Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Rodzina jest fundamentem sukcesu państwa (część II)

Z Czesławem Ryszką, senatorem RP, pisarzem i politykiem, o sposobach wzmocnienia współczesnej rodziny rozmawia Piotr Lorenc

Niedziela sosnowiecka 28/2019, str. V

[ TEMATY ]

Czesław Ryszka

Bożena Sztajner/Niedziela

Czesław Ryszka

Piotr Lorenc: – Karta Praw Rodziny Stolicy Apostolskiej wydana jeszcze w 1983 r. wyraźnie wymienia należne rodzinie prawa, ujmując je w postać usystematyzowanego katalogu. Stolica Apostolska podaje przy tym jasną definicję rodziny, że jest to związek mężczyzny, kobiety i dziecka. Kiedy więc spojrzymy odpowiedzialnie na przytoczone prawa rodziny według Karty Praw Rodziny Stolicy Apostolskiej, można dojść do wniosku, że dzisiaj wydano wielką wojnę rodzinie...

Czesław Ryszka: – Jan Paweł II w polskim Parlamencie w 1999 r. powiedział wyraźnie, że wizja zjednoczonej Europy została sztucznie zredukowana do aspektów ekonomicznych. Tymczasem „nową jedność Europy, jeżeli chcemy, by była ona trwała, winniśmy budować na tych duchowych wartościach, które ją kiedyś ukształtowały. Ma to być bowiem wielka Europejska Wspólnota Ducha”.

– Polska w Europie widziana jest jako jeden z ostatnich przyczółków normalnej rodziny...

– Od 1993 r. mamy dość dobre prawo chroniące życie od poczęcia do naturalnej śmierci. Nie ma przyzwolenia na ustawy o eutanazji czy związkach homoseksualnych. I to się lewicy oraz liberałom bardzo nie podoba. Dlatego dziś już trwa otwarty atak na rodzinę, życie człowieka, edukację i Kościół. To już jest zmasowana agresja wobec fundamentalnych wartości. Widać to najwyraźniej podczas tzw. parad równości. Tam już nikt nie ukrywa, że celem homoseksualistów jest adopcja dzieci przez takie pary. Kiedyś liberałowie odwoływali się do nauczania św. Jana Pawła II w swoim programie, dziś w ramach tzw. Koalicji Europejskiej walczą z wartościami chrześcijańskimi, wspierają skrajne lewicowe postulaty, zamierzają wprowadzać lekcje seksedukacji do szkół. Jak zdecydowany i szeroki jest to atak na wartości, świadczy fakt, że w warszawskiej paradzie równości uczestniczyli członkowie ponad 50 ambasad działających w naszym kraju! Niestety, ci przedstawiciele innych państw wprost opowiadają się przeciwko naszemu porządkowi konstytucyjnemu i naszej chrześcijańskiej kulturze.

– Co należy robić w takiej sytuacji?

– Bezczynność i tolerowanie takich zachowań jest najgorszym wyjściem, bo daje przyzwolenie na kolejne akcje. Na całe szczęście od 2015 r. wiele się zmieniło w naszym kraju. Rząd Prawa i Sprawiedliwości prowadzi klarowną i skuteczną politykę rodzinną. Najkrócej mówiąc, polska rodzina może liczyć na pomoc państwa. Z całą pewnością dzięki nim w Polsce zaczyna się wiele zmieniać. Obecnie państwu nie przeszkadza silna naturalna rodzina, silny związek uczuciowy rodziców i dzieci, co więcej, czyni się wszystko, aby taki związek wesprzeć.

– Niestety, siły odśrodkowe nie zasypiają gruszek w popiele. Ideologia gender zbiera i rozsiewa swoje „zatrute owoce”...

– Istotnie, do wielu szkół, mimo protestów rodziców, wchodzi seksedukacja, a właściwie deprawacja dzieci. Tymczasem to rodzice mają niezbywalne prawo i pierwszeństwo do wychowania potomstwa. Są pierwszymi i głównymi wychowawcami dzieci. Czynią to zgodnie ze swoimi przekonaniami moralnymi i religijnymi, z uwzględnieniem tradycji kulturalnych rodziny, które sprzyjają dobru i godności dziecka. Jeżeli jednak Polska chce realizować politykę godności człowieka, szacunku dla osoby ludzkiej, musi postawić na tradycyjną rodzinę. Rodzina nie może zostać zdegradowana do pary partnerów, którzy tylko chcą żyć razem. Podobnie też nie można pozwolić, aby jakakolwiek instytucja zastępowała rodziców w wychowaniu dzieci. Dziś już nie powtarzamy, że rodzina jest podstawową komórką społeczeństwa. Trzeba z tego wyciągać konsekwencje praktyczne. Skoro człowiek rodzi się w rodzinie, wychowuje i kształci się w rodzinie, zakłada rodzinę, to prawdziwym celem działalności gospodarczej państwa powinno być zapewnienie pokoju i pomyślności rodzinie. Trwała i dobra rodzina jest fundamentem dobrego społeczeństwa i ekonomicznego sukcesu państwa.

– Św. Jan Paweł II mówił, że kryzys rodziny staje się w konsekwencji przyczyną kryzysu społeczeństwa. Tam gdzie upada rodzina, społeczeństwu brakuje łączącej tkanki. Tam też spotykamy destrukcyjne konsekwencje...

– Ale i odwrotnie: tam gdzie są silne rodziny, tam i państwo jest mocne. Stąd należy mówić o misji polskiej rodziny. Papież Polak powiedział do biskupów polskich w czerwcu 1999 r. „Europa potrzebuje Polski głęboko wierzącej i po chrześcijańsku kulturowo twórczej, świadomej swojej roli wyznaczonej przez Opatrzność (...) Nasz naród ma wiele do zaofiarowania Europie”. Można mówić o wyzwaniach, jakie stoją przed nami. Pierwsze wyzwanie, jak radzi św. Jan Paweł II, to zachowanie daru wolności, co wymaga ludzi świadomych nie tylko swoich praw, ale i obowiązków: ludzi ofiarnych, ożywionych miłością Ojczyzny i duchem służby. Drugie wyzwanie to ocalenie tradycyjnej, silnej Bogiem, polskiej rodziny. Skoro z rodziną związana jest przyszłość społeczeństw, państw i narodów, skoro rodzina ma ocalić przyszłość świata i poszczególnych narodów, uczyni to tylko wówczas, jeśli zostaną jej zagwarantowane prawa rozwoju. Tylko silne rodziny nie pozwolą przekreślić naszego etosu polskiego: wiary, kultury i obyczajów, wspierających się na chrześcijańskich wartościach moralnych.

2019-07-10 09:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Protest biskupa Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego wobec słów senatora Czesława Ryszki

[ TEMATY ]

Czesław Ryszka

Bożena Sztajner

Stanowczy sprzeciw wobec rozpowszechniania słów wrogości wobec Reformacji nieodłącznie wpisanej w dzieje Polski wyraził zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP bp Jerzy Samiec. W ten sposób odniósł się do słów senatora Czesława Ryszki, który nazwał wystąpienie Lutra pierwszą w czasach nowożytnych ideologią o charakterze totalitarnym. "Reformacja (...) jest jednym z kluczowych elementów wielokulturowej i wieloreligijnej tkanki naszej Ojczyzny" - napisał bp Samiec w przekazanym KAI Oświadczeniu.

Publikujemy treść Oświadczenia:

Z ogromnym zaniepokojeniem i smutkiem przeczytałem wypowiedź senatora Rzeczypospolitej Polskiej Czesława Ryszki z 26 września br. podczas rozmowy w Radio Warszawa, należącym do rzymskokatolickiej Diecezji Warszawsko-Praskiej. W audycji dotyczącej m.in. książki senatora Czesława Ryszki pt: „Kto z Bogiem, kto z diabłem” senator powiedział: „W przełomowych czasach rodzi się ideologia, która ma charakter totalitarny. W czasach nowożytnych, pierwszą taką ideologią, która doprowadziła do rozłamu w Kościele, było wystąpienie Lutra. Ideologia, że to papież jest wszystkiemu winien, to doprowadziło do rozłamu chrześcijaństwie, do wojny stuletniej, trzydziestoletniej.”

Wypowiedź została wygłoszona podczas audycji na żywo i nie spotkała się z żadną reakcją i komentarzem prowadzącej program. O słowach Pana Senatora poinformował m. in. Dziennik Zachodni obejmujący swym zasięgiem województwo opolskie i śląskie, z którego Pan Senator został wybrany i gdzie mieszka większość polskich luteran, członków Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, a także większość polskich protestantów różnych wyznań.

Pomijając nieprawdziwą wypowiedź Pana Senatora dotyczącą wojny stuletniej, która rozegrała się na długo przed XVI-wieczną Reformacją, chcę wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec rozpowszechniania słów wrogości wobec Reformacji nieodłącznie wpisanej w dzieje Polski, w tym i Śląska.

Reformacja, której 500-lecie wspominaliśmy w 2017 roku w duchu ekumenizmu i pojednania wspólnie z papieżem Franciszkiem, a także lokalnie z przedstawicielami Konferencji Episkopatu Polski, jest jednym z kluczowych elementów wielokulturowej i wieloreligijnej tkanki naszej Ojczyzny. W wymiarze społeczno-kulturowym, politycznym i wreszcie religijnym pozytywnie wpłynęła na dzieje Rzeczypospolitej i do dziś jest częścią polskiej tożsamości. Łączenie Reformacji z totalitarnymi ideologiami, które przyniosły obozy koncentracyjne i unicestwienie milionów istnień ludzkich, nie licuje ani z naukową rzetelnością ani powagą urzędu Senatora RP reprezentującego na mocy wyboru ludność całego Śląska bez względu na przynależność wyznaniową i poglądy polityczne. Jest mi trudno o tym pisać, zwłaszcza w kontekście niedawnej 100. rocznicy Odzyskania Niepodległości. W 2018 roku Prezydent RP Andrzej Duda pośmiertnie odznaczył Orderem Orła Białego polskiego biskupa i męczennika Juliusza Burschego. We wrześniu br. – znów we wspólnocie z Siostrami i Braćmi z Kościoła rzymskokatolickiego - wspominaliśmy Biskupa w Bazylice św. Bartłomieja w Rzymie podczas ekumenicznego nabożeństwa. Biskup Juliusz Bursche to też część Reformacji – luterańskiej i polskiej, a nie ideologia totalitarna.

W przytoczonym wywiadzie Pan Senator parokrotnie powołuje się na Jana Pawła II. Papież podczas wizyty w kościele ewangelicko-augsburskim Świętej Trójcy w Warszawie 9 czerwca 1991 roku mówił, że tolerancja to stanowczo za mało, ważna jest miłość: "Znosić się w miłości" to także usiłować zrozumieć; zrozumieć, by wybaczyć; "znosić się w miłości" to również akceptować, czuć się wewnętrznie bliskim, chcieć przebywać we wspólnocie, poczuwać się do wspólnoty, to spieszyć, by wspierać, to chcieć współpracować i współtworzyć.”

Mam nadzieję, że ten list będzie zachętą dla Pana Senatora, aby zgodnie z papieskim apelem, lepiej zrozumieć, współpracować i współtworzyć nasz wspólny dom - Polskę. Ze swojej strony oferuję pomoc i zapraszam do osobistej rozmowy.

Apeluję do wszystkich uczestników życia publicznego, a w tym wyborczym czasie szczególnie do wszystkich ubiegających się o zaszczytny mandat Posła i Senatora Rzeczypospolitej Polskiej, o szacunek wobec mniejszości, nie tylko religijnych. Apeluję o odpowiedzialność i wyobraźnię słowa wykraczającą poza wąskie spektrum chwilowego zaistnienia.

Jako ewangelik i obywatel Rzeczypospolitej Polskiej proszę o uszanowanie różnorodności naszej wspólnej Polski oraz unikanie ideologii konfrontacji i bezrefleksyjnej wrogości.

Bp Jerzy Samiec Biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP

CZYTAJ DALEJ

Prezydent zapowiedział zmiany w Prawie oświatowym dot. działalności stowarzyszeń na terenie szkoły

2020-07-03 12:01

[ TEMATY ]

edukacja

Andrzej Duda

PAP/Lech Muszyński

Składam prezydencki projekt zmiany Prawa oświatowego, zgodnie z którym działalność wszelkich organizacji i stowarzyszeń na terenie szkoły będzie wymagać nie tylko zgody dyrekcji szkoły, ale przede wszystkim zgody rodziców - poinformował w piątek prezydent Andrzej Duda.

Prezydent przypomniał o podpisaniu przez siebie Karty Rodziny. Jak mówił, jest tam mowa m.in. o prawie rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.

"Czas najwyższy, by w naszym systemie prawnym, zgodnie z oczekiwaniami rodziców, wreszcie to prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami było realizowane" - zaznaczył prezydent.

Poinformował, że składa prezydencki projekt zmiany Prawa oświatowego, zgodnie z którym działalność wszelkich organizacji i stowarzyszeń na terenie szkoły będzie wymagać nie tylko zgody dyrekcji szkoły, ale przede wszystkim zgody rodziców.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec, Karolina Kropiwiec

kmz/ kkr/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Prof. Horban o sytuacji epidemicznej: nie jest najgorzej; epidemia dotyczy kilku województw

Nie jest najgorzej. Liczba zakażeń utrzymuje się na niewielkim poziomie, a epidemia właściwie dotyczy kilku województw – śląskiego, łódzkiego i mazowieckiego – powiedział PAP krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych prof. Andrzej Horban, pytany o sytuację epidemiczną w kraju. Podkreślił, że w stosunku do Europy Zachodniej nie wypadamy najgorzej.

"Krótko mówiąc: nie jest najgorzej, zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Spodziewaliśmy się, że dojdzie do zmniejszenia liczby zakażeń w okresie letnim i doszło. W tej chwili nie ma już takich olbrzymich ognisk, jak np. były w domach pomocy społecznej, gdzie przebywają ludzie starsi, bardzo narażeni na ciężki przebieg choroby. To jest szczęśliwie opanowane na tyle, na ile się da. Te ogniska w kopalniach też zostały, powiedzmy że zneutralizowane lub też rozpoznane, i przyjęte środki pozwoliły zmniejszyć liczbę zakażeń, zwłaszcza chodziło tutaj o ochronę nie tyle samych górników, bo to są młodzi, zdrowi ludzie, ale ich rodzin" – mówił krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych.

Wskazał, że liczba zakażeń utrzymuje się na "niewielkim poziomie, a epidemia właściwie dotyczy kilku województw – śląskiego, łódzkiego i mazowieckiego". Przypomniał także, że są województwa, w których jest niewiele zakażeń.

Na pytanie o to, jak Polska wypada na tle innych krajów europejskich, odpowiedział: "my w ogóle, nie tylko jako kraj, ale cały region od północy do południa, wypadamy nie najgorzej w stosunku do Europy Zachodniej". Przyznał, że trudno jest stwierdzić, dlaczego tak jest, bo tego nikt nie wie.

Jak mówił, "można to zrzucać na komunę, szczepienia i inne rzeczy, ale to dotyczy także Turcji czy Grecji, która do tego naszego bloku nie należała, więc jest to jakiś fenomen między dwoma blokami wschodnim i zachodnim".

"Proszę zwrócić uwagę, że większość tych krajów ma mniej więcej o jeden rząd mniej zakażeń czy o jeden logarytm, my mamy 20 czy 30 tys., a już kraje Europy Zachodniej mają po 300 tys. My mamy 1,5 tys. osób, które zmarły, a oni mają po 30-40 tys. To jest zupełnie inna epidemia i inna skala u nas" – zwrócił uwagę prof. Horban.

Ocenił, że wpływ na to mogło mieć to, że podjęliśmy w odpowiednim czasie takie, a nie inne działania oraz to, że zachowujemy się trochę inaczej niż południowcy. Zaznaczył, że "generalnie jest nie najgorzej, a naszą rolą jest przygotowanie się do ewentualnej fali, która będzie jesienią".

Zdaniem prof. Horbana bardzo realne jest, że ona nastąpi. "W momencie, kiedy ludzie przestają się gromadzić w pomieszczeniach zamkniętych, siedzą na dworze, w przyzwoitej odległości, nie dmuchają na siebie, to ta transmisja wirusa jest bardzo niewielka. Kiedy natomiast powrócą do zamkniętych pomieszczeń, zaczną na siebie chuchać, to wiemy, czego można się spodziewać" – mówił.

Krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych, oceniając kwestię bezpieczeństwa w trakcie tradycyjnego głosowania w wyborach prezydenckich, powiedział: "większość ludzi generalnie chodzi do sklepów i to można potraktować tak jak wyjście do sklepu, przy zachowaniu zasad, które są doskonale znane".

"Nie dmuchajmy obywatelowi w twarz, zachowajmy odległość co najmniej dwóch metrów, jak poniżej, to miejmy maseczkę, myjmy ręce, nie plujmy na siebie" – wskazał lekarz. Podkreślił, że to "zmniejsza znacznie ryzyko zakażenia". (PAP)

Autor: Katarzyna Krzykowska

ksi/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję