Reklama

Niedziela Podlaska

Srebrny jubileusz

Jubileusz 25-lecia parafii św. Piotra z Alkantary i św. Antoniego z Padwy to okazja, aby podsumować ćwierćwiecze działalności oraz dziękować Bogu za dar miejsca i ludzi. Z tej okazji, uroczystej Mszy św. 28 lipca przewodniczył bp Piotr Sawczuk, a homilię wygłosił bp Antoni Pacyfik Dydycz

Niedziela podlaska 31/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

parafia

jubileusz

Monika Kanabrodzka

Eucharystii dziękczynnej za 25 istnienia parafii w Węgrowie przewodniczył bp Piotr Sawczuk

Eucharystii dziękczynnej za 25 istnienia parafii w Węgrowie przewodniczył bp Piotr Sawczuk

Parafia to przede wszystkim ludzie. Na przestrzeni 25 lat osoby o wielkich sercach dokładały wszelkich starań, aby parafia w Węgrowie mogła się rozwijać na chwałę Bożą. Do grona mecenasów wielkich spraw zaliczają się m.in. Jan Dobrogost Krasiński i ks. Zbigniew Latosi.

Obchody 25-lecia

Na początku centralnych obchodów 28 lipca, proboszcz ks. Romuald Kosk przypomniał historię parafii oraz powiedział o wyzwaniach i zadaniach, jakie czekają w najbliższym czasie parafię. Podziękował wszystkim, którzy dokładają swoją cegiełkę na rzecz rozwoju wspólnoty parafialnej. W kontekście ćwierćwiecza parafii, bp Piotr Sawczuk apelował, aby prawda Boża przenikała nasze życie, abyśmy kształtowali swoją postawę w oparciu o wskazania Ewangelii, zgodnie z wolą Chrystusa.

Reklama

W homilii bp Antoni Pacyfik Dydycz przypomniał początki Franciszkanów Reformatów w Węgrowie oraz późniejsze starania ks. Zbigniewa Latosiego, aby parafia mogła powstać i się rozwijać. – Nie zapominajmy, że bardzo ważnymi współpracownikami tutejszego duszpasterstwa są dwaj święci: św. Piotr z Alkantary i św. Antoni z Padwy – podkreślił Biskup.

Osobom zasłużonym dla parafii zostały wręczone medale Jana Dobrogosta Krasińskiego, fundatora parafii i klasztoru. Podczas obchodów jubileuszu obecni byli duchowni, przedstawiciele władz parlamentarnych, samorządowych, grup, stowarzyszeń działających przy parafii oraz wierni. Oprawa muzyczna podczas Mszy św. nawiązywała do wielowiekowej tradycji śpiewów gregoriańskich w wykonaniu Cantus Liturgiae z Warszawy. Na zakończenie zgromadzeni usłyszeli koncert zespołu.

Uroczystość była realizowana w ramach projektu „Węgrów – miasto wielu kultur i religii” dofinansowanego ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Etno Polska 2019”. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęła wicemarszałek Senatu RP Maria Koc. Patronat medialny sprawowali: Fundacja Episkopatu Polski „Opoka”, Katolickie Radio Podlasie oraz „Niedziela Podlaska”.

Wielkie dzieła

Reklama

Pierwszym dużym dziełem parafii jest utworzone w 2011 r. przez ks. Zbigniewa Karolaka przedszkole katolickie. Placówka rozrosła się do takich rozmiarów, że obecnie jest największym przedszkolem działającym na terenie miasta. Z jednej strony dzieci mają zapewnioną opiekę i warunki do rozwoju, zaś z drugiej przedszkole jest miejscem pracy ponad 30 osób.

Ponadto, przy parafii w 2013 r. zostało powołane Stowarzyszenie Klasztor Węgrów-Centrum Dialogu Kultur, którego celem jest rewitalizacja obiektu oraz animacja życia kulturalnego. Owocem pracy osób zrzeszonych w stowarzyszeniu jest pozytywnie rozpatrzony wniosek o dofinansowanie z funduszy transgranicznych. 1 sierpnia rozpoczyna się wielki projekt obejmujący zasięgiem dwa zabytkowe klasztory – węgrowski i w Rawie Ruskiej. W jego ramach zostanie utworzone Centrum Dialogu Kultur, powstaną miejsca noclegowe, sala konferencyjna, pomieszczenia warsztatowe. Z racji, że jest to projekt transgraniczny, po drugiej stronie granicy, na Ukrainie zostanie odnowiony podobny klasztor Ojców Franciszkanów Reformatów oraz powstanie rodzinny dom dziecka dla dzieci osieroconych na skutek działań wojennych.

W ostatnim roku udało się utworzyć ekspozycję muzealną w podziemiach klasztoru poświęconą wielokulturowości Węgrowa, która do dzisiaj cieszy się dużym zainteresowaniem. Jej otwarcie miało miejsce 28 marca. – Te wszystkie dzieła są udziałem parafian, życzliwie nastawionych do wszelkich podejmowanych inicjatyw – podkreślił ks. Romuald Kosk.

Spotkanie z Chrystusem

Dzisiejsza rzeczywistość charakteryzuje się spotkaniem z innością, czy to w wymiarze kulturowym, czy religijnym. Możemy różnić się w kwestii dogmatycznej, sposobu patrzenia na świat, niemniej jednak szacunek należy się każdemu człowiekowi, niezależnie od narodowości, wyznania. – Podejmując refleksję na temat minionych 25 lat, widzimy owoce posługi duszpasterskiej i administracyjnej ks. Zbigniewa Latosiego – mówi dr Marek Sobisz, kustosz klasztoru i ekspozycji muzealnej. Dodaje, że trzeba uwrażliwiać ludzi, aby dziedzictwo Węgrowa nie było tylko piękną historią.

I dlatego, w najbliższej perspektywie zaplanowano wydarzenia ukazujące wielokulturowość Węgrowa. W ramach cyklu koncertów muzycznych, pierwszym był Chorał Gregoriański na jubileusz parafii. Kolejnym będzie koncert muzyki prawosławnej. Następnym akcentem jest koncert muzyki organowej Jana Sebastiana Bacha poświęcony muzyce protestanckiej. Dopełnieniem będzie pokazanie kultury żydowskiej z okazji nadchodzącej rocznicy likwidacji getta węgrowskiego. Temat wielokulturowości zostanie podjęty na konferencji popularnonaukowej wieńczącej cykl spotkań. Ponadto, odbędą się trzy gry: miejska, turystyczna i muzealna. Dużym wyzwaniem będzie przygotowanie w klasztorze Centrum Dialogu Kultur. – Wszelkie wydarzenia o charakterze kulturalno-edukacyjnym mają na celu budowanie więzi ze współczesnym człowiekiem, a w gruncie rzeczy pomoc w spotkaniu się z Chrystusem – podsumowuje dr Marek Sobisz.

Początki parafii

Kościół klasztorny w Węgrowie liczy ponad 300 lat. Natomiast parafia została powołana 1 marca 1999 r. dekretem pierwszego biskupa Władysława Jędruszuka. 28 lipca 1994 r. nowy ordynariusz bp Antoni Pacyfik Dydycz erygował parafię i uczynił pierwszym proboszczem ks. Zbigniewa Latosiego, który troszczył się o rozwój i odnowienie klasztoru. Parafia w ciągu tych 25 lat miała 4 proboszczów. Z biegiem lat kościół przeszedł gruntowny remont, zarówno zewnątrz, jak i wewnątrz. Z prac wykonanych w ostatnich latach warto wspomnieć: wymianę instalacji, założenie alarmu, otworzenie krypt, remont elewacji, korytarzy, wnętrza świątyni, odnowienie fresków, odnowienie krużganków wschodnich. W tym roku głównym wyzwaniem będzie dokończenie remontu tzw. krużganka południowego oraz remont ogrodzenia kościoła.

Każdy kościół ma coś charakterystycznego. Tak jak w bazylice węgrowskiej słynnym jest Lustro Twardowskiego, tak w parafii klasztornej godną uwagi jest rzeźba w głównym ołtarzu przedstawiająca scenę ukrzyżowania Jezusa z Nazaretu. Rzeźba, wykonana na przełomie XVII-XVIII wieku, z jednej strony oddaje sens chrześcijaństwa, zaś z drugiej strony opowiada o cierpieniu. Jeżeli przyjrzymy się twarzy Jezusa, zobaczymy pełnię spokoju. Kiedy do naszego cierpienia – mówi dr Marek Sobisz – zaprosimy Boga, wówczas cierpnie nie będzie nas przygniatało, a w sercu zagości pokój.

2019-07-31 10:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

100-lecie błędowskiej parafii

2020-09-23 09:47

Niedziela sosnowiecka 39/2020, str. V

[ TEMATY ]

parafia

rocznica

Błędów

Jarosław Ciszek

Uroczystość zgromadziła wielu wiernych

Uroczystość zgromadziła wielu wiernych

W ludzkim poczuciu czasu 100 lat to dużo – stąd wielka celebracja doniosłego jubileuszu 100-lecia erygowania parafii Trójcy Przenajświętszej w Dąbrowie Górniczej-Błędowie, w niedzielę 13 września.

Jubileuszowej Mszy św., połączonej z odpustem ku czci Matki Bożej Bolesnej, przewodniczył biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak.

Błędowską parafię ustanowił w marcu 1920 r. biskup ordynariusz diecezji kieleckiej Augustyn Łosiński. Jako pierwszego jej proboszcza mianował ks. Pawła Czaplę. Historycznie ziemie Błędowa przynależały najpierw do parafii w Sławkowie, od XV wieku do parafii w Chechle, zaś od 1802 r. do nowo powstałej parafii Niegowonice. Warto podkreślić, że od 1220 r. Błędów należał do Zakonu Kanoników Regularnych Świętego Ducha w Prądniku oraz był własnością biskupów krakowskich, więc historia wiary na tych ziemiach liczy co najmniej 8 wieków.

CZYTAJ DALEJ

Kolekcjoner piusek

2020-09-23 09:47

Niedziela świdnicka 39/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

powołanie

kolekcja

Ks. Mirosław Benedyk

Jakub Nóżka prezentuje piuskę, którą otrzymał od bp. Marka Mendyka

Jakub Nóżka prezentuje piuskę, którą otrzymał od bp. Marka Mendyka

Ministrantem jest od ośmiu lat. Od blisko dwóch gra na organach podczas Mszy św. Jego marzeniem jest być księdzem. Zbiera piuski, różańce i obrazki, koresponduje z biskupami.

Piętnastoletni Jakub Nóżka mieszka w Białej, która od Świdnicy jest oddalona o 15 km. Jest pasjonatem liturgii i muzyki. Od niedawana także kolekcjonerem dewocjonaliów i elementów strojów biskupich.

Zaczęło się od relikwii

– Zaczęło się od grupy na Facebooku o relikwiach. Wtedy napisałem, dziś już do moich kolegów Kamila i Marcina, aby udzielili mi kilku rad, jak napisać prośbę o relikwie. Pierwszą taką prośbę wysłałem do kard. Stanisława Dziwisza z Krakowa z zapytaniem o relikwie św. Jana Pawła II. Po pewnym czasie otrzymałem, obrazek ze świętym papieżem i fragmentem jego sutanny. Odpowiedź kardynała zachęciła mnie do korespondencji z innymi hierarchami. Wkrótce postanowiłem napisać kolejne listy do biskupów polskiego episkopatu z zapytaniem, czy nie przysłaliby mi jakiejś pamiątki związanej z ich codzienną posługą – opowiada naszej redakcji Jakub i dodaje, że adresy biskupów łatwo można znaleźć na stronie Konferencji Episkopatu Polski.

– Pierwszy tego typu list napisałem na początku maja tego roku i tak się dzieje do dzisiaj. Natomiast pierwszą odpowiedź otrzymałem od abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, który przysłał mi obrazki i swoją książkę – relacjonuje nastolatek. Niektórzy biskupi odpisują ręcznie, inni na komputerze. Jeden z nich napisał list na maszynie do pisania!  Był to biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Pacyfik-Dydycz.

Pierwszy biret i piuska

Do dnia dzisiejszego Jakub wysłał ponad 150 listów, na które otrzymał 57 odpowiedzi. – Otrzymałem 111 obrazków (jedne zawierają życzenia, inne opatrzone są z autografami), 8 piusek m.in. od abp. Stanisława Nowaka z Częstochowy, bp. Stanisława Napierały z Kalisza, czy bp. Pawła Sochy z Zielonej Góry, 8 różańców, 9 książek, 2 birety, 1 stułę oraz 3 płyty CD. Wśród wymienionych pamiątek te najcenniejsze, kolekcjonerskie przedmioty to piuski i birety. Jako pierwszy swój biret przesłał mi bp Antoni Długosz z Częstochowy i to zapoczątkowało moją kolekcję. Z kolei pierwszą piuskę otrzymałem od bp. Marka Mendyka, z którym się wcześniej spotkałem przypadkowo pod katedrą – opowiada z dumą Kuba.

Najcenniejszym w kolekcji ministranta jest medal abp. Mariana Gołębiewskiego, który otrzymał od papieża Franciszka jako wdzięczność za zorganizowanie w archidiecezji wrocławskiej Światowych Dni Młodzieży. W domu młody kolekcjoner ma specjalne miejsce na regale, gdzie prezentuje zgromadzone pamiątki.

– Pisałem także do biskupów z zagranicy. Otrzymałem dwie odpowiedzi od arcybiskupa wileńskiego Gintarasa Linasa Grušasa i kard. Dominika Duki, arcybiskupa praskiego i prymasa Czech – mówi młodzieniec.

Prawie cały episkopat

– Swoją pasję będę podtrzymywał, aż mi starczy sił i motywacji, która dziś jeszcze mi towarzyszy. Mam przy tym wsparcie rodziny. Szczególną osobą jest moja ciocia Tereska z Wrocławia, którą pierwszą informuję o otrzymanych prezentach. Zdarza się, że ciocia pomaga mi wybierać biskupów, do których piszę listy. Teraz jest trochę trudniej, bo prawie do wszystkich napisałem. Przynajmniej raz w tygodniu staram się wysłać jakiś list. Czasami ponawiam prośbę i to nie raz, kiedy po dłuższym czasie nie otrzymuję odpowiedzi, wtedy staram się napisać list w innym stylu.

CZYTAJ DALEJ

Mateusz Morawieckim o swoim tacie

2020-09-30 08:11

[ TEMATY ]

Mateusz Morawiecki

Kornel Morawiecki

Sławomir Kamiński

Wspominam dzisiaj mego Tatę. To już rok minął, kiedy odszedł do lepszego, jak wierzymy, świata. Jaki był ten mój, nasz Tato?

Im więcej Go dzisiaj wspominam, tym bardziej doceniam wszystko co dla mnie, dla nas, dla Polski uczynił. Wraz z ojcowską miłością przekazywał mi wartości, które pozwoliły stać się takim człowiekiem, jakim jestem. Uczył mnie szacunku dla drugiego człowieka wraz z jego odmiennością, kulturą, wartościami.

Od Taty uczyłem się patriotyzmu, zwłaszcza tego budowanego na co dzień ciężka i żmudną pracą. Od Taty dostałem pierwszy rowerek, na którym uczył mnie jeździć. A kiedy miałem pięć lat uczył mnie pływać. w specyficzny sposób, po prostu wrzucił mnie do wody, a sam spokojnie obserwował z brzegu, jak się miotam. Po chwili spokojnie mogłem utrzymać się na powierzchni. Ta nauka z pewnością nie poszła w las. I nie chodzi tylko o samo pływanie. Często dawał zadania do wykonania trudne, bardzo trudne, ale osiągalne dla mnie. I kiedy w stanie wojennym Ojciec ukrywał się, to poczucie odpowiedzialności które mi zaszczepiał – bardzo się przydało.

Na siódme czy ósme urodziny dostałem od taty komplet książek o przygodach Sokole Oko - Jamesa Coopera. Barwne przygody bohatera były przetkane życiowymi radami, jak postępować w sytuacjach trudnych, kiedy trzeba liczyć tylko na siebie. Wielokrotnie dyskutowaliśmy, nie tylko na temat przeczytanych książek.

Dyskusje w domu to już osobny rozdział. Tato wprowadzał mnie w świat historii, polityki, filozofii. Czasami, kiedy temat był ciekawy, dyskusja w domu kończyła się wtedy, gdy inni budzili się do pracy i szkoły.

Wielostronność zainteresowań Taty powodowała, że starał się, abyśmy mogli realizować się w różnych dziedzinach. Stąd lekcje gry na pianinie, od których uciekłem i żadne argumenty Taty mnie nie przekonały. Zamiast gry na pianinie wolałem grę w piłkę albo w tenisa stołowego. Jakoś to przebolał, tym bardziej, że w tenisie osiągnąłem pewne sukcesy, których nigdy bym nie miał w muzyce.

Bolał nad tym, że w III RP elity polityczne tak łatwo zapomniały o idei "Solidarności". Coraz bardziej odstawał od rzeczywistości postkomunizmu, w której dominował fałsz, obłuda, kłamstwo i zdrada.

Ale walczył. Ciągle. Bez ustanku. Każdego dnia przez te 30 lat wolnej Polski walczył o jej lepszy, bardziej sprawiedliwy kształt. Często powtarzał: "siejmy, a nuż coś wyrośnie".

Był bardzo aktywny, jeździł na spotkania, dużo rozmawiał, zakładał partię polityczną, nową gazetę. Przekonywał, że III RP nie wyrosła z ideałów Solidarności, ale że jest to efekt wielu patologii postkomunizmu.

Ta wielka praca przyniosła efekty - Ojciec został wybrany posłem, Marszałkiem Seniorem VIII kadencji. Zapłacił za te wieloletnie zmagania swoim zdrowiem. Wierzę, że posiane przez Tatę ziarno, odpłaci się złotem.

Kiedy odwiedziłem Tatę ostatni raz w szpitalu, ledwie mógł wykrztusić kilka słów. Usłyszałem, że pomimo tarć, kłótni i niechęci, trzeba dążyć do zgody narodowej, do porozumienia w kluczowych sprawach. Ta Jego wola jest dla mnie drogowskazem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję