Reklama

Ostrowieckie Kaziuki

2019-03-13 10:57

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 11/2019, str. IV

Archiwum autora
Nie zabrakło też muzyki i śpiewu

Nową formą świętowania wspomnienia św. Kazimierza Królewicza w Ostrowcu Świętokrzyskim stały się „Kaziuki”. Niewątpliwie inspirowane są one, trwającymi już od wieków, takimi uroczystościami w Wilnie. – Chcieliśmy zaakcentować tę uroczystość odpustową, skupiając się na św. Kazimierzu, który łączy dwie tradycje: polską i litewską – mówił ks. Marek Dzióba, proboszcz parafii św. Kazimierza. Jak zapewniają organizatorzy, uroczystości miały na celu ożywić kult świętego w Ostrowcu Świętokrzyskim

Świętowanie odpustu ku czci św. Kazimierza Królewicza na osiedlu Pułanki w Ostrowcu Świętokrzyskim rozpoczęło się Nowenną do św. Kazimierza oraz całonocną adoracją Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. – Centrum stanowiła Msza św. sprawowana przez księży rodaków i księży z dekanatu. Głównym celebransem był ks. Tomasz Romański, a homilię wygłosił ks. Michał Szawan. W uroczystości wzięli udział m.in. poseł Andrzej Kryj, wiceprezydent Ostrowca Świętokrzyskiego Piotr Dasios i Mariusz Łata, naczelnik wydziału edukacji. Byli przedstawiciele Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu, dyrektorzy ostrowieckich szkół oraz prezesi kół łowieckich – wylicza ks. Łukasz Sadłocha.

Prócz modlitwy był też czas na część jarmarkową. – Nawiązując do wielowiekowej tradycji polsko-litewskiej z okazji odpustu ku czci św. Kazimierza Królewicza, zorganizowaliśmy jarmark „Ostrowieckie Kaziuki” na wzór odbywających się uroczystości w Wilnie. Celem przyświecającym realizacji tej idei była popularyzacja kultu św. Kazimierza w Ostrowcu Świętokrzyskim. Dobrą okazją na zapoczątkowanie parafialnej tradycji jest jubileusz 35-lecia parafii. Przez imprezę towarzyszącą odpustowi – jarmark rękodzielniczy – oraz liczne atrakcje kulinarne i muzyczne stworzyliśmy okazję do radosnego świętowania dla całych rodzin, które po Mszy św. bawiły się do późnych godzin popołudniowych – mówi Dorota Stępień-Zając i dodaje: – Uroczystości cieszyły się dużym zainteresowaniem. Uczestniczyło w nich wielu parafian i przybyłych gości z Ostrowca Świętokrzyskiego i okolic. Udane tegoroczne obchody odpustowe dają nam powód, aby przypuszczać, że tradycja „Kaziuków” zostanie na trwałe przeniesiona do naszego miasta.

Reklama

Po Mszy św. odpustowej wierni wysłuchali koncertu muzyki popularnej na „fletni pana” w wykonaniu Piotra Buchalskiego. – Koła Gospodyń Wiejskich z okolicznych wsi sprzedawały wyroby rękodzielnicze: palmy, stroiki, pisanki oraz ozdoby świąteczne. Uniwersytet Trzeciego Wieku przy Wyższej Szkole Biznesu i Przedsiębiorczości również prezentował ręcznie wykonane ozdoby, kartki świąteczne i obrazy. Firmy gastronomiczne serwowały tradycyjne dania kuchni polskiej i litewskiej. Dużą atrakcją były ekspozycje trofeów myśliwskich prezentowane przez koła łowieckie, występ sygnalistki na rogu myśliwskim oraz degustacja pieczonego dzika i kiełbasy. Nie zabrakło słodkości: domowych ciast i waty cukrowej. Dla dzieci przygotowano konkursy z nagrodami oraz zabawy i gry prowadzone przez harcerzy. Policja przygotowała punkt porad prewencyjnych, w którym można było za pomocą symulatorów sprawdzić, jak reagujemy po zażyciu narkotyków czy alkoholu. Policjanci prezentowali atrapy narkotyków i dopalaczy, aby pomóc rodzicom rozpoznawać niebezpieczne dla dzieci przedmioty. Obecni byli również przedstawiciele straży miejskiej. Studentki pielęgniarstwa z WSBiP pod kierunkiem wykładowców prowadziły punkt medyczny, w którym można było zmierzyć poziom cukru i ciśnienie krwi. Wesołą atmosferę podczas jarmarku tworzyły Koła Gospodyń Wiejskich, które śpiewały ludowe piosenki i przyśpiewki świętokrzyskie – relacjonuje pani Dorota.

Tagi:
kaziuki

Reklama

Kaziuki 2019

2019-03-13 10:57

S. Agata Jakieła; sekretarz CDRz
Edycja rzeszowska 11/2019, str. VII

Archiwum Caritas
Kaziukowe wypieki

W niedzielę 3 marca Caritas Diecezji Rzeszowskiej zorganizowała po raz dwudziesty rzeszowskie „Kaziuki”. Ich symbolem, zgodnie z wileńską tradycją, są kaziukowe – czekoladowe, piernikowe i marcepanowe – serca różnej wielkości, które przed rzeszowskimi świątyniami rozprowadzała młodzież Szkolnych Kół Caritas. Dochód ze sprzedaży kaziukowych serc przygotowanych już tradycyjnie przez rzeszowskich cukierników zostanie przeznaczony na finansowe wsparcie polskiej młodzieży – studentów zza wschodniej granicy, szczególnie zaś studentów tzw. roku zerowego przygotowujących się do pełnych studiów na polskich uczelniach.

Mszy św. w kościele Świętego Krzyża w Rzeszowie przewodniczył ks. inf. Wiesław Szurek, który wygłosił także homilię. Po Mszy św. młodzież ze Wschodu studiująca w Rzeszowie przygotowała program artystyczny o św. Kazimierzu Królewiczu.

„Kaziuki” odbywają się w ramach liturgicznego wspomnienia św. Kazimierza Królewicza – znanego z dobroczynności, surowego trybu życia oraz głębokiej pobożności eucharystycznej i maryjnej, patrona młodzieży, którego świadectwo i przesłanie nadal jest aktualne zarówno dla rządzących, jak i dla młodego pokolenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Serce Ojca

2019-09-10 12:59

Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 37/2019, str. 27

To wielkie zło i nieszczęście, gdy stworzenie trwale konfliktuje się ze swoim Stwórcą. Gdy mówi Mu: Nie jesteś dla mnie ważny i godny uwagi. Ja sam zdecyduję, co lub kogo uznam za mojego boga. Dla Izraelitów kimś ważniejszym od Boga Jedynego, który ich wyprowadził z ziemi egipskiej, okazał się posąg cielca odlanego z metalu. Ot, osłuchana historia, ale rzecz to niebywała. Właściwie nie dziwią słowa Pana do Mojżesza: „Pozwól Mi, aby rozpalił się gniew mój na nich. Chcę ich wyniszczyć”. Wiemy, nie było to (i być nie mogło) ostatnie słowo „Miłośnika życia” w sprawie ludu zdążającego do Ziemi Obiecanej! Słów Pana było jeszcze wiele. Bywały mocne, napominające, ale zawsze chodziło w nich o wykrzesanie postawy przyjęcia i odwzajemnienia wspaniałej miłości Boga do człowieka.

O to samo chodzi w ostatecznym i najważniejszym Słowie, które wyrzekł do nas Ojciec w Synu Jednorodzonym, gdy Ten stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. Kościół, my wszyscy nie mamy niczego ważniejszego do roboty niż to Słowo zgłębiać, w Nim mieszkać i Je wszystkim narodom zwiastować, głosić. Nawet dawni „bluźniercy, prześladowcy i oszczercy” są – jak Szaweł – zaproszeni do pracy w Kościele. Nikt z góry nie jest spisany na straty, bo „Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników”.

A w przypowieści, słusznie zwanej Ewangelią w Ewangelii i perłą Łukaszowej Ewangelii, mowa jest o trudnej i burzliwej relacji dwóch synów z ich ojcem. Dość łatwo odnajdziemy się w starszym lub młodszym. Ale najważniejsze jest to, że Jezus odsłania prawdę o Sercu Ojca. Wykorzystajmy szansę, by zagłębić się i w tym, jaka – jak bezdenna, nieskończona, niewyczerpalna – jest miłość Boga Ojca do nas, ludzi, i zachwycić nią. Oto my wszyscy, bez wyjątku, jako biedni grzesznicy, nieraz lekkomyślnie naruszający sprawiedliwy ład Bożych praw, możemy wciąż na nowo powracać i ze skruchą w sercu stawać przed miłującym nas Ojcem. On, który stworzył nas jako podobnych sobie, ponad wszystko zatroskany jest o nasze doczesne i wieczne dobro, szczęście. Skoro tak, to mamy w ręku dość powodów, by się radować. A w niedzielnej Eucharystii przeżywać przedsmak uczty w Niebie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świdnica: prowokacja aktywistów LGBT w katedrze

2019-09-16 16:11

ako / Świdnica (KAI)

Do świdnickiej katedry podczas niedzielnej Mszy św. wtargnęło kilku aktywistów LGBT. Mieli ze sobą tęczową flagę i wykrzykiwali prowokacyjne hasła. Do incydentu doszło na porannej liturgii. Prowokatorami było kilka osób w średnim wieku.

Episkopat.pl

"Z bólem przyjęliśmy informację zakłócenia Mszy św. przez osoby, które w niestosowny sposób się zachowywały - powiedział KAI ks. Daniel Marcinkiewicz, rzecznik świdnickiej kurii. - Naruszanie świętości świątyń jest zawsze złym znakiem. Każde targnięcie się na Boga i Jego znaki oznacza głęboki upadek człowieka, albowiem Bóg jest miłością. Kto nie ma szacunku dla miłości, nie uszanuje też żadnej innej wartości- dodał rzecznik.

Ks. Marcinkiewicz wyraził serdeczne podziękowania funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, którzy przyczynili się do ujęcia czterech osób, chcących zakłócić liturgię. "Szybka reakcja służb mundurowych nie pozwoliła, aby świątynia zostało sprofanowana" - podkreślił.

Jak wynika z relacji duszpasterzy parafii katedralnej do prowokacji doszło po kazaniu. Wtedy kilka osób rozłożyło tęczową flagę i wykrzykiwało prowokacyjne słowa o miłości, tolerancji, akceptacji. Bardzo szybko zareagowali wierni uczestniczący w Eucharystii, którzy wezwali policję. Prowokatorzy zostali zatrzymani.

Parafia złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Sprawa jest w toku. Sprawcy przyznali się do winy. Zastosowano wobec nich dozór policyjny. Grozi im do 2 lat pozbawienia wolności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem