Reklama

Uczcili świętą karmelitankę

2019-08-21 11:25

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 34/2019, str. 3

PB
Jak co roku w Oświęcimiu modlono się w rocznicę męczeńskiej śmierci św. Edyty Stein

– Męczennica Oświęcimia, Edyta Stein, przyjęła Ewangelię dosłownie – powiedział bp Piotr Greger podczas obchodów 77. rocznicy męczeńskiej śmierci karmelitanki i nawróconej na chrześcijaństwo Żydówki

W kaplicy oświęcimskiego karmelu, 9 sierpnia, bp Piotr Greger przywitał uczestników rocznicowych uroczystości. Podkreślił, że św. Teresa Benedykta od Krzyża z ogromną powagą i na serio, potraktowała słowa arcykapłańskiej modlitwy Chrystusa.

Eucharystii dla uczczenia męczeństwa Edyty Stein przewodził bp Clemens Pickel. Przewodniczący rosyjskiego episkopatu i ordynariusz diecezji św. Klemensa w Saratowie przyjechał do Oświęcimia z grupą 100 młodych pielgrzymów z Rosji.

Homilię wygłosił abp Grzegorz Ryś. Łódzki metropolita przedstawił męczeńską śmierć jako akt ratowania człowieka i za św. Pawłem porównał św. Edytę Stein do słupa granicznego, na którym zatrzymuje się zło. – Zagłada się na niej zatrzymała, ponieważ nie miała dostępu do jej wnętrza. To niewyobrażalne zło, które działo się dookoła, nie było w stanie dotknąć jej wnętrza. Na to straszne zło odpowiedziała radykalną miłością – darem z siebie samego – mówił.

Reklama

Droga kaźni

Msza w oświęcimskim Karmelu wieńczyła całość rocznicowych obchodów ku czci świętej karmelitanki. Wcześniej modlono się na terenie byłego niemieckiego obozu Birkenau. Drogę wśród ruin krematoriów i komór gazowych przeszli młodzi Rosjanie, Polacy i Niemcy. Pod przewodnictwem ks. Manfreda Deselaersa modlili się oni za wszystkie ofiary obozu i o pokój na świecie.

Kolejnym punktem programu było otwarcie wystawy poświęconej Edycie Stein. Ekspozycja zawierająca kilkanaście fotogramów przybliża życie św. Teresy Benedykty od Krzyża stanęła na terenie oświęcimskiego Centrum Dialogu i Modlitwy.

Od ateistki do świętej

Edith Stein urodziła się 12 października 1891 r. we Wrocławiu w zamożnej rodzinie niemieckich Żydów. Jako nastolatka zadeklarowała, że jest ateistką. Przez lata studiów i filozoficznych dociekań wciąż jednak szukała prawdy. Dzięki spotkaniu z niemieckim filozofem Maxem Schelerem zaczęła się interesować katolicyzmem. Ostatecznie 1 stycznia 1922 r. przyjęła chrzest w Kościele katolickim, z czym nigdy nie pogodziła się jej matka.

W 1933 r. wstąpiła do Karmelu w Kolonii i przyjęła imię Teresa Benedykta od Krzyża. Jako karmelitanka bosa napisała pracę poświęconą św. Janowi od Krzyża pt. „Wiedza Krzyża”. Wraz z narastającą falą prześladowania Żydów została przeniesiona do klasztoru w holenderskim Echt. Tam została aresztowana i trafiła ostatecznie do Auschwitz. Śmierć męczeńską przez zagazowanie poniosła 9 sierpnia.

Tuż przed aresztowaniem miała powiedzieć swojej siostrze, Róży: – Chodź, idziemy cierpieć za swój lud.

Jan Paweł II ogłosił Edytę Stein błogosławioną w czasie pielgrzymki do Niemiec, 1 maja 1987 r., w Kolonii, a świętą – 11 października 1998 r. w Rzymie. Rok później ogłosił ją współpatronką Europy.

Tagi:
św. Edyta Stein

77. rocznica śmierci Edyty Stein

2019-08-12 09:38

Anna Majowicz

9 sierpnia, w dniu gdy s. Teresa Benedykta od Krzyża została zamordowana przez Niemców w komorze gazowej, obchodziliśmy kolejne wspomnienie liturgiczne Świętej. Z tej okazji bp Roman Pindel, Ordynariusz Diecezji Bielsko-Żywieckiej we współpracy z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu oraz wrocławskim Towarzystwem im. Edyty Stein zaprosili do wspólnej modlitwy w Oświęcimiu.

Anna Majowicz
Droga Modlitewna w byłym obozie Auschwitz II-Birkenau

W uroczystościach udział wzięli pielgrzymi z Polski, Niemiec oraz 100-osobowa grupa z wszystkich czterech diecezji Kościoła rzymskokatolickiego w Rosji z bp. Clemensem Pickelem, przewodniczącym rosyjskiego episkopatu i ordynariuszem diecezji św. Klemensa w Saratowie na czele.

Zobacz zdjęcia: 77. rocznica śmierci Edyty Stein

Wydarzenie rozpoczęła Droga Modlitewna w byłym obozie Auschwitz II-Birkenau. Uczestnicy spotkania, pod przewodnictwem ks. Manfreda Deselaersa z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu, przeszli wzdłuż rampy, aż do pomnika między ruinami komór gazowych i krematoriów, by w ten sposób symbolicznie towarzyszyć Edycie Stein w jej ostatniej drodze razem z żydowskim narodem.

Zobacz zdjęcia: Wystawa o Edycie Stein w Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu

Po modlitwie za wszystkie ofiary obozu oraz o pokój na świecie, udano się do Centrum Dialogu i Modlitwy, gdzie otwarto wystawę o życiu Świętej. Ekspozycję przygotowało Towarzystwo im. Edyty Stein we Wrocławiu. – Wystawa, którą prezentujemy jest opowieścią Edyty Stein o niej samej, świadectwem tego, co przeżywała i czym się dzieliła w swoich pismach – wyjaśnia ks. Jerzy Witek, prezes Towarzystwa im. Edyty Sten we Wrocławiu. Jednym z punktów programu, były także rozmowy w małych grupach. Uczestnicy spotkania w ciszy kontemplowali poszczególne fragmenty rozważań św. Teresy Benedykty od Krzyża.

Zobacz zdjęcia: Eucharystia w rocznicę śmierci Edyty Stein

Uroczystości w Oświęcimiu zwieńczyła Eucharystia, której w klasztorze sióstr karmelitanek przewodniczył bp Clemens Pickel. W homilii metropolita łódzki, abp Grzegorz Ryś, mówił o tym, że chociaż po śmierci Edyty Stein zagłada trwała jeszcze dwa lata, to w swoisty sposób zatrzymała ją wpisując się w zbawcze dzieło naszego Pana. - Nie uratowała Żydów, ale uratowała człowieka. Uratowała Europejczyka, człowieka wykształconego. Pokazała, że wykształcenie jest siłą, która powstrzymuje od niegodziwości. Ona, niemiecka patriotka w czasie I wojny światowej, uratowała człowieczeństwo Niemców – mówił hierarcha, wskazując na słowa Jana Pawła II, który takich ludzi jak s. Teresa Benedykta od Krzyża nazywał ,,słupami granicznymi”. - To są ludzie, na których zło się zatrzymuje. Oni są granicą, jaką Bóg wyznaczył złu. Edyta Stein była takim słupem granicznym. Zagłada się na niej zatrzymała, ponieważ nie miała dostępu do jej wnętrza. Na to straszne zło odpowiedziała radykalną miłością – nauczał abp Grzegorz Ryś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Życzę ci nieba!

2016-09-14 08:23

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 38/2016, str. 33

Romolo Tavani/pl.fotolia.com

Z dzisiejszej Ewangelii można by wyciągnąć wniosek, że Jezus naucza, iż Jego uczniowie powinni naśladować postępowanie nieuczciwego rządcy. Nic podobnego! Właściwy przekaz Ewangelii jest taki, że należy naśladować roztropność rządcy w używaniu bogactwa (mimo że majątek, którym rozporządzał, nie był jego własnością). Pewnie rządca ten długo myślał, co zrobić, aby dłużnicy jego szefa byli mu przychylni. Dla zdobycia ziemskich dóbr ludzie potrafią wykazać się niezwykłym sprytem, wysiłkiem, zmaganiem, czasem pracą ponad siły, a o prawdziwy skarb nieba nie zawsze chcą powalczyć. Nie spotkałem jeszcze nikogo, kto by składał życzenia tej treści: „Życzę ci nieba!”.

Jezus zaprasza: „Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną...”. Czy można pieniędzmi zarabiać na niebo? Tak, dając je ubogim! (por. Mt 19, 21).

Problem uczciwości w relacji do pieniędzy i majątku może bowiem zadecydować o zbawieniu, przed czym wyraźnie przestrzega Jezus: „Jeśli więc w zarządzaniu niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, to kto wam prawdziwe dobro powierzy? (...) Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!”. Można postawić pytanie: Po co pracujesz? Aby żyć. Po co żyjesz? Aby pracować. I tworzy się błędne koło. Pieniądze i dobra materialne mają istnieć w służbie dla dobra ludzi i dzieł bożych. Mamy być szafarzami dóbr ziemskich, tymi, którzy wiedzą, że należą one do Stwórcy, a nam zostały dane w depozyt. Nie zabierzemy ich – trumna nie ma kieszeni – ale możemy je dobrze wykorzystać, roztropnie dla siebie, i z nich usłużyć potrzebującym (por. 1 Tm 6, 6 nn.).

Pomoże nam w tym pierwsze dzisiejsze czytanie, które jest szczególnie aktualne. Przestrzega przed nieuczciwością, wykorzystywaniem i krzywdzeniem ludzi dla bogacenia się. Krzywda ludzka woła o pomstę do nieba: „Nie zapomnę nigdy wszystkich ich uczynków”. Niesprawiedliwość społeczna ustami proroków była szczególnie mocno potępiana, jak bałwochwalstwo.

Bóg w swej potędze i majestacie uniżył się; stawszy się człowiekiem, doświadczył głębokiego ubóstwa i przynosi dobrą nowinę: w Twoim ubóstwie i ograniczeniach możesz spotkać Jezusa. Potrzeba wzrostu w wierze, zmiany mentalności, by uznać, że żyję dla Boga, pracuję dla nieba, modlę się, by świat, w którym żyję, był dobrym startem do wieczności. Pan Bóg pragnie bowiem, „by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” – do tego wprost zachęca nas apostoł w drugim czytaniu. Ład społeczny, sprawiedliwość w doczesnym życiu są wartościami, o które chrześcijanie modlą się wytrwale, a Bóg w swojej mądrości i mocy „dźwiga biednego”. Mamy więc obowiązek modlić się za sprawujących władzę: „abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością”.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież zachęcił uczestników szczytu klimatycznego ONZ do uczciwości, odpowiedzialności i odwagi

2019-09-23 18:57

st (KAI) / Watykan

Wokół trzech wartości moralnych: uczciwości, odpowiedzialności i odwagi skoncentrował swoje wideoprzesłanie papież Franciszek skierowane do uczestników nowojorskiego szczytu klimatycznego.

YouTube

Oto tekst papieskiego przesłania w tłumaczeniu na język polski:

Pozdrawiam uczestników szczytu ONZ w roku 2019 w sprawie działań na rzecz klimatu. Chciałbym podziękować sekretarzowi generalnemu Narodów Zjednoczonych, panu António Guterresowi, za zwołanie tego spotkania, a także za zwrócenie uwagi szefów państw i rządów - oraz całej społeczności międzynarodowej i światowej opinii publicznej - na jedno z najpoważniejszych i najbardziej niepokojących zjawisk naszych czasów: zmiany klimatyczne.

Jest to jedno z głównych wyzwań, z którymi musimy się zmierzyć i dlatego ludzkość jest wezwana do kultywowania trzech wielkich wartości moralnych: uczciwości, odpowiedzialności i odwagi.

Dzięki porozumieniu paryskiemu z 12 grudnia 2015 r. wspólnota międzynarodowa zdała sobie sprawę z pilności i potrzeby udzielenia wspólnej odpowiedzi na rzecz współpracy przy budowie naszego wspólnego domu. Jednak cztery lata po tym historycznym porozumieniu dostrzegamy, że zobowiązania podjęte przez państwa są nadal bardzo „płynne” i dalekie od osiągnięcia wyznaczonych celów.

Oprócz wielu inicjatyw, nie tylko rządów, ale całego społeczeństwa obywatelskiego, należy postawić sobie pytanie, czy istnieje rzeczywista wola polityczna, aby przeznaczyć więcej zasobów ludzkich, finansowych i technologicznych, żeby złagodzić negatywne skutki zmian klimatu i pomóc społecznościom najuboższym i bezbronnym, które najbardziej cierpią z tego powodu.

Nawet jeśli sytuacja nie jest dobra, a planeta cierpi, okno szansy jest nadal otwarte. Nadal. Jeszcze możemy coś uczynić. Nie pozwólmy zmarnować tej szansy. Podejmijmy ją dzięki naszemu zaangażowaniu w kultywowanie integralnego rozwoju człowieka, aby zapewnić lepsze życie przyszłym pokoleniom. Przyszłość należy do nich, a nie do nas. „Gdy ludzkość okresu postindustrialnego zostanie zapamiętana być może jako jedna z najbardziej nieodpowiedzialnych w dziejach, to ufajmy, że ludzkość początków XXI wieku zostanie zapamiętana z tego powodu, że wielkodusznie podjęła swoje poważne obowiązki” („Laudato si’”, 165).

Z uczciwością, odpowiedzialnością i odwagą musimy oddać naszą inteligencję „w służbę innego rodzaju postępu, zdrowszego, bardziej ludzkiego, bardziej społecznego i bardziej integralnego" („Laudato si’”, 112), który byłby w stanie podporządkować gospodarkę służbie osobie ludzkiej, budowaniu pokoju i ochrony środowiska.

Problem zmian klimatycznych jest związany z kwestiami etyki, słuszności i sprawiedliwości społecznej. Obecna sytuacja degradacji środowiska jest związana z etyczną i społeczną degradacją człowieka, jak tego doświadczamy każdego dnia. A to zmusza nas do refleksji nad znaczeniem naszych wzorców konsumpcji i produkcji a także procesami edukacji i świadomości, aby uczynić je zgodne z godnością człowieka. Stoimy w obliczu „wyzwania cywilizacyjnego” na rzecz dobra wspólnego. I jest to jasne, ponieważ jest również jasne, że istnieje wiele rozwiązań, które są w zasięgu każdego, jeśli przyjmiemy na poziomie osobistym i społecznym styl życia, który urzeczywistniałby uczciwość, odwagę i odpowiedzialność.

Chciałbym, aby te trzy kluczowe słowa: uczciwość, odwaga i odpowiedzialność zajęły centralne miejsce w waszej pracy dziś i jutro, którym towarzyszyć będę stąd najlepszymi życzeniami i modlitwą. Dziękuję bardzo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem