Reklama

Niedziela Legnicka

Srebrny jubileusz bolesławieckiej parafii

Parafia pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa święci w bieżącym roku jubileusz 25-lecia powstania. Wraz z nią podobny jubileusz pracy w niej święci ks. prał. Andrzej Gidziński, proboszcz parafii

Niedziela legnicka 27/2019, str. VI

[ TEMATY ]

parafia

Ks. Piotr Nowosielski

Wyniosła świątynia jest widoczna wśród okolicznej zabudowy

Wyniosła świątynia jest widoczna wśród okolicznej zabudowy

Jak wspomina początki parafii jej proboszcz? – W maju 1994 r. bp Tadeusz Rybak powiedział mi, że powstanie nowa parafia w Bolesławcu i zapytał, czy chciałbym podjąć się jej tworzenia. Odpowiedziałem twierdząco i tak to się zaczęło – mówi ks. Andrzej.

24 czerwca 1994 r. ksiądz biskup podpisał dekret o utworzeniu parafii przy tymczasowej kaplicy mszalnej na Osiedlu Staszica w Bolesławcu. Terytorium nowej parafii zostało wyłączone z parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, obejmując ok. 6,5 tys. mieszkańców.

Reklama

Wybrane wezwanie parafii nawiązuje natomiast do propagowanego przez Siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, mające swój klasztor w Bolesławcu, kultu Przenajświętszej Krwi Chrystusowej. Powstanie parafii pod takim wezwaniem miało za zadanie rozbudować i poszerzyć kult postaci eucharystycznych.

– Organizowanie parafii rozpoczęło się szybko, bo pierwsze prace przygotowawcze rozpoczęły się w sierpniu 1994 r. We wrześniu został wybrany projekt, a w listopadzie udzielono pozwolenia na jego realizację. W grudniu mieliśmy już 2/3 fundamentów świątyni, która mieści się w kwadracie 40x40 m. Budowa do stanu surowego trwała 6 lat. W 2001 r. została odprawiona pierwsza pasterka, jeszcze wśród lasu żerdzi stojących w kościele. A na św. Szczepana 2001 r. bp Tadeusz Rybak wmurował akt erekcyjny i kamień węgielny, który był poświęcony przez św. Jana Pawła II podczas jego wizyty apostolskiej w Legnicy – wspomina ksiądz proboszcz.

– Dziś kościół jest już wykończony. Jest posadzka granitowa, ławki dębowe, nastawa ołtarzowa, organy, które zostały pozyskane i przywiezione z jednego z kościołów w Kolonii w Niemczech. Jest to już stałe miejsce modlitwy parafian, którzy w większości pochodzą z dawnej Jugosławii. Są bardzo religijni, stojący blisko Kościoła, odpowiadają wielkim zaangażowaniem – kontynuuje ks. Andrzej. – Ponadto w miejsce drewnianej tymczasowej kaplicy – pozyskanej po obecności dawnych wojsk radzieckich – powstała świetlica parafialna z zapleczem do działalności Caritas i innych wspólnot parafialnych.

Reklama

Jubileuszowa Msza św. została odprawiona 22 czerwca br. Jej oprawę muzyczną tworzyli Orkiestra Miejska z Bolesławca i goście z Ukrainy. – Chcemy podziękować Panu Bogu za wszystkie łaski, jakie otrzymaliśmy od Niego, tworząc wspólnie naszą parafię Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – mówił podczas Eucharystii ksiądz proboszcz.

Nawiązując zaś do słowa Bożego – mówiącego o zaufaniu Bogu nawet w codziennych sprawach, bo Bóg wie, czego nam potrzeba – wspominał, że przed laty na pierwszą Mszę św. przyszło skromnie może ze 30 wiernych. Kolejne zaś dni, tygodnie, miesiące i lata pokazały, że dzięki łasce Bożej możliwe stają się rzeczy, które niektórym wydają się niemożliwe.

– W 2001 r. na pasterkę weszliśmy do kościoła. Na św. Szczepana przyjechał bp Tadeusz Rybak. Weszliśmy wtedy do tego kościoła i już z niego nie wyszliśmy – mówił kaznodzieja. – Nie wiadomo kiedy minęło te 25 lat. Zbudowaliśmy kościół, w międzyczasie udało nam się także zamienić kaplicę w świetlicę parafialną, zbudowaliśmy plebanię – wszystko cierpliwie zawierzając Panu Bogu. A z małych rzeczy powstawały wielkie. Przypomnę, że ściany cierpliwie wymurował nam 1 murarz, a fugi 2 matki różańcowe. Każdy dołożył coś, co potrafił a resztę dopełnił Pan. Dziś, za to wszystko, co się w tych latach dokonało w naszej wspólnocie parafialnej, dziękujemy Bogu i prosimy o przymnożenie nam wiary.

Po Mszy św. rozpoczął się XX Festyn Parafialny z licznymi atrakcjami kulinarnymi i artystycznymi. Obecnie liczba parafian wynosi ok. 6 tys. Część parafian się wyprowadziła, niektórzy wyjechali, choć też przybyli nowi. W kościele, na początku jego historii, były odprawiane 3 Msze św., potem 4, a obecnie 6. Do parafii należy też filia w miejscowości Łąka, gdzie jest odprawiana niedzielna Msza św.

Ksiądz proboszcz także jest w parafii od 25 lat. – Tak, zgadza się – odpowiada, kiedy go o to pytamy. – Nawet nie wiadomo, kiedy ten czas minął. A co dodaje sił? Bliska jest mi dewiza, jaką św. Jan Bosko przekazał św. Dominkowi Savio: Z uśmiechem, z radością wypełniaj swoje obowiązki i pomagaj innym. I to właśnie robimy – mówi ks. Gidziński.

Księdzu Proboszczowi, jego współpracownikom i parafianom życzymy radosnego przeżywania czasu Jubileuszu.

2019-07-03 08:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Ryś: przyszłością Kościoła jest parafia wychodząca

2020-09-23 08:39

[ TEMATY ]

parafia

abp Grzegorz Ryś

ks. Paweł Kłys

- Przyszłością Kościoła jest parafia wychodząca. Parafia jest najważniejszym narzędziem misji Kościoła jaką jest ewangelizacja - mówił abp Grzegorz Ryś, który wygłosił konferencję podczas spotkania ewangelizacyjnego w kościele pw. św. Matki Teresy z Kalkuty w Kaliszu. Administrator apostolski diecezji kaliskiej pobłogosławił ewangelizatorów, którzy będą prowadzić akcję „Ewangelizacja od drzwi do drzwi”.

Swoją konferencję abp Grzegorz Ryś rozpoczął od modlitwy w intencji kapłanów. Poprosił zgromadzonych wiernych, aby pomodlili się za proboszczów i wikariuszy ze swoich parafii.

Administrator apostolski diecezji kaliskiej omówił szczegółowo dokument

„Nawrócenie duszpasterskie wspólnoty parafialnej w służbie misji ewangelizacyjnej Kościoła” posługując się wieloma konkretnymi przykładami.

Cytując papieża Franciszka stwierdził, że każdy katolik jest odpowiedzialny za przyciągniecie bliźniego do Chrystusa. – Powinniśmy się wstydzić, że tylu naszych braci nie doświadczyło przyjaźni z Jezusem Chrystusem. Nie doświadczyło wspólnoty, która nie cieszy się tylko sobą, ale jest gotowa ich przygarnąć. Nasi bracia przez to, że nie doświadczyli przyjaźni z Chrystusem nie mają poczucia sensu i celu. To jest misja, która ciągle każe nam patrzeć poza siebie – powiedział metropolita łódzki.

Akcentował, że najważniejszym narzędziem misji jest parafia. – Podczas spotkania papieża Franciszka z biskupami polskimi w Krakowie padło pytanie: czy przyszłość Kościoła jest w parafii czy poza nią? Papież zdecydowanie odpowiedział, że przyszłością Kościoła jest parafia, która nie jest biurem, ale jest wspólnotą – zaznaczył duchowny, który stwierdził, że parafia jest pierwszym miejscem, w którym człowiek spotyka się z Bogiem i nie można jej zredukować do biura, ale musi to być parafia wychodząca.

Przekonywał, że w parafii liczy się wspólnota poczynając od wspólnoty księży.

Kładł mocny akcent na posługę stałych diakonów. – Stały diakon jest rodzajem mostu między prezbiterium a ludźmi świeckimi, bo on najczęściej żyje w małżeństwie, rodzinie, wychowuje dzieci, a jednocześnie przyjął sakrament święceń. Jest łącznikiem, który buduje wspólnotę – podkreślał administrator apostolski diecezji kaliskiej.

Wskazywał, że w parafii swoje miejsce muszą mieć osoby prowadzące życie konsekrowane, czyli siostry i bracia zakonni, ludzie, którzy wybrali dziewictwo konsekrowane, czy życie pustelnicze konsekrowane.

Dodał, że w parafii potrzebne są wspólnoty, które wyrastają z jakiegoś charyzmatu, a także rady: duszpasterska, ekonomiczna. - To wszystko jest potrzebne, żeby stworzyć wspólnotę, która jest ciałem a nie parlamentem – stwierdził metropolita łódzki.

Zaznaczył, że parafia jest narzędziem misji Kościoła jaką jest ewangelizacja i powinna być przestrzenią kultury spotkania. - Jak czytamy Pismo Święte widzimy, że Bóg przez całą historię zbawienia nie robi nic innego tylko zbiera ludzi, a szatan nie robi nic innego tylko ich rozprasza, a Bóg robi wszystko, żeby ich zgromadzić. Narzędziem tej misji jest wspólnota, która potrafi gromadzić pod warunkiem, że nie jest celem dla siebie, ale ma misję zgromadzania wszystkich, którzy jeszcze do niej nie należą – przekonywał abp Ryś.

Po błogosławieństwie ewangelizatorów dla misji ewangelizacyjnej w Ostrowie Wielkopolskim abp Grzegorz Ryś udzielił wszystkim błogosławieństwa pasterskiego.

Spotkanie ewangelizacyjne zakończyła modlitwa o nawrócenie serca, a także za kapłanów, którzy w Kaliszu przeżywają swoje rekolekcje.

Organizatorem spotkania ewangelizacyjnego była Szkoła Nowej Ewangelizacji Świętej Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim. Jak wyjaśnia ks. kan. Dominik Wodniczak od kilku lat w Kaliszu organizowane są Fora Nowej Ewangelizacji. Dodaje, że spotkania ewangelizacyjne i kursy odbywają się w parafii Świętej Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim.

Duchowny zaznacza, że w związku ze zbliżającą się 125. rocznicą powstania parafii Świętej Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim w sobotę, 26 września, w parafii rozpoczną się ośmiodniowe misje ewangelizacyjne, które poprowadzi ks. Robert Grzybowski z Drohiczyna z dwoma małżeństwami.

– Będziemy prowadzić akcję „Ewangelizacja od drzwi do drzwi”. Kilkudziesięciu ewangelizatorów będzie głosić Dobrą Nowinę odwiedzając domy. Są to osoby ze Szkoły Nowej Ewangelizacji i kilku wspólnot Odnowy w Duchu Świętym z naszej diecezji. Ta akcja ewangelizacyjna odbywa się za wiedzą administratora apostolskiego diecezji kaliskiej ks. arcybiskupa Grzegorza Rysia – mówi w rozmowie z KAI ks. Dominik Wodniczak.

CZYTAJ DALEJ

Droga Neokatechumenalna buduje drugi ośrodek w Ziemi Świętej

2020-09-22 16:38

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Droga Neokatechumenalna

Archiwum

Po Domus Galilaeae na Górze Błogosławieństw powstanie Domus Jerusalem na Górze Oliwnej. Międzynarodowe Centrum Domus Galilaeae jest centrum formacyjnym Drogi Neokatechumenalnej. Znajduje się przy samym szczycie Góry Błogosławieństw, w pobliżu Kościoła Błogosławieństw, na północ od Kafarnaum i Jeziora Tyberiadzkiego. Od lat jest bardzo ważnym centrum pielgrzymkowym członków wspólnoty z całego świata. W Jerozolimie powstanie drugi taki ośrodek.

Domus Jerusalem to kolejne misyjne centrum formacyjne, obejmujące kościół, sale liturgiczne i bibliotekę. Zostanie wybudowane na zboczach Góry Oliwnej, blisko Ogrodu Getsemani i na drodze do Betanii.

Liczącą ponad 0,5 ha działkę kupiła za 5 mln euro katolicka fundacja Domus Jerusalem z siedzibą w Panamie, podczas przetargu, który miał miejsce dwa lata temu w Mediolanie. O ziemię konkurowało wiele organizacji religijnych, jednak właścicieli przekonał projekt, który zaprezentował Manual Anselmo Díaz Ortiz, proboszcz Matki Bożej z Guadalupe w Panamie i prezes fundacji Domus Jerusalem. Inicjatywa zyskała poparcie wielu hierarchów np. kard. Seana O’Malleya z Bostonu, kard. Antonio Rouco z Madrytu czy kard. Christoph Schönborna z Wiednia.

Góra Oliwna należy do najświętszych miejsc judaizmu i chrześcijaństwa. Niedaleko jest położona dolina Cedronu, wzdłuż której rozciąga się najważniejszy cmentarz żydowski, gdzie według tradycji zmartwychwstaną pierwsi zmarli. W okolicy znajdują się także ważne miejsca dla chrześcijan – Kościoły Ojcze Nasz, Dominus Flevit, grób Najświętszej Marii Panny.

Równolegle powołano również inną fundację w Madrycie, która ma na celu zachować dziedzictwo Kiko Argüello, inicjatora Drogi Neokatechumenalnej. Instytucja będzie zajmować się sztuką i ewangelizacją. 

Droga Neokatechumenalna narodziła się w 1962 r. w slumsach Madrytu, do których w latach 60 trafił jej inicjator, Kiko Arguello. Pierwsza wspólnota w Polsce powstała w Lublinie w 1975 r. przy kościele św. Piotra, będącym wówczas kościołem rektoralnym jezuitów. Pierwszą grupę tworzyli o. Alfred Cholewiński, jezuita, który neokatechumenat poznał we Włoszech, oraz włoscy katechiści Stefano Gennarini z Rzymu i Giuliana Panci z Florencji.

CZYTAJ DALEJ

Biomed Lublin: mamy pierwszy na świecie skuteczny lek na Covid-19

2020-09-23 11:46

[ TEMATY ]

koronawirus

COVID‑19

pandemia

adobe.stock

Lubelska spółka biotechnologiczna poinformowała, że z sukcesem zakończyła pierwszy etap produkcji polskiego leku na COVID-19. Lek wytworzony w wyniku frakcjonowania osocza ozdrowieńców lub tych, którzy przeszli COVID-19 bezobjawowo trafi teraz do badań klinicznych.

Spółka Biomed Lublin deklaruje, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Polska już za parę miesięcy będzie pierwszym krajem na świecie, posiadającym skuteczny lek "neutralizujący wirusa".

W środę Biomed Lublin S.A. zakończył produkcję pierwszej serii leku z osocza ozdrowieńców przeznaczonego do niekomercyjnych badań klinicznych, na które Samodzielnemu Publicznemu Szpitalowi Klinicznemu nr 1 w Lublinie grant przyznała Agencja Badań Medycznych.

Lek wytworzony w wyniku procesu frakcjonowania osocza osób zdrowych – ozdrowieńców lub tych, którzy przeszli COVID-19 bezobjawowo – zawiera immunoglobuliny specyficzne anty SARS-CoV-2. (PAP)

autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl, Renata Chrzanowska

ktl/ ren/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję