Reklama

Niedziela Sandomierska

To już 20 lat

W uroczystość Zesłania Ducha Świętego wierni z całej diecezji świętowali 20. rocznicę pobytu św. Jana Pawła II w Sandomierzu. Centralne uroczystości odbyły się na placu celebry sprzed dwudziestu lat. Młodzież natomiast świętowanie jubileuszowe rozpoczęła już dwa dni wcześniej w Klimontowie

Niedziela sandomierska 24/2019, str. 1-3

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

pielgrzymka

Ks. Adam Stachowicz

W Sandomierzu – jak przed dwudziestu laty – dziękowano na tym samym miejscu

Uroczystości w Sandomierzu rozpoczął Marsz dla Życia i Rodziny. Wzięło w nim udział ponad półtora tysiąca osób z całej diecezji. W wydarzenie włączyli się wolontariusze z Katolickich Centrów Pomocy Rodzinie, Rycerze Kolumba, członkowie rodzinnej gałęzi Ruchu Światło-Życie Domowego Kościoła, a także uczestnicy Spotkania Młodych. Marsz, który rozpoczął się przy kościele pw. św. Józefa, poprowadził bp Krzysztof Nitkiewicz wraz bp. Edwardem Frankowskim. Jego uczestnicy przeszli przez Stare Miasto na Błonia Sandomierskie.

Przed Mszą św. rozegrany został finał konkursu wiedzy o św. Janie Pawle II dla dzieci i młodzieży. Wzięli w nim udział zwycięzcy rywalizacji na poziomie szkół i dekanatów. Pierwsze miejsce zajęła drużyna z dekanatu Sandomierz. Drudzy byli przedstawiciele dekanatu Raniżów, a trzeci dekanatu Staszów. Uczestnicy zostali nagrodzenia upominkami i dyplomami.

Modlitewna wdzięczność

Centralnym momentem świętowania była Eucharystia. – Mszy św. przewodniczył abp Henryk Józef Nowacki, nuncjusz apostolski, który podczas pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w 1999 r. towarzyszył papieżowi, pełniąc funkcję kierownika Sekcji Polskiej Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej. Wraz z nim Eucharystię sprawowali bp Henryk Tomasik, biskup radomski, bp Jan Ozga, biskup diecezji Doumé Bong-Mbang w Kamerunie, bp Jan Sobiło, biskup pomocniczy diecezji charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie, bp Krzysztof Nitkiewicz i bp Edward Frankowski oraz kilkuset kapłanów, którzy przybyli wraz z wiernymi na sandomierskie obchody. We wspólnej modlitwie wzięli udział: parlamentarzyści, władze samorządowe, oddziały Wojska Polskiego, przedstawiciele różnych środowisk, młodzi, którzy od piątku uczestniczyli w Diecezjalnych Dniach Młodych, ponad 300 małżeństw obchodzących w tym roku 20. rocznicę zawarcia sakramentu małżeństwa, pielgrzymi z całej diecezji – wylicza ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii.

Reklama

Witając zebranych, bp Krzysztof Nitkiewicz nawiązał do uroczystości Zesłania Ducha Świętego, który jak mówi św. Cyryl Jerozolimski przychodzi, aby zbawić, uzdrowić, nauczyć, zmobilizować, umocnić i pocieszyć. – Dziękujemy dzisiaj Bogu wszechmogącemu za to, że przed 20 laty Duch Święty posłał nam do Sandomierza św. Jana Pawła II i przemówił przez Piotra naszych czasów. Wspominając tamto wydarzenie, jedyne tego rodzaju w dziejach naszego miasta, chcemy, aby dar wówczas otrzymany zajaśniał nowym blaskiem. Wierzymy, że św. Jan Paweł II, który wielokrotnie modlił się o zstąpienie Ducha Świętego na polską ziemię, będzie nas wspierał swoją modlitwą – mówił ordynariusz sandomierski.

Potrzeba wdzięczności

Podczas homilii bp Henryk Tomasik, wspominając św. Jana Pawła II, mówił o jego wielkim charyzmacie budowania wspólnoty. – Dziś dziękujemy za osobę św. Jana Pawła II, który stał się narzędziem działania Ducha Świętego w jednoczeniu ludzi z Bogiem i między sobą. Był prawdziwym „budowniczym mostów”. On chciał nas bardziej zjednoczyć z Bogiem i nawoływał do jedności między ludźmi opartej na ewangelicznej miłości. Zachęcał do odnajdywania śladów Pana Boga w świecie poprzez rozum. Mówił, że „wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy” – mówił hierarcha.

Biskup radomski dodał, że zbyt mało dziękujemy Panu Bogu za tamten pontyfikat i zbyt mało czerpiemy z nauczania św. Jana Pawła II. Przypomniał jego słowa wygłoszone w Sandomierzu o potrzebie czystego serca. – Posiadać je – to znaczy być nowym człowiekiem, przywróconym przez odkupieńczą miłość Chrystusa do życia w komunii z Bogiem i całym stworzeniem. Tej komunii, która jest jego pierwotnym przeznaczeniem, dlatego czystość serca to przede wszystkim czystość wiary. Czystość serca jest zadana człowiekowi. To orędzie o czystości serca staje się dzisiaj jeszcze bardziej aktualne – podkreślał.

Reklama

Umiał nas jednoczyć

Kontynuując homilię, biskup radomski uwypuklał jeszcze sprawę jedności. – Czego nam potrzeba, aby bardziej jednoczyć ludzi miedzy sobą, aby jednoczyć nasze społeczeństwo, naszą Ojczyznę? Tyleż jest ran zadawanych słowem w naszych kontaktach indywidualnych, w rodzinie, w miejscu pracy. Ile ran zadawanych jest słowem w mediach, w życiu publicznym. Niech ani jedno polskie słowo nie będzie złe, niech nie zabija, niech nie niszczy jedności. Polskie słowo niech buduje, niech pozwala dostrzec człowiekowi wartość drugiego człowieka. Tego oczekuje od nas św. Jan Paweł II – podkreślał kaznodzieja.

– Dzisiaj modlimy się o dobro polskich słów w naszym życiu osobistym, w życiu publicznym i w polskich mediach. Dziękujemy mediom, że służą prawdzie i dobru, za to, że jednoczą ludzi. Ale bolejemy nad tym, że coraz częściej pojawia się taka sytuacja, że wobec księży stosuje się zasadę odpowiedzialności zbiorowej. A niektóre media przyjęły założenie, że o Kościele nic, albo tylko źle. Chcemy przypomnieć tę wielką ofiarę kapłanów w naszej historii. Za poparcie Powstania Styczniowego 30 księży rozstrzelano, 100 zesłano na katorgę, 300 otrzymało wyroki więzienia, kilkuset zesłano na Syberię. Podczas II wojny światowej zginęło 2800 osób duchownych, z czego 1932 osoby to biskupi, kapłani i alumni diecezjalni, 580 to księża i bracia zakonni, a wśród ofiar były także i siostry zakonne. Zginęli za to, że byli wierni Chrystusowi i zatroskani o Ojczyznę. Chcemy przypomnieć, że do lat 90 ubiegłego wieku księża byli uważani za osoby drugiej kategorii, pozbawieni nawet ubezpieczenia społecznego. Zapomina się o tym, jak bardzo księża byli zatroskani o ducha narodu, katechizowali w trudnych warunkach, nie ustawali w posługiwaniu duszpasterskim. Powiemy, że to historia, ale nie zapominajmy, że to wkład w budowanie obecnej rzeczywistości. To prawda, że normy moralne obowiązują nas wszystkich, w identyczny sposób, a odpowiedzialność księdza jest może nawet większa, ale czy budujemy mosty, abyśmy byli jedno? Wielkim darem, który składamy w naszych czasach Panu Bogu jest nasza wspólna praca w budowaniu Chrystusowego Kościoła, nasz wspólny wysiłek, wiernych świeckich i duchownych, aby realizować Boże oczekiwania, aby budować Chrystusowy Kościół – podsumował bp Henryk Tomasik.

Osobiste świadectwo

Na zakończenie Mszy św. abp Henryk Józef Nowacki podzielił się osobistymi wspomnieniami dotyczącymi wizyty św. Jana Pawła II w Sandomierzu. – Chciałbym podkreślić, że św. Jan Paweł II jest teraz na pewno obecny tutaj z nami. Sam mówił przecież w Starym Sączu, że „święci nie umierają, święci cały czas żyją swoją świętością”. Dwadzieścia lat temu było jeszcze goręcej niż dziś. Papież dopytywał się zawsze, kiedy będziemy w Sandomierzu. On czekał na wizytę w tym mieście pełnym historii – mówił abp Nowacki.

– Tutaj niemal wszystko opowiada o naszych dziejach. Dlatego bądźcie dumni z tego miasta, podtrzymujcie tę wspaniałą historię. Proszę, pogłębiajcie wielką katechezę, jaką wygłosił Jan Paweł II tutaj w Sandomierzu oraz słowa, jakie kierował do nas podczas wszystkich pielgrzymek. Żyjmy tą nauką Ojca Świętego. Powinniśmy wyjść stąd ze świadomością, że chcemy być zawsze wierni Bogu, Jego przykazaniom, że chcemy wszystkich obdarzać dobrocią i miłością. To będzie najlepsze dziękczynienie, jakie złożymy naszemu wielkiemu rodakowi św. Janowi Pawłowi II – podkreślał arcybiskup.

Arbor Bona

Po Mszy św. odbyła się gala wręczenia nagrody Diecezji Sandomierskiej „Arbor Bona” – Dobrego Drzewa. W kategorii „Ewangelizacja” została ona przyznana panu prof. dr. hab. Feliksowi Kirykowi za opracowanie materiałów archiwalnych kapituły sandomierskiej oraz za publikacje z zakresu historii Kościoła na Ziemi Sandomierskiej. W kategorii „Działalność charytatywno-społeczna” nagrodę przyznano Hospicjum św. o. Pio działającemu przy parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu za niesienie ulgi osobom starszym, samotnym, dotkniętym poważną chorobą. W trzeciej kategorii „Świadectwo życia chrześcijańskiego” nagrodę otrzymała pani Urszula Surma, lekarz z Janowa Lubelskiego, za poświęcenie się na rzecz upowszechniania moralności chrześcijańskiej i pomoc ludziom chorym poprzez wsparcie materialne i duchowe oraz towarzyszenie małżonkom będącym w kryzysie i ich rodzinom. Wyróżnienia laureatom, wskazanym przez kapitułę nagrody, wręczył bp Krzysztof Nitkiewicz.

Po koncercie orkiestry wojskowej małżonkowie, którzy zawarli sakrament małżeństwa w pamiętnym roku pielgrzymki św. Jana Pawła II do Sandomierza, otrzymali dyplom oraz figurkę Świętej Rodziny. Następnie na Błoniach sandomierskich rozpoczął się piknik rodzinno-młodzieżowy.

Relacja z poprzedzających wydarzenie w Sandomierzu Dni Młodych w Klimontowie wraz galerią zdjęć ukaże się w najbliższym tygodniu.

2019-06-12 09:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Jan Paweł II do władz samorządowych” – Centrum Myśli Jana Pawła II na Święto Warszawy

2020-06-04 11:59

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Adam Bujak, Arturo Mari/Biały Kruk

4 czerwca, z okazji pierwszych obchodów ustanowionego rok temu Święta Miasta Stołecznego Warszawy, Centrum Myśli Jana Pawła II przedstawia publikację, w której zostały zebrane wypowiedzi papieża na temat miejsca Warszawy w historii polskiej wolności oraz roli samorządności w budowaniu wolnego i odpowiedzialnego społeczeństwa obywatelskiego.

Demokratyczny przełom z 4 czerwca 1989 roku – pierwsze wybory parlamentarne niekontrolowane w pełni przez komunistyczne władze – to historyczny moment, który nie tylko zbliżył nas do pełnej suwerenności, ale umożliwił też powrót i rozwój idei samorządności.

Centrum Myśli Jana Pawła II dla uczczenia tych wydarzeń przygotowało publikację online „Miasto na miarę człowieka. Jan Paweł II do władz samorządowych”, która przybliża nauczanie papieża o doniosłej roli samorządu w kształtowaniu dojrzałego społeczeństwa.

“Kiedy czytamy przemówienia Jana Pawła II do samorządowców, prezydentów i burmistrzów miast nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, uderza nas niezwykła unikatowość i praktyczność jego wskazań. Słowa, które wypowiada papież na temat życia w wielkich miastach, ukazują bardzo mało znaną sferę jego aktywności – troski nakierowanej na jakość życia w metropoliach, na ich organizację zgodną z potrzebami człowieka w całym bogactwie jego życia. Personalizm papieża nabiera w tych wypowiedziach bardzo konkretnych kształtów” – mówi Michał Senk, dyrektor Centrum Myśli Jana Pawła II.

- Jako Honorowy Obywatel m. st. Warszawy, w przemówieniu do parlamentu 11 czerwca 1999 r. Jan Paweł II mówił, że „nie ma wolności bez solidarności”: solidarności z drugim człowiekiem, solidarności przekraczającej różnego rodzaju bariery klasowe, światopoglądowe, kulturowe. Ta perspektywa powinna być nam bliska zawsze i inspirować do działania, także wtedy, gdy dotyczy realiów życia lokalnych społeczności - przypomniał Michał Senk.

Publikacja „Miasto na miarę człowieka” składa się z dwóch części: w pierwszej zgromadzone zostały wypowiedzi papieża pokazujące, jak rozumiał miejsce Warszawy w historii polskiej państwowości oraz przedstawiające wolność jako naczelną zasadę życia jednostkowego i zbiorowego. Szczególne miejsce w tym rozdziale zajmują papieskie rozważania na temat służebnego wobec samorządu wymiaru władzy centralnej, zgodnie z zasadą pomocniczości.

Druga część prezentuje przesłania Jana Pawła II do przedstawicieli władz i mieszkańców światowych metropolii. Przebija z nich ton troski o organizację życia w mieście na miarę człowieka tak, aby jednostka ludzka była aktywnym uczestnikiem i kreatorem życia w lokalnych społecznościach.

Realizacja idei samorządności w nauczaniu Jana Pawła II jako wyraz głębokiego zaangażowania w życie wspólnoty nie doczekała się jak dotąd wyczerpującego opracowania. Stosunkowo mało znane są wypowiedzi Jana Pawła II do przedstawicieli władz samorządowych różnego szczebla na całym świecie, które pokazują jego zainteresowanie sprawami miast i tego, jak wygląda w nich życie ludzi.

- Jak ważne ono było, widać choćby po tym, że z burmistrzem Rzymu spotkał się już dwa miesiące po wyborze na papieża. Podobne spotkania odbywały się praktycznie co roku – zauważa dr Bartosz Wieczorek, jeden z autorów opracowania i ekspert w Centrum Myśli Jana Pawła II.

Wydawnictwu towarzyszą niepublikowane wcześniej zdjęcia z pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski autorstwa Cypriana Grodzkiego, na których widzimy Warszawę tamtych czasów i jej mieszkańców, entuzjastycznie witających papieża.

CZYTAJ DALEJ

Wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie to punkt zwrotny tej kampanii

2020-06-04 18:16

[ TEMATY ]

premier

kampania

Eryk Mistewicz

Adam Guz/KPRM

Mateusz Morawiecki odreagował tygodnie partyjnych ataków. Z głowy, bez kartki, przedstawił w Sejmie jasną wizję Polski, porwał energetyczną, z pasją opowieścią i pokazał, ile jeszcze dobrego może zrobić duet Morawiecki-Duda. To było jedno z lepszych wystąpień w polskim Sejmie. Konkretne, stanowcze, ofensywne – mówi Eryk Mistewicz, ekspert kampanii wyborczych, prezes Instytutu Nowych Mediów

ZOBACZ PRZEMÓWIENIE PREMIERA MATEUSZA MORAWIECKIEGO

- W jakim etapie kampanii prezydenckiej jesteśmy?

- Niedługo ostatnia prosta, wówczas już nie można zrobić ani jednego błędu. Tymczasem wszyscy zawodnicy są absolutnie zmęczeni dotychczasowymi zwodami, zmianami, wyborcy oczywiście też.

- Świeże siły prezentuje w tej sytuacji kandydat Platformy, Rafał Trzaskowski.

- Tak. Kandydat PO dysponuje gigantycznym handicapem, ma o wiele łatwiej od wszystkich innych uczestników wyścigu. Jest młody, świeży, niesterany kampanią, nieopatrzony tak, jak opatrzony stał się już Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz, nie mówiąc już o urzędującym prezydencie, Andrzeju Dudzie. Trzaskowski jest przy tym „teflonowy”, także za sprawą skali ataków prowadzonych przeciwko niemu, która jest tak duża, tak przewidywalna, że stała się przeciwskuteczna. Jeśli nic zasadniczo wielkiego się nie wydarzy, Rafał Trzaskowski zmierzy się w drugiej turze z Andrzejem Dudą. To będą dwie odmienne wizje Polski, jasne i zrozumiałe odmienne opowieści o Polsce.

- Wielokrotnie mówił Pan o tym, uczestnicząc i obserwując zagraniczne kampanie wyborcze, że urzędujący prezydent zawsze ma trudniejsze zadanie. Niezależnie od tego, ile dobrego by zrobił w trakcie kadencji, zawsze jest już jakoś „opatrzony”, względem świeżych walczących z nim konkurentów - ma trudniej. Jaka to jest kampania dla Andrzeja Dudy?

- Równie trudna jak ta z 2015 r. W pewnych zakresach wręcz trudniejsza. Na pewno nie jest to kampania oczywista, w sposób oczywisty gwarantująca zwycięstwo Andrzejowi Dudzie. Ta kampania zresztą już trwa i trwa, pandemia wydłużyła ją niemiłosiernie. Ten czas zużywa już wszystkich. A ileż może pan prezydent wspominać sukcesy swojej prezydentury, mówić o gigantycznej skali programów redystrybucji środków, o sukcesach w polityce zagranicznej, bezpieczeństwie energetycznym. Ile razy można to powtarzać, ile kółek można robić po Polsce odwiedzając po raz kolejny powiat po powiecie? W kontaktach z ludźmi radzi sobie rzeczywiście dobrze, ale czy to gwarantuje mu zwycięstwo w tych wyborach? Szczególnie przy wejściu na arenę nowego zawodnika i de facto rozpoczęciu kampanii na nowo?

- Co będzie głównym punktem sporu, linią kampanijnego wyścigu?

- Jak już powiedziałem: dwie wizje Polski. Bowiem Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski są na antypodach, różnią się właściwie we wszystkim. Różny jest ich stosunek do wiary i wartości, tożsamości narodowej i historii, inną mają wrażliwość społeczną, inna jest ich empatia, inne podejście do słabszych i gorzej sytuowanych w wyniku przemian ostatnich 30 lat. Inne jest ich rozumienie miejsca podległości Polski wobec instytucji europejskich itd. itd.

- Mateusz Morawiecki w Sejmie, prosząc o wotum zaufania dla swojego gabinetu, i opisując tę różnicę użył sformułowania „rozumienie polskich interesów”. Odmienne u niego i Andrzeja Dudy, a odmienne u polityków opozycji.

- Wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie to był punkt zwrotny tej kampanii. I jedno z lepszych jego wystąpień. Konkretne, stanowcze, ofensywne. Nie spodziewałem się, że wyrwie opozycji datę 4 czerwca i zaproponuje tak silną, z pasją, energią, bez kartki i zdaje się bez specjalnego przygotowania, opowieść o Polsce i dylematach przed którymi wszyscy stoimy. Że poprosi o głos, wejdzie na mównicę i po prostu odreaguje w pełnym pasji wystąpieniu miesiące, a szczególnie ostatnie tygodnie poniewierania przez opozycję, która wyprowadzała przeciwko niemu i jego ministrom właściwie ciągłe ataki, także z atakowaniem Polski z zewnątrz, z użyciem instytucji unijnych. Swoją drogą coś niebywałego, nie do wyobrażenia np. aby politycy francuscy, nawet pozostający w takim zwarciu z rządem jak Marine Le Pen czy Jean-Luc Melenchon zdecydowali się na atakowanie Francji spoza kraju. Wyborcy by ich roznieśli.

- Dlaczego wystąpienie premiera Morawieckiego było punktem zwrotnym kampanii?

- Po pierwsze, pokazało niesłychaną jak na ten etap rządów i po kilku przesileniach jedność, wspólnotę obozu zmiany. Wyniki głosowania o wotum zaufania pokazały, że próby rozbicia tego obozu, choć wciąż będą następowały, na tę chwilę palą na panewce.

Po drugie, nadawało energetyczną nową jakość, ale również intelektualną świeźość. Po tym wystąpieniu wiadomo bardzo dokładnie o co chodzi duetowi Duda-Morawiecki, o jaką Polskę. Wiadomo, z jakimi siłami walczą, kto im i wszystkim Polakom przeszkadza, komu nie w smak ich działanie – zostało to jasno nazwane, bardzo dokładnie i w prostych słowach opowiedziane. Opowiedzieli też, co osiągnęli w ostatnich miesiącach, dzięki jakim działaniom przeprowadzili nas Polaków przez największą katastrofę epidemiologiczną, ale i ze skutkami gospodarczymi, ostatniego pół wieku.

Po trzecie, wreszcie wiadomo dokąd idziemy. Dokąd i po co. Premier Morawiecki nawiązał do wielkich powojennych planów odbudowy, do Planu Marshalla, ale i do Planu Junckera nadania energii Europie. Trudno uprawiać politykę bez wizji. Trudno uprawiać politykę jak sztukę dla sztuki. Plan Dudy czyli postawienie na inwestycje, a co za tym idzie na nowe miejsca pracy, na impuls rozwojowy, na wielkie inwestycje publiczne, na rozruszanie tak wielu branż to plan, na który kontrkandydatom Andrzeja Dudy będzie bardzo trudno odpowiedzieć. To jest właśnie ten moment kampanii, w którym urzędujący prezydent pokazuje wizję i determinację w jej wprowadzaniu. Swoją drogą wyjątkowo trudny moment dla jego kontrkandydatów.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik MZ: liczymy się z tym, że skala zakażeń w Zofiówce może przekroczyć 20 proc. przebadanych

2020-06-06 18:57

[ TEMATY ]

koronawirus

Ministerstwo Zdrowia

Adobe.Stock.pl

Liczymy się z tym, że skala zakażeń w kopalni Zofiówka może przekroczyć 20 proc. przebadanych. Sobota i niedziela to będą podwyższone wyniki w tej kopalni - powiedział PAP rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz, komentując najnowsze dane dotyczące zakażeń koronawirusem.

W sobotę po południu resort zdrowia poinformował o 317 nowych i potwierdzonych przypadkach zakażenia koronawirusem, z czego 156 odnotowano wśród górników z Kopalni Węgla Kamiennego Zofiówka na Śląsku. Nowe zachorowania dotyczą także osób z województw: łódzkiego (62), mazowieckiego (47), wielkopolskiego (27), małopolskiego (10), dolnośląskiego (7), opolskiego (5), podkarpackiego (1), podlaskiego (1) i pomorskiego (1).

Jak powiedział PAP rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz, należy liczyć się z tym, że kolejne wyniki dotyczące górników z kopalni Zofiówka, które zostaną podane w niedzielę, będą porównywalne z wynikami sobotnimi.

"Łącznie w Zofiówce mamy przebadanych 4600 górników. Niestety, liczymy się z tym, że skala zakażeń akurat w tej kopalni może przekroczyć 20 proc. przebadanych. Sobota i niedziela to będą podwyższone wyniki w kopalni Zofiówka" - podkreślił.

Andrusiewicz zwrócił uwagę, że "optymizmem napawają badania przeprowadzone w kopalni Ziemowit i Marcel". "W samej tylko kopalni Ziemowit na ponad 2 tys. przebadanych osób są jedynie dwa przypadki. Stąd też - jak widzimy - w chwili obecnej mamy tylko tę kopalnię Zofiówka, która rodzi tak duże wyniki. Co istotne, gdybyśmy nie zrobili tego bardzo szerokiego przesiewu wśród górników w kopalni Zofiówka, zapewne nie wyszłyby te przypadki, ponieważ są one bezobjawowe" - powiedział.

Rzecznik MZ poinformował także, że szef resortu Łukasz Szumowski jest w kontakcie z premierem Mateuszem Morawieckim oraz ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem i "na tej linii będzie zapadała decyzja co do dalszych kroków".

Dotychczas w Polsce badania potwierdziły zakażenie koronawirusem u 25 tys. 986 osób, spośród których 1153 zmarły. (PAP)

autorka: Daria Porycka

dap/ dki/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję