Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Acies Legionu Maryi

Coroczną najważniejszą uroczystość, czyli Acies przeżywali członkowie Legionu Maryi. Uroczystości odbyły się m.in. w Zamościu, Biłgoraju i Tomaszowie Lubelskim

Niedziela zamojsko-lubaczowska 19/2019, str. 2

[ TEMATY ]

Legion Maryi

Ks. Krzysztof Hawro

Acies w zamojskiej katedrze

Acies w zamojskiej katedrze

Acies dla Legionu Maryi jest podniosłym wydarzeniem, wyrażającym jedność z Maryją i zawierzenie Jej swojego życia, a także odnowienie legionowej deklaracji wierności.

W lepsze jutro

We wszystkich miejscach legionowe uroczystości miały podobny przebieg. Zarówno w Bilgoraju, Zamościu i Tomaszowie Lubelskim spotkanie rozpoczęło się modlitwą różańcową i odnowieniem legionowego przyrzeczenia podczas procesjonalnego podejścia do figury Matki Bożej Niepokalanej. Punktem centralnym Acies była Msza św. W kościele św. Jerzego w Biłgoraju przewodniczył jej proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Kosobudach, ks. Józef Zwolak. – Każdy z nas, nawet najskromniejszy człowiek, nawet staruszek czy staruszka, którzy nie mają siły, by wyjść na zewnątrz i pozornie pozbawieni są możliwości społecznego oddziaływania, może się włączyć w walkę o dobro, o moralne odrodzenie polskiego narodu. Mają oni potężny oręż – Różaniec, modlitwę do Matki Bożej (…). Niech więc Ona, nasza Matka, wyprasza nam, Polakom, lepsze jutro. Nie lękajmy się, Chrystus zwyciężył świat, a Maryja nam w tym dopomoże – wskazał w homilii.

Reklama

Podobna uroczystość odbyła się też w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju.

Na wzór Maryi

W katedrze zamojskiej modlili się legioniści należący do zamojskich kurii i komicjum. Zebranych w katedrze legionistów powitał proboszcz parafii katedralnej, ks. Robert Strus. Przypomniał uczestnikom spotkania, że w tym roku mija 20. rocznica pobytu Jana Pawła II. Wskazał zebranym, że parafia katedralna jest na wskroś maryjna, poprzez kult łaskami słynącego obrazu Matki Bożej Odwachowskiej. Modlitwy wstępne prowadził ks. Krzysztof Hawro, zaś Eucharystii przewodniczył i słowo Boże wygłosił ks. prał. Zdzisław Ciżmiński. Przywołując historię powstania Legionu Maryi na terenie obecnej diecezji zamojsko-lubaczowskiej wspominał osoby i parafie, gdzie powstawały pierwsze legionowe prezydia. Ukazał także potrzebę naśladowania Maryi, która jest dla nas Matką, ale też Nauczycielką. Wyjątkowy powód do świętowania miało Prezydium Matki Bożej Pocieszenia ze Szczebrzeszyna, dla którego poświęcono nowy sztandar z wizerunkiem Patronki.

W Tomaszowie Lubelskim legioniści spotkali się kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, gdzie Eucharystii przewodniczył kierownik duchowy tomaszowskiej kurii Legionu Maryi, ks. Jerzy Sopel.

Reklama

Tegoroczny Acies zakończyła wspólna agapa, będąca okazją do integracji, rozmów i wymiany doświadczeń z działalności poszczególnych prezydiów.

Legion Maryi jest stowarzyszeniem ludzi świeckich, których celem jest głoszenie chwały Bożej, wspieranie Kościoła na polu ewangelizacyjnym i dążenie do osobistej świętości poprzez modlitwę i pracę apostolską w duchu zawierzenia i pod przewodnictwem Najświętszej Maryi Panny. Jak wskazuje bp Roman Marcinkowski, opiekun Legionu Maryi w Polsce, legioniści Maryi – Jej czciciele, uczniowie Jezusa – mają obowiązek zmieniać świat, by był bardziej ludzki i bardziej Boży, by stawał się świątynią Bożej chwały. Aby to uczynić winni najpierw sami żyć uczciwie i po Bożemu. Prowadzeniu takiego życia służy formacja, za którą odpowiadają kierownicy duchowi poszczególnych prezydiów.

2019-05-08 08:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Legioniści Maryi na Jasnej Górze modlili się za narody nękane niepokojami społecznymi

2020-09-12 17:08

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Legion Maryi

Karol Porwich

Jasna Góra

Jasna Góra

Za Kościół, Ojczyznę i narody nękane wojnami, niepokojami społecznymi, głodami i epidemiami modlili się na Jasnej Górze uczestnicy 26. Pielgrzymki Legionu Maryi.

- To także czas naszej modlitwy o rozwój tego dzieła w Polsce i w świecie – podkreśliła Danuta Olczak ze Stegien. Legion Maryi jest apostolskim ruchem katolików świeckich, legioniści działają w parafiach, są w większości polskich diecezji. Za rok ruch obchodził będzie stulecie istnienia w świecie. Powstał w 1921 r. w Dublinie, a swoją nazwę zapożyczył od legionu rzymskiego. Założycielem był Irlandczyk Frank Duff. Do Polski Legion Maryi dotarł w 1947 r., jednak dopiero w latach 80. mógł zacząć się normalnie rozwijać. Obecnie legioniści pracują w większości polskich diecezji.

Członkowie Legionu - osoby duchowne i świeckie - spotykają się na cotygodniowych zebraniach, w programie których znajduje się przede wszystkim modlitwa, a także wymiana doświadczeń z pracy ewangelizacyjnej. Jak mówią członkowie Ruchu, ich zadaniem jest "niesienie Chrystusa do ludzi, przybliżanie osoby Matki Bożej, uświęcanie własne i prowadzenie innych do świętości". Dwie godziny w tygodniu przeznaczają na pracę w parafii na apostolat zwłaszcza wśród osób zagubionych duchowo, osób, które potrzebują katechizacji, wśród chorych, samotnych, których odwiedzają i towarzyszą im duchowo, przygotowując często do sakramentu pokuty. - Rzeczywiście często takie zaniedbane rodziny, które odeszły od Pana Boga, straciły nadzieję, że ktokolwiek ich wysłucha, przygotowane przez Legionistów Maryi, umówione z księdzem, wracają do Kościoła i porządkują swoje życie sakramentalne, życie modlitwy. To jest ta przestrzeń apostolatu, którą podejmują legioniści – wyjaśnia ks. Józef Sarzyński opiekun duchowy Regii Legionu z Lublina.

O. Rafał Wilk, podprzeor Jasnej Góry, witając legionistów, wskazał na obchodzone dziś w Kościele wspomnienie Imienia Maryi. Przypomniał wielkie zwycięstwo króla Jana III Sobieskiego sprzed 337 lat nad Turkami – To był piękny dzień obrony wiary chrześcijańskiej przed zalewem islamu – mówił o. Wilk. - Dobrze, że przybywacie do Jasnogórskiej Matki i Królowej w tym dniu, przybywacie, aby Ją prosić, ażeby swym błogosławieństwem Ona wypraszała u Boga zwycięstwo Jej Syna w naszych sercach. Zagrożenia wcale nie są mniejsze niż te w XVII wieku, a na pewno bardziej podstępne. Niech przez wasze prośby, Bóg swoją mocą zwycięża w sercach wszystkich ludzi – życzył zebranym zakonnik.

Bp Roman Marcinkowski, krajowy opiekun duchowy Legionu Maryi z ramienia Konferencji Episkopatu Polski, w homilii wskazał na maryjną postawę Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Hierarcha podziękował legionistom za ich gotowość i ofiarność w ewangelizacji swoich środowisk. - Właśnie wy jesteście w tej pierwszej linii takiego frontu ewangelizacyjnego w waszych parafiach, i za ten wysiłek, trud i za to wszystko, co robicie, bardzo wam z serca dziękuję i życzę, żebyście w tej pracy nie ustawali, bo jesteście Kościołowi potrzebni, powiedziałbym, że jesteście dla Kościoła niezbędni – zapewniał bp Marcinkowski.

W specjalnym telegramie skierowanym do Ojca Świętego Franciszka legioniści Maryi zapewnili o swoim wsparciu modlitewnym we wszystkich sprawach papieża i Kościoła. – Przygotowując się do obchodów jubileuszu setnej rocznicy powstania Legionu Maryi, musimy podjąć rozważanie, jak w działaniach ewangelizacyjnych zmierzyć się z wyzwaniami obecnego czasu i licznych niebezpieczeństw, które niesie tak zwany nowoczesny świat. W chwili obecnej najbardziej potrzebna jest nasza troska o ludzi zagrożonych ideologiami rujnującymi młode życie i stojącymi w jawnej sprzeczności z nauką Kościoła – napisali legioniści.

CZYTAJ DALEJ

Pinkas: po wzroście liczby zachorowań prognozujemy subtelny spadek, a później znów wzrost

2020-09-30 09:28

[ TEMATY ]

epidemia

GIS

pixabay.com

Prognozujemy, że do około 15 października utrzyma się podwyższony wzrost zachorowań. Później spodziewamy się subtelnego spadku, a w okolicach świąt Bożego Narodzenia ponownego wzrostu - mówił w środę główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas.

Jarosław Pinkas podkreślił, że obecnie utrzymująca się tendencja wysokiej liczby potwierdzonych zachorowań na koronawirusa - około 1000-1500 dziennie - potrwa do około 15 października. "Później spodziewamy się subtelnego spadku, a później kolejnego niewielkiego wzrostu, gdzieś w okolicach Bożego Narodzenia" - powiedział.

"To wynika z migracji, z naszych zachowań, choćby z tego, że przed świętami będziemy robić zakupy. Mamy też sporą liczbę danych i obserwujemy zachowania Polaków" - tłumaczył Pinkas.

W tym kontekście wskazał na instytucje prognozujące, które - przekonywał - "są w stanie przedstawić w miarę rzetelną prognozę z całkiem sporą sprawdzalnością". "Korzystamy od dłuższego czasu z tych informacji i one mają sprawdzalność na poziomie około 90 proc." - dodał.

Szef GIS zwrócił również uwagę, że obecna strategia testowania Polaków na koronawirusa obowiązuje w bardzo wielu europejskich krajach. "Testujemy tych, którzy mają objawy i to jest niezwykle racjonalne" - ocenił.

Jego zdaniem, w tej chwili, po zmianie strategii testowania, badana jest większa liczba osób, niż dotychczas. "Nie badamy tych, którzy byli na kwarantannie (...), bo wiemy już, jak wygląda biologia wirusa i jego transmisja" - powiedział Pinkas.

"Zajmujemy się ograniczaniem ryzyka i robimy to zgodnie z aktualnym stanem wiedzy. Ta wiedza się zmienia, więc i nasze strategie się zmieniają" - podkreślił. (PAP)

autor: Dorota Stelmaszczyk

dst/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Ze św. Michałem Archaniołem i św. Teresą od Dzieciątka Jezus

2020-09-30 21:19

Marzena Cyfert

Rekolekcje głosił o. Krzysztof Piskorz OCD

Rekolekcje głosił o. Krzysztof Piskorz OCD

Innej drogi do nieba nie ma i nie będzie… To droga dziecka Bożego, które ufa do końca Bogu, Temu, który jest samą Mocą i Świętością – pisała św. Teresa od Dzieciątka Jezus.

Przed liturgicznym wspomnieniem najmłodszego Doktora Kościoła w parafii Opieki św. Józefa na wrocławskim Ołbinie odbyły się 3-dniowe rekolekcje pod hasłem „Chcę kochać jak dziecko i walczyć jak nieustraszony wojownik”. Przeznaczone były dla wszystkich rozpalonych pragnieniem ewangelizacji i zdobywania dusz dla Boga oraz dla zafascynowanych małą drogą dziecięctwa Bożego. Połączone z nabożeństwem do św. Michała Archanioła. Rekolekcje głosił o. Krzysztof Piskorz OCD. Ostatniego dnia nawiązał do słów św. Hieronima: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa” i wskazał, że słowa te wiążą się z wielkim pragnieniem św. Teresy od Dzieciątka Jezus, która w słowie Bożym odnalazła drogę dziecięctwa Bożego.

– Bóg jej pokazał, że przez słowo prowadzi ją do nieba. W Piśmie Świętym Teresa szukała zatem odpowiedzi na to, jaki Pan Bóg jest naprawdę – mówił rekolekcjonista i podkreślił, że gdy Teresa szukała czegoś, co wskazałoby jej windę do nieba, znalazła odpowiedź w księdze Izajasza, w opisie dziecka siedzącego na kolanach matki. Zapragnęła wtedy być całą dla Boga. – To, czego nas uczy Teresa, to prawdy, że Bóg kocha nas za darmo, nie za nasze uczynki. A my mamy tendencję do tego, aby kupować sobie łaskę Boga. A tymczasem Bóg nas kocha, a my nie musimy niczego udowadniać. Powinniśmy tylko pozwolić Mu się kochać, pozwolić, by Jego miłość przepływała przez nas. Jeżeli nie odkryję tej miłości Boga, nie będę ani uczniem, ani świadkiem, ani ewangelizatorem – mówił kaznodzieja i zakończył: – O taką miłość w naszym życiu trzeba zawalczyć. Miłość Boża musi być zawsze na pierwszym miejscu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję