mówili: – Nasze serca są przepełnione radością. Będziemy starać się wzrastać w wierze, aby świadczyć o niej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję