Reklama

Wiadomości

Dookoła Polski

Częściej na wakacje

Polaków częściej stać na wakacje. Według Europejskiego Urzędu Statystycznego, dwie trzecie Polaków uważa, że stać ich na tygodniowe wakacje w ciągu roku, podczas gdy jeszcze 5 lat temu uważało to za luksus, z którego korzystało mniej niż 40 proc. naszych rodaków. Polaków stać też na coraz droższe wyjazdy i długie weekendy poza domem. To efekt wyższych zarobków i niskiego bezrobocia, ale także rządowego programu „500+”.

Według Polskiej Izby Turystyki, ponad połowa Polaków zamierzała tego lata spędzić urlop w ojczyźnie; najczęściej wybieranym kierunkiem urlopowym jest wybrzeże Bałtyku. Według Ipsos Polska, ponad połowa Polaków deklarowała, że wakacyjny wyjazd zorganizuje samodzielnie. Według raportu portalu wakacje.pl, na zagraniczne wakacje Polacy najchętniej wybierają Turcję, Grecję, Hiszpanię, Bułgarię i Egipt. Nowym kierunkiem wyjazdów jest Albania.

Z badanych przez Eurostat krajów Unii Europejskiej w ostatnich pięciu latach najbardziej poprawiła się pod tym względem sytuacja w Bułgarii i Polsce. Grecja była jedynym państwem członkowskim UE, gdzie odsetek tych, którzy mogli sobie pozwolić na wakacje, spadł w ciągu ostatnich 5 lat (o 2 proc. – do 51 proc.).

Reklama

Najniższy odsetek tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na tygodniowe wakacje jest w Szwecji (9,7 proc.), Luksemburgu (10,9 proc.) i Danii (12,2 proc.). W Rumunii natomiast na wakacje nie może sobie pozwolić 58,9 proc. obywateli.

Julian Kostrzewa

Ograniczą loty

Bez rodzin, chyba że w misji oficjalnej pod pełną kontrolą szefa Kancelarii Premiera RP – tak będą mogły korzystać z państwowych przelotów najważniejsze osoby w kraju. Ograniczenia te nie dotyczą tylko Prezydenta RP wraz z małżonką. Projekt nowej rządowej ustawy o lotach najważniejszych osób w państwie został przygotowany w błyskawicznym tempie. Ustawa ma ograniczyć wykorzystywanie trybu pilnego lotów. Wprowadzi nową funkcję – koordynatora lotów, którą będzie sprawował szef Kancelarii Premiera RP. Będzie on mógł anulować zamówienie na lot i prowadzić centralny – jawny – rejestr lotów.

Jak pokazują sondaże, Polacy interesowali się sprawą lotów b. marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i innych VIP-ów. Aż 29 proc. ankietowanych przez IBRiS twierdzi, że śledziło temat „na bieżąco i z zainteresowaniem”, a 35 proc. śledziło tylko „niektóre wątki”. Jedna trzecia nie słyszała o sprawie albo uznała ją za nieinteresującą.

Reklama

wd

List szefa „S”

List z podziękowaniem „za odważne i prawdziwe słowa oceniające szerzącą się w Polsce ideologię LGBT+” wystosował do abp. Marka Jędraszewskiego przewodniczący Solidarności Piotr Duda. Jego zdaniem, arcybiskup, nazywając tę ideologię neomarksizmem, obnażył jej mechanizm, sposób myślenia i działania jej propagatorów. „To było niezwykle ważne i potrzebne świadectwo” – podkreślił Duda. „Spotkało za to Jego Ekscelencję mnóstwo ataków nienawiści, oszczerstw i gróźb. Szczególnie poraża poziom manipulacji i nadinterpretacji niektórych liberalnych mediów. Jednak w tej ważnej i trudnej próbie może Ksiądz Arcybiskup liczyć na nasze wsparcie i pomoc”.

Arcybiskupa Jędraszewskiego wsparł też Jarosław Kaczyński, prezes PiS, podczas pikniku rodzinnego w Stalowej Woli.

jk

Atrakcyjna Polska

Polska jest atrakcyjna dla obcokrajowców, przynajmniej niektórych. Rośnie liczba wniosków o zezwolenie na pracę w naszym kraju. Nieprzypadkowo, Polska jest bowiem jednym z krajów, w których najłatwiej znaleźć pracę, jeśli jest się imigrantem spoza UE i z UE – wynika z danych Eurostatu. Zwiększa się liczba obcokrajowców z zezwoleniami na długoterminowy pobyt w Polsce – wskazuje Urząd ds. Cudzoziemców. W końcu lipca br. takie zezwolenia miało ponad 400 tys. osób, głównie Ukraińców. Coraz więcej z nich chce się tu osiedlić na dłużej, kupują mieszkania (według oficjalnych danych, w ubiegłym roku – ponad 100 tys.). Przybywa zasiłków macierzyńskich pobieranych z ZUS-u przez cudzoziemców. Imigranci zakładają w Polsce rodziny i tutaj przychodzą na świat ich dzieci.

wd

„Ojcowie” list

Rządzący PiS jako pierwsze ugrupowanie ogłosił listy na jesienne wybory do Sejmu i Senatu, dlatego to kandydaci tej partii jako pierwsi zostali prześwietleni. Nietrudno znaleźć na listach ojca obecnego premiera – Kornela Morawieckiego, dotychczasowego marszałka seniora Sejmu, który wystartuje na Podlasiu, i ojca prezydenta – Jana Dudę, radnego sejmiku małopolskiego, który wystartuje do Senatu w Małopolsce. Rodzina prezydenta ma zresztą większą reprezentację na listach PiS – startuje także Antoni Duda, stryj głowy państwa, dotychczasowy poseł z Opola. Na sukcesję po Beacie Kempie ma szansę jej syn Cezary, który choć nie ma doświadczeń politycznych, startuje do Sejmu.

wd

2019-08-21 11:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Polska - Matka świętych, tarcza chrześcijan"

2020-07-26 18:16

[ TEMATY ]

sztuka

Polska

Polska

Maka Boża

wpolityce.pl

Obraz Jana Henryka Rosena „Polska - Matka świętych, tarcza chrześcijan” można oglądać od piątku Bibliotece Królewskiej na Zamku Królewskim w Warszawie z okazji 100-lecia Cudu nad Wisłą na pokazie „Szablą i krzyżem”. To pierwsza publiczna ekspozycja monumentalnego dzieła w Polsce.

Dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie Wojciech Fałkowski podczas czwartkowego briefingu prasowego opowiadał, że dzieło zostało namalowane na zamówienie Episkopatu Polski na Międzynarodową Wystawę Prasy Katolickiej, która odbyła się w Watykanie z okazji 75. rocznicy powstania watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano”. Dziennik ten powstał w 1861 r., a wystawa rozpoczęła się 12 maja 1936 r. Obraz Rosena zajmował główne miejsce w pawilonie polskim.

Fałkowski: Obraz powstał, żeby pokazać chwałę polskiego oręża i wielkość Polski.

W ocenie Fałkowskiego obraz

„powstał, żeby pokazać chwałę polskiego oręża i wielkość Polski, jej historii, jej przywiązanie do wiary, a przez swoje późniejsze losy pokazuje tragizm naszych dziejów”.

Po zakończeniu wystawy, która trwała rok, obraz był przechowywany w Watykanie. Jak mówił dyrektor Zamku Królewskiego, po wojnie fryz ten do przywiózł do Polski kard. Stefan Wyszyński. Do teraz dzieło znajduje się w Pałacu Arcybiskupim przy ul. Miodowej w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Brazylia: Chrystus z Rio de Janeiro przywdział libańską flagę

2020-08-09 17:43

[ TEMATY ]

Liban

Rio de Janeiro

twitter.com/LebaneseProblem

W minionych dniach obiegło świat zdjęcie pomnika Chrystusa z Rio de Janeiro przywdzianego w świetlistą flagę Libanu, widoczną w nocy we wszystkich zakątkach tego portowego miasta.

Jest to reakcja Brazylijczyków na tragedię, która rozegrała się w porcie w Bejrucie, a w której – jak się szacuje - zginęło co najmniej 160 osób, zaś ponad 5 tys. osób jest rannych. Liczby te mogą być znacznie wyższe, ponieważ wiele osób nie zostało jeszcze odnalezionych. Dodatkowo ok. 300 tys. mieszkańców miasta pozostaje bez dachu nad głową.

Oświetlenie pomnika zaingurowano w miniony czwartek, 6 sierpnia. Jest to inicjatywa libańskiego konsula generalnego w Rio de Janeiro, Alejandra Bitara, Związku Libańczyków w Rio de Janeiro oraz Kościoła katolickiego i innych Kościołów chrześcijańskich w Brazylii. Jej prezydent, Jair Bolsonaro, publicznie zapewnił, że kraj ten wyśle również „konkretną pomoc do Libanu”.

Konsul Bitar, inaugurując oświetlenie stwierdził, że jest to symboliczny akt solidarności z narodem libańskim, który pomimo swojej tragicznej historii, zawsze był silny i umiał odrodzić się i nie ugiąć pod ciężarem nieszczęść i cierpienia. Chrystus Zbawiciel przywdziany w libańską czerwono-białą-czerwoną flagę z zielonym cedrem w środku, oznacza też więź z narodem libańskim.

Szacuje się, że w Brazylii mieszka około 8 milionów osób pochodzenia libańskiego. Był to kraj masowej emigracji, która została zapoczątkowana już za czasów panowania Imperium Otomańskiego. W okresie tym oraz przez prawie cały wiek XX, Libańczycy masowo emigrowali nie tylko do Brazylii, ale i do wielu innych krajów Ameryki Łacińskiej. W Argentynie żyje ich około 100 tys., w Wenezueli około 126 tys. z czego 30 proc. to chrześcijanie maronici, którzy włączyli się w życie parafii katolickich w miejscach swojego nowego zamieszkania. Szacuje się, że w Kolumbii mieszka ponad 700 tys. Libańczyków oraz ich potomków, a tego przykładem może być Shakira Isabel Mebarak Ripoll, znana wszystkim jako Shakira, piosenkarka o światowej sławie mieszkająca obecnie w Hiszpanii. Shakira urodziła się w kolumbijskim mieście Barranquilla, a jej oboje rodzice są potomkami libańskich emigrantów chrześcijan. Bardzo ciekawym przykładem jest Peru. W tym kraju mieszka 10 tys. osób pochodzenia libańskiego, ale 90 proc. z nich stanowią chrześcijanie.

CZYTAJ DALEJ

W środę przypada maksimum "spadających gwiazd" z roju Perseidów

2020-08-10 07:28

[ TEMATY ]

niebo

Adobe.Stock.

W środę przypadnie maksimum "spadających gwiazd" z roju Perseidów. Obserwacjom nieba powinna sprzyjać aura - na środową noc oraz noce poprzedzające dla terenów Polski prognozowane jest jedynie niewielkie zachmurzenie.

Meteory z roju Perseidów, potoczne zwane spadającymi gwiazdami, są aktywne od 17 lipca do 24 sierpnia. Maksimum przypada w tym roku 12 sierpnia. Dni wokół maksimum to tradycyjnie okres organizowania różnych pikników astronomicznych i pokazów nieba, zwanych „nocami spadających gwiazd”. Są one organizowane w różnych miejscach w Polsce i najlepiej sprawdzić w swojej okolicy lub w miejscu, gdzie jesteśmy na wakacjach, czy jakaś instytucja, organizacja lub grupa miłośników astronomii nie organizuje tego typu atrakcji.

Do zobaczenia meteorów na niebie nie potrzeba teleskopów, ani lornetek, więc nawet w przypadku braku zorganizowanej imprezy, można podziwiać te zjawiska właściwie z dowolnego miejsca, byle niezbyt rozświetlonego światłami (nie stójmy pod lampą, a w mieście znajdźmy nieco mniej rozświetlony rejon).

Jak obserwować meteory? Są one widoczne w zasadzie na całym niebie i zdarzają się przez cały rok. Wiele z nich ma wspólne pochodzenie, a na niebie wydają się wtedy wybiegać z jednego punktu. Punkt ten nazywany jest radiantem, a takie „wspólne” meteory – rojem meteorów. W ciągu roku aktywnych jest wiele rojów meteorów, o różnej intensywności. Roje nazywane są od gwiazdozbiorów, w których znajduje się ich radiant. Do najintensywniejszych zaliczają się właśnie Perseidy, najlepiej widoczne tuż przed połową sierpnia. W maksimum mogą osiągać nawet 100 zjawisk na godzinę.

Jeśli chcemy zobaczyć jak najwięcej spadających gwiazd, wybierzmy pogodny wieczór (gdy zachmurzenie jest duże, nie zobaczymy meteorów), znajdźmy miejsce możliwie najdalej od źródeł światła (np. od lamp ulicznych), przyzwyczajmy oczy do ciemności (każde światło psuje akomodację oka do ciemności, w tym świecący ekran smartfona, najmniej przeszkadza światło czerwone), wybierzmy odpowiednią pozycję do obserwacji (najwięcej zobaczymy z pozycji leżącej lub półleżącej, więc przyda się np. koc, leżak), starajmy się objąć wzrokiem jak największy obszar nieba (radiant roju jest w gwiazdozbiorze Perseusza, ale patrzmy na obszar dookoła niego, a nie na samego Perseusza; Perseusz jest widoczny teraz wieczorami nad północno-wschodnim horyzontem).

W obserwacjach może trochę przeszkadzać Księżyc, szczególnie, gdy jest blisko pełni, ale na przykład 12 sierpnia będzie już zbliżał się do nowiu i wzejdzie dopiero po północy.

Rój Perseidów znany jest od starożytności. Ma związek z kometą 109P/Swift-Tuttle. Perseidy są szybkimi, białymi meteorami i po przelocie mogą chwilę pozostawiać ślady na niebie. Pojawiają się grupami po 6-15 w ciągu kilku minut. W okresie aktywności Perseidów, równocześnie widać też kilka innych rojów meteorów, które oferują jednak dużo mniej zjawisk w ciągu godziny.

Zjawisko meteoru powstaje, gdy w atmosferę ziemską wpada kosmiczny okruch (meteoroid). Widzimy świecący ślad od ulatniających się z powierzchni meteoroidu gazów i rozgrzanego gazu wzdłuż jego trasy przelotu. Jeśli meteor jest niezwykle jasny (jaśniejszy od Wenus), wtedy nazywany jest bolidem. Zdecydowana większość kosmicznych skał spala się całkowicie w atmosferze, ale jeśli obiekt był na tyle duży, że przetrwał lot przez atmosferę, wtedy uderza w powierzchnię Ziemi jako meteoryt.

W Polsce działa projekt o nazwie Polska Sieć Bolidowa, realizowany do 2004 roku przez Pracownię Komet i Meteorów (PKiM) oraz Centrum Astronomiczne im. Mikołaja Kopernika PAN w Warszawie (CAMK PAN). Jej zadaniem jest rejestracja meteorów nad terytorium naszego kraju i wyznaczanie ich trajektorii w atmosferze, a także potencjalnych miejsc upadku meteorytów. Sieć składa się z kilkudziesięciu stacji na całym terenie Polski, wyposażonych w kamery z obiektywami szerokokątnymi.

Polując na spadające gwiazdy, można przy okazji podziwiać jasne planety. Wieczorem nad południowym horyzontem świecą Jowisz i Saturn, wchodzi też Mars. Z kolei w drugiej części nocy zobaczymy bardzo jasną Wenus (po wschodniej stronie nieba). Jeśli dysponujemy teleskopem, albo uda nam się skorzystać z tego przyrządu podczas pikniku astronomicznego – można zobaczyć tarcze tych planet, wraz z niektórymi szczegółami, takimi jak pierścienie Saturna, czy pasy na Jowiszu.(PAP)

cza/ agt/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję