Reklama

Niedziela w Warszawie

Bliżej parafii

Wystarczy kilka rodzin, które się skrzykną, by zrobić coś dla całej wspólnoty parafialnej. Tak właśnie powstała idea rodzinnego świętowania niedzieli na Bemowie

Niedziela warszawska 14/2019, str. V

[ TEMATY ]

Warszawa

parafia

inicjatywy

Artur Stelmasiak

Tak wyglądało rodzinne wykonywanie palm w parafii św. Łukasza na Bemowie

Niedzielna Msza św. Ksiądz podczas kazania wychodzi do dzieci, by porozmawiać z nimi o Ewangelii. Zadaje kolejne pytania, by rozbudzić zainteresowanie i ciekawość. – Czego najbardziej brakuje dziś ludziom w Warszawie? – pyta ksiądz. Kapłan próbuje naprowadzić dzieci na dosyć oczywistą dla dorosłych odpowiedź, czyli „brakuje pieniędzy”. Ale dzieci myślały jeszcze o opisie biblijnej pustyni. – W Warszawie najbardziej brakuje wielbłądów – odpowiedział jeden wyrywający się do odpowiedzi maluch. – A czego najbardziej brakuje waszym rodzicom? – dopytuje ksiądz. – Pieniędzy! – usłyszał w odpowiedzi.

Ta scenka ze Mszy św. w parafii św. Łukasza na Bemowie najlepiej pokazuje, że zarówno dzieci, jak i rodzice nie nudzą się na niedzielnym spotkaniu wokół ołtarza. Na takich rodzinnych Mszach św. może jest i ciasno, ale prawie zawsze wesoło. Rodzice wpadli więc na pomysł, by w tym gronie spędzać nieco więcej czasu. – U nas jest dużo młodych rodzin, które się nie znają. Wymyśliliśmy rodzinne świętowanie niedzieli, by nasza wspólnota parafialna lepiej się zintegrowała – mówi Joanna Włodarczyk, która wraz z mężem angażuje się w przygotowania rodzinnego świętowania niedzieli.

Palmy na niedzielę palmową

Rodzinne świętowanie odbywa się zazwyczaj w drugą niedzielę miesiąca. Podczas Mszy św. rodziny są odpowiedzialne za oprawę muzyczną i czytania. Po Eucharystii wszyscy są zaproszeni do sali parafialnej na drugą część świętowania. W poście przygotowano rodzinne zajęcia – np. wykonywanie palm, które zostaną poświęcone w Niedzielę Palmową.

Reklama

Na jednym ze stołów są domowe ciasta i napoje, a na kilku pozostałych wszystko, co potrzebne, by zrobić piękne palmy. Jest też specjalny kącik z zabawkami dla maluchów. – Rodzinne przygotowywanie ozdób świątecznych zawsze cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Tak jest z ozdobami choinkowymi i tak samo z palmami przed Wielkanocą – mówi Joanna Włodarczyk. – W ten sposób pokazujemy dzieciom, że można miło spędzić te 1-2 godziny po Mszy św. w dobrym towarzystwie.

Inicjatywa rodzinnego świętowania niedzieli wyszła od świeckich. Wystarczyły trzy zaangażowane rodziny oraz otwartość księży, by sprawa ruszyła. – Wszyscy jesteśmy z różnych wspólnot, a inicjatywa świętowanie niedzieli jest miejscem, gdzie możemy się razem spotkać. Dzieci się świetnie bawią, a rodzice mają okazję do rozmowy – mówi Tomasz Jakubowski. – Parafia to przecież wspólnota wiary, ale by tworzyć wspólnotę trzeba się znać. Rodzinne świętowanie niedzieli jest właśnie okazją, by bliżej się poznać, wymienić doświadczenia i czasem wpaść na jakiś kolejny pomysł.

Podczas rodzinnego świętowania rodziły się różne inicjatywy. W parafii były już szkolenia dla ojców, spotkania dla mam, a także warsztaty komunikacji w małżeństwie. Zapraszano też ciekawych gości. – Wspólnym naszym przedsięwzięciem są też rekolekcje wyjazdowe oraz rodzinny piknik parafialny – mówi Joanna Włodarczyk.

Reklama

Rodzinna parafia

W parafii św. Łukasza jest wiele wspólnot prorodzinnych. Po warsztatach Tato.net powstała grupa modlitewna ojców. Panie pozazdrościły aktywności mężów i założyły grupy „Matek w Modlitwie”. Są już trzy grupy, które są najczęściej podzielone według wieku dzieci. – Z mamami małych dzieci zwykle spotykamy się przed południem po domach, a późnej w kościele są spotkania dla mam ze starszymi dziećmi lub tymi, które mogą się wyrwać z domu – mówi Joanna Włodarczyk.

Przykład parafii św. Łukasza pokazuje, że czasem wystarczą dwie, trzy rodziny, by zaangażować kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt innych rodzin. Oczywiście to wymaga motywacji i także czasu. – Jesteśmy w Domowym Kościele i staramy się ewangelizować inne rodziny z naszej parafii. Dzięki rodzinnemu świętowaniu niedzieli m.in. zawiązał się kolejny krąg Domowego Kościoła – tłumaczy Jakubowski.

Co ciekawe, ilość dzieci proporcjonalnie przekłada się na to zaangażowanie w parafii. Joanna i Tomasz Jakubowscy wychowują pięcioro dzieci, także Joanna i Arkadiusz Włodarczyk mają pięcioro dzieci w tym jedno w drodze. – Żeby przygotować rodzinne świętowanie niedzieli ojcowie przygotowali stoły, a mamy wszystkie elementy do dekoracji palm. Wszystko, co niezbędne kupiliśmy na giełdzie kwiatowej. Ja kupowałem, a dzieciaki miały okazję pooglądać kwiatki. Czyli przygotowania do świętowania niedzieli też były rodzinne – mówi Tomasz Jakubowski.

2019-04-03 10:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Każdy znajdzie coś dla siebie

Niedziela warszawska 4/2020, str. V

[ TEMATY ]

wywiad

inicjatywa

biznes

inicjatywy

Tomasz Sztreker

Magdalena Wojtak

Tomasz Sztreker. Prezes Polskiej Akademii Biznesu.

O inicjatywach z wartościami i budowaniu wspólnoty między różnymi katolickimi inicjatywami z Tomaszem Sztrekerem, założycielem chrześcijańskiej kawiarni „Agere Contra”, rozmawia Magdalena Wojtak.

Magdalena Wojtak: W stolicy przy ul. Chłodnej powstało pierwsze świeckie Centrum Ludzi Wiary. Co jest celem tego miejsca?

Tomasz Sztreker: Pragniemy budować społeczność ludzi, którzy chcą od życia coś więcej niż tylko podążanie za trendami, które wyznaczają celebryci. „Agere Contra” to zawołanie św. Ignacego Loyoli, które oznacza „działać naprzeciw”.

Na katolickiej scenie są różne inicjatywy, które promują wartości chrześcijańskie...

Tak, ale potrzebujemy swoistego katolickiego ekumenizmu, jeśli chodzi o działanie różnych organizacji. Cieszymy się, że to miejsce jest otwarte dla każdego. Współpracujemy m.in. z takimi podmiotami jak: Misje Salezjańskie, Fundacja Chrześcijańskie Granie, Wiara w Biznesie czy projektem Oblicza Kobiety. Doświadczamy tutaj budowania wspólnoty różnych organizacji.

Przy niektórych parafiach prowadzone są już kawiarenki, gdzie odbywają się różne spotkania.

Jednak często ograniczają do tego, że są otwarte tylko po Mszy św. Natomiast „Agere Contra” to miejsce otwarte do późnych godzin wieczornych. Chcemy, aby ci którzy będą odwiedzać naszą kawiarnię przy domowym cieście i aromatycznej kawie z Brazylii, doświadczali przede wszystkim strawy duchowej. Aby mogli porozmawiać z osobami, które stawiają pytania na temat wiary i chcą poszukiwać prawdy.

Od września odbyło się tutaj ponad 120 wydarzeń. Do kogo adresujecie organizowane spotkania?

Do wszystkich osób. Zarówno do tych w najmłodszym wieku, jak i do tych najstarszych. Odbywają się tutaj spotkania dla mam z niemowlakami. Planujemy także wydarzenia dla seniorów. Nie brakuje również spotkań adresowanych tylko dla kobiet, singli czy małżonków. 14 lutego organizujemy imprezę walentynkową dla singli, a kolejnego dnia dla par. Organizujemy wydarzenia z wyjątkowymi gośćmi, wśród których są aktorzy, politycy czy dziennikarze. W każdy wtorek o godz. 19.00 przy Chłodnej będzie można spotkać podróżników z dalekich zakątków świata.

Misjonarzy?

Raz w miesiącu nie zabraknie również misjonarzy, którzy opowiedzą, jak wygląda promowanie wartości chrześcijańskich w różnych kręgach kulturowych.

W „Agere Contra” odbywają się również śniadania biznesowe, a także inne wydarzenia, jak np. cykl „Poszukując prawdy”.

Chcemy rozmawiać na tematy niepopularne oraz tworzyć inicjatywy, które wyjdą poza naszą kawiarnię. Planujemy także cykl spotkań „Starcie idei”, w czasie których poruszane będą tematy m.in. dotyczące ekumenizmu i istnienia Boga. Planujemy również czytanie Pisma Świętego. Nie zabraknie koncertów organizowanych w pierwszą niedzielę miesiąca w ramach Małej Sceny Chrześcijańskiego Grania.

Co zainspirowało Pana do prowadzenia rodzinnego biznesu z wartościami?

W pewnym momencie życia podjąłem decyzję, że nie chcę pracować w korporacjach. Pragnąłem prowadzić działalność z wartościami i robić coś dobrego dla innych ludzi. Zaczęło się od „Wiary w Biznesie”. Kiedy pięć lat temu organizowaliśmy pierwsze tego typu wydarzenie dla przedsiębiorców, uczestniczyło w nim ok. tysiąca osób. To pokazało, że jest ogromna potrzeba spotykania się osób prowadzących działalność, którzy chcą dzielić się doświadczeniem i wartościami oraz zgłębiać swoją duchowość.

Tomasz Sztreker; Prezes Polskiej Akademii Biznesu. Pomysłodawca pierwszego w kraju projektu Centrum Ludzi Wiary. Razem z żoną Katarzyną prowadzi kawiarnię „Agere Contra”

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu zachęca biskupów do odwoływania dyspens od uczestnictwa w Mszach św. z pewnymi wyjątkami

2020-05-27 15:34

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

Episkopat.pl

Zachęcam biskupów do odwoływania ogólnych dyspens od uczestnictwa w niedzielnych Mszach św. Sugeruję, aby utrzymać dyspensę dla osób w podeszłym wieku, osób z objawami infekcji oraz osób, które czują obawę przed zarażeniem – podkreśla w wydanym w środę komunikacie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu zaznaczył, że swoją zachętę wydaje w kontekście ogłoszonej w środę decyzji, dotyczącej zniesienia limitu uczestników zgromadzeń religijnych w kościołach, co – de facto – daje możliwość udziału w liturgii wszystkim wiernym.

„Zachęcam księży biskupów do odwoływania udzielonych ogólnych dyspens od uczestnictwa w niedzielnych Mszach Świętych. Jednocześnie – w nawiązaniu do Zarządzenia Rady Stałej KEP 1/2020 z dnia 12 marca 2020 – sugeruję, aby utrzymać dyspensę dla osób w podeszłym wieku, osób z objawami infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura, itp.) oraz osób, które czują obawę przed zarażeniem. Przypominam równocześnie o konieczności zachowania w kościołach dystansu dwóch metrów i obowiązku zakrywania ust i nosa” - napisał abp Gądecki.

Dodał, że zachęca także biskupów do roztropnych zmian w szczegółowych rozporządzeniach dotyczących duszpasterstwa w poszczególnych diecezjach, mając na uwadze dzisiejsze decyzje służb medycznych, zgodnie z którymi w zgromadzeniach poza budynkami może uczestniczyć do 150 osób przy zachowaniu innych zaleceń sanitarnych, co umożliwia organizowanie procesji Bożego Ciała. Poinformował, że w najbliższym czasie zostanie również opublikowany komunikat dotyczący szczegółów organizacji pielgrzymek. Zaprosił też wiernych do korzystania z posługi duszpasterskiej w parafiach, szczególnie z sakramentu pojednania i Eucharystii.

„W imieniu Konferencji Episkopatu Polski kolejny już raz wyrażam wdzięczność wobec służb medycznych i sanitarnych za działania, służące ochronie życia i zdrowia Polaków w czasie epidemii. Obejmuję moją modlitwą wszystkich, którzy zostali dotknięci chorobą, polecając miłosierdziu Bożemu osoby zmarłe. Wyrażam jednocześnie moją radość z racji tego, że sytuacja epidemiczna w naszym kraju poprawiła się na tyle, iż możliwe się stało dalsze zmniejszenie obostrzeń i ograniczeń, nałożonych na społeczeństwo w trosce o nasze zdrowie” - podkreślił przewodniczący Episkopatu.

Publikujemy treść Komunikatu:

KOMUNIKAT

PRZEWODNICZĄCEGO KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI

W SPRAWIE DYSPENS OD UDZIAŁU W NIEDZIELNYCH MSZACH

ŚWIĘTYCH

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski kolejny już raz wyrażam wdzięczność wobec służb medycznych i sanitarnych za działania, służące ochronie życia i zdrowia Polaków w czasie epidemii.

Obejmuję moją modlitwą wszystkich, którzy zostali dotknięci chorobą, polecając miłosierdziu Bożemu osoby zmarłe.

Wyrażam jednocześnie moją radość z racji tego, że sytuacja epidemiczna w naszym kraju poprawiła się na tyle, iż możliwe się stało dalsze zmniejszenie obostrzeń i ograniczeń, nałożonych na społeczeństwo w trosce o nasze zdrowie.

W kontekście ogłoszonej dzisiaj decyzji, dotyczącej zniesienia limitu uczestników zgromadzeń religijnych w kościołach, co – de facto – daje możliwość udziału w liturgii wszystkim wiernym, zachęcam księży biskupów do odwoływania udzielonych ogólnych dyspens od uczestnictwa w niedzielnych Mszach Świętych. Jednocześnie – w nawiązaniu do Zarządzenia Rady Stałej KEP 1/2020 z dnia 12 marca 2020 – sugeruję, aby utrzymać dyspensę dla osób w podeszłym wieku, osób z objawami infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura, itp.) oraz osób, które czują obawę przed zarażeniem. Przypominam równocześnie o konieczności zachowania w kościołach dystansu dwóch metrów i obowiązku zakrywania ust i nosa.

Jednocześnie zachęcam księży biskupów do roztropnych zmian w szczegółowych rozporządzeniach dotyczących duszpasterstwa w poszczególnych diecezjach, mając na uwadze dzisiejsze decyzje służb medycznych, zgodnie z którymi w zgromadzeniach poza budynkami kultu może uczestniczyć do 150 osób przy zachowaniu innych zaleceń sanitarnych, co umożliwia organizowanie procesji Bożego Ciała.

W najbliższym czasie zostanie również opublikowany komunikat dotyczący szczegółów organizacji pielgrzymek.

Dziękując Bogu, że przeprowadził nas przez trudny czas epidemii, zachęcam wszystkich wiernych do korzystania z posługi duszpasterskiej w parafiach, szczególnie z sakramentu pojednania i Eucharystii.

✠ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji

Episkopatów Europy (CCEE)

Warszawa, dnia 5/27/2020 roku

CZYTAJ DALEJ

Ekspert: prymas Stefan Wyszyński uczył szacunku dla pracowników

2020-05-28 07:16

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Archidiecezja łódzka

Kard. Stefan Wyszyński w Łodzi

Prymas Stefan Wyszyński uczył szacunku dla ludzkiej pracy, podkreślając, że jest ona drogą uświęcania człowieka i przemiany świata – powiedziała PAP dr Ewa Czaczkowska, autorka najnowszej książki o kard. Wyszyńskim "Prymas Wyszyński. Wiara, nadzieja, miłość" i adiunkt na UKSW w Warszawie.

W czwartek 28 maja mija 39. rocznica śmierci kard. Stefana Wyszyńskiego. Jak podkreśliła Czaczkowska "Prymas Tysiąclecia odszedł w bardzo trudnym momencie dziejów Kościoła i Polski, kiedy po zamachu ważyło się życie papieża Jana Pawła II, a w kraju dochodziło do ostrych konfliktów między związkowcami NSZZ +Solidarność+ a rządem peerelowskim". Wspomniała, że w marcu 1981 r. doszło do tzw. prowokacji bydgoskiej. "Prymas przyczynił się wówczas do zażegania konfliktu".

Podkreśliła, że pogrzeb kard. Wyszyńskiego 31 maja był wielką manifestacją religijno-patriotyczną. Wzięło w nim udział ok. 300 tys. ludzi. W delegacji Stolicy Apostolskiej uczestniczył m.in. kard. Agostino Casaroli, który reprezentował Jana Pawła II.

"Odchodził człowiek opoka, wielki autorytet, z którym liczyli się wszyscy, w tym również władze polityczne w Polsce. Jednocześnie Polacy z niepokojem patrzyli w przyszłość, czekając na wiadomości z Rzymu" – powiedziała Czaczkowska.

Przytoczyła jedne z ostatnich słów prymasa Wyszyńskiego ze spotkaniu z Radą Główną Episkopatu Polski z maja 1981 r., kiedy uspokajał współbraci w biskupstwie, mówiąc: "Przyjdą nowe czasy, wymagające nowych świateł, nowych mocy. Bóg je da w swoim czasie".

Zwróciła uwagę, że nauczanie Prymasa Tysiąclecia w kwestii ludzkiej pracy to niezwykle ważna część jego dorobku, która wciąż pozostaje mało zauważana i doceniana.

"Kardynał Wyszyński bardzo dobrze znał wartość pracy fizycznej i intelektualnej. Stawiał ją bardzo wysoko w hierarchii wartości, uważając, że może być ona środkiem rozwoju moralnego i duchowego człowieka".

Podkreślał, że "funkcją pracy jest nie tylko zaspokojenie potrzeb egzystencjalnych człowieka, czyli zarabianie na swoje życie i najbliższej rodziny, ale również udoskonalenie ludzkiej osoby".

"Z uwagi na to, że wykonując pracę, człowiek angażuje całego siebie: swój rozum, wolę, uczucia, siły fizyczne i duchowe – praca ma walor wewnętrzny, a tylko taki człowiek może udoskonalać system społeczny, ekonomiczny, polityczny".

Powiedziała, że kard. Wyszyński krytykował zarówno kapitalizm, jak i komunizm, ponieważ oba systemy nie stawiały w centrum uwagi człowieka, ale albo zysk albo kolektyw.

"Ubolewał, że w wyniku ludzkiej pracy materia wychodzi udoskonalona, podczas gdy osoba zamiast stawania się doskonalszą, wychodzi z tej pracy upodlona. Przyczyn upatrywał w złej organizacji pracy, złych warunkach pracy, wyzysku czy nieposzanowaniu człowieka. Myślę, że i dzisiaj te zjawiska, jak mobbing, zaniżanie płacy dotykają wielu pracowników" – powiedział Czaczkowska.

Wspomniała, że kard. Wyszyński często zwracał również uwagę na społeczny i zbawczy aspekt ludzkiej pracy.

"Znana jest benedyktyńska zasada +Módl się i pracuj+, tymczasem kard. Wyszyński szedł dalej, mówiąc: +Módl się pracą+. Uważał, że praca wykonywana zgodnie z wolą Bożą, z miłości ku Bogu i bliźniemu, może być modlitwą" – powiedziała Czaczkowska. Dodała, że "prymas miał świadomość, że praca, jako taka, nie zastąpi modlitwy, ale też może być jej rodzajem". Takie rozumowanie – jak stwierdziła, "pomaga rozwiązać problem współczesnego człowieka, który ma coraz więcej obowiązków i żyje pod presją czasu".

Zwróciła uwagę, że kard. Wyszyński w swoim nauczaniu podejmował też problem bezrobocia, mówiąc, że prowadzi on do demoralizacji osoby. "Wskazywał tu pole do działania dla Kościoła" – powiedziała.(PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję