Reklama

Rok liturgiczny

Sakrament obecności

Eucharystia jest sakramentem obecności, to znaczy, że najważniejszą prawdą o Eucharystii jest rzeczywista obecność Ciała i Krwi Chrystusa pod postaciami chleba i wina

Ciało i Krew Chrystusa stanowią istotę Eucharystii i podstawę całej rzeczywistości, która pod tym pojęciem się zawiera. Jezus jest obecny „prawdziwie”, nie tylko w obrazie czy figurze; jest obecny „rzeczywiście”, nie tylko subiektywnie przez wiarę wierzących; jest obecny „substancjalnie”, to znaczy według swojej głębokiej rzeczywistości – która jest niewidzialna dla zmysłów – a nie według zewnętrznych przejawów.

Obecność Chrystusa w Eucharystii opiera się na słowach, którymi Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy ustanowił ten sakrament: „A gdy jedli, Jezus wziął chleb, odmówił modlitwę uwielbienia, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie i jedzcie. To jest ciało moje». Następnie wziął kielich, odmówił modlitwę dziękczynną i powiedział: «Pijcie z niego wszyscy. To jest bowiem moja krew przymierza, która za wielu jest wylewana na odpuszczenie grzechów” (Mt 26, 26-28).

Wcześniej dwa wielkie cuda wyprzedziły obietnicę sakramentu ołtarza: cudowne rozmnożenie chleba i kroczenie Jezusa po jeziorze. Przez te cuda Jezus okazał swą moc nad chlebem, wodą i własnym ciałem. Nazajutrz, gdy naucza w synagodze w Kafarnaum, obiecuje sakrament, w którym chce ciało swoje pod postacią chleba dać na pokarm: „Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. Wtedy Żydzi zaczęli się sprzeczać między sobą, pytając: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?». Jezus więc oświadczył: «Uroczyście zapewniam was: Jeśli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i pili Jego krwi, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a ja wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Bo moje ciało naprawdę jest pokarmem, a moja krew naprawdę jest napojem. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, pozostaje we Mnie, a Ja w nim. Podobnie jak Mnie posłał Ojciec, który żyje, i jak Ja żyję dzięki Ojcu, tak również ten, kto Mnie spożywa, będzie żył dzięki Mnie” (J 6, 51-57).

Reklama

Istnieje ryzyko popadnięcia w niebezpieczeństwo przesadnego realizmu, tak jakby Ciało i Krew Chrystusa były obecne na ołtarzu „zmysłowo”, naprawdę dotykane i łamane rękami kapłana czy gryzione zębami wiernych. Ratunkiem na to niebezpieczeństwo jest sama Tradycja. Św. Augustyn uczył, że obecność Jezusa w Eucharystii dokonuje się „w sakramencie”, to znaczy, że nie jest to obecność fizyczna, ale sakramentalna, za pośrednictwem znaków: chleba i wina. Znak nie wyklucza przecież rzeczywistości, ale czyni ją obecną w jedyny sposób.

Prawda, że sakramenty, począwszy od Eucharystii, są znakami – inicjatywy i działania Boga, który chce zbawić człowieka – nie oznacza wcale, że znajdują się poza rzeczywistością, ale że stanowią rzeczywistość najgłębszą. Jaka jest relacja znaku (znaczenia) do rzeczywistości i odwrotnie? Wiara istnieje zawsze w sferze znaczeń. Tajemnica eucharystyczna oznacza, że Chrystus daje się jako pokarm, aby nas z Nim zjednoczyć i zjednoczyć nas między sobą. Owa jednocząca siła zakłada Jego realną obecność. Między znakiem a rzeczywistością nie ma więc sprzeczności.

Gdy zadamy dziecku pytanie: Co to jest uścisk dłoni?, nie powie ono, że jest to wydatkowanie pewnej ilości energii mięśniowej, spowodowane naciskiem jednego wnętrza dłoni na drugie. Powie po prostu: to znak powitania, porozumienia, przyjaźni. Rzeczywistością uścisku dłoni jest więc znak. Kiedy zapytamy: Co to jest czerwone światło?, dziecko nie powie, że jest to lampa świecąca spoza czerwonej szybki – odpowie po prostu, że jest to zakaz przechodzenia przez pasy, zakaz przejazdu, tak więc rzeczywistością czerwonego światła jest również znak. Dzięki tym elementarnym przykładom rozumiemy, że znak nie jest czymś zewnętrznym w stosunku do rzeczywistości, ale jest samą rzeczywistością, w jej najgłębszej naturze. Podobnie obecność Chrystusa w sakramencie Eucharystii jest obecnością rzeczywistą.

Reklama

Musimy jednak pamiętać, że Jezus jest obecny w Eucharystii w sposób jedyny i wyjątkowy. Żaden przymiotnik sam w sobie nie jest wystarczający do opisania tej obecności, nawet „rzeczywisty”. „Rzeczywisty” oznacza: na sposób rzeczy czy przedmiotu. Jezus jednak jest obecny w Eucharystii nie jako rzecz czy przedmiot, ale jako Osoba. Obecność Jego Ciała i Krwi w tym sakramencie „można pojąć nie zmysłami, lecz jedynie przez wiarę, która opiera się na autorytecie Bożym” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1381). Przyjęcie z wiarą tej prawdy nie podważa jednak jej realności i prawdziwości, gdyż wiara jest spotkaniem z osobowym Bogiem.

2019-06-12 09:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niewiasta Eucharystii

2020-05-18 10:47

[ TEMATY ]

Matka Boża

Fatima

Eucharystia

Maryja

Ewa Melerska

Figura Matki Bożej w parafii pw. Świętego Michała Archanioła w Toruniu

„Z dalekiej Fatimy donośnie brzmi dzwon. Zjawienie Maryi ogłasza nam on. Ave, Ave, Ave Maria! Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś Maryjo” - śpiewamy podczas nabożeństw i świąt maryjnych w naszej Ojczyźnie, począwszy od Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na zakopiańskich Krzeptówkach.

Refleksje o Matce Najświętszej przywołują nam w pamięci teksty Nowego Testamentu, w których Matka Jezusa wypowiada niewiele słów, a głównie rozważa Boże tajemnice. Wielkim bogactwem Kościoła są również orędzia Maryi, wypowiadane przez Nią podczas objawień w Lourdes, Fatimie czy w Polsce, m.in. w Gietrzwałdzie, Licheniu, Świętej Lipce oraz w wielu innych miejscowościach. Każde z objawień, zatwierdzone przez Kościół kryje w sobie przesłanie Maryi dla danego kraju i całego świata. Ze względu na ogromną wartość Orędzia Fatimskiego dla naszych czasów i jego związek z Eucharystią, dotkniemy w naszych refleksjach historii i znaczenia objawień Matki Najświętszej w Fatimie, w Portugalii.

Dar dla Kościoła i świata

Historia Objawień Fatimskich zawiera okres od maja do października 1917 r. Był to czas trwania pierwszej wojny światowej, kiedy w Portugalii panował reżim antykościelny. Spotkania trojga dzieci z Maryją odbywały się w miasteczku Fatima, w miejscu zwanym Cova da Iria, gdzie dzieci wypasały owce. Pastuszkowie to: dziesięcioletnia Łucja dos Santos oraz rodzeństwo Marto: Hiacynta (7 lat) i Franciszek (9 lat). Dzieci pochodziły z podfatimskiej wioski Aljustrel. Od marca 1916 r. przez ponad rok Anioł, który przedstawił się jako Anioł Pokoju i Anioł Stróż Portugalii, przygotowywał je na spotkania z Matką Bożą. Wysłannik z niebios zapoznał dzieci z zagadnieniem wynagradzania Bogu za grzechy ludzi, zachęcał je do umartwień jako zadośćuczynienia dla ratowania grzeszników, co przyczyni się do pokoju w Portugalii i na świecie oraz nauczył dzieci modlitwy: „O mój Boże, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię, ufam Tobie i kocham Cię. Proszę, byś przebaczył tym, którzy nie wierzą, Ciebie nie uwielbiają, nie ufają Tobie i nie kochają Ciebie”. Anioł zapewnił pastuszków, że Serca Jezusa i Maryi uważnie słuchają ich słów i próśb.

Bł. Maria Karłowska w ślad za Aniołem z Fatimy zachęca i przypomina swoim siostrom: „W błogosławiony dzień naszej Profesji Zakonnej tak jak nasz Oblubieniec ofiarowałyśmy życie nasze za zbawienie Dusz! A więc to życie już do nas nie należy i kropla po kropli musi płynąć za Dusze, nie zatrzymując nic dla siebie, oddać je winniśmy owieczkom, do których życie nasze należy. Nasze najmniejsze czynności, nasze modlitwy, nasze cierpienia, wszystko co stanowi życie nasze, im powinno być poświęcone!” (Zakonnica Pasterka w samotności)

Komunia Święta wynagradzająca

Pewnego dnia wysłannik niebios udzielił dzieciom fatimskim Eucharystii. Siostra Łucja wspomniała później, że podczas ekstazy eucharystycznej dzieci doświadczyły realnej obecności Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Biskup Joao Venancio z Fatimy, mówiąc o istocie orędzia fatimskiego, wskazał, że Fatima to wynagradzanie, a przede wszystkim Eucharystia i Komunia św. wynagradzająca. Eucharystia jest bowiem najwyższą formą wynagradzania Bogu za grzechy ludzi. Świadczy o tym wizja Anioła z kielichem w dłoni, nad którym unosiła się Hostia Najświętsza. Spływające z niej do kielicha krople Boskiej Krwi są dowodem na to, że jest to Ofiara Kalwarii. Podczas udzielania dzieciom Komunii św. Anioł wypowiedział słowa zawierające ideę wynagradzania: Bierzcie i pijcie Ciało i Krew Jezusa, okrutnie znieważanego przez niewdzięcznych ludzi. Wynagradzajcie przewinienia i pocieszajcie swojego Boga. Dzięki Komunii św. dzieci z ochotą przyjęły apel Maryi o przyjmowanie cierpień i umartwień w intencji wynagradzania Bogu za grzechy świata i nawrócenie grzeszników.

W czasie lipcowego objawienia Matka Boża również odwołuje się do Komunii św. wynagradzającej. Po ukazaniu dzieciom przerażającej wizji piekła i przepowiedzeniu wojen, prześladowań Kościoła oraz cierpień papieża, Maryja mówi, że przybędzie ponownie, aby zażądać praktyki nabożeństw Komunii św. wynagradzającej w pierwsze soboty miesiąca. Ta praktyka wysunie się na czoło nabożeństw fatimskich. Najdonioślejszy apel o Komunię św. wynagradzającą Matka Boża przekazała Łucji podczas widzenia w Tuy, w czerwcu 1929 roku. Łucja zobaczyła przybitego do krzyża Jezusa. Z rany na piersiach spływały do kielicha krople krwi. Pod krzyżem stała Matka Boża. Widzenie to potwierdza, że Maryja jest obecna w tajemnicy Eucharystii. Tak jak na Golgocie, jest blisko ofiary Krzyża, a więc również blisko Eucharystii, będącej bezkrwawym powtórzeniem Ofiary Krzyża. Dlatego Maryja jest Matką Eucharystii (Por. Wincenty Łaszewski, Fatima, Stuletnia Tajemnica – Nowo odkryte dokumenty 1915-1929, Wyd. Fronda 2015).

A Matka Pasterka zachęca nas, by naśladować Jezusa i Maryję: „Mamy mówić z Jezusem: „Daję życie moje za owce moje”! Ale niech te słowa będą prawdą, szczerą prawdą! Wtedy z jaką pociechą wymówimy w ostatnią godzinę naszego życia: „Wykonało się”, dałam wszystko, dałam siebie samą ukochanym owieczkom Oblubieńca mego!” (Zakonnica Pasterka w samotności)

Przesłania Maryi dla świata

Dzień 13 maja 1917 r. otwiera serię sześciu spotkań dzieci fatimskich z Piękną Panią, którą zakończy cud słońca w dniu 13 października 1917 r. Maryja w rozmowach z dziećmi przy każdym spotkaniu powtarza swe usilne prośby o codzienne odmawianie różańca, przyjmowanie cierpienia jako zadośćuczynienie za grzechy i o nawrócenie grzeszników. Niepokalana zwraca się przez dzieci do Ojca Świętego i biskupów Kościoła o poświęcenie świata i Rosji Jej Niepokalanemu Sercu. Przedstawia również wolę Jezusa, by rozszerzyć po świecie kult Jej Niepokalanego Serca i Pięciu Pierwszych Sobót Miesiąca, co jest ratunkiem dla świata. Orędzia Matki Najświętszej dzieci zatrzymują przeważnie dla siebie, szczególnie Trzecią Tajemnicę Fatimską, o co prosi je Maryja. Dopiero św. Jan Paweł II w 2000 r. za Bożym natchnieniem decyduje się objawić ją światu.

Dnia 13 maja 1930 r. Kościół oficjalnie potwierdził wiarygodność objawień Matki Bożej w Fatimie. Niezwykłą rangę nadało Fatimie poświęcenie Kościoła i całego rodzaju ludzkiego Niepokalanemu Sercu Maryi, którego dokonał Pius XII 8 grudnia 1942 r. Papież Jan Paweł II po zamachu na jego życie wyraźnie wskazał na Fatimę w świetle Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej prorokującej o cierpieniu i prześladowaniu Papieża i Kościoła. Teologowie, a pośród nich kard. Józef Ratziner, późniejszy papież Benedykt XVI, zauważają, że dzięki poświęceniu się Niepokalanemu Sercu Maryi, jakiego dokonała Portugalia w 1931 r., kraj ten został zachowany od rewolucji komunistycznej i zachował neutralność podczas II wojny światowej. Nasza Ojczyzna decyzją Episkopatu Polski poświęciła się Niepokalanemu Sercu Maryi w 1946 r., co w porównaniu z naszymi sąsiednimi krajami, które tego nie uczyniły, złagodziło wpływ komunizmu na nasze społeczeństwo. Proroctwa Fatimy czynią Boga gwarantem, że wszystko jest w Jego mocy, ale wybierając dobro i zalecenia Matki Bożej możemy ochronić siebie i obronić świat od zguby doczesnej i wiecznej.

Bł. Maria Karłowska przestrzega nas przed obojętnością wobec zbawienia ludzi: „Czy to prawda, że daję życie moje za Dusze? Pewnie często ani nie myślę o tym, jakby do mnie nie należały wcale? Jakbym nigdy nie powiedziała: „Oto jestem”, „Oto idę!” Daję życie moje za Dusze, które są Twymi owieczkami, a które odtąd stają się moimi! Czy gotowa jestem ponieść śmierć za Dusze? Umrzeć sobie - to znaczy wyrzec się swoich wygód, upodobań, umartwiać się... Czy mogłabym, czy śmiałabym powiedzieć, że oddaję życie - kiedy czasem wzbraniam się oddać jakąś maleńką rzecz?” (Zakonnica Pasterka w samotności)

Wotum dla Maryi od Polaków

Dnia 6 czerwca 2017 r. Polski Episkopat w obecności przedstawicieli najwyższych władz państwowych i licznej rzeszy wiernych uczestniczyli w parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w uroczystej Eucharystii, której uwieńczeniem było ponowienie Aktu zawierzenia siebie i całej naszej Ojczyzny przemożnej opiece Matki Najświętszej. Owocem zawierzenia oraz wdzięczności Bogu i Maryi za ratowanie naszej Ojczyzny w latach kryzysów i niewoli było ufundowanie monstrancji, która przedstawia Matkę Bożą, zwaną Niewiastą Eucharystii, która w swym sercu niesie Chrystusa. W późniejszym czasie przekazano ten dar do Sanktuarium Matki Bożej w Fatimie.

Oto fragment homilii wygłoszonej w Fatimie podczas uroczystości przekazania monstrancji jako Wotum od Polaków: „Bijące na cztery strony świata dzwony bazyliki Matki Najświętszej w Fatimie dzisiaj przywołały nas, Polaków, z różnych stron naszego kraju, a nawet spoza jego granic, abyśmy oddali cześć Chrystusowi Panu właśnie tutaj, na tym świętym miejscu. W biciu tych fatimskich dzwonów zawarty jest również ton przejmującej przestrogi. Już raz, w 1917 r. i później, zlekceważono orędzie Najświętszej Maryi Panny. Następstwem tej duchowej głuchoty ze strony bardzo wielu ludzi był wybuch II wojny światowej oraz rozlewająca się z Rosji na cały świat fala ateizmu, która okrucieństwem swych prześladowań skierowanych przeciwko świętemu, katolickiemu i apostolskiemu Kościołowi dotknęła miliony jego wiernych synów i córek. Dotknęła ona także samego Ojca Świętego Jana Pawła II, który stał się ofiarą zamachu w dniu 13 maja 1981 r. Nasz dar, który pragniemy przekazać Sanktuarium w Fatimie: srebrna monstrancja w kształcie Matki Bożej, „Niewiasty Eucharystii” (por. Ecclesia de Eucharistia, nr 53), noszona tutaj podczas procesji eucharystycznych niech mówi ona wszystkim, że z tak dalekiej od Polski Fatimy dobiega do naszego kraju donośny głos dzwonów wzywający nas do nawrócenia, pokuty i modlitwy. Że bardzo pragniemy właśnie tego, aby „Polonia sit semper fidelis” – aby „Polska była zawsze wierna” Chrystusowi, Odkupicielowi człowieka i Jego Przenajświętszej Matce. Amen”. (Abp Marek Jędraszewski Metropolita Krakowski).

Niepokalane Serce Maryi zwycięży

Jakże radosna dla nas i pełna nadziei jest ta obietnica Maryi, którą jako pierwsze usłyszały fatimskie dzieci. Moje Niepokalane Serce zwycięży! Co to oznacza? Serce otwarte na Boga i oczyszczone przez kontemplację Boga jest silniejsze niż karabiny i oręż wszelkiego rodzaju. Fiat wypowiedziane przez Maryję, to słowo Jej serca, zmieniło bieg dziejów świata, ponieważ Ona wydała na ten świat Zbawiciela - ponieważ dzięki Jej «Tak» Bóg mógł się stać człowiekiem w naszym świecie i pozostaje nim na zawsze. Od tamtej pory nabiera mocy słowo: «Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat» (J 16,33). Orędzie z Fatimy wzywa nas, byśmy zaufali tej obietnicy (Joseph Kard. Ratzinger Prefekt Kongregacji Nauki Wiary).

- Maryjo, Królowo Polski i Niewiasto Eucharystii -

módl się za nami!

CZYTAJ DALEJ

Karol Wójcicki: kapsułę Dragon będzie można zobaczyć na niebie z Polski

2020-05-27 19:29

[ TEMATY ]

astronomia

PAP

Załogową kapsułę Dragon, kilkanaście minut po starcie z USA, będzie można zobaczyć z terenu południowo-zachodniej i centralnej Polski - poinformował PAP popularyzator astronomii Karol Wójcicki. To - jak zachęca - możliwość przyglądania się historycznemu wydarzeniu.

Lot kapsuły Dragon, wyprodukowanej przez firmę SpaceX, odbędzie się w środę; start zaplanowano na 22.33 czasu polskiego
. Będzie to pierwszy lot załogowy na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) z terenu USA od prawie 10 lat. Wraz z definitywnym wycofaniem w 2011 roku ze służby amerykańskich wahadłowców, NASA została pozbawiona własnych środków transportowania astronautów i zaopatrzenia na ISS. Wymiana członków załogi stacji realizowana była wyłącznie za pomocą rosyjskich statków Sojuz.

"Dzisiaj możemy powiedzieć, że kapsuła będzie widoczna przede wszystkim w południowo-zachodniej i w centralnej Polsce. Troszkę gorzej będzie widoczna w północno-wschodniej Polsce" - opowiada PAP popularyzator astronomii Karol Wójcicki, autor bloga "Z głową w gwiazdach". Kapsułę będzie widać nad południowo-zachodnim horyzontem przez około trzy minuty między 22:54 a 22:57.

Wójcicki zachęca do poświęcenia kilku minut i spojrzenia na niebo z kilku względów. Po pierwsze załogowe loty w kosmos nie są zbyt częste. Po drugie - będzie to historyczny lot, bo po raz pierwszy w kosmos wzniesie astronautów pojazd wyprodukowany przez prywatną firmę - SpaceX, a nie przez mocarstwo. "To jest coś, czego nigdy wcześniej nie było, więc będzie się na naszych oczach działa historia" - zaznacza.

Dodaje, że kapsuła przelatywać będzie nisko nad horyzontem, około 10 stopni. "To nie będzie bardzo wysoki przelot, dlatego jeśli chcemy się na taką obserwację wybrać, to konieczne będzie znalezienie miejsca z bardzo odsłoniętym horyzontem: jakaś wielka łąka, wzniesienie" - instruuje. W jego ocenie dojrzenie statku z terenu miasta może być problematyczne, bo zabudowania mogą skutecznie przysłonić widok.

Obserwacje może niestety utrudniać aura. Według prognozy IMGW w nocy ze środy na czwartek przewidywane jest zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Możliwe są też przelotne opady deszczu, na zachodzie kraju zanikające. Miejscami na terenach podgórskich wystąpi mgła ograniczająca widzialność do 400 m.

Czego należy wypatrywać, gdy warunki atmosferyczne na to pozwolą? Jak tłumaczy Wójcicki statek będzie wyglądał jak dosyć szybko przemieszczająca się gwiazda o mniej więcej zerowej jasności gwiazdowej (czyli porównywalnej z najjaśniejszymi gwiazdami na niebie). Nie będzie to zatem wydarzenie specjalnie widowiskowe - przyznaje. Obserwatorzy z Polski będą mogli dojrzeć statek znajdujący się już na wysokości i orbicie docelowej, czyli około 400 km - na takiej, na której znajduje się również ISS. W kolejnej dobie kapsuła będzie stopniowo zbliżała się do stacji. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Liceum Sióstr Pijarek gotowe do przyjęcia uczniów

2020-05-27 21:53

[ TEMATY ]

Szkoła Sióstr Pijarek w Rzeszowie

ks. Janusz Sądel

Szkoła Sióstr Pijarek w Rzeszowie

Rok szkolny powoli dobiega końca i mimo, że od blisko dwóch miesięcy nic nie wygląda tak samo, to kadra pedagogiczna Liceum Sióstr Pijarek robi wszystko, aby jak najlepiej wypełniać swoje zadania w czasie kwarantanny spowodowanej epidemią koronawirusa. Uczniowie od samego początku zamknięcia placówek odbywają lekcje online, nauczyciele kontaktują się z nimi poprzez komunikatory internetowe, a zadania domowe wysyłane są przez Internet. Mimo trudnej dla wszystkich sytuacji, nauczyciele starają się służyć uczniom swoim czasem, dyspozycyjnością i rozmową.

Dwa lata temu siostry Pijarki otworzyły w Rzeszowie, na ulicy Sanockiej 70 Liceum Ogólnokształcące. W tym roku serdecznie zapraszają do liceum wszystkich ósmoklasistów.

Dlaczego warto wybrać tę szkołę? Po pierwsze to kameralne liceum, gwarantujące indywidualne podejście do każdego ucznia, gdyż klasy są nie tak liczne, jak w większości polskich szkół. Tutaj nauczycie mają dla ucznia czas, a kadrę wzbogaca wykwalifikowany pedagog.

Po drugie- to liceum z wartościami, gdzie oprócz edukacji stawia się też na rozwój duchowy młodzieży. Jest to idealne miejsce dla tych, którym nieobojętna jest wiara. W szkole dzieje się wiele: są wymiany międzynarodowe, współpraca z Uniwersytetem Rzeszowskim i częste uczestnictwo w wykładach, np. na Wydziale Historii, wyjścia na spektakle teatralne, liczne wyjazdy, wycieczki, lekcje terenowe... a czasem po prostu relaks podczas nocy filmowych i dyskotek. W każdym razie - dzieje się dużo.

Liceum Sióstr Pijarek gwarantuje edukację na wysokim poziomie w klasach o profilach: językowo -prawnym, matematyczno- turystycznym i medycznym. Grupy profilowe są bardzo mało liczne, dlatego uczeń ma gwarancję indywidualnego podejścia, możliwości rozwijania swoich mocnych stron, a także podciągnięcia się z tych słabszych. Szkoła jest doskonale wyposażona- ekrany multimedialne, komputery, laboratorium chemiczne, biblioteka, ścianka wspinaczkowa, ogromna hala sportowa, boisko do koszykówki, profesjonalna bieżnia outdoorowa oraz siłownia pozostają do dyspozycji uczniów. Metodą live streaming odbędzie się również Dzień Otwarty, podczas którego będzie można bliżej zobaczyć szkołę (póki co- przez ekran komputera, a w przyszłości na żywo). Nauczyciele będą odpowiadać na wszystkie pytania uczniów, którzy zastanawiają się na wyborem liceum. Zainteresowani będą mogli wirtualnie pospacerować po szkole, poznać kadrę pedagogiczną, zasady rekrutacji i przekonać się, że to idealna szkoła dla wszystkich.

Wejdź na naszego Facebooka i Instagrama (Liceum Sióstr Pijarek) i śledź nas na bieżąco, a dowiesz się szczegółów odnośnie Dnia Otwartego. Bądź z nami, zobacz naszą szkołę.... i zostań. Zostań naszym uczniem. Nie będziesz żałował.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję