W święto Podwyższenia Krzyża Świętego odbędzie się akcja modlitewna „Polska pod Krzyżem”. W najstarszym polskim sanktuarium na Świętym Krzyżu 14 września br. spotkają się ci, dla których symbol krzyża Chrystusowego ma szczególne znaczenie. Wydarzenie to – jak podkreśla Maciej Bodasiński, jeden z jego pomysłodawców, a wcześniej współorganizator „Różańca do granic” – jest zaproszeniem do modlitwy. Ma zachęcić do odnowienia życia każdego z nas; do wyznania wiary, nawrócenia i postawienia krzyża w centrum swojego życia. Uczestnicy tego wydarzenia będą prosić Pana Boga o łaskę wiary dla siebie i dla innych.
Miejsce w rejonie Świętego Krzyża jest ograniczone, zmieści się tam ok. 120 tys. osób, dlatego organizatorzy przewidzieli rejestrację uczestników. Można się zarejestrować przez stronę: www.polskapodkrzyzem.pl . Zapisani otrzymają specjalne wejściówki. W przypadku dużego zainteresowania w okolicy Świętego Krzyża zostaną stworzone dodatkowe miejsca modlitwy.
Na wydarzenie, które rozpocznie się w samo południe, złożą się: Msza św., konferencje, świadectwa, wieczorna modlitwa i nocne czuwanie. Na stronie: www.polskapodkrzyzem.pl znajduje się też specjalna mapa, na której wierni z różnych miejscowości mogą zgłaszać włączenie się w modlitwę, w duchowej łączności z uczestnikami akcji na Świętym Krzyżu.
Julian Kostrzewa, KAI
Uczniowie z kwitkiem
Około 11 proc. kandydatów starających się w tym roku o przyjęcie do szkół średnich nie zakwalifikowało się do żadnej w pierwszym etapie rekrutacji. – Liczba tych, którzy jeszcze nie wiedzą, w jakich szkołach będą się uczyli, jest zdecydowanie mniejsza niż wcześniej – podkreśla Dariusz Piontkowski, minister edukacji. W ubiegłym roku takich uczniów było blisko 14 proc. Jak zaznacza minister, liczba tych, którzy będą musieli uczestniczyć w rekrutacji uzupełniającej, jest mniejsza niż liczba wolnych miejsc w szkołach średnich. – Mamy 726 tys. absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych, natomiast łącznie we wszystkich szkołach średnich przygotowano ponad 830 tys. miejsc – przypomniał. W tym roku o przyjęcie do szkół średnich ubiegają się absolwenci 8-letnich szkół podstawowych i ostatni rocznik gimnazjalistów.
wd
Poszukiwani nauczyciele
Jesienią w szkołach średnich może zabraknąć nauczycieli. W całym kraju, a szczególnie w dużych miastach, są setki wolnych miejsc dla szkolnej kadry. Problem istnieje od dłuższego czasu, a skumulowany rocznik jeszcze bardziej go nasilił. Najbardziej poszukiwani są nauczyciele przedmiotów ścisłych. Według różnych szacunków, brakuje od kilku do ponad 10 tys. nauczycieli.
wd
Strefa wolności
Zapowiedź rozprowadzania z kolejnym numerem „Gazety Polskiej” naklejki z napisem: „Strefa wolna od LGBT” z przekreślonym tęczowym symbolem, nawiązującym do flagi środowisk homoseksualnych, wywołała wiele kontrowersji. Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez wydawcę pisma. We wniosku jest mowa o propagowaniu zachowań o charakterze dyskryminacyjnym, znanych z ustrojów faszystowskich. Do sprawy odniosła się... ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher. „Szanujemy wolność słowa, ale musimy wspólnie stać po stronie takich wartości jak różnorodność i tolerancja” – napisała na Twitterze. Jej słowa skomentowali szef „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz i rzecznik rządu Piotr Müller. „Wolność oznacza, że ja szanuję Pani poglądy, a Pani moje. Sprzeciwiamy się jedynie narzucaniu poglądów siłą” – stwierdził na Twitterze ten pierwszy. – Wydaje mi się, że wypowiedź ambasador USA w sprawie naklejek „Strefa wolna od LGBT” była niepotrzebna. To nie jest kwestia związana z relacjami między USA a Polską – powiedział rzecznik rządu.
wd
Zmiany przyspieszone
Korzystne zmiany podatkowe dla pracowników mają być przyspieszone, aby zaczęły obowiązywać od 1 października br., a nie od nowego roku. Przyjęty przez rząd projekt zakłada obniżenie podatku PIT z 18 do 17 proc. dla osób, które zarabiają rocznie poniżej 85 528 tys. zł. Zmiany te obejmą pracowników etatowych, osoby pracujące na umowach o dzieło i zlecenie oraz prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. Przy pensji np. 4765 zł (przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej przewidywane w 2019 r.) zysk wyniesie rocznie 732 zł. Rząd zadecydował też o obniżeniu kosztów pracy przez co najmniej dwukrotne podniesienie kosztów uzyskania przychodów. „To działania, dzięki którym w kieszeni każdego Polaka w ciągu roku zostanie kilkaset złotych więcej” – ocenił premier Mateusz Morawiecki.
Media ostrzegają: rozpoczyna się kolejna fala emigracji z Polski. Młodzi, wykształceni Polacy zamiast w kraju szukają pracy za granicą. Główne przyczyny wyjazdów to niskie zarobki, brak perspektyw na lepsze życie, zmęczenie i stres związany z brakiem stabilizacji. Po pierwszej fali wyjazdów rząd przekonywał, że emigracja nie tylko się skończy, ale młodzi Polacy wrócą do kraju. Realia okazały się zupełnie inne, a statystyki GUS z 2011 r. tylko potwierdzają to, co większość z nas widzi gołym okiem. Liczba emigrantów ciągle rośnie! Według oficjalnych danych obecnie już 2 mln 60 tys. mieszka poza krajem. Oznacza to, że przez ostatnie kilka miesięcy Polskę opuściło ok. 60 tys., a nieoficjalna skala wyjazdów, jak podpowiadają eksperci, może być nawet kilkakrotnie wyższa. Dane GUS-u nie uwzględniają jednak tych, którzy np. pracują za granicą sezonowo, łącząc życie w Polsce z wyjazdami. Sumując, polscy emigranci tworzą dziś kilkumilionową armię ludzi. Rodacy najczęściej wybierają Wielką Brytanię, Niemcy i Holandię. Fatalne jest to, że za chlebem najczęściej wyjeżdżają młodzi, wykształceni ludzie z małymi dziećmi. Jak pokazuje doświadczenie sprzed kilku lat, większość już nie wraca, np. 60% Polaków mieszkających na stałe w Wielkiej Brytanii nie planuje powrotu do Polski - podaje „Rzeczpospolita”. - Za pieniędzmi gonię całymi dniami i ciągle ich brakuje. A trzeba opłacić kredyt mieszkaniowy, czynsz, coś zjeść, jakoś wyglądać - żali się trzydziestoletni Janek z Wrocławia, absolwent UWr., który myśli o wyjeździe na stałe do Niemiec. - Przy moich zarobkach 2 tys. zł w urzędzie oraz 1,5 tys. zł pensji żony, która jest pedagogiem w szkole, nie dajemy już rady. Za Odrą będzie pewnie skromnie, ale przynajmniej nie trzeba będzie się martwić jak dotrwać do pierwszego. Niestety, podobnych przykładów jest coraz więcej, wystarczy wskazać, że co piąty absolwent wyższej uczelni jest dziś bezrobotny. Problem emigracji dostrzegają wrocławscy duszpasterze - Młodych ludzi w kościele jest jak na lekarstwo - mówią - a skalę zjawiska widać zwłaszcza podczas wizyty duszpasterskiej. W prowadzonym przez „Niedzielę Wrocławską” cyklu prezentującym dolnośląskie parafie nie ma właściwie wspólnoty, której ten problem by nie dotyczył. Księża wskazują jednocześnie na zagrożenia duchowe, które dotykają zwłaszcza młodych. Według nich, wyjazd daleko od rodziny niesie ze sobą ryzyko odejścia od wiary, agresywnej laicyzacji, rozwiązłości i demoralizacji. Również demografowie biją na alarm, gdyż w polskim społeczeństwie powstaje pokoleniowa dziura, którą trudno będzie zapełnić. Konsekwencje dla polskiej gospodarki już za kilka lat mogą być poważne.
„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
Podczas lotu z Metzu do Rzymu, w rozmowie z dziennikarzami, Leon XIV mówił o konfliktach i interesach ekonomicznych, które je podtrzymują: Kościół nadal podnosi głos, głosząc Ewangelię. Nieliczni wzbogacają się na przemyśle zbrojeniowym; za te miliardy można by rozwiązać takie problemy jak głód na świecie.
Leon XIV: Zacznę mówić po angielsku. A jeśli będzie potrzebne tłumaczenie, możemy w tym pomóc. Przede wszystkim jeszcze raz dziękuję za pracę, którą wykonaliście. Myślę, że przez ostatnie cztery dni byliście dość zajęci, a program był w pewnym sensie bardzo intensywny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.