Reklama

Niedziela Sandomierska

Święto Policji

Niedziela sandomierska 31/2019, str. 1, 6

[ TEMATY ]

policja

100‑lecie

Archiwum autora

Msza św. na Świętym Krzyżu

To nasza świętokrzyska Golgota, stanowiąca jedno z Golgotą Jerozolimską oraz z innymi Golgotam, jakich wiele było i jest w dziejach świata. Dlatego obchodząc złoty jubileusz polskiej Policji, chcemy właśnie tutaj powierzać Bogu policjantów, którzy złożyli w ofierze swoje życie. Złożyli je za Ojczyznę i za każdego z nas. Przecież „nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13) – mówił w homilii bp. Krzysztof Nitkiewicz do uczestników jubileuszu 100-lecia powstania Policji Państwowej.

Święty Krzyż

Na terenie diecezji sandomierskiej w wielu miejscach odbyły się uroczyste obchody 100. rocznicy powstania Policji Państwowej. Policjanci z terenu województwa świętokrzyskiego główne uroczystości zorganizowali w sanktuarium na Świętym Krzyżu. Jubileusz rozpoczęła Msza św., której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali kapelani policyjni oraz ojciec superior Marian Puchała OMI. W trakcie Eucharystii modlono się w intencji bezpiecznej służby dla policjantów oraz za ich rodziny. Wśród uczestników uroczystości obecni byli: generalny inspektor policji Jarosław Szymczyk, Komendant Główny Policji, przedstawiciele parlamentarzystów, Piotr Wawrzyk – podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, Agata Wojtyszek – wojewoda świętokrzyski, Andrzej Bętkowski – marszałek województwa świętokrzyskiego, władze Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach na czele z insp. Pawłem Dzierżakiem, lokalne władze samorządowe, środowiska prawnicze, przedstawiciele innych służb mundurowych oraz licznie przybyli policjanci wraz z rodzinami. Liturgię uświetniła kompania honorowa Policji wraz z resortową orkiestrą oraz chór z parafii garnizonowej w Kielcach.

– Obraz Policji, jaki my cywile nosimy w sobie, został ukształtowany przez osobiste doświadczenia. Nasz sposób patrzenia charakteryzuje się dużą rozbieżnością i nie zawsze jest sprawiedliwy. Cóż, więcej nie wiemy, niż wiemy. Jedno jest za to pewne, że bez waszego poświęcenia Polska nie byłaby tak mocna i bezpieczna jak dzisiaj. Dziękujemy! – podkreślał bp Nitkiewicz.

Reklama

Kolejna część uroczystości miała miejsce na błoniach przed sanktuarium, gdzie zostały wręczone odznaczenia przyznane przez Prezydenta RP za długoletnią służbę. Złotym medalem zostało odznaczonych 4 policjantów i 2 pracowników Policji. Srebrne odznaczenie odebrało 25 funkcjonariuszy, brązowe – 7 oraz 1 pracownik cywilny. Odznakę „Zasłużony Policjant” odebrało 6 stróżów prawa. Jak podkreślał insp. Paweł Dzierżak, komendant wojewódzki: – Jubileusz powstania Policji nadaje tegorocznemu Świętu Policji wyjątkowy charakter. Dziś w wolnej Polsce czcimy pamięć tych, którym zawdzięczamy własne państwo. Dzisiejsza uroczystość to okazja do przypomnienia udziału polskich policjantów w walce o niepodległość. Przywołuję pamięć Jana Piwnika „Ponurego”, patrona świętokrzyskiej policji. Ten i wielu jemu podobnych policjantów uczyniło więcej niż do nich należało, nie tylko dzielnie i wytrwale pełnili służbę stróżów bezpieczeństwa, ale uniesieni szczytnym zapałem patriotyzmu szli do walki o zrzucenie jarzma okupantów. Na zakończenie uroczystości zebrani goście mogli wysłuchać koncertu w wykonaniu policyjnej orkiestry.

Tarnobrzeg

Również policjanci z Tarnobrzega na Zamku Tarnowskich świętowali powstanie Policji Państwowej.

– Tegoroczne święto Policji ma wymiar szczególny. Świętujemy 100-lecie powstania naszej formacji. Stoimy w miejscu szczególnym. Stąd w roku 1920 wyruszył do walki z armią bolszewicką oddział ochotników dzikowskich, utworzony i wyposażony przez jednego z najlepszych synów Rzeczypospolitej – hrabiego Zdzisława Tarnowskiego. Odzyskanie niepodległości w 1918 r. to najistotniejszy dla naszej Ojczyzny fakt początku XX wieku. Znamienne jest to, że odradzające się państwo za jeden z głównych priorytetów uznało stworzenie formacji stojącej na straży bezpieczeństwa, ładu i porządku publicznego. Zadanie to Sejm Ustawodawczy postawił przed nową służbą, uchwalając 24 lipca 1919 r. ustawę o Policji Państwowej – mówił podins. Stanisław Sekuła. W uroczystościach wziął również udział bp Krzysztof Nitkiewicz, który złożył funkcjonariuszom życzenia. Biskup ordynariusz zauważył także, że ta uroczystość jest też świętem rodzin funkcjonariuszy.

Reklama

– To także święto waszych najbliższych, którzy w pewnym sensie pełnią policyjną służbę razem z wami. Oni także zasłużyli na gorące podziękowanie. Bądźcie zawsze dla siebie wsparciem – powiedział biskup. W trakcie uroczystości 59 funkcjonariuszy odebrało awanse na wyższe stopnie, natomiast pracownicy pionu cywilnego – specjalne nagrody przyznawane przez komendanta miejskiego. Za wspieranie tarnobrzeskiej komendy policji okolicznościowe wyróżnienia odebrali: bp Krzysztof Nitkiewicz, ks. Adam Marek, prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek, starosta tarnobrzeski Jerzy Sudoł, burmistrz Nowej Dęby Wiesław Ordon, burmistrz Baranowa Sandomierskiego Marek Mazur, wójt Gorzyc Leszek Surdy, wójt Grębowa Kazimierz Skóra oraz dyrektor WORD Kamil Kalinka. Ponadto Prezydent RP Złotym Medalem za długoletnią służbę odznaczył asp. szt. Stanisława Gądka. Natomiast srebrnym – st. asp. Dariusza Pietrzykowskiego i asp. szt. Mariusza Borowca. Odznaką „Zasłużony policjant” zostali wyróżnieni nadkom. Rajmund Murek i kom. Sebastian Szostak. Ponadto srebrny medal przyznany przez ministra spraw wewnętrznych otrzymał Wiesław Ordon, burmistrz Nowej Dęby.

Sandomierz

Sandomierskie uroczystości związane ze 100-leciem istnienia Policji rozpoczęła uroczysta Msza św. sprawowana w bazylice katedralnej pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza. W modlitwie uczestniczyli również: poseł Marek Kwitek, zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Kielcach insp. Artur Bednarek, przedstawiciele prokuratury i sądów, władze miejskie i samorządowe powiatu oraz sandomierscy policjanci na czele z komendantem powiatowym insp. Dariuszem Chmielowcem. Dalsza część uroczystości odbyła się na dziedzińcu sandomierskiego zamku, gdzie 32 policjantów otrzymało awans na wyższy stopień zawodowy, przyznano również odznaczenia „Zasłużony Policjant”. Bp Krzysztof Nitkiewicz z rąk komendanta powiatowego odebrał statuetkę „Bądź jak Ojciec Mateusz”, przyznaną za dziesięcioletni wkład ordynariusza sandomierskiego w działalność prewencyjną na rzecz bezpieczeństwa. Kolejna część uroczystości odbyła się w Sali Rycerskiej. Zebrani goście mogli wysłuchać konferencji przybliżającej historie miejscowych stróżów prawa. Na zakończenie zaprezentowano wydaną z okazji 100-lecia Policji publikację dotyczącą historii sandomierskich policjantów.

2019-07-31 10:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękując za żywy Kościół

Niedziela małopolska 9/2020, str. I

[ TEMATY ]

Bazylika

abp Marek Jędraszewski

dziękczynienie

100‑lecie

Anna Bandura

W 100. rocznicę ogłoszenia kościoła Ojców Franciszkanów bazyliką mniejszą odbyły się uroczystości dziękczynne

100 lat temu papież Benedykt XV nadał tytuł bazyliki mniejszej kościołowi św. Franciszka z Asyżu w Krakowie.

Bazylika mniejsza to tytuł honorowy nadawany kościołom wyróżniającym się wartością zabytkową, duszpasterską czy liturgiczną. Dokładnie w 100. rocznicę ogłoszenia kościoła Ojców Franciszkanów bazyliką mniejszą odbyły się uroczystości dziękczynne. Mszy św. w niedzielę 23 lutego przewodniczył metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Gwardian klasztoru o. Piotr Bielenin przywitał księdza arcybiskupa i podziękował za całe dobro, które Pan uczynił ludziom modlącym się w murach świątyni. – Chcemy Bogu podziękować za to wszystko, co dokonało się tutaj w wymiarze duchowym. (…) Chcemy podziękować za żywy Kościół, który tutaj na co dzień gromadzi się na modlitwie – powiedział. W słowie wstępnym o. Bielenin przypomniał związane z bazyliką postaci: bł. Anielę Salawę, błogosławionych Michała i Zbigniewa, św. Jana Pawła II, a także św. Maksymiliana Marię Kolbego, który w kościele Ojców Franciszkanów założył pierwszą Wspólnotę Rycerstwa Niepokalanej.

Arcybiskup Jędraszewski w homilii powrócił do osoby św. Jana Pawła II.

To m.in. w murach tego kościoła przyszły papież budował swoją świętość. – Pragnę nawiązać do postaci, która jak mało kto jest związana z tą świątynią – do Jana Pawła II. Miał tu swoje miejsce, gdzie się modlił, ma swój ołtarz – powiedział arcybiskup. Metropolita krakowski wspomniał również najnowszą publikację papieża Franciszka, w której Ojciec Święty nazwał św. Jana Pawła II „wielkim”. Arcybiskup podkreślił, że w dziejach Kościoła było tylko trzech papieży obdarzonych tym przydomkiem. Byli nimi: św. Leon I Wielki, św. Grzegorz I Wielki i św. Mikołaj I Wielki.

Nawiązując do Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian, abp Jędraszewski przypomniał, że każdy człowiek jest świątynią Pana, co mamy rozumieć jako dar, ale taki, który pociąga za sobą obowiązki. – Od chwili chrztu św. każda i każdy z was stał się świątynią Boga, a zatem kimś ważniejszym niż świątynie wznoszone z drewna, kamienia czy cegieł, które tak bardzo wpisały się w krajobraz chrześcijańskiej ziemi – powiedział. I kontynuował: – (…) Spoczywa na nas tak wielki, wspaniały obowiązek, by umieć znaleźć właściwą hierarchię wartości, by umieć żyć według Bożej nauki.

Po Eucharystii wierni mieli możliwość przejścia nowo odrestaurowanymi krużgankami, które na co dzień pozostają niedostępne dla odwiedzających bazylikę. Wydarzeniu towarzyszył kiermasz książek, a także wystawa nawiązująca do najważniejszych momentów minionego stulecia. Chętni powrócili do świątyni na nocne zwiedzanie bazyliki, które o godz. 20 i 22 poprowadził o. Rafał Antoszczuk.

Dziękczynienie będzie miało swoją kontynuację. Franciszkanie zapraszają na Msze św. dziękczynne w każdą pierwszą niedzielę miesiąca o godz. 16.30, którym przewodniczyć będą kustosze krakowskich bazylik.

CZYTAJ DALEJ

Lublin: terapia innowacyjna u pacjentów z COVID-19 przyniosła bardzo dobry efekt

2020-04-04 08:58

[ TEMATY ]

wywiad

lekarz

koronawirus

Adobe.Stock.pl

Terapia innowacyjna, której w Lublinie poddano trzech pacjentów z COVID-19, doprowadziła w drugiej dobie po podaniu leku do poprawy ich stanu klinicznego. Udało się zahamować postęp choroby i uniknąć podłączenia ich do respiratora – powiedział kierownik kliniki chorób zakaźnych szpitala w Lublinie dr hab. Krzysztof Tomasiewicz.

Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie przybliżył w rozmowie z PAP szczegóły przebiegu terapii lekiem, który zastosowano poza wskazaniami rejestracyjnymi mechanizmów jego działania, a także wymogi prawne związane z przeprowadzeniem takiego leczenia.

PAP: Dlaczego zdecydowaliście się na zastosowanie tej pionierskiej metody?

Krzysztof Tomasiewicz: Decyzja o podjęciu terapii została oparta po pierwsze na analizie mechanizmów patogenetycznych, jakie występują w COVID-19, a po drugie po zapoznaniu się z nielicznymi, pojedynczymi wynikami podawania tego leku w Chinach, we Włoszech czy też ostatnio w Hiszpanii.
Rozpatrywaliśmy zastosowanie różnych cząstek działających na układ immunologiczny. Ostatecznie, po ocenie możliwych korzyści i ryzyka związanego z podaniem leków, dokonaliśmy wyboru leku, który blokuje receptor dla interleukiny 6. Była to trudna decyzja, ponieważ dotyczyła zastosowania leku poza wskazaniami rejestracyjnymi, ale chodziło o ratowanie życia pacjentów.

- Jaki jest mechanizm działania leku?

- Zastosowaliśmy lek, który ma zablokować receptor dla jednej z interleukin, a przez to zatrzymać nadmierną reakcję zapalną. Wiadomo, że ciężkie następstwa zakażenia, a więc niewydolność oddechowa i niewydolność wielonarządowa, są związane z gwałtowną burzą cytokinową, która sprawia, że układ immunologiczny, broniąc się przed zakażeniem, niszczy organizm. Nie jest to leczenie przeciwwirusowe, lecz terapia konsekwencji zakażenia.

- Jak ona przebiegała i ilu pacjentów nią objęliście?

- Terapia polega na podaniu dożylnym leku w dwóch dawkach w odstępach kilkunastu godzin. Objęliśmy nią trzech pacjentów, u których istniało bardzo wysokie prawdopodobieństwo zastosowania w kilku najbliższych godzinach leczenia oddechem wspomaganym (podłączenia do respiratora). Naszym zdaniem był to optymalny moment na zastosowanie tego typu leczenia. Zarówno wcześniejsze podanie leku, jak i, niestety, podanie go w okresie już podłączenia do respiratora wydaje się zmniejszać szansę na uzyskanie pozytywnego efektu terapeutycznego.

- W jakim wieku są pacjenci, czy mają jakieś współtowarzyszące choroby?

- Są to pacjenci między 60. a 75. rokiem życia, z chorobami współistniejącymi, a więc bezpośrednio zagrożeni negatywnymi następstwami zakażenia SARS-CoV-2.

- Jak następowała poprawa ich stanu zdrowia?

- Już w drugiej dobie po zastosowaniu leku u wszystkich pacjentów doszło do poprawy stanu klinicznego, przy czym aktualnie u dwóch jest to poprawa bardzo spektakularna, ze znaczną poprawą parametrów oddechowych, a w badaniach laboratoryjnych ze spadkiem parametrów zapalnych, takich jak ferrytyna, CRP czy prokalcytonina.
Trzeci pacjent również się poprawia, przy czym ta poprawa następuje wolniej. Lek wciąż działa i konieczna jest dalsza obserwacja. Najważniejsze, że udało się zahamować postęp choroby i pacjenci uniknęli leczenia przy pomocy respiratora.

- Jak wygląda procedura zezwolenia na przeprowadzenie eksperymentalnych metod?

- Terapia eksperymentalna wymaga zgody komisji bioetycznej. Składany jest protokół badania, w którym określa się zasady przeprowadzenia eksperymentu medycznego, formularz informacji dla pacjenta i świadomej zgody pacjenta. Ponieważ sytuacja była nadzwyczajna, poprosiłem Komisję Bioetyczną Uniwersytetu Medycznego w Lublinie o pilne rozpatrzenie mojego wniosku i w ciągu kilku dni uzyskałem zgodę, za co bardzo Komisji dziękuję. Nikt nie miał wątpliwości, że na szali jest ratowanie życia ludzkiego.

- Kto na świecie stosuje tę terapię i jakie są doniesienia o jej skuteczności?

- Terapia była stosowana u pojedynczych pacjentów w Chinach, we Włoszech i w Hiszpanii. Pierwsze doniesienia są bardzo optymistyczne, przy czym wydaje się, że zastosowany przez nas wybór czasu podania – w okresie narastania objawów niewydolności oddechowej – wydaje się najbardziej optymalny. We wspomnianych przypadkach zagranicznych z tym wyborem było różnie, co może mieć wpływ na skuteczność.

- Jak pan ocenia obecną sytuację epidemii z punktu widzenia osoby, która na co dzień walczy z COVID-19?

- Najważniejsze jest, aby nie doszło do przepełnienia pojemności systemu opieki zdrowotnej, a więc, by starczyło łóżek i respiratorów dla pacjentów, a także, aby było wystarczająco dużo pracowników opieki medycznej. Niestety takie zdarzenia obserwujemy we Włoszech czy w Hiszpanii. Rozwiązania systemowe i organizacyjne są bardzo ważne dla utrzymania kontroli nad sytuacją związaną z epidemią COVID-19.
Jeżeli dzięki wprowadzonym restrykcjom w kontaktach w przestrzeni publicznej uda się dokonać spłaszczenia krzywej zachorowań, a wszystko na to wskazuje, to epidemia może trwać dłużej, ale nie będzie gwałtowna, a to również pozwala na uniknięcie olbrzymiej liczby zgonów. Mam nadzieję, że na przełomie maja i czerwca będziemy już po szczycie zachorowań i w fazie wygaszania epidemii.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent: rozpoczynamy akcję "Kupuj świadomie produkt polski"

2020-04-06 11:32

[ TEMATY ]

gospodarka

polskie

Rozpoczynamy akcję "Kupuj świadomie produkt polski" i apelujemy, by kupować polskie produkty - mówił w poniedziałek na konferencji prezydent Andrzej Duda. Wspiera to rozwój gospodarki, walkę z kryzysem, wspiera też naszych przedsiębiorców - dodał.

"Rozpoczynamy akcję +Kupuj świadomie produkt polski+. (...) Apelujemy do wszystkich, aby w czasie robienia zakupów zwracali uwagę na to, gdzie wyprodukowane jest to co kupują i aby starali się, mając do wyboru różne produkty, ze sklepowych półek wybierać te produkty, które zostały wyprodukowane w naszym kraju" - powiedział prezydent Duda.

Dodał jednocześnie, że nie musimy się martwić, czy żywność na polskim rynku będzie, gdyż jest ona dostępna.

Prezydent dodał, że podczas rozmowy z ministrem rolnictwa dyskutowano, w jaki sposób ulżyć polskim producentom rolnym, aby mieli oni możliwość sprzedaży swoich produktów i towarów, które są wyprodukowane w naszym kraju.

"Pamiętajmy o tym, że wszystko to, co polski rolnik sprzeda (....), wspiera polski rynek. To są pieniądze, które (...) wpływają także do budżetu państwa w formie podatków, to są pieniądze, które wpływają do jednostek samorządu terytorialnego" - powiedział prezydent.

Andrzej Duda mówił, że "jeżeli kupujemy żywność, to zwracajmy uwagę, żeby to była żywność polska". "To wspiera rozwój naszej gospodarki, to wspiera walkę z kryzysem, to wspiera naszych przedsiębiorców" - podkreślił.

"Mówiliśmy dzisiaj (...) z przedstawicielami branż, że chcielibyśmy, żeby po tym trudnym czasie, który jest wielką próbą dla nas wszystkich, z tego wyniknęło coś dobrego (...). Będzie to przyzwyczajenie do kupowania rodzimych produktów, do wspierania rodzimej gospodarki" - powiedział prezydent. "Może się to też przełożyć na nasz sukces w przyszłości i mam nadzieję, że tak się stanie" - wskazał.

Obecny na konferencji minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski również podkreślał, że kupowanie polskiej żywności służy polskiemu rolnictwu i polskiej gospodarce.

Zwrócił uwagę, że poprzez pandemię koronawirusa zrywają się kanały dystrybucji żywności, coraz trudniej ją eksportować. Minister mówił, że przedstawiciele najważniejszych branż produkujących żywność podczas poniedziałkowej wideokonferencji zwrócili uwagę, że elementem najważniejszym jest to, aby Polki i Polacy chcieli zwiększyć zakupy polskiej żywności.

"Tak jak polscy rolnicy, producenci żywności, czują się odpowiedzialni za wyżywienie nas Polaków, (...) tak chcą i proszą o to, aby polscy konsumenci, polskie społeczeństwo było solidarne z polskimi rolnikami" - mówił szef resortu rolnictwa.

Jego zdaniem dzięki akcji "Kupuj świadomie produkt polski" możemy przekonywać polskich konsumentów, że kupując polską żywność "dokonujemy nie tylko racjonalnego wyboru żywności dobrej, smacznej", ale jednocześnie wspieramy polskie rolnictwo. Podkreślił, że "to służy polskiemu rolnictwu, polskiej gospodarce". (PAP)

autor: Łukasz Pawłowski

oliz/ pif/ pad/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję