Reklama

Niedziela Świdnicka

Jubileusz 15-lecia diecezji świdnickiej

Bogu na chwałę, ludziom na duchowy pożytek

Z pierwszym biskupem diecezji świdnickiej Ignacym Decem rozmawia Marek Zygmunt

Marek Zygmunt: – Jak Ksiądz Biskup wspomina najpierw 31 stycznia (przeżycia związane z utrzymaniem w tajemnicy decyzji o biskupstwie i nowej diecezji), a potem 24 lutego i 25 marca 2004 r.?

Bp Ignacy Dec: – W czwartek 29 stycznia 2004 r. wyjechałem z Wrocławia do Katowic z prof. Tadeuszem Lutym, rektorem Politechniki Wrocławskiej, na Posiedzenie Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP). Wieczorem zostaliśmy rozlokowani w hotelu. Nazajutrz, w piątek, cały dzień trwały obrady wedle ustalonego programu. Wieczorem udaliśmy się na koncert do Filharmonii Śląskiej w Katowicach. W czasie wchodzenia do gmachu Filharmonii zadzwonił mi w kieszeni telefon komórkowy. Usłyszałem głos: „Tu nuncjusz apostolski abp Kowalczyk, mam do księdza rektora pilną sprawę”. Odpowiedziałem, że teraz nie mogę rozmawiać, gdyż jestem na koncercie, że po koncercie oddzwonię. Po koncercie pojechaliśmy dwoma autokarami na kolację do jakiegoś Zajazdu. Pod koniec kolacji wykonałem telefon do Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie. Abp Józef Kowalczyk prosił, żeby jak najszybciej stawić się w Nuncjaturze.
Umówiłem się na następny dzień, czyli na sobotę 31 stycznia, na godz. 10. Telefonicznie poprosiłem prof. Lutego o zwolnienie z sobotnich obrad i poinformowałem go, że muszę opuścić wcześniej spotkanie i że nie będę z nim wracał do Wrocławia. W sobotę ok. godz. 9 pociągiem dotarłem do Warszawy i o godz. 10 zameldowałem się w Nuncjaturze Apostolskiej. Rozmowa dotyczyła nominacji na pierwszego biskupa nowo utworzonej diecezji świdnickiej. Po krótkiej modlitwie wyraziłem zgodę na propozycję Ojca Świętego Jana Pawła II.
Nuncjusz poinformował mnie, że upublicznienie tej decyzji Ojca Świętego nastąpi we wtorek 24 lutego 2004 r. Zostałem poczęstowany obiadem. Po południu pociągiem wróciłem do Wrocławia. Ponad trzy tygodnie chodziłem z tą wiadomością.
We wtorek 25 lutego mieliśmy we Wrocławiu dwa spotkania: pierwsze we Wrocławskiej Kurii Arcybiskupiej o godz. 12 i w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym o godz. 13. Kard. Henryk Gulbinowicz podczas tych spotkań ogłosił decyzję Stolicy Apostolskiej o powstaniu nowej diecezji na Dolnym Śląsku – diecezji świdnickiej i podał nazwisko pierwszego biskupa świdnickiego. Potem nastąpiły przygotowania do święceń biskupich. Rekolekcje przed święceniami odprawiłem na Jasnej Górze, a święcenia biskupie przyjąłem w czwartek 25 marca w uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w godzinach popołudniowych.

– A jak wyglądała pierwsza po ogłoszeniu papieskiej decyzji wizyta w Świdnicy?

– Decyzja papieska została ogłoszona we wtorek 24 lutego, przed Popielcem, dlatego do Świdnicy wybrałem się z ks. dr Andrzejem Tomko, sekretarzem generalnym PWT we Wrocławiu, w czwartek po Środzie Popielcowej w godzinach popołudniowych. Zajechaliśmy przed katedrę świdnicką. Za chwilę zjawili się tam kard. Henryk Gulbinowicz i bp Edward Janiak oraz proboszcz parafii pw. św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy. Wspólnie oglądnęliśmy katedrę i udaliśmy się na rozmowę na plebanię przy katedrze. Podczas rozmowy zostały dokonane ustalenia co do terminu święceń biskupich, miejsca kurii biskupiej i miejsca zamieszkania biskupa świdnickiego.

– Jakie były pierwsze decyzje Księdza Biskupa po przyjęciu posługi pierwszego biskupa świdnickiego?

– W pierwszym roku istnienia diecezji powołałem następujące instytucje, przepisane Kodeksem Prawa Kanonicznego: Kurię Biskupią (26 III 2004), Wyższe Seminarium Duchowne (8 V 2004), Caritas Diecezji Świdnickiej (8 V 2004), Radę Kapłańską (8 IX 2004), Towarzystwo Przyjaciół Wyższego Seminarium Duchownego (8 IX 2004), Radę Duszpasterską (16 X 2004), Radę Konsultorów (18 XI 2004), Akcję Katolicką (21 XI 2004), Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży (21 XI 2004), Stowarzyszenie Rodzin Katolickich (17 XII 2004), Radę Ekonomiczną (14 II 2005).

– W ciągu tego piętnastolecia wiele było wydarzeń, przedsięwzięć duszpasterskich, katechetycznych, charytatywnych. Które z nich, zdaniem Ekscelencji, zasługują na szczególną uwagę?

– Z najważniejszych wydarzeń duszpasterskich wymienię cztery: Pierwszy Diecezjalny Kongres Eucharystyczny (2005); peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego (2007-2010, peregrynacja figury Matki Bożej Fatimskiej (2014-2017) oraz papieską koronację obrazu Matki Bożej Świdnickiej (13 V 2017).

– Nasza diecezja słynie z dużej liczby sanktuariów maryjnych…

– Rzeczywiście, jak na tak niewielką diecezję mamy sporo sanktuariów maryjnych. Historyczne sanktuaria maryjne to: Sanktuarium Matki Bożej Bardzkiej Strażniczki Wiary w Bardo, Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin w Wambierzycach, Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Starym Wielisławiu, Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Bobolicach, Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Wałbrzychu i Sanktuarium Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w katedrze świdnickiej. Ponadto podczas minionego piętnastolecia utworzyłem dwa nowe sanktuaria maryjne: Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Polanicy-Zdroju oraz Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Polanicy-Zdroju na Sokołówce, u Ojców Sercanów.

– Sercem każdej diecezji jest Seminarium Duchowne. Dlaczego Ksiądz Biskup poświęca tak wiele uwagi w swojej posłudze, nauczeniach, spotkaniach naszemu świdnickiemu Domowi Ziarna?

– Pierwszy powód, to wymóg Kodeksu Prawa Kanonicznego. Kodeks Prawa Kanonicznego z roku 1983 w kanonie 259., par. 2 postanawia: „Biskup diecezjalny, a w przypadku seminarium międzydiecezjalnego zainteresowani biskupi, mają często osobiście wizytować seminarium, czuwać nad formacją swoich alumnów oraz nad dokonywanym w nim kształceniem filozoficznym i teologicznym, i poznawać sprawy związane z powołaniem alumnów, zdolnością, pobożnością i postępami, zwłaszcza w związku ze święceniami, których mają udzielić”. Drugi powód troski o seminarium wyrasta z mojej posługi kapłańskiej, w której 13 lat pełniłem obowiązki wychowawcy alumnów w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu: 1982-84 – jako prefekt; 1984-88 – jako wicerektor; 1988-95 jako rektor tegoż seminarium.

– Z wielu cennych inicjatyw znana jest także nasza Caritas (pomoc ubogim, hospicjum). Które z nich, zdaniem Księdza Biskupa, można zaliczyć do najistotniejszych?

– Nasza diecezjalna Caritas jest bardzo rozbudowana. Mamy dobrze zorganizowaną pomoc dla ubogich i samotnych. W sześciu ośrodkach charytatywnych w diecezji wydajemy codziennie ponad 1300 obiadów, a co kwartał ok. 8000 ubogich otrzymuje kilkunastukilogramowe paczki. Ponadto Caritas prowadzi rehabilitację z fizjoterapią, pielęgniarstwo środowiskowe, położnictwo, opiekę długoterminową i higienę szkolną. Od kilku lat funkcjonuje w Świdnicy Hospicjum św. Ojca Pio, w którym mamy prawie pięćdziesiąt osób w stanie terminalnym. Ostatnio przygotowujemy do oddania Dom Samotnej Matki w Pieszycach.

– Towarzysząc często Ekscelencji w różnych formach posługi biskupiej, widzę, jak wielką rolę przywiązuje Ksiądz Biskup do modlitwy różańcowej, do Żywego Różańca. Dlaczego jest ona tak bardzo ważna?

– Ta troska wyrasta z doświadczenia historycznego. Wiemy z historii, jak wielką rolę odegrała wspólna modlitwa różańcowa w dziejach Europy, w czasie różnych zagrożeń i w czasie chorób i klęsk żywiołowych. Wystarczy wspomnieć obronę Europy przed islamem (Bitwa morska pod Lepanto – 7 X 1571 r.; Bitwa pod Chocimiem – 3 X 1621); Odsiecz Wiedeńska – 12 IX 1683), Cud nad Wisłą – sierpień 1920 i inne. Drugi, ważniejszy motyw promocji modlitwy różańcowej płynie z objawień Matki Bożej w czasach nowożytnych, zwłaszcza w Lourdes (1858), w Gietrzwałdzie (1877) oraz w Fatimie (1917). Podczas tych objawień Matka Boża prosiła dzieci o regularne odmawianie Różańca.

– Nie byłoby tak wielu różnorodnych inicjatyw, prac konserwatorskich, remontów świątyń, działań charytatywnych, kulturalnych, gdyby nie modlitwa, ofiarność duchowieństwa, wiernych, pomoc i współpraca z władzami państwowymi…

– Wszystko, co udało się nam osiągnąć, jest to wspólne dzieło naszego duchowieństwa i wiernych świeckich. Zawsze możemy liczyć na dobrych, ofiarnych księży i wiernych świeckich, zwłaszcza tych, którzy regularnie uczestniczą w niedzielnej i świątecznej Mszy św. Oczywiście, że w wielu przypadkach nasi duszpasterze otrzymywali dotacje z różnych źródeł: z Urzędu Marszałkowskiego, z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, z Funduszu Kościelnego z budżetów miast i gmin oraz jeszcze z innych źródeł. W diecezji mamy bardzo dużo świątyń zabytkowych, które wymagają remontów i renowacji. W większości przypadków są to prace, których koszty przekraczają możliwości finansowe parafian. Stąd też bez dotacji z zewnątrz nie można tych, często koniecznych prac, przeprowadzić. Jesteśmy wdzięczni władzom państwowym i samorządowym za wszelkie formy pomocy.

– Utworzenie naszej diecezji było jedną z ostatnich decyzji Ojca Świętego Jana Pawła II. Jak jego posługa jest kultywowana w naszej diecezji?

– Po ustanowieniu diecezji świdnickiej byliśmy dwa razy w Watykanie, by podziękować Ojcu Świętemu za ustanowienie naszej diecezji. Było to w maju i w październiku 2004 r. Byłem wtedy dwukrotnie wraz z polskimi biskupami zaproszony na obiad z papieżem Janem Pawłem II do Pałacu Apostolskiego. Św. Jan Paweł II został ogłoszony patronem miasta Świdnicy. Często zwracamy się do niego o wstawiennictwo w różnych sprawach. Przypominamy wiernym jego naukę. W Świdnicy od kilkunastu lat są organizowane w maju Dni Papieskie. W Wałbrzychu w rocznicę śmierci św. Jana Pawła II każdego roku odprawiana jest Msza św. na stadionie dla całego miasta i okolic. Każdego roku organizujemy sesje naukowe i popularnonaukowe w większości przypadków poświęcone zgłębianiu nauczania św. Jana Pawła II. W Wałbrzychu działa od wielu lat Hospicjum im. św. Jana Pawła II oraz Instytut Jan Pawła II. Każdego roku 13 maja, w rocznicę objawień fatimskich i zamachu na życie św. Jana Pawła II, młodzież wałbrzyskich szkół odbywa pielgrzymkę na górę Chełmiec.

– Dziękujemy nie tylko za dzisiejszą jubileuszową rozmowę, ale i za stałą życzliwość dla „Niedzieli Świdnickiej”.

2019-03-13 10:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szczegółowe wskazania na Wielki Tydzień 2020 dla duchowieństwa i wiernych diecezji świdnickiej

2020-04-04 00:00

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

diecezja świdnicka

Triduum Paschalne

Wielki Tydzień

Marek Kalisz

Wskazania Administratora Apostolskiego Diecezji Świdnickiej dla duchowieństwa i wiernych Diecezji Świdnickiej odnośnie do czynności liturgicznych i duszpasterskich w dniach epidemii na Wielki Tydzień 2020 Świdnica, dnia 3 kwietnia 2020 r.

I. Przypomnienie obowiązujących wskazań

W mocy pozostają wszystkie zarządzenia poprzedniego Dekretu z dn. 26 marca br., gdy idzie o ogólne normy dyscypliny sakramentów, chyba że wyraźnie zaznaczono co innego.

II. Zalecenia uzupełniające poprzednie wskazania

Msze dla zamawiających intencje

W trwającym okresie ograniczeń związanych z epidemią, jeśli wcześniej przewidziano Mszę św. koncelebrowaną w kilku intencjach, można dla dobra wiernych zamawiających Mszę rozdzielić te intencje i sprawować je w obecności ofiarodawców w ustalonych z nimi porach. Dotyczy to Mszy Wielkiego Tygodnia do Wielkiej Środy włącznie, a także Mszy Okresu Wielkanocnego od Niedzieli Zmartwychwstania.

Prostota celebracji

W celebracjach z małą ilością wiernych często sam kapłan jest jedyną osobą zdolną prowadzić śpiew. Dlatego w tych momentach liturgii, kiedy byłoby to dla niego utrudnieniem, należy raczej zachować milczenie (np. w czasie przygotowania darów lub rozdawania Komunii św.), zgodnie z zasadą, że lepiej jest całkiem opuścić śpiew, niż wykonać go niewłaściwie. Zamiast śpiewu na Komunię można odczytać antyfonę z Mszału.

Wymogi szczególnej ostrożności sanitarnej

Ze względu na restrykcje sanitarne zalecam, aby wszelkie pocałunki liturgiczne opuścić zastępując je gestem skłonu: ucałowanie ołtarza, księgi, a także wszystkie pocałunki liturgiczne w starszej formie rytu rzymskiego. Nie dotyczy to ucałowania Krzyża w Wielki Piątek przez celebransa, którego można dokonać, pod warunkiem zadbania o bezpieczeństwo sanitarne w tej kwestii (jak wykluczenie dotykania rękami przez inne osoby).

Z tego samego względu zalecam, aby powstrzymać się w tym czasie zaostrzonych rygorów od wykonywania ręką znaku krzyża na ustach podczas przygotowania do słuchania Ewangelii.

Podobnie usilnie proszę, aby w tym czasie zawsze przed samym rozpoczęciem rozdawania Komunii św. i po zakończeniu rozdawania Komunii szafarze dokładnie obmyli ręce dla bezpieczeństwa swojego i obecnych, a także dla zbudowania wiernych swoim przykładem.

Dopóki zgodnie z wytycznymi władz cywilnych twa zakaz indywidualnego przemieszczania się osób niepełnoletnich, zarządzam, że osoby małoletnie mogą brać udział w asyście tylko w obecności przynajmniej jednego z rodziców (lub pełnoletniego opiekuna).

Przypominam, że również podczas celebracji należy przestrzegać obowiązujących przepisów co do zachowywania odległości między osobami przebywającymi w tym samym pomieszczeniu (a więc i kościele), dotyczy to także koncelebransów i członków asysty.

Roztropność duszpasterska w publicznych wypowiedziach

Dla zachowania właściwej liczby uczestników liturgii i uszanowania zaleceń służb sanitarnych zlecam Księżom Proboszczom zadanie dopilnowania, aby w czasie nabożeństw żadną miarą nie przekroczyć wskazanych limitów, a tym samym narazić swoje wspólnoty na restrykcje. Zaznaczam, że nie mamy do czynienia z prześladowaniem Kościoła, kiedy to chwalebne jest trwanie przy zgromadzeniach liturgicznych jako świadectwo wiary, ale w sposób oczywisty z odpowiedzialnym współdziałaniem Pasterzy wraz z władzami cywilnymi na rzecz ocalenia jak największej liczby wiernych przed katastrofą epidemii.

III. Msza Krzyżma

Podczas publikacji poprzedniego Dekretu przez przeoczenie znalazł się punkt 33 odnoszącego się do Mszy Krzyżma, informującego o przeniesieniu tej Mszy na czas późniejszy. Msza Krzyżma z poświęceniem olejów odbędzie się w Katedrze Świdnickiej w Wielki Czwartek o godz. 10.00 z udziałem imiennie wyznaczonych kapłanów i wiernych. Obecni kapłani w imieniu całego duchowieństwa odnowią przyrzeczenia kapłańskie. Wszystkich kapłanów i wiernych Diecezjan zapraszam do łączności przez media. Po ustaniu ograniczeń związanych ze zgromadzeniami planowane jest wspólne odnowienie przyrzeczeń kapłańskich.

Oleje święte będzie można odebrać po zakończeniu pandemii w Katedrze. Do tego czasu należy używać starych olejów, pamiętając, że w razie konieczności każdy kapłan może poświęcić olej chorych, jednak tylko w czasie sprawowania sakramentu (Obrzędy chorych, nr 21b). W szczególnych przypadkach należy kontaktować się z duszpasterstwem katedralnym telefonicznie.

IV. Święte Triduum Paschalne - wskazania ogólne

Kiedy w niniejszym dokumencie mowa o celebracjach Triduum Paschalnego, chodzi o Mszę Wieczerzy Pańskiej, Liturgię Męki Pańskiej i Wigilię Paschalną, a nie o Msze święte sprawowane w dzień w Niedzielę Zmartwychwstania, chyba że wyraźnie zaznaczono inaczej.

Ze względu na całkowicie wyjątkowy charakter corocznych świętych obrzędów, w jednym kościele można sprawować poszczególne celebracje Triduum Paschalnego tylko jeden raz, nawet jeśli posługuje tam więcej kapłanów. Dla wiernych, którzy nie mogą być obecni, zalecam łączenie się drogą transmisji.

Zasadniczo celebracje Triduum Paschalnego należy sprawować w kościele parafialnym, ale jeśli racje duszpasterskie za tym przemawiają, zezwalam na celebrację także w innym kościele lub kaplicy publicznej.

Przypominam, że uczestnictwo w celebracjach Triduum Paschalnego zgodnie z tradycją Kościoła jest świątecznym prawem i przywilejem wiernych, a nie obowiązkiem, a zatem nieobecność na tych celebracjach nie wiąże się z popełnieniem grzechu i nie potrzeba w tej kwestii dyspensy.

Zgodnie z zarządzeniem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z dnia 25 marca 2020 r., „In tempore Covid-19 (II)" i z Notą wyjaśniającą z 26 marca 2020 r., zezwalam wspólnotom seminaryjnym oraz zakonnym i kapłańskim na celebracje Triduum Paschalnego we własnych kaplicach, z zastrzeżeniem, że nie mogą w nich uczestniczyć osoby z zewnątrz (nie licząc celebransa w żeńskich wspólnotach zakonnych). Jeśli warunki na to pozwalają, a celebrans nie przychodzi z zewnątrz, w tych wspólnotach może odbyć się pełniejsza liturgia, ponieważ obostrzenia co do liczby uczestników, dystansu między osobami i inne nie dotyczą mieszkańców jednego domu.

Przypominam, że w Wielki Czwartek i Wielki Piątek Komunię św. poza główną celebracją można zanosić jedynie chorym i umierającym, natomiast w Wielką Sobotę wyłącznie umierającym. Od tej zasady Stolica Apostolska nie udzieliła wyjątków.

V. Wielki Czwartek

Wyjątkowo w tym dniu, gdy nie ma możliwości koncelebracji lub występują inne uzasadnione przeszkody, udzielam wszystkim kapłanom prawa do sprawowania Mszy św. bez udziału ludu.

Podczas przygotowania i sprawowania Mszy Wieczerzy Pańskiej należy uwzględnić następujące wskazania:

Zgodnie z przyjętą w tym roku zasadą, nie przygotowuje się ozdobnej kaplicy adoracji, czyli tzw. "ciemnicy".

Należy przygotować mniejszą ilość komunikantów do Komunii wiernych niż zwykle, ale w takiej ilości, aby wystarczyły także na Wielki Piątek, oraz dla chorych i umierających.

Należy przygotować jak zwykle dodatkowo dużą hostię, która po konsekracji będzie wystawiona w monstrancji w Wielki Piątek.

Msza Wieczerzy Pańskiej ma następujący przebieg:

Jeśli na rozpoczęcie liturgii nie śpiewa się pieśni, należy odczytać antyfonę na wejście (s. 126), a po znaku krzyża i akcie pokuty odmawia się hymn "Chwała".

W czasie hymnu "Chwała" w tym roku można pominąć tradycyjne użycie dzwonków.

Po homilii omija się obrzęd umywania nóg, nie odmawia się Wierzę, ale następuje modlitwa powszechna, w której wypada modlić się szczególnie za świat ogarnięty epidemią.

Dalej sprawuje się Eucharystię jak zwykle; zalecana jest 1 Modlitwa eucharystyczna z tekstami własnymi (s. 129-130).

Gdy podczas Komunii nie wykonuje się śpiewu, przewodniczący po przyjęciu Komunii, wypowiada słowa antyfony na Komunię (s. 131).

Gdy Msza jest koncelebrowana, spożywanie z kielicha i puryfikację należy pozostawić głównemu celebransowi. Komunia święta powinna przebiegać w ten sposób, że najpierw koncelebransi spożywają Ciało Pańskie przez zanurzenie w Krwi Pańskiej, a dopiero po nich główny celebrans spożywa Krew Pańską z kielicha i puryfikuje naczynia liturgiczne.

Po obrzędzie Komunii Najświętszy Sakrament (wraz z Hostią konsekrowaną do wystawienia na W. Piątek) przenosi się do tabernakulum.

Po puryfikacji naczyń (która należy do osoby spożywającej z kielicha) odmawia się Modlitwę po Komunii, która kończy liturgię.

Zgodnie z przyjętą w tym roku zasadą, nie udziela się końcowego błogosławieństwa i nie mówi "Idźcie w pokoju Chrystusa".

Po oddaniu czci ołtarzowi przez ukłon wypada w postawie klęczącej przed tabernakulum z N. Sakramentem odśpiewać hymn "Sław języku tajemnicę" wraz z dwiema ostatnimi zwrotkami ("Przed tak wielkim"), co jest opatrzone łaską odpustu zupełnego w tym dniu.

Należy także przed udaniem się do zakrystii odśpiewać Suplikacje.

Następnie w milczeniu udaje się do zakrystii.

Zgodnie z rubrykami Mszału Rzymskiego po zakończeniu celebracji ołtarz należy obnażyć.

W celu umożliwienia poszczególnym wiernym indywidualnej modlitwy można podtrzymać zwyczaj wieczornej wielkoczwartkowej adoracji Najświętszego Sakramentu w tabernakulum, z zachowaniem obowiązujących limitów.

VI. Wielki Piątek

Zachęcam, by szczególnie w kapłańskim gronie, celebrować rano Jutrznię z Godziną Czytań, tzw. Ciemną jutrznię. Zapraszam wszystkich kapłanów i wiernych do łączenia się duchowo i przez Internet z Jutrznią pod przewodnictwem biskupa sprawowaną w katedrze o godz. 8.00.

W przygotowaniu Liturgii Męki Pańskiej należy uwzględnić następujące wskazania:

Zachęcam do podtrzymania chwalebnej tradycji urządzania Grobu Pańskiego, jednak można w tym roku zrezygnować z okazałej dekoracji.

Należy bardziej wyeksponować i oświetlić monstrancję niż figurę Chrystusa leżącego w grobie.

Przypominam, że doroczna zbiórka ofiar na Boży Grób w Jerozolimie została przeniesiona na niedzielę 13 września.

Liturgię Męki Pańskiej sprawuje się jak zwykle według schematu podanego w Mszale rzymskim (s. 133-147), uwzględniając następujące rozporządzenia:

Modlitwa powszechna ma być opatrzona specjalnym wezwaniem za udręczonych z powodu epidemii; po wezwaniu 9 należy dołączyć wezwanie wraz z własną modlitwą końcową (podane w załączniku).

Zalecana jest pierwsza forma wniesienia krzyża i odsłonięcie ramion krzyża w prezbiterium.

Podczas adoracji krzyża tylko przewodniczący może dokonać oddania czci przez pocałunek. Pozostali adorują krzyż przez podejście i przyklęknięcie lub skłon, z zachowaniem odpowiedniej odległości między uczestnikami. Należy pouczyć wiernych, by nie całowali krzyża.

Jeśli celebracja jest transmitowana, to z myślą o osobach łączących się z domów, celebrans na zakończenie adoracji podnosi krzyż i tak go trzyma przez pewien czas w milczeniu, aby wierni mogli oddać duchowo cześć krzyżowi.

Podczas obrzędu Komunii przewodniczący liturgii sam spożywa Ciało Pańskie, a pozostałym kapłanom (i diakonowi) udziela przez podanie do ust lub na rękę, uprzednio obmywszy dłonie. Podczas Komunii Świętej, jeśli są osoby mogące śpiewać bez pomocy przewodniczącego, można wykonać odpowiedni krótki śpiew, ponieważ Mszał nie przewiduje antyfony na Komunię (np. "Witam Cię, witam").

Jeśli jest Grób Pański, po rozdzieleniu Komunii i schowaniu naczyń z konsekrowanymi komunikantami do tabernakulum, przenosi się Najświętszy Sakrament w monstrancji do kaplicy Grobu Pańskiego bez uroczystej procesji, a potem odmawia odpowiednią modlitwę i powraca do zakrystii w milczeniu.

Należy pozostawić krzyż i świece w prezbiterium, aby wierni mogli adorować krzyż z właściwej odległości. Zakazuje się adoracji przez ucałowanie i dotykanie.

Jeśli jest kaplica Grobu Pańskiego, zachęcam do adoracji indywidualnej, z zachowaniem obowiązujących przepisów.

VII. Wielka Sobota

Zachęcam, by szczególnie w kapłańskim gronie, celebrować rano Jutrznię z Godziną Czytań, tzw. Ciemną jutrznię. Zapraszam wszystkich kapłanów i wiernych do łączenia się duchowo i przez Internet z Jutrznią pod przewodnictwem biskupa sprawowaną w katedrze o godz. 8.00.

W tym roku nie organizuje się tradycyjnego błogosławieństwa pokarmów w kościołach i w kaplicach oraz innych miejscach. Należy natomiast poinformować wiernych o błogosławieństwie pokarmów w niedzielny poranek, zgodnie z obrzędem załączonym do niniejszego dokumentu.

Zachęcam kapłanów w tym dniu do umożliwienia wiernym adoracji Najświętszego Sakramentu w tzw. Grobie Pańskim, zgodnie z zasadami dotyczącymi limitu osób w kościołach. Tego dnia istotnie Kościół w milczeniu trwa przy Chrystusie leżącym w grobie.

VIII. Wigilia Paschalna

W przygotowaniu Wigilii Paschalnej należy uwzględnić następujące ograniczenia:

Liturgia zaczyna się wewnątrz kościoła.

Nie przygotowuje się ogniska, zamiast niego będzie użyta zwykła świeca (inna od paschału).

Można pominąć stosowanie kadzidła.

Nie przygotowuje się wody do poświęcenia ani kropidła.

Można pominąć procesję rezurekcyjną.

Liturgię Wigilii Paschalnej sprawuje się według schematu podanego w Mszale rzymskim (s. 150-181), zachowując następujące obrzędy:

Celebrans, koncelebransi i usługujący udają się w procesji do ołtarza (s. 153, nr 13).

Przewodniczący wprowadza do celebracji (s. 151), poświęca ogień (zamiast ogniska stosuje się zwykłą świecę) i przygotowuje paschał (s. 152-153: Chrystus wczoraj i dziś...), a następnie zapala paschał (od świecy) mówiąc głośno: Niech światło Chrystusa chwalebnie zmartwychwstałego ... (s. 153).

Następnie stojąc w miejscu trzykrotnie unosi się paschał za każdym razem śpiewając "Światło Chrystusa". Następują kolejne obrzędy zgodnie z Mszałem: śpiew Orędzia wielkanocnego, komentarz (s. 167) i liturgia słowa Bożego; po odczytaniu ostatniego fragmentu Starego Testamentu odmawia się hymn Chwała i tekst kolekty (w czasie Chwała nie trzeba używać dzwonków) oraz kolejne elementy liturgii słowa.

Liturgię chrzcielną rozpoczyna od razu obrzęd odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych z zapalonymi świecami (s. 178). Opuszcza się Litanię do Świętych, modlitwę błogosławieństwa wody chrzcielnej, i inne modlitwy oraz pokropienie.

Odmawia się modlitwę powszechną.

Liturgię eucharystyczną sprawuje się jak zwykle.

Gdy Msza jest koncelebrowana, spożywanie z kielicha i puryfikację należy pozostawić głównemu celebransowi. Komunia święta powinna przebiegać w ten sposób, że najpierw koncelebransi spożywają Ciało Pańskie przez zanurzenie w Krwi Pańskiej, a dopiero po nich główny celebrans spożywa Krew Pańską z kielicha i puryfikuje naczynia liturgiczne.

Po Modlitwie po Komunii może odbyć się skromna procesja rezurekcyjna wewnątrz kościoła pod warunkiem przestrzegania przepisów i ograniczeń dotyczących ilości wiernych. W czasie procesji mogą bić dzwony oznajmiające światu Zmartwychwstanie Pańskie i dodające otuchy wiernym pozostającym w domach.

Jeśli nie ma procesji rezurekcyjnej, na zakończenie udziela się błogosławieństwa (można skorzystać z formy uroczystej, s. 384*).

Przed powrotem do zakrystii śpiewa się wielkanocną antyfonę do Najświętszej Maryi Panny, następnie zaleca się dodać Suplikacje.

IX. Niedziela Zmartwychwstania

W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego przed pierwszą Mszą poranną może odbyć się skromna procesja rezurekcyjna wewnątrz kościoła, z zachowaniem przepisów Mszału i pod warunkiem przestrzegania przepisów i ograniczeń dotyczących ilości wiernych. W czasie procesji mogą bić dzwony oznajmiające światu Zmartwychwstanie Pańskie i dodające otuchy wiernym pozostającym w domach.

Wiernych zachęcam do porannej modlitwy z obrzędem błogosławieństwa pokarmów na stół wielkanocny, zgodnie z wzorem podanym w załączniku.

***

Załączniki:

Wezwanie modlitwy powszechnej w Wielki Piątek (zatwierdzone przez Kongregację ds. Kultu Bożego). pdf

Obrzęd błogosławieństwa pokarmów w poranek wielkanocny. pdf

+ Ignacy Dec, Administrator Apostolski Diecezji Świdnickiej

CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: my, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?

2020-04-01 20:34

[ TEMATY ]

Watykan

pomoc

Rzym

abp Konrad Krajewski

ubodzy

Piotr Drzewiecki

My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy? - apeluje kard. Konrad Krajewski w rozmowie z włoskim dziennikiem "Avvenire". Papieski jałmużnik opowiada o wyjątkowo trudnej sytuacji i rosnących potrzebach osób ubogich i bezdomnych, jeszcze bardziej opuszczonych w czasie pandemii.

Jak podkreśla kard. Krajewski w rozmowie z dziennikiem, "Avvenire", ze względu na pustki na ulicach Rzymu, osoby ubogie i pozbawione dachu nad głową, znalazły się w jeszcze trudniejszej niż zazwyczaj sytuacji. "W tych dniach spotykamy wiele osób, które są głodne. Tak właśnie: głodne. Wcześniej nie słyszałem, by ktoś mówił mi: ojcze, jestem głodny" - mówi papieski jałmużnik, który każdego dnia przemierza ulice Wiecznego Miasta, niosąc pomoc najbardziej potrzebującym. "Dzwoni do nas wielu proboszczów, w związku z rodzinami w trudnościach. A my jedziemy. Zawozimy warzywa, oliwę, przecier pomidorowy, mleko. (...) Osoby bezdomne przeżywają wielkie trudności. Nie mogą prosić o jałmużnę, ponieważ na ulicach nie ma nikogo. Bary, które cokolwiek im dawały, są zamknięte. Nie znajdują też otwartych łazienek. Teraz bardzo trudno jest im przeżyć. Nie mają nic zupełnie" - wyjaśnia hierarcha.

W ostatnim czasie liczba osób, wspieranych przez Urząd Dobroczynności Apostolskiej, którym kieruje kard. Krajewski, wzrosła ze 120 do 250.

"Nie mogą przyjść do nas, więc to my jeździmy do nich. Spotykamy ich, przemierzając miasto. Zanosimy im wszystko to, co może im pomóc. Na szczęście nikt z nich nie zachorował. Prawdopodobnie dlatego, że nikt ich nie przytula, nie podaje ręki. Żyją odizolowani, między sobą" - mówi ze smutkiem kard. Krajewski. Przywołuje też historię kobiety, która przed kilkoma dniami zadzwoniła do niego, ponieważ nie mogła opuszczać mieszkania, a skończyły jej się pilnie potrzebne leki. "Po upewnieniu się, że jej się należą, wziąłem je z apteki watykańskiej, przejechałem miasto i jej je zawiozłem. Kiedy otworzyła mi drzwi, zobaczyłem kobietę, która naprawdę była schorowana, ale też szczęśliwa, ponieważ te leki były dla niej podstawową potrzebą".

Kard. Krajewski zachęca, na wzór św. Matki Teresy, do podejmowania drobnych gestów, które zebrane wspólnie tworzą ogrom pomocy dla potrzebujących. Zaznacza, że także do niego napływają prośby nie tylko z Rzymu, ale i z innych części kraju i zamkniętych stref, w których przebywają migranci.
Apeluje też do proboszczów parafii, posiadających łaźnie, o ich otwarcie i bycie blisko najbardziej potrzebujących. "My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?" - przypomina.

CZYTAJ DALEJ

Kraków: błogosławieństwo relikwiami Krzyża Świętego

2020-04-06 21:45

[ TEMATY ]

Kraków

błogosławieństwo

mogila.cystersi.pl

W Wielką Środę relikwiami Krzyża Świętego, przechowywanymi w Sanktuarium Krzyża Świętego w Krakowie-Mogile, pobłogosławi mieszkańców dzielnicy kustosz sanktuarium i proboszcz mogilskiej parafii o. Wincenty Zakrzewski OCist. Sanktuarium w Mogile jest najstarszym i najsłynniejszym w Polsce ośrodkiem kultu Pana Jezusa Ukrzyżowanego.

Ojciec Zakrzewski podkreśla, że choć czas pandemii to dla wszystkich czas próby, jednak może to być też czas łaski, który należy dobrze wykorzystać.

W Wielką Środę o 15.00 mieszkańcy parafii św. Bartłomieja Apostoła w Mogile połączą się duchowo na modlitwie koronką do Bożego Miłosierdzia, dokonają aktu pojednania w rodzinie oraz aktu żalu doskonałego, by w ten sposób oczyścić serca i przygotować je na przeżycie Paschy Chrystusa. Proboszcz mogilskiej parafii w tym czasie uda się z relikwiami Krzyża Świętego, „by pobłogosławić wszystkie osiedla parafii, by to błogosławieństwo objęło wszystkie domostwa”.

O kulcie relikwii Krzyża Świętego w mogilskim sanktuarium donosiła prasa w pierwszej połowie XX w. W archiwum klasztornym nie zachował się jednak dokument potwierdzający autentyczność relikwii. Stąd od 1961 roku opactwo posiada już potwierdzoną, sporą cząstkę relikwii Krzyża Świętego pochodzącą z bazyliki Santa Croce w Rzymie, która pozostaje pod opieka tamtejszych cystersów. W maju 2008 roku relikwia Krzyża Świętego została oprawiona w nowy, mosiężny i złocony relikwiarz, ufundowany przez Jadwigę Wujecką.

Mogilskie sanktuarium od początku swego biskupiego posługiwania w Krakowie często nawiedzał Karol Wojtyła. W roku 1974 zapoczątkował tradycję pielgrzymek pokutnych wiernych Krakowa do cysterskiego sanktuarium.

„Otrzymaliśmy znak, że na progu nowego tysiąclecia w te nowe nadchodzące czasy i nowe warunki wchodzi na nowo Ewangelia. Że rozpoczęła się nowa ewangelizacja, jak gdyby druga, a przecież ta sama co pierwsza. Dziękujemy dzisiaj przy Krzyżu mogilskim, a zarazem przy Krzyżu nowohuckim za tamten nowy początek ewangelizacji, który tutaj się dokonał, i prosimy wszyscy, ażeby był tak samo owocny - owszem, jeszcze bardziej owocny niż pierwszy” - powiedział w Mogile Jan Paweł II podczas pierwszej pielgrzymki do ojczyzny.

Wtedy użył też po raz pierwszy określenia „nowa ewangelizacja”.

Cysterskie opactwo w Mogile powstało w XIII wieku. Znajduje się tutaj otaczany kultem wizerunek Jezusa Ukrzyżowanego, sięgający najpewniej czasów króla Kazimierza Wielkiego. Mogilski krzyż nazywany jest „łaskami słynącym”, o czym świadczą liczne wpisy do sanktuaryjnych ksiąg i zostawiane przy nim wota.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję