Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Melchiorowe uroczystości

Rok jubileuszu 400-lecia śmierci św. Melchiora Grodzieckiego obfituje w różne wydarzenia w diecezji poświęcone męczennikowi z Koszyc

2019-08-21 11:25

Niedziela bielsko-żywiecka 34/2019, str. 1

[ TEMATY ]

św. Melchior Grodziecki

Monika Jaworska

Procesja z relikwiami ś w. M. Grodzieckiego

W styczniu br. Sejmik Województwa Śląskiego w Katowicach ustanowił rok 2019 Rokiem św. Melchiora Grodzieckiego w województwie śląskim. – Mamy plan, by to wydarzenie dobrze wykorzystać dla promowania dzieł i inicjatyw związanych z propagowaniem oraz kształtowaniem takich wartości jak: wierność sumieniu, wzajemna miłość, pojednanie, postawa bezinteresownej służby i ofiary, uczenie się ekumenizmu – powiedział wówczas wikariusz generalny diecezji ks. dr Marek Studenski.

I diecezja konsekwentnie realizuje ten plan. Do każdego kościoła diecezji trafił wizerunek M. Grodzieckiego – wierna kopia obrazu znajdującego się w cieszyńskim kościele św. Marii Magdaleny. Po Mszach św. wierni odmawiają modlitwę przez wstawiennictwo świętego. Każda parafia uczestniczy w Dekanalnej Peregrynacji Relikwii św. Melchiora, która zakończy się w grudniu w dekanacie żywieckim.

W Cieszynie – miejscu urodzenia męczennika – odbywały się Wieczory z Melchiorem oraz Wieczory Melchiorowskie, czyli prelekcje i koncerty, nawiązujące do jego osoby. A wkrótce będą miały miejsce główne – diecezjalne uroczystości ku czci świętego. Odbędą się w niedzielę 1 września w Cieszynie. O godz. 15 uczestnicy zgromadzą się w kościele św. Marii Magdaleny na krótkiej modlitwie, po której z kościoła wyruszy procesja na przygraniczny Most Przyjaźni. Tam dotrze również pielgrzymka z Zaolzia, i wspólnie w jednej procesji z relikwiami przejdą do kościoła św. Marii Magdaleny. Ok. godz. 16 w świątyni rozpocznie się Msza św. pod przewodnictwem biskupów z Polski i Czech.

Reklama

Oprócz tego zaplanowano 12 września o godz. 18.45 w auli Liceum Katolickiego w Cieszynie jeszcze jeden Wieczór z Melchiorem, na którym ks. Marek Studenski opowie o systemie i zasadach wychowania jezuickiego.

Rok jubileuszowy zwieńczy 12 października diecezjalna pielgrzymka do Koszyc – miejsca męczeńskiej śmierci świętego.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co powiedzieć o Melchiorze?

2019-08-27 12:56

Niedziela bielsko-żywiecka 35/2019, str. 1

[ TEMATY ]

św. Melchior Grodziecki

Archiwum

Św. Melchior Grodziecki

Początek września w naszej diecezji zawsze upływa pod znakiem transgranicznej procesji ku czci św. Melchiora. Ogłoszony w styczniu przez sejmik województwa śląskiego Rok św. Melchiora Grodzieckiego czyni to wydarzenie wyjątkowym. Co 400 lat po śmierci mówi nam święty męczennik urodzony na naszej ziemi?

Życiorys św. Melchiora jest stosunkowo krótki. Śmierć męczeńską poniósł w wieku 35 lat, 5 lat po otrzymaniu świeceń kapłańskich. Mapę jego duszpasterskiej posługi wyznacza kilka miejscowości: Praga, pobliska wieś Kopanina, potem już w czasie wojny 30-letniej: Homonno na Węgrzech, wreszcie Koszyce – miejsce jego męczeństwa. Zadania, które pełnił, też można szybko wyliczyć: kaznodzieja, spowiednik, kierownik bursy dla studentów, wreszcie kapelan wojskowy. Wszystko w ciągu kilku lat.

Choć to oczywiste, podkreślmy dobitnie: najważniejszym komunikatem dla nas jest jednak samo męczeństwo. Nawet gdybyśmy nic o Melchiorze nie wiedzieli (tak, na szczęście, nie jest), a mieli pewność, że ktoś taki oddał życie za wiarę w Chrystusa (tak było) – już to samo wystarczyłoby, aby nieść jego relikwie po ulicach Cieszyna, co od lat czynimy.

Wiara przekracza granice

Relikwie św. Melchiora od wielu lat przenosimy nad granicami. Ten fakt można traktować dosłownie, ale i symbolicznie. Wiara chrześcijańska jest dziedzictwem przekraczającym granice i podziały – polityczne, kulturowe i, paradoksalnie, również wyznaniowe. Zresztą tylko w wierze można je rzeczywiście przekroczyć. Przejść ponad wyrysowanymi liniami. Wytyczonymi w naturalnym procesie współistnienia narodów albo też przy użyciu militarnej czy innej przemocy.

Jakkolwiek granice przebiegały czy przebiegać będą – wiara jest siłą jednania. Myśląc w tym kontekście o naszym patronie, trzeba też przypomnieć, że krew męczeńska jest zawsze sprzeciwem, radykalnie wypowiedzianym „nie” wobec każdego politycznego projektu, który łamie ludzką wolność i godność.

Z tej ziemi

Wreszcie mówi nam św. Melchior, że święci nie biorą się znikąd. Święci rodzą się na ziemi. Określonej geograficznie, kulturowo i religijnie. Cieszyn należy do miast naszej diecezji, gdzie najwcześniej pojawiły się wpływy chrześcijaństwa. Dalej, święci i męczennicy przyszli na świat w rodzinach, tam nauczyli się Boga, modlitwy, miłości do człowieka, szacunku dla wartości, odwagi, konsekwencji i ofiarności.

Choć zapewne żadna matka, rodząc syna lub córkę, nie myśli, że kiedyś ten nowy człowiek będzie męczennikiem, nie wychowuje dziecka do męczeństwa. Jeśli już, to wychowuje do wierności Bogu. Męczenników przynoszą trudne czasy, w których wierność Bogu jest najważniejszym świadectwem.

CZYTAJ DALEJ

LOT przejmie niemieckie linie CONDOR?

2020-01-16 16:47

[ TEMATY ]

LOT

przewodnik

lotnictwo

Wikipedia /Ken Fielding

Condor Airbus A321-200

Jak dowiedział się portal wPolityce.pl Polskie Linie Lotnicze LOT (a precyzyjniej właściciel naszych narodowych linii spółka Polska Grupa Lotnicza) mogą przejąć niemieckiego przewoźnika turystycznego CONDOR. Ruszyły już negocjacje w tej sprawie.

Linie CONDOR były częścią upadłego imperium turystycznego Thomas Cook, same są jednak elementem bardzo obiecującym ekonomicznie. Ich atutem jest mocna siatka połączeń turystycznych z największych niemieckich lotnisk, usługi czarterowe, własne załogi i samoloty. Kłopotem - dług, który powstał gdy Thomas Cook wpadł w tarapaty i drenował z pieniędzy spółki zależne. Wtedy linie uzyskały kredyt z niemieckiego banku rozwoju.

Czy PGL może wygrać w licytacji/negocjacjach?

Szanse są spore, tym bardziej, że LOT może zagwarantować, że tych linii nie zepsuje, obecny zarząd udowodnił, że zna się na tym rynku.

Przypomnijmy - skazywane na upadek, lekceważone przez premiera Donalda Tuska narodowe linie lotnicze, obecnie przeżywają rozkwit, rozszerzając siatkę połączeń, utrzymując znaczną zyskowność.

Ich ekspansja ma wsparcie rządu, wpisuje się bowiem w realizację Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju premiera Mateusza Morawieckiego.

Nie dogonimy świata, jak nie będziemy przejmować innych. Oczywiście zawsze z głową. Ale linie CONDOR to właśnie taki przypadek - mówi nam znający sprawę człowiek z otoczenia premiera.

Nieoficjalnie mówi się, że konkurentem PGL w staraniach o przejęcie linii CONDOR będzie międzynarodowy fundusz inwestycyjny. Oferty można składać do jutra.

Zaczyna się gra, która może dać narodowemu przewoźnikowi kolejny skok rozwojowy.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Kot wspomina śp. ks. Wojciecha Wójtowicza

2020-01-17 13:39

[ TEMATY ]

kapłan

śmierć

kapłan

YouTube

Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno - pisze o tragicznie zmarłym ks. Wojciechu Wójtowiczu ks. dr Piotr Kot, rektor WSD w Legnicy i sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce.

Kilka lat temu podczas rekolekcji, które prowadził ks. Wojciech, padły z Jego ust takie słowa: «Albo Bóg jest numerem jeden w twoim życiu, albo w ogóle nie jest Bogiem». Z perspektywy naszej wieloletniej przyjaźni właśnie tak zapamiętam ks. Wojciecha. Całe Jego życie, praca, modlitwa, wszelkie relacje, to było potwierdzanie tej prawdy.

Poznaliśmy się podczas studiów w Rzymie. Wspólnie mieszkaliśmy w Papieskim Kolegium Polskim. To był czas budowania pogłębionego patrzenia na współczesny świat i Kościół. Studiując nauki biblijne potrzebowałem egzystencjalnego osadzenia odkrywanych w słowie Bożym treści. Ks. Wojciech był niezastąpiony w przystosowaniu teologii do sytuacji człowieka żyjącego w skomplikowanym świecie. Był niezwykle oczytany i aktualny. W dodatku przygotowywał doktorat z eklezjologii Josepha Ratzingera. Te dwa czynniki: profetyzm Ratzingera i wyczucie znaków czasu, w połączeniu z niesamowitą zdolnością do syntetycznego myślenia, sprawiały, że ks. Wojciech rozumiał świat i Kościół jak mało kto. Potrafił pobudzać do myślenia realnego, do odrywania się od niepoprawnego sentymentalizmu i schodzenia na ziemię. Sądzę, że te cechy, ale też otwartość na drugiego człowieka i zdolność do dialogu, skłoniły rektorów seminariów w Polsce do powierzenia Mu w 2017 roku funkcji przewodniczenia temu gremium.

Ks. Wojciech był ciągle w coś zaangażowany. Kiedyś wyznał, że do aktywności inspiruje go pragnienie Niepokalanej przekazane podczas objawień w Fatimie: «Powodem mego smutku jest utrata tak wielu dusz».

On był w przedziwnej wewnętrznej komunii z tym «smutkiem» Maryi. To dlatego wszędzie było Go pełno. Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno. Pamiętam z naszych wspólnych wyjazdów wiele rozmów telefonicznych, których byłem mimowolnym świadkiem, z osobami poważnie chorymi, uzależnionymi, wątpiącymi. Ks. Wojciech nigdy nie pouczał, tylko pytał czy ta osoba ma jeszcze lekarstwa, czy ma coś w lodówce do jedzenia, czy jeszcze wytrzyma w samotności i cierpieniu. Zawsze oferował swoją obecność, dyskretną, ale bardzo serdeczną.

Na koniec przywołam ostatnią konferencję rekolekcyjną ks. Wojciecha podczas rekolekcji w seminarium w Legnicy w 2018 roku. Dotyczyła ona ważnej kwestii – ars moriendi, czyli sztuki umierania. Wtedy otrzymaliśmy od Niego prostą receptę, którą powtórzył za św. Ignacym z Loyoli: «Tak przeżywaj swoje życie, aby każda rzecz nosiła w sobie odniesienie do finis ultimatum». W tych prostych słowach teraz widzę samego ks. Wojciecha. Żył szybko, jakby wiedział, że ma niewiele czasu na to, by stracić życie dla Jezusa. Ale przy tym żył głęboko, bo właściwie to był zakorzeniony w innym świecie.

Ks. dr Piotr Kot Rektor WSD w Legnicy Sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję