Reklama

Niedziela Łódzka

Piękno, cierpliwość i Boża ofiarność

Niedziela łódzka 12/2019, str. I

[ TEMATY ]

jubileusz

zakonnica

Ks. Paweł Kłys

S. Teresa od Jezusa

Siostra Teresa od Jezusa (Irena Draber) urodziła się w roku kanonizacji św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Jako młoda dziewczyna była zafascynowana jej duchowością i na tle swojej rodziny wyróżniała się pobożnością. Nic więc dziwnego, że po zakończeniu wojny rozpoznała swoje powołanie do Karmelu.

Pukała do furty klasztorów w Krakowie, Zakopanem i Łodzi. Napotykając tam duże trudności z przyjęciem, za radą spowiednika, podjęła studia na wydziale filologii polskiej na Uniwersytecie Łódzkim. Nie przestawała jednak myśleć o życiu zakonnym. Kiedy Karmel łódzki zdecydował się przyjąć Irenę, po dwóch latach nauki przerwała studia i w 1947 r. przekroczyła bramę klauzury. Otrzymała wraz z habitem upragnione imię Teresy od Jezusa.

S. Teresa pełniła w klasztorze różne obowiązki, przez jedno trzechlecie była przeoryszą. Mając zdolności polonistyczne, z łatwością i przyjemnością układała wiersze i teksty do różnych okolicznościowych pieśni.

Reklama

Miała też zdolności do tłumaczenia z obcych języków. Przez wiele lat była infirmerką, towarzyszyła lekarzom podczas wizyt. Sama od wielu lat cierpiała na bóle kręgosłupa, które z wiekiem uniemożliwiały jej włączanie się w codzienne obowiązki zakonne, samodzielne poruszanie się i obsługiwanie, uczestniczenie w życiu wspólnoty.

Cierpienia i dolegliwości Siostra przyjmowała z uległością wobec Bożej woli, zachowując pogodę ducha i cierpliwość. Ofiarowywała je Bogu w różnych intencjach, w sposób szczególny za bliskich, którym obiecywała modlitwę, za tych, którzy żyli z dala od sakramentów świętych.

W sobotę 16 marca s. Teresa Irena Derbel obchodziła 70-lecie profesji zakonnej. Mszy św. jubileuszowej przewodniczył bp Marek Marczak, biskup pomocniczy naszej archidiecezji, który przekazał specjalny list od abp. Grzegorza Rysia. Metropolita Łódzki napisał w nim m.in.: „Z radością we wspólnocie Kościoła łódzkiego dziękujemy Bożej Opatrzności za dar powołania zakonnego Siostry oraz 70 lat wiernego poddawania się dłoniom Boskiego Stwórcy, które kształtowały w Czcigodnej Jubilatce duchowe piękno pomagając zarazem owocnie rozwijać dar otrzymanego charyzmatu terezjańskiego”.

2019-03-20 09:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nigeryjska zakonnica zginęła od wybuchu cysterny

2020-03-19 17:55

[ TEMATY ]

śmierć

zakonnica

eksplozja

Nigeria

AFP/Vatican News

Nigeryjska zakonnica zginęła od wybuchu cysterny

Siostra Henrietta Alokha, dyrektorka szkoły dla dziewcząt w dzielnicy Abule Ado, w Lagos, w Nigerii jest jedną z 15 ofiar potężnego wybuchu cysterny z gazem, do jakiego doszło w ubiegłą niedzielą.

Eksplozja nastąpiła podczas Mszy odprawianej w szkole. Ogromny huk dał się słyszeć w odległości kilku kilometrów. Wybuch spowodował ogromny pożar, który objął wiele okolicznych budynków.

Siostra Henrietta pospieszyła na pomoc uczennicom. Gdy wychodziła z budynku ogarnęły ją płomienie, a konstrukcja uległa zawaleniu.

Pożar zniszczył kilkanaście budynków oraz szkołę, w której pracowała zakonnica. Arcybiskup Lagos, Alfred Adewale Martins powiedział, że siostra Henrietta, która zginęła na skutek pożaru zapłaciła najwyższą cenę za zapewnienie bezpieczeństwa ponad 300 uczennicom, za które była odpowiedzialna. Zakonnica należała do Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Serca, pierwszego zakonu tubylczego w regionie południowo-wschodnim Nigerii, założonego przez abp Patricka Ebosele Ekpu, emerytowanego metropolity Benin City. Zgromadzenie nie powstało dla jakiejś szczególnej misji, ale, aby odpowiedzieć na potrzeby miejscowego Kościoła. Siostry są zaangażowane, aby eliminować głębokie przyczyny biedy, podnosić wykształcenie kobiet, umacniać pokój, sprawiedliwość, miłość oraz jedność całego stworzenia. Mottem zgromadzenia są słowa: „Ut unum sint”. Jest ono obecne w Nigerii, we Włoszech i Stanach Zjednoczonych.

CZYTAJ DALEJ

Niedziela Palmowa w tradycji Kościoła

Szósta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową, inaczej Niedzielą Męki Pańskiej. Rozpoczyna ona najważniejszy i najbardziej uroczysty okres w roku liturgicznym - Wielki Tydzień.

Początki obchodów

Liturgia Kościoła wspomina tego dnia uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy, o którym mówią wszyscy czterej Ewangeliści. Uroczyste Msze św. rozpoczynają się od obrzędu poświęcenia palm i procesji do kościoła. Zwyczaj święcenia palm pojawił się ok. VII w. na terenach dzisiejszej Francji. Z kolei procesja wzięła swój początek z Ziemi Świętej. To właśnie Kościół w Jerozolimie starał się bardzo dokładnie powtarzać wydarzenia z życia Pana Jezusa. W IV w. istniała już procesja z Betanii do Jerozolimy, co poświadcza Egeria (chrześcijańska pątniczka pochodzenia galijskiego lub hiszpańskiego). Autorka tekstu znanego jako Itinerarium Egeriae lub Peregrinatio Aetheriae ad loca sancta. Według jej wspomnień w Niedzielę Palmową patriarcha otoczony tłumem ludzi wsiadał na osiołka i wjeżdżał na nim do Świętego Miasta, zaś zgromadzeni wierni, witając go z radością, ścielili przed nim swoje płaszcze i palmy. Następnie wszyscy udawali się do bazyliki Zmartwychwstania (Anastasis), gdzie sprawowano uroczystą liturgię. Procesja ta rozpowszechniła się w całym Kościele. W Rzymie szósta niedziela Przygotowania Paschalnego początkowo była obchodzona wyłącznie jako Niedziela Męki Pańskiej, podczas której uroczyście śpiewano Pasję. Dopiero w IX w. do liturgii rzymskiej wszedł jerozolimski zwyczaj urządzenia procesji upamiętniającej wjazd Pana Jezusa do Jeruzalem. Z czasem jednak obie te tradycje połączyły się, dając liturgii Niedzieli Palmowej podwójny charakter (wjazd i pasja). Jednak w różnych Kościołach lokalnych procesje te przybierały rozmaite formy, np. biskup szedł pieszo lub jechał na oślęciu, niesiono ozdobiony palmami krzyż, księgę Ewangelii, a nawet i Najświętszy Sakrament. Pierwszą udokumentowaną wzmiankę o procesji w Niedzielę Palmową przekazuje nam Teodulf z Orleanu (+ 821). Niektóre przekazy podają też, że tego dnia biskupom przysługiwało prawo uwalniania więźniów.

Polskie zwyczaje

Dzisiaj odnowiona liturgia zaleca, aby wierni w Niedzielę Męki Pańskiej zgromadzili się przed kościołem, gdzie powinno odbyć się poświęcenie palm, odczytanie perykopy ewangelicznej o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i uroczysta procesja do kościoła. Podczas każdej Mszy św., zgodnie z wielowiekową tradycją, czyta się opis Męki Pańskiej (według relacji Mateusza, Marka lub Łukasza - Ewangelię św. Jana odczytuje się w Wielki Piątek). Obecnie kapłan w Niedzielę Palmową nie przywdziewa szat pokutnych, fioletowych, jak to było w zwyczaju dawniej, ale czerwone. Procesja zaś ma charakter triumfalny. Chrystus wkracza do świętego miasta jako Król i Pan. W Polsce istniał kiedyś zwyczaj, iż kapłan idący na czele procesji wychodził przed kościół i trzykrotnie pukał do zamkniętych drzwi kościoła, wtedy drzwi się otwierały i kapłan z wiernymi wchodził do wnętrza kościoła, aby odprawić uroczystą liturgię. Miało to symbolizować, iż Męka Zbawiciela na krzyżu otwarła nam bramy nieba. Inne źródła przekazują, że celebrans uderzał poświęconą palmą leżący na ziemi w kościele krzyż, po czym unosił go do góry i śpiewał: „Witaj, krzyżu, nadziejo nasza!”.

W polskiej tradycji ludowej Niedzielę Palmową nazywano również Kwietną bądź Wierzbną. W tym dniu święcono palmy, które w tradycji chrześcijańskiej symbolizują odradzające się życie. Wykonywanie palm wielkanocnych ma bogatą tradycję. Tradycyjne palmy wielkanocne przygotowuje się z gałązek wierzby, która w symbolice Kościoła jest znakiem zmartwychwstania i nieśmiertelności duszy. Obok wierzby używano także gałązek malin i porzeczek. Ścinano je w Środę Popielcową i przechowywano w naczyniu z wodą, aby puściły pąki na Niedzielę Palmową. W trzpień palmy wplatano również bukszpan, barwinek, borówkę i cis. Tradycja wykonywania palm szczególnie zachowała się na Kurpiach oraz na Podkarpaciu, gdzie corocznie odbywają się konkursy na najdłuższą i najpiękniejszą palmę.

W zależności od regionu, palmy różnią się wyglądem i techniką wykonania. Palma góralska wykonana jest z pęku witek wierzbowych, wiklinowych lub leszczynowych. Zakończona jest czubem z bazi, jedliny, bibułkowych kolorowych kwiatów i wstążek. Palma kurpiowska powstaje z pnia ściętego drzewka (jodły lub świerka) oplecionego widłakiem, wrzosem, borówką, zdobionego kwiatami z bibuły i wstążkami. Czub drzewa pozostawia się zielony. Palemka wileńska jest obecnie najczęściej świeconą palmą wielkanocną. Jest niewielkich rozmiarów, upleciona z suszonych kwiatów, mchów i traw.

Z palmami wielkanocnymi wiąże się wiele ludowych zwyczajów i wierzeń: poświęcona palma chroni ludzi, zwierzęta, domy. Od dawna istniał także zwyczaj połykania bazi, które to zapobiegają bólom gardła i głowy. Wierzono, że sproszkowane kotki dodawane do naparów z ziół mają moc uzdrawiającą, bazie z poświęconej palmy zmieszane z ziarnem siewnym podłożone pod pierwszą zaoraną skibę zapewnią urodzaj, krzyżyki z palmowych gałązek zatknięte w ziemię bronią pola przed gradobiciem i burzami, poświęcone palmy wystawiane podczas burzy w oknie chronią dom przed piorunem. Poświęconą palmą należy pokropić rodzinę, co zabezpieczy ją przed chorobami i głodem, uderzenie dzieci witką z palmy zapewnia zdrowie, wysoka palma przyniesie jej twórcy długie i szczęśliwe życie, piękna palma sprawi, że dzieci będą dorodne. Poświęconą palmę zatykano za świętymi obrazami, gdzie pozostawała do następnego roku. Palmy wielkanocnej nie można było wyrzucić. Najczęściej była ona palona, popiół zaś z tych palm wykorzystywano w następnym roku w obrzędzie Środy Popielcowej. Znany też był zwyczaj „palmowania”, który polegał na uderzaniu się palmami. Tu jednak tradycja była różna w różnych częściach Polski. W niektórych regionach zwyczaj ten jest związany dopiero z poniedziałkiem wielkanocnym. W większości regionów jest to jednak zwyczaj Niedzieli Palmowej, gdzie „palmowaniu” towarzyszyły słowa: Palma bije nie zabije - wielki dzień za tydzień, malowane jajko zjem, za sześć noc - Wielkanoc.

Dzisiaj, choć wiele dawnych obyczajów odeszło już w zapomnienie - tworzą się nowe. W wielu kościołach można nadal podziwiać kilkumetrowe plamy. Dzieci w szkołach, schole i grupy parafialne prześcigają się w przygotowaniu najładniejszych palm. Często pracom tym towarzyszą konkursy lub konkretne intencje.

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: Chrystus powtarza nam Ja Jestem Zmartwychwstaniem i Życiem

2020-04-04 16:04

[ TEMATY ]

Jasna Góra

abp Wacław Depo

Światowe Dni Młodzieży

Bożena Sztajner/Niedziela

- Chrystus powtarza nam Ja Jestem Zmartwychwstaniem i Życiem, i kto we mnie pokłada nadzieję zwycięża już dzisiaj wszelki lęk, ufajcie, Jam zwyciężył świat - przypominał młodym abp Wacław Depo. Na Jasnej Górze Mszą św. w Kaplicy Matki Bożej pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego rozpoczęły się obchody 35. Światowego Dnia Młodzieży, który w tym roku przeżywany jest w diecezjach.

Odnosząc się do hasła tego dnia „Młodzieńcze, tobie mówię wstań” kaznodzieja przypomniał, że tylko Chrystus jest świadkiem naszej nieśmiertelności. - To nie moje czy twoje pragnienie życia nas unieśmiertelnia, ale tylko Bóg, który jest źródłem życia i w Nim jesteśmy – mówił abp Depo.

Zaznaczył, że „Chrystus jest nie tylko nauczycielem na drogach życia, ale jest świadkiem przejścia przez cierpienie i śmierć do życia”, a swoim zmartwychwstaniem stał się znakiem sprzeciwu wobec wszystkich programów, które nie są zdolne wyprowadzić człowieka poza granicę śmierci. - Tą granicą zamykają się wszystkie pytania człowieka dotyczące wartości i sensu życia wobec wszystkich programów, światopoglądów, ideologii, których był i jest pełen nasz świat - mówił metropolita częstochowski.

Abp Depo zauważył, że „nawet to doświadczenie, które teraz przeżywamy nie uczy nas jedności tylko znajdujemy sposoby, by się dzielić”. - I to wewnątrz nas i poza naszymi granicami, kiedy mówi się np., że wstrzymano możliwość korytarza samolotowego z pomocą do Włoch – mówił kaznodzieja. Podkreślał, że „nie możemy dzisiaj pozwolić na dalsze wchodzenie w kłamstwo, które wcześniej czy później przynosi śmierć”.

- Chrystus powtarza nam ja jestem zmartwychwstaniem i życiem, i kto we mnie pokłada nadzieję zwycięża już dzisiaj wszelki lęk, ufajcie, jam zwyciężył świat – mówił do młodych abp Depo.

Msza św. z kaplicy Matki Bożej transmitowana była w telewizji Trwam i w Internecie. Do duchowego udziału w niej zaproszeni byli młodzi zwłaszcza z arch. częstochowskiej.

Z uwagi na stan epidemii tegoroczne wspólnotowe obchody Światowego Dnia Młodzieży na poziomie diecezjalnym zostały odwołane. W planowanym wcześniej terminie (4 kwietnia) miało odbyć się spotkanie dla młodych zakończone Eucharystią w Dolinie Miłosierdzia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję