Reklama

Niedziela Świdnicka

Historia Kościoła

Pokuta w Kościele pierwszych wieków (1)

Chrystusowe wezwanie do nawrócenia i pokuty oraz władza odpuszczania grzechów stoją u podstaw praktyki pokutnej w Kościele, przybierającej różne formy na przestrzeni dziejów

Niedziela świdnicka 13/2019, str. VII

[ TEMATY ]

nawrócenie

pokuta

Wikimedia Commons

Mateo Cerezo, św. Maria Magdalena pokutnica (1666 r.)

Chrzest udzielany na „odpuszczenie grzechów” wprowadza przyjmującego go człowieka na drogę świętości wiodącą do życia wiecznego. Dochowanie wierności łasce chrztu pozostaje zatem zawsze podstawowym zadaniem chrześcijanina. Dokonuje się ono poprzez nieustanną walkę z grzechem. Wyznawcy Chrystusa od początku byli tego w pełni świadomi i dlatego podejmowali różne dzieła pokutne, a szczególnie post, modlitwę i jałmużnę, zgodnie ze wskazaniami Ewangelii, aby nie ulec pokusie do złego. Pokutowano także za codziennie przewinienia, które nie pozbawiały łaski chrzcielnej.

Jednakże bardzo szybko okazało się, że niektórzy ochrzczeni dopuszczają się poważnych wykroczeń (na przykład idolatrii, cudzołóstwa, zabójstwa), których nie można pogodzić z łaską przybrania za synów Bożych. O pewnych takich sytuacjach, mających miejsce w Koryncie, pisał św. Paweł i nakazywał wówczas wykluczenie grzesznika ze wspólnoty kościelnej (1 Kor 5,4-5). Apostoł przewidywał też możliwość ponownego przyjęcia wykluczonego do jedności z Kościołem, jeśli kara wyłączenia z niej przyniesie skutek w postaci rzeczywistej poprawy (2 Kor 2,5-11). Już zatem w Kościele czasów apostolskich praktykowano otrzymaną od Chrystusa władzę odpuszczania ciężkich grzechów popełnionych po chrzcie świętym.

Natomiast pierwszym pismem chrześcijańskim, które szerzej podejmuje zagadnienie pokuty w Kościele, jest „Pasterz” Hermasa. Dzieło powstało w Rzymie w pierwszej połowie II wieku. Autor przedstawia w nim rygorystyczną praktykę pokuty po chrzcie, czyli „drugiej pokuty”. Może ona dokonać się tylko jeden raz. W przypadku, gdyby ktoś powtórnie ciężko zgrzeszył, nie miał już możliwości uzyskania przebaczenia. Tę jednorazowość pokuty potwierdzają także inne źródła z tamtego okresu.

Reklama

W pierwszych dwóch wiekach Kościoła dyscyplina pokutna była rozważana i praktykowana przez lokalne wspólnoty, w zależności od konkretnych potrzeb. Ze względu na gorliwość w wierze nie było jeszcze potrzeby ustanawiania zunifikowanej pokuty w formie instytucjonalnej. Do istotnych momentów należało uznanie winy przez grzesznika, zerwanie z grzechem przez szczere nawrócenie, podjęcie dzieł pokutnych i otrzymanie przebaczenia.

Na przełomie II i III wieku zaczęły powstawać pewne normy dotyczące publicznej pokuty sakramentalnej o szerszym niż lokalny zasięgu. Ważna jest tu postać Tertuliana (zm. ok. 220 r.), który jeszcze w okresie swojej przynależności do Kościoła, w interesującym dziele „O pokucie” potwierdził naukę o niepowtarzalności drugiej pokuty dotyczącej ciężkich przewinień, choć skupiał się najpierw na pokucie towarzyszącej katechumenom podczas ich przygotowania do chrztu. W drugim okresie swego życia, już jako członek radykalnej sekty montanistów, Tertulian nauczał, że są grzechy, które nigdy nie mogą być przebaczone (m.in. bałwochwalstwo, morderstwo, cudzołóstwo, nierząd, fałszywe świadectwo, oszczerstwo). Według Tertuliana, w procesie pokutnym istotną rolę odgrywa wyznanie grzechów jako zewnętrzny akt, rozpoczynający drogę ku pojednaniu grzesznika z Bogiem. W ówczesnym Kościele można wskazać na trzy zasadnicze etapy sprawowania sakramentu pokuty. Najpierw grzesznik zgłaszał się do biskupa i wyznawał przed nim swoje grzechy, po czym następował czas wypełniania nałożonej przez biskupa stosownej i uciążliwej pokuty za popełnione grzechy. Zewnętrznym wyrazem przyjęcia do stanu pokutników było nałożenie specjalnej szaty pokutnej – włosiennicy z koziej sierści. Pokutnicy mieli wydzielone miejsce podczas liturgii, najczęściej w przedsionku świątyni. Po ukończeniu długiego zazwyczaj okresu pokuty przyjmowali udzielany przez biskupa dar pojednania z Bogiem i Kościołem. Mogli odtąd ponownie zajmować miejsce wśród pozostałych wiernych w kościele i przystępować do Komunii św.

Jednorazowa i niepowtarzalna pokuta po chrzcie była wspólnym dziedzictwem myśli całego ówczesnego zachodniego chrześcijaństwa. To – jak się może wydawać ze współczesnej perspektywy sprawowania sakramentu pokuty – zbyt radykalne podejście staje się bardziej zrozumiałe, kiedy weźmie się pod uwagę rozumienie pokuty w ścisłym związku z sakramentem chrztu. Skoro katechumeni byli dopuszczani do kąpieli odrodzenia po odbyciu odpowiedniego przygotowania, weryfikującego prawdziwość ich nawrócenia, to podobne warunki były stawiane pokutnikom, którzy pragnęli otrzymania na nowo łaski utraconej przez grzech popełniony po chrzcie.

2019-03-27 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Popularny raper Kanye West o aborcji: Dzięki Bogu ocaliłem życie córki

2020-07-21 09:45

[ TEMATY ]

aborcja

nawrócenie

wikipedia.org

Znany amerykański raper i producent muzyczny Kanye West, od kilku dni oficjalny kandydat na prezydenta USA, przyznał podczas wiecu wyborczego w North Charleston na terenie stanu Karolina Południowa, że omal nie zabił swej córki w wyniku aborcji. W emocjonalnym wystąpieniu podkreślił, że to Bóg wpłynął na niego oraz jego żonę Kim Kardashian i w ten sposób ocalił życie ich córki.

Nawrócony od niedawna na chrześcijaństwo muzyk, autor bestsellerowego filmu i płyty z ubiegłego roku „Jesus is King”, podzielił się w świetle kamer osobistą historią z życia jego rodziny. Zaznaczył, że gdyby nie matka, on także zostałby zabity w wyniku aborcji, bo naciskał na to jego ojciec.

„Moja mama uratowała mi życie. Mój tata chciał mnie abortować” – powiedział West. „Nie byłoby Kanye’a Westa, ponieważ mój tata był zbyt zajęty” – dodał artysta, wybuchają płaczem.

„Prawie zabiłem moją córkę!” – przyznał dalej i opowiedział, że po tym, gdy Kim powiedziała mu, że jest w ciąży, przez 3 miesiące rozmawiali o tym i byli zdecydowani na zabicie ich nienarodzonego dziecka poprzez aborcję farmakologiczną. „Miała już w ręku pigułki” – kontynuował.

West opowiedział, że Bóg przemówił do niego, gdy siedział przed ekranem komputera – w ostry, jednoznaczny sposób, zakazując mu zabicia nienarodzonego dziecka. To go przekonało. „Zadzwoniłem do mojej żony i ona powiedziała: "będziemy mieć to dziecko" – relacjonował wydarzenia sprzed 7 lat, kiedy miała przyjść na świat córka North – pierwsze dziecko znanej pary celebrytów.

„Jezus kocha wszystkich ludzi… a Bóg chce, abyśmy powoływali do istnienia. Przecież nie spotyka się człowieka, który żałowałby, że miał dziecko i że była to najgorsza rzecz, jaka go spotkała” – dodał kandydat na prezydenta, zapewniając, że chciałby wspierać kobiety w ciąży, będące w trudnej sytuacji materialnej, by zawsze wybierały życie.

CZYTAJ DALEJ

Węgry: Wypadek polskiego autokaru na autostradzie; zginęła 1 osoba, 34 ranne, w tym - kilka poważnie

2020-08-09 10:45

[ TEMATY ]

wypadek

wypadek

Węgry

Adobe Stock

Jedna osoba zginęła, a 34 zostały ranne, w tym - trzy ciężko, w wypadku polskiego autokaru, który zjechał z autostrady - podał w niedzielę rzecznik Krajowego Pogotowia Ratunkowego Pal Gyoerfi. Do wypadku doszło na autostradzie M5 koło miasta Kiskunfelegyhaza.

Dyżurna rzecznik komendy policji dla komitatu Bacs-Kiskun Adel Vincze-Messzi poinformowała, że w autobusie w chwili wypadku było 46 osób: dwóch kierowców i 44 pasażerów. Na miejscu zginął 35-letni mężczyzna, który znajdował się w przedniej części pojazdu.

Węgierskie służby ratownicze skierowały do akcji dwa helikoptery i 14 karetek pogotowia.

Stan trzech osób, które ucierpiały w wypadku - w tym 5-letniego dziecka, jest określany jako ciężki - podał węgierski kanał telewizyjny Hir TV.

Węgierskie służby ratownicze skierowały do akcji dwa helikoptery i 14 karetek pogotowia. Przyczyny wypadku nie są na razie znane - podała w swym komunikacie węgierska policja.

Do wypadku doszło na M5, która jest jedną z głównych magistrali komunikacyjnych kraju i prowadzi w kierunku przejścia na granicy z Serbią.

Ponad 30 tys. Kiskunfalegyhaza to miasto w środkowych Węgrzech, w komitacie Bacs-Kiskun, w środkowej części Międzyrzecza Dunaju i Cisy. (PAP)

PAP/EPA/Ferenc Donka

W związku z wypadkiem autokaru z naszymi turystami, z polecenia prezydenta Dudy jestem w kontakcie z ambasadą w Budapeszcie – poinformował w niedzielę szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski.

"Dziś o godz. 2.30 w okolicy miejscowości Kiskunfélegyháza (wym. Kiszuknfeleghaza) na południu Węgier doszło do wypadku autobusu wiozącego polskich turystów z Bułgarii do kraju. Jeden z pasażerów nie żyje, 34 osoby zostały ranne – w tym 3 z nich są w stanie ciężkim. Trwa akcja ratownicza, a przyczyny wypadku nie są na razie znane" - poinformowało w komunikacie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Resort przekazał, że poszkodowani zostali objęci opieką polskich służb konsularnych. "Na miejscu zdarzenia znajduje się konsul honorowy, który w szpitalu pomaga lekarzom i policji w porozumiewaniu się z poszkodowanymi" - czytamy.

Konsul Honorowy w Segedynie Karol Biernacki poinformował w niedzielę w TVP Info, że wszystkie osoby, które ucierpiały w wypadku, zostały rozwiezione do pobliskich szpitali.

"Na ten moment wiemy tyle, że autokar wracał z Bułgarii do Polski. W godzinach rannych, kiedy wszyscy podróżujący spali, w pewnym momencie poczuli, że autobus zjeżdża z autostrady i się przewraca. Wiemy, że wszystkie osoby zostały błyskawicznie rozwiezione do pobliskich szpitali, niektóre do innych miast. Jedna osoba nie żyje - młody człowiek, który siedział z tyłu autokaru" - powiedział Biernacki. Jak dodał, najbardziej poszkodowani w wypadku zostali przewiezieni do kliniki uniwersyteckiej w Segedynie.

"Jestem z nimi tutaj. Bogu dzięki wszystko wskazuje na to, że prawie wszyscy są w stanie niezagrażającym im życiu. Jedna osoba będzie musiała się poddać operacji - ma strzaskane ramię. Jest dwójka dzieci (…) dziewczynka ma lekki wstrząs mózgu. Zostały wykonane wszelkie badania nowoczesną aparaturą, poddane były tomografii komputerowej, nie mają żadnych obrażeń wewnętrznych" - powiedział. Jak dodał, stan zdrowia osób dorosłych "jest zadawalający".

Rodziny poszkodowanych mogą uzyskać informacje pod numerem telefonu organizatora wyjazdu +48 602 300 750 oraz pod numerem 0036 305 333 036" - podało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Resort przekazał, że organizator wypoczynku wysłał na Węgry transport zastępczy, dzięki któremu turyści, którzy nie odnieśli obrażeń, będą mogli wrócić do kraju.

CZYTAJ DALEJ

Mama córce, kobieta kobietce. Zapisy na szkolenia INER

Trwa rekrutacja do projektu „Aktywne mamy - świadome swojej płodności nastolatki”. Mamy mogą zgłaszać chęć swojego udziału w bezpłatnych szkoleniach, organizowanych przez Instytut Naturalnego Planowania Rodziny.

Projekt ma na celu stworzenie przestrzeni do rozmowy matek i córek na tematy związane z płciowością i dojrzewaniem. - Chcemy wesprzeć mamy nastolatek w wieku 10-12 lat, aby porozmawiały ze swoimi córkami o pojawieniu się pierwszej miesiączki, higienie, pięknie funkcjonowania kobiecego cyklu, dojrzewaniu i płodności oraz o tym, jak w okresie dorastania zmienia się ciało kobiety - mówi Anna Koźlik, doradczyni życia rodzinnego.

Instruktorzy Instytutu Naturalnego Planowania przekonują, że odpowiednią osobą, aby odpowiedzieć na pytania dziewczynki, która wchodzi w okres dojrzewania jest jej mama. - Bezpieczna atmosfera, klimat zaufania i bliska relacja z mamą to najlepszy punkt wyjścia - podkreślają. 

- Chodzi o to, aby zachwycić córkę jej płodnością i przekonać, że kobiecość jest jej atutem i pięknem - dodaje Agnieszka Chrobak, koordynatorka projektu „Aktywne mamy - świadome swojej płodności nastolatki”, zwanym „Mama córce - kobieta kobietce”. Projekt zakłada osiem spotkań mam z córkami, w czasie których będą podejmowane tematy dojrzewania i cielesności nastolatek. Pomocą w rozmowach mają być specjalnie przygotowane scenariusze.

INER przygotował atrakcyjne materiały pomagające mamom nastolatek w edukacyjnych rozmowach na temat kobiecości. Przy tworzeniu zestawu materiałów edukacyjnych i metodyki pracy postawiono na merytoryczność przekazu i atrakcyjność formy, aby pomóc mamie zachwycić córkę pięknem jej własnej kobiecości. Szczegółowe informacje na temat projektu oraz formularz zapisów można znaleźć na stronie internetowej www.mamacorce.iner.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję