Reklama

Niedziela Rzeszowska

Boże Ciało w Rzeszowie

Zarówno procesja eucharystyczna, jak i koncert „Jednego Serca Jednego Ducha” są okazją do dziękczynienia Bogu. W Boże Ciało w Rzeszowie od rana do późnych godzin nocnych rozbrzmiewają pieśni uwielbienia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Parku Sybiraków w Rzeszowie, 20 czerwca, po raz siedemnasty odbył się koncert „Jednego Serca Jednego Ducha”. W koncercie, zaliczanym do największych koncertów uwielbienia Boga w Europie, wzięło udział ok. 50 tys. osób, a na scenie wystąpiło ponad 200 artystów.

Koncert tradycyjnie prowadził Jan Budziaszek, jeden z pomysłodawców rzeszowskiego uwielbienia. W tym roku, oprócz często goszczących w Rzeszowie artystów, wystąpili: Magda Anioł i Adam Szewczyk, Piotr Baron, Diakonia Tańca Wspólnoty Radości Paschalnej oraz Finaliści Festiwalu Zaczarowanej Piosenki Fundacji Anny Dymnej „Mimo wszystko”. Wykonawcom towarzyszyli orkiestra i chór „Jednego Serca Jednego Ducha”. To blisko 200 muzyków z całej Polski i Ukrainy. Uczestnicy koncertu, w czasie blisko trzech godzin, wysłuchali ok. 30 piosenek i pieśni religijnych. Kierownikiem muzycznym koncertu był Marcin Pospieszalski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przed południem w centrum w Rzeszowa odbyła się procesja eucharystyczna. W homilii podczas Mszy św. poprzedzającej procesję bp Jan Wątroba podziękował wiernym za świadectwo wiary. „W imieniu wszystkich kapłanów naszej diecezji dziękuję za waszą wiarę w Eucharystię, za wiarę, z jaką ją przyjmujecie z naszych rąk, za ten ogromny pietyzm, za kolejki przy konfesjonałach, aby nie przyjmować Eucharystii niegodnie. Za najwyższy szacunek dla świętej obecności Jezusa Chrystusa pod postacią chleba i wina. Wasza wiara nas buduje, powołuje, wzmacnia, a czasem wręcz ratuje. Podawanie Eucharystii odbywa się w jedną stronę, ale przekaz wiary już w obydwie. Dzielmy się wiarą jak chlebem” – zakończył kaznodzieja.

Po Mszy św. wyruszyła procesja eucharystyczna. Najświętszy Sakrament nieśli na zmianę księża neoprezbiterzy. Kolejne ołtarze przygotowali: parafia Świętego Krzyża, Caritas Diecezji Rzeszowskiej i rzemieślnicy; żołnierze i policjanci; Państwowa i Ochotnicza Straż Pożarna oraz Służba Więzienna; parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

2019-06-25 14:10

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba…

Słowa zapisane w tytule artykułu pochodzą ze znanej pieśni, która już za kilka dni wybrzmi na ulicach naszych miast i wsi podczas procesji w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Autorem tej pieśni jest Franciszek Karpiński i prawie każdy z nas ją zna. W tym szczególnym dniu wyruszymy w procesji za Najświętszym Sakramentem do czterech specjalnie na tę okoliczność przygotowanych polowych ołtarzy. Ta uroczystość to wyjątkowa okazja do tego, by uświadomić sobie rolę, jaką w naszym życiu stanowi Eucharystia. Oddając publiczną cześć Jezusowi obecnemu w eucharystycznych postaciach chleba i wina, damy świadectwo naszej wiary, jednak nie ograniczajmy charakteru tego dnia do czasu tradycyjnie wolnego od pracy. Chciejmy się dołączyć do rzesz idących za Jezusem, który „Zagrody nasze widzieć przychodzi, i jak się Jego dzieciom powodzi”.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Brazylia: w Natal spłonął pomnik Matki Bożej Fatimskiej

2026-02-25 19:27

Adobe Stock

W mieście Natal, na północnym wschodzie Brazylii, spłonął w środę pomnik przedstawiający Matkę Bożą Fatimską. Budowla usytuowana w stolicy stanu Rio Grande do Norte była wykonana z łatwopalnych materiałów - przekazały lokalne władze. Z dotychczasowego śledztwa wynika, że do zapalenia się posągu doszło na skutek zwarcia instalacji elektrycznej wmontowanej w pomnik. W tragicznym zdarzeniu ucierpiał jeden z pracowników, który został poparzony.

Do wypadku doszło, krótko przed inauguracją wysokiego na ponad 30 m pomnika Matki Bożej Fatimskiej. Całość przedsięwzięcia, jak szacują lokalne władze opiewała na kwotę 15 mln brazylijskich reali, czyli równowartość ponad 10 mln złotych. Do ukończenia pomnika, usytuowanego na postumencie o wysokości 8 m brakowało montażu korony. Inauguracja tego jednego z największych na świecie pomników Maryi, zaplanowana była w Natal na marzec br.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję