Reklama

Niedziela Świdnicka

Przyjaciele wałbrzyskiego Hospicjum

Niedziela świdnicka 12/2019, str. I

[ TEMATY ]

hospicjum

Wałbrzych

akcja

Ryszard Wyszyński

Sprzedaż pączków prowadzili wolontariusze, a wśród nich kapelan hospicjum ks. Marcin Banaczyk

Rośnie grono przyjaciół wałbrzyskiego hospicjum stacjonarnego. W niedzielę 3 marca przed kościołem pw. św. Józefa Robotnika przy ulicy Wrocławskiej oraz kościołem pw. Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Kard. Stefana Wyszyńskiego przeprowadzona została charytatywna akcja sprzedaży pączków, z której cały dochód przeznaczony został na wsparcie działalności wałbrzyskiego hospicjum. Do kupowania świeżutkich pączków zachęcali wolontariusze hospicjum, którym z tej sprzedaży udało się zebrać łącznie w obu parafiach 4 tys. zł. – Akcję zapoczątkował ks. proboszcz Witold Baczyński z kościoła św. Józefa Robotnika, który w parafii rozpoczął ją przed dwoma laty. Jej dobry wynik sprawił, że postanowił ją powtarzać odtąd co roku, zawsze w niedzielę zaraz po tłustym czwartku – mówi Renata Wierzbicka, prezes wałbrzyskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej prowadzącego Hospicjum Stacjonarne im. Jana Pawła II. W tym roku do akcji dzięki wielkiej życzliwości proboszcza ks. prał. Krzysztofa Moszumańskiego oraz kapelana hospicjum ks. Marcina Banaczyka dołączyła także parafia pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, na terenie której jest hospicjum stacjonarne.

– Dziękujemy wiernym obu parafii, którzy ochoczo kupowali pączki, i sponsorom – firmie cukierniczej, która zadbała, by trafiły one do kupujących zaraz po upieczeniu – podkreśla organizatorka charytatywnej akcji. Pozyskane środki zostaną wykorzystane na potrzeby rehabilitowanych dzieci w naszej placówce, by mogły skorzystać z jak największej liczby zabiegów.

Reklama

Sprzedaż pączków na charytatywny cel nie była jedynym przedsięwzięciem w Wałbrzychu, którego dochód zasilił konto hospicjum. W sobotę 2 marca, w niedawno oddanej po remoncie wspanialej Sali Filharmonii Sudeckiej, miał miejsce wieńczący karnawał koncert charytatywny „O sole Mio”, z którego dochód został również przekazany na cele hospicjum. Wystąpili Chór i Orkiestra Zespołu Szkół Muzycznych im. Stanisława Moniuszki w Wałbrzychu pod dyrekcją Małgorzaty Sapiechy-Muzioł oraz solista Marcin Czopka, absolwent szkoły. Program koncertu wypełniły najpiękniejsze arie z najsłynniejszych włoskich operetek oraz pieśni neapolitańskie. Blisko 400-osobowa publiczność wsparła hospicjum, nie tylko nabywając wejściówki, które rozprowadzali wolontariusze hospicjum i szkoła muzyczna, ale racząc się w przerwie wspaniałymi domowymi ciastami, kawą i herbatą, które rozprowadzali nauczyciele i rodzice. Koncert prowadziła nauczycielka szkoły muzycznej Ewa Sługocka. Koncert „O sole Mio” został przyjęty entuzjastycznie, a wzruszona publiczność długo dziękowała młodzieży niekończącymi się brawami. Za jego przygotowanie i okazanie wielkiego serca uczniom szkoły, kadrze, dyrygentce, a także kierownictwu filharmonii podziękowała prezes Renata Wierzbicka.

Dochód z tego koncertu zamknął się kwotą 7800 zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na wsparcie działań hospicjum, na rehabilitację dzieci, którymi opiekuje się placówka.

2019-03-20 09:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Apostolat „Dwunastka” – 3265 osób na modlitwie

To jest wielka, modlitewna akcja w naszych parafiach – za powołanych i o powołania. To odpowiedź wrocławskiego Kościoła na Rok Eucharystii.

Wszystko, co dobre jest zazwyczaj bardzo proste i tak właśnie jest w wypadku akcji pod hasłem Apostolat Modlitwy „Dwunastka”. Chrystus mówił, że „gdzie dwaj, albo trzej zebrani w Imię moje…”, a tu wchodzących w nurt modlitwy jest aż dwanaście osób, czyli dokładnie tyle, ilu Apostołów potrzebował Jezus, aby zanieść Ewangelię światu.

Ks. Arkadiusz Krziżok dyrektor Wydziału Duszpasterskiego we wrocławskiej kurii i koordynator Apostolatu mówi krótko: Trwa rok Eucharystii, ale nie ma Eucharystii bez kapłanów.

Powołań jest mniej, niż kiedyś, wystarczy śledzić informacje na temat liczby wyświęconych każdego roku księży. W tym roku w naszej archidiecezji mamy 10 neoprezbiterów, ale już w Legnicy zaledwie 6, a w Świdnicy 5.

1 grudnia 2019 r., czyli w pierwszą niedzielę Adwentu, w Kościele w Polsce wystartował nowy, trzyletni program duszpasterski pod hasłem „Eucharystia daje życie”. Kościół wrocławski odpowiedział mocny głosem: Modlimy się, nie ma Eucharystii bez kapłanów.

– Jeszcze nam księży nie brakuje, ale jeśli tendencja będzie spadkowa, może się zdarzyć, że za jakiś czas odczujemy ich brak. Niestety, nie wszyscy kapłani idą drogą świętości – mniejsze i większe skandale z udziałem kapłanów szkodzą Kościołowi, nie przysparzają wiernych, gorszą. Każda rana zadana Kościołowi, przez ludzi Kościoła zwłaszcza, jest i bolesna, i niszcząca, dlatego musimy budzić świadomość konieczności modlitwy za powołanych. Uważamy, że intensywna modlitwa o powołanych i za powołanych powinna być podjęta w sposób aktywny, zorganizowany – mówi ks. Krziżok i dodaje, że w wielu parafiach naszej archidiecezji nie ma nawet Mszy w pierwsze czwartki miesiąca w intencji powołań, nie ma adoracji, pewne rzeczy zanikły, a to niedobrze i dlatego trzeba działać.

Kościół zawsze modlił się i modli za duchowieństwo i kandydatów, ale ważne jest, aby ludzie świeccy też mogli podjąć odpowiedzialność, mieli w tym swój realny udział. – Policzmy się, zobaczmy potrzebę, kłujmy świadomość, bo w tej sprawie trzeba działać. W związku z tym pomyślałem, że na wzór Dwunastu Apostołów podejmiemy szturm modlitewny o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne oraz za powołanych – wyjaśnia kapłan.

Jak to działa?

Akcja jest prosta. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku do wszystkich parafii dotarły informacje na temat Apostolatu „Dwunastka”. Księża proboszczowie zostali poproszeni o to, aby zaprosić wiernych do podjęcia modlitwy. Ważne, aby znaleźć przynajmniej dwunastu chętnych, którzy przez okres jednego roku będą się modlić w intencji powołań i za powołanych. W każdej parafii może powstać wiele „Dwunastek”, ale ważne, by była przynajmniej jedna.

– Wydawało się, że znalezienie takich osób w parafii nie powinno być trudne – są rady parafialne, środowiska liturgicznej służby ołtarza, starsi lektorzy, osoby zaangażowane w Żywy Różaniec. Propozycja jest skierowana absolutnie do wszystkich. Do tych, którzy przychodzą do kościoła, ale nie chcą angażować się w żadne grupy i wspólnoty, także. To nie jest modlitwa na całe życie, to zobowiązanie na rok – choć mam nadzieję, że ci, którzy podejmą wyzwanie już z nawykiem tej modlitwy zostaną – mówi ks. Krziżok.

Chodzi o to, by modlić się jedną krótką modlitwą każdego dnia. Podjęcie tej modlitwy zobowiązuje nas do modlitwy, nie udziału w spotkaniach.

Dobry przykład idzie z góry

– Prosiłem też, aby księża sami zaangażowali się w Apostolat, aby zostali częścią „Dwunastki” i naprawdę wielu za tą radą poszło pociągając w ten sposób swoich parafian – wyjaśnia ks. Arkadiusz.

Formalnie wygląda to tak: osoba, która chce dołączyć zgłasza się do swojego proboszcza, podpisuje deklarację – ten podpis jest ważny, bo pozwala wziąć odpowiedzialność za podjętą decyzję – i dostaje obrazek, na którym są dwie modlitwy do wyboru, każdego dnia odmawiamy tylko jedną. Z drugiej strony jest miejsce na podpis i zaznaczenie okresu modlitwy.

Ważne, aby znaleźć przynajmniej dwunastu chętnych, którzy przez okres jednego roku będą się modlić w intencji powołań i za powołanych. W każdej parafii może powstać wiele „Dwunastek”, ale ważne, by była przynajmniej jedna.

– Deklaracja jest imienna, księża złożyli do naszego Wydziału listy osób modlących się w swoich parafiach, ponieważ mamy zamiar stworzyć z nich księgę modlących się za powołania i powołanych, tzw. Eucharystyczną Księgę Modlitwy – wyjaśnia.

Kto odpowiedział?

– W archidiecezji mamy 298 parafii, odpowiedziało 167, 131 nie odezwało się w ogóle. Razem, każdego dnia modli się dziś 3265 osób. Powstało 212 „Dwunastek” w dekanatach spoza Wrocławia i 60 Dwunastek z dekanatów wrocławskich. Zależało nam, aby była jedna „Dwunastka” w każdej parafii, dlatego liczyłem na ponad 3,5 tys. osób – mówi ks. dyrektor.

Rekordzistą jest parafia pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Lubszy, tam ks. Józef Meler tak zmobilizował wiernych, że powstały 32 „Dwunastki”, choć parafia liczy zaledwie 2376 osób, a w tym są również dzieci, czyli społeczność jest niewielka.

384 osoby modlą się w Lubszy

Ks. Józef Meler, proboszcz parafii mówi, że większość osób zwerbował do modlitwy w czasie kolędy. – Pytałem zwyczajnie: Jesteś chrześcijaninem, czy mógłbyś podjąć? Sprawa jest bardzo ważna, my, księża potrzebujemy modlitwy, bez niej trudno nam pracować i służyć. Zresztą, w parafii mamy dwóch kleryków, którzy w tej chwili są we wrocławskim seminarium, to też uczy nas odpowiedzialności za nich. W naszych modlitwach są więc szczególnie obecni nasi klerycy, ale wiadomo, że „Dwunastki” ogarniają modlitwą wszystkich już powołanych i tych, których Pan Bóg wybiera. Do modlitwy trzeba ludzi zapraszać, zachęcać, przypominać im, że to ważna sprawa – mówi ks. Józef i dodaje, że jeśli w przyszłym roku akcja zostanie podtrzymana, to ma nadzieję w czasie kolędy zaprosić kolejne osoby. – Modlitwa musi trwać, ale planować zbyt dużo i daleko nie należy, kto wie co będzie w przyszłym roku, czy z wizytą duszpasterską w ogóle pójdziemy? Bóg sam wie najlepiej, co jest nam potrzebne – dodaje.

Do Apostolatu „Dwunastka” można dołączyć w każdej chwili. Wystarczy przyjść do księdza proboszcza i spytać o taką możliwość, a potem wpisać swoje imię i nazwisko oraz datę, w której zaczniemy się modlić. No i wytrwać w codziennym powierzaniu Panu Bogu kapłanów, przygotowujących się do kapłaństwa i tych, których On wybiera i chce powołać, ale muszą usłyszeć Jego głos i dać odpowiedź.

CZYTAJ DALEJ

Kaplica Matki Bożej Paradyskiej

2020-08-08 13:27

[ TEMATY ]

sanktuarium

Paradyż

Matka Boża Paradyska

Archiwum Aspektów

Najczęściej nawiedzanym miejscem paradyskiego kościoła jest prawdopodobnie kaplica Matki Bożej Paradyskiej, czczonej jako opiekunka mieszkańców Paradyża i Wychowawczyni Powołań Kapłańskich. Kaplica południowo-wschodnia kościoła seminaryjnego, w której znajduje się cudowny obraz od 15 sierpnia będzie centrum nowego sanktuarium Matki Bożej Wychowawczyni Powołań Kapłańskich.

Kaplica południowo-wschodnia kościoła w Paradyżu została początkowo zbudowana na planie czworoboku, zaś w okresie baroku otrzymała kształt koła i została nakryta okrągłą kopułą. W kaplicy znajduje się barokowy ołtarz ze stiuku, a w nim obraz Matki Bożej.

Zobacz zdjęcia: Kaplica Matki Bożej Paradyskiej

Obraz jest kopią ikony bizantyjskiej o wymiarach 63 na 93 cm, namalowaną w 1650 r. w Bolonii przez nieznanego malarza włoskiego. Kopia została wykonana na zamówienie biskupa Zygmunta Czyżowskiego, pierwszego opata komendatoryjnego klasztoru w Paradyżu.

Pod wizerunkiem Matki Bożej z Dzieciątkiem w obrazie umieszczona jest łacińska informacja: „Wizerunek Matki Bożej namalowany przez św. Łukasza umieszczony był na Górze Karmel, w kaplicy wzniesionej w czasach apostolskich. Potem przeniesiony do Bizancjum, a w 1163 r. z polecenia Bożego zakonnik Eutymiusz przeniósł go do Bolonii, gdzie zasłynął łaskami”. Obok tego tekstu widnieje herb bpa Czyżowskiego - „Topór”. Większa inskrypcja łacińska w dolnej części obrazu głosi: „Mater Dei memento mei! Decus Paradisi ora pro nobis!”, czyli „Matko Boża pamiętaj o mnie, ozdobo Paradyża módl się za nami”. Te słowa stanowią modlitwę od setek lat powtarzaną przez wszystkich, którzy czczą Maryję w tym wizerunku. Także obecnie jest to jedna z najczęściej wypowiadanych modlitw przez kleryków i pracowników Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu.

Nie zachowały się wzmianki o uroczystej koronacji obrazu. Wiadomo jedynie, że obraz w przeszłości pokryty był srebrną sukienką, koronowany złotymi koronami i ozdobiony trójrzędowym naszyjnikiem z diamentów. Ostatnie wzmianki o sukience i koronach pochodzą z 1924 r., kiedy to były restaurowane przez Jana Köhlera. Wszystkie ozdoby obrazu, jak wiele innych cennych przedmiotów z kościoła, zaginęły w czasie II wojny światowej.

Ponad łukiem wejściowym do kaplicy Matki Bożej Paradyskiej znajduje się duży obraz alegoryczny Opieka Boska nad Paradyżem przedstawiający zespól klasztorny przed pożarem w 1633 r., który zniszczył wschodnią część kościoła i zabudowania klasztorne. Obraz namalował nieznany twórca na przełomie XVI i XVII w. Nad zabudowaniami artysta umieścił trzy postacie: Chrystusa z krzyżem, Najświętszą Marię Pannę i nieco niżej postać anioła. Nadprzyrodzoną opiekę nad Paradyżem obrazuje spływające z piersi Matki Bożej mleko, które poprzez sito trzymane w rękach anioła zrasza zabudowania klasztorne. Obraz ten jest jedynym dostępnym źródłem ikonograficznym wyglądu kościoła i klasztoru z początku XVII w. Obraz został poddany zabiegom restauratorskim w czasie renowacji kościoła paradyskiego.

Wizerunek Matki Bożej z kościoła paradyskiego od stuleci był miejscem pielgrzymek katolików zamieszkałych na tych ziemiach. Pielgrzymi przybywali tu także z terenu Śląska, a nawet zza Odry. Także dzisiaj Ozdoba Paradyża cieszy się czcią wielu pielgrzymów nawiedzających seminarium duchowne, a w nim kaplicę z cudownym obrazem.

CZYTAJ DALEJ

#2 - “Wspomnienia Pielgrzyma”

2020-08-09 12:00

www.14-stka.pl

Bogumiła Cichocka z gr. 14 PPW

Drugi dzień, 31 lipca 2005 roku

Pobiel - Żmigród

6:00 - Pobudka

8:30 - Mieszkańcy Pobiela zbierają się w kościele, aby odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego. Do mieszkańców dołączają pielgrzymi.

9:00 - Msza święta. Intencja za zmarłych.

Czytanie:

Słuchajcie Mnie, a będziecie nasyceni.

Słuchajcie Mnie, a będziecie zbawieni.

Psalm:

Otwierasz rękę, karmisz nas do syta.

Ewangelia:

Nakarmienie zebranego tłumu, ludzi idących za Nim. Było 5 chlebów i 2 ryby. Jezus pobłogosławił pokarm i kazał go rozdać. Było tam 5 tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet u dzieci

Homilia:

Zgodnie z listem św. Pawła, któż nas może odłączyć od Chrystusa. Chrystus kocha wszystkich, dobrych i złych.

Miłość Chrystusa będzie wystawiona na próbę. Tak jak w nocy była burza i trzeba było zwijać namioty i iść do kościoła.

Idziemy do świętego miejsca jakim jest Jasna Góra, a Bóg nas doświadcza. Ale miłość Chrystusa trudności zwycięża. Łatwo trwać w dobrobycie, ale trudy też można przezwyciężyć z miłością Bożą.

Opowiadanie o operowanym - pielęgniarka trzyma operowanego za rękę. Tak na Bóg przeprowadza przez trudy i znoje życia codziennego.

Niektórzy odrzucają pomoc Boga, ale do czasy. Gdy jakaś trwoga, to wtedy do Boga.

Bóg nie pozwolił obojętnie przejść głodnemu, potrzebującemu. nakarmił wszystkich, którzy zebrali się wokół Niego. Nas także karmi cały czas.

Miłość to nie hasło, to głównie czyn.

Miłość do Boga, ludzi, Kościoła.

Miłość gospodarzy do pielgrzymów i odwrotnie.

Święty Paweł mówi -” nikt nie jest zdolny odłączyć miłości od Boga”

Koniec Mszy św. Pożegnanie księdza proboszcza z Pobiela i mieszkańców.

10:00 - Wymarsz - śpiew - ogłoszenia - śpiew

11:30 - Odpoczynek w miejscowości Unisławice

12:00 - Wymarsz - Anioł Pański - Czytanie Ewangelii, cisza.

Konferencja:

Słowa Jezusa pogłębiają wiarę w Boga. Los ludzi nie jest obojętny Jezusowi. Nie odsyła ludzi, aby szukali sobie jedzenia. Jezus krzepi ciało. Jak ciało wypoczęte to i duch także wypoczęty. Bardziej kochamy Boga.

Opowiadanie “Ślady na piasku”.

Człowiek wyszedł na spotkanie z Jezusem nad morze. Na niebie ukazują się człowiekowi wszystkie wydarzenia z życia. Te radosne i ciężkie. Dobre i złe.

Człowiek zauważył dwie pary śladów. Po chwili człowiek widzi jedną parę śladów. “Co się dzieje? - zastanawia się człowiek. Po jakimś czasie człowiek zauważył Jezusa i pyta, dlaczego, gdy szedłem po piachu raz były dwa ślady, a raz jeden? Jezus mu odpowiedział: “Gdy był jeden ślad to wtedy Ja ciebie niosłem na ramionach.

Jezus nieustannie nam towarzyszy. On wciąż z nami idzie. Trzyma nas na swoich rękach. W momentach trudnych zwracajmy się do Niego. Pamiętajmy, aby w każdej chwili zwracać się do Boga. On nas kocha.

13:00 - Odpoczynek w miejscowości Chodlewo.

14:00 - Wyjście - śpiew - koronka do Bożego Miłosierdzia - śpiew

15:30 - Odpoczynek w miejscowości Borki

16:00 - Wyjście - śpiew - różaniec - intencje z parafii św. Faustyny

17:45 - Wejście do Żmigrodu

nocleg i gościna u Eli

21:00 - Apel - śpiew i dziesiątka różańca.

Modlitwa to dziękczynienie za to co przeżyliśmy. Dziękujemy Bogu za pogodę. Dzień był wspaniały. Dziękujemy mieszkańcom Żmigrodu za przyjęcie. W intencji mieszkańców modlitwa i dzięczynienie Bogu za wszystko.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję