Reklama

Niedziela Rzeszowska

Diecezjalna Pielgrzymka do Ziemi Świętej

Ziemia, która fascynuje

Ziemia Święta od najdawniejszych czasów fascynowała kolejne pokolenia chrześcijan, którzy najpierw oczami wyobraźni poznawali miejsca opisane w Starym i Nowym Testamencie. Nie da się jednak dobrze poznać historii zbawienia bez powiązania z konkretnymi miejscami działalności Jezusa Chrystusa. Zdobywanie wiedzy o miejscach biblijnych rodzi potrzebę poznania tych miejsc. I choć dziś wiele miejsc wskutek licznych wojen i wyburzeń wygląda zupełnie inaczej jak za czasów Jezusa, to jednak dzięki wieloletniej żmudnej pracy biblistów i archeologów możemy i dziś odnaleźć wiele śladów z czasów działalności Jezusa Chrystusa. Ziemi Świętej nie zwiedza się, ale trzeba jej doświadczyć, aby rzeczywiście prawidłowo odczytać Piątą Ewangelię, jak często bywa nazywana Ziemia Święta.

Tegoroczna Diecezjalna Pielgrzymka do Ziemi Świętej z racji na ogromne zainteresowanie pielgrzymów oraz związaną z tym logistykę odbywała się w kilku terminach: od 16 lutego do 9 marca 2019 r. Dla pielgrzymów przygotowano kilka propozycji programowych, tak dla tych, którzy wybrali się na ten szlak po raz pierwszy w życiu, jak i tych, którzy już kolejny raz chcieli doświadczyć Ziemi Świętej, poznając nowe miejsca. Długo trwający względny pokój w Izraelu i Autonomii Palestyńskiej sprawił, że w tym roku nie tylko z Polski, ale z całego świata przybyło znacząco więcej pielgrzymów – tak katolików, jak i prawosławnych czy protestantów. Gospodarze przyjmowali pielgrzymów z wielką życzliwością. Ogromna frekwencja pielgrzymów sprawiła, że w wielu ważnych miejscach trzeba było czekać w długich kolejkach, by nawiedzić ważne dla nas miejsca. Pielgrzymi cierpliwie podejmowali ten trud, stojąc w gigantycznych kolejkach do Bożego Grobu czy Groty Narodzenia Pana Jezusa w Betlejem. Stojąc w kolejce, była okazja do prywatnej modlitwy i medytacji w miejscach, gdzie dokonywało się dzieło naszego odkupienia. Pielgrzymka bowiem była nie tylko zwiedzeniem świętych miejsc, ale przede wszystkim rekolekcjami w drodze, gdzie oprócz informacji historycznych, geograficznych czy kulturowych pielgrzymi mieli okazję odczytać wiele fragmentów Pisma Świętego, wysłuchać katechezy czy nauk rekolekcyjnych. A przede wszystkim pomodlić się w jakże wielu intencjach, które pielgrzymi zabrali za sobą. Niezapomnianą pozostaje wizyta w Sierocińcu w Betlejem, prowadzonym przez polskie Siostry Elżbietanki, który to dom jest świadectwem ofiarności polskich pielgrzymów i najpiękniejszym ambasadorem pokoju na tych ziemiach. Niezapomnianym pozostaje odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych w Jordanie czy odnowienie przyrzeczeń małżeńskich w Kanie Galilejskiej. Dopełnieniem programu była adoracja Najświętszego Sakramentu w Grocie Zwiastowania prowadzona przez katolików arabskich z Nazaretu. Pielgrzymom dopisała pogoda, choć nie było zbyt ciepło, a na początku marca w Izraelu przeszły ulewne deszcze i pojawiły się powodzie. Pogoda nie przeszkodziła, by odbyć rejs po Jeziorze Galilejskim i wysłuchać Ewangelii, które opowiedziały o wydarzeniach na tym jeziorze. Grupy, które po raz kolejny były w Ziemi Świętej, odwiedziły rzadko odwiedzane miejsca, jak choćby Hebron i grób Abrahama czy Dęby Mamre.

Reklama

Szczególne podziękowania dla Biura Matteo Travel z Rzeszowa, organizatora Pielgrzymki, za fachowe przygotowanie logistyki oraz opiekę nad pielgrzymami, oraz dla wszystkich przewodników i kapłanów.

2019-03-13 10:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Izrael: Biblijne zwoje z Qumran nie przestają intrygować naukowców

2020-06-04 13:21

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Andrey Shevchenko/fotolia.com

Nie ustają badania nad odkrytymi w 1947 r. w grotach Qumran fragmentami starożytnych manuskryptów żydowskich. Intrygują one naukowców na całym świecie, ale przede wszystkim tych z Izraela. Agencja Reutera przeprowadziła wywiady z kilkoma z nich, w których mówią o nowych odkryciach związanych ze zwojami.

Pnina Shor z Israel Antiquities Authority opowiada o badaniach genetycznych (DNA) skór, których użyto do pisania manuskryptów. „Do tej pory sądzono, że były to skóry kozie. Jednym z pierwszych odkryć było ustalenie, że do większości manuskryptów użyto jednak skór z owiec. Ponieważ miejsce gdzie powstały znajdowało się na pustyni wiec nie byłoby może w tym jeszcze nic dziwnego, że użyto tam skóry właśnie z tych zwierząt. Nasze zdziwienie wywoła jednak odkrycie materiału DNA, który pochodził ze skóry wołowej, co oznacza, że co najmniej kilka manuskryptów pochodziło z jakiegoś innego miejsca. Skąd i dlaczego? To są pytania zapewne dla dalszych badań” - powiedziała badaczka.

Według niektórych innych naukowców zwoje znalezione w Qumran były dziełem nie tylko działającej tam w początkach naszej ery judaistycznej sekty esseńczyków. Mogły one zostać przywiezione tam z Jerozolimy w celu np. przechowania. To tłumaczyłby także istnienie pewnych różnic jeśli chodzi o tekst w księgach proroka Jeremiasza.

Innym naukowcem badającym manuskrypty z Qumran jest Noam Mizrahi z Uniwersytetu w Tel Avivie. „Prowadziłem badania zwojów znad Morza Martwego, głównie dotyczących treści, języka, cech literackich, właściwie wszystkiego co zostało na nich napisane. Doceniam teraz bardziej element fizyczny – biologiczny tych zwojów. Sam materiał, z którego wykonane są zwoje, jest równie wymowny i informacyjny jak treść tekstu. To było w swoim czasie dla mnie wielkim zwrotem w tych badaniach. Oczywiście prowadzić to może m.in. do odkrycia falsyfikatów, jak to miało ostatnio miejsce w Muzeum Biblii w Waszyngtonie" - powiedział izraelski naukowiec.

CZYTAJ DALEJ

Andrzej Duda: od środy ceny gazu niższe o 10,5 proc.

2020-07-01 11:09

[ TEMATY ]

prezydent

gaz

Andrzej Duda

Krysztof Sitkowski/KPRP

Od dzisiaj, od 1 lipca ceny gazu będą niższe o 10,5 proc.; od 2015 r., od kiedy zostałem prezydentem cena gazu spadła o prawie 18 proc., to dla zwykłej rodziny oznacza prawie 1,8 tys. zł oszczędności - powiedział w środę w Drawsku Pomorskim (woj. zachodniopomorskie) prezydent Andrzej Duda.

Duda na spotkaniu z mieszkańcami przypomniał, że rosyjski Gazprom przelał do polskiej spółki PGNiG 1,5 mld dolarów; jak mówił Duda, zwrot tych środków, to efekt wygranego sporu z rosyjskim dostawcą.

"To w ogóle efekt skutecznej polityki - jeżeli chodzi o dywersyfikację dostaw gazu, którą prowadzimy, ponieważ stajemy się coraz mocniejsi, mamy coraz więcej dostaw gazu skroplonego do Polski przez terminal LNG w Świnoujściu" - podkreślił Duda.

Dodał, że wygrana z Gazpromem ma swoje przełożenie na ceny gazu. "Od dzisiaj ceny gazu dla państwa są o 10,5 proc. niższe niż do tej pory, jeżeli do tego dodamy, że od 2015 roku, odkąd zostałem prezydentem RP, te ceny cały czas trochę spadały, w sumie całe zmniejszenie się cen na przestrzeni ostatnich 5 lat, wliczając dzisiejszą obniżkę, która od dzisiaj się zaczyna to jest prawie 18 proc." - powiedział prezydent.

Jak mówił, dla zwykłej rodziny oznacza to prawie 1800 zł oszczędności.

Na początku czerwca PGNiG zawarło z Gazpromem aneks do kontraktu jamalskiego, w którym m.in. uzgodniono, że do 1 lipca 2020 r. rosyjski koncern zwróci ok. 1,5 mld dol. nadpłaty za gaz dostarczany po 1 listopada 2014 r. Zwrot nakazał w marcowym wyroku arbitraż w Sztokholmie. Prezes PGNiG Jerzy Kwieciński poinformował w środę, że pieniądze od Gazpromu są już na koncie polskiej spółki. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa, Marcin Rynkiewicz

kos/ mmd/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Szczepionki przeciwko Covid-19 - już w trzeciej fazie badań klinicznych

2020-07-02 07:02

[ TEMATY ]

szczepionka

Adobe.Stock.pl

Kilka najbardziej zaawansowanych szczepionek przeciwko Covid-19, m.in. koncernu AstraZeneca oraz amerykańskiej firmy Moderna, wchodzi w trzecią, decydującą fazę badań klinicznych. Według zapowiedzi pierwsze preparaty będą gotowe przed końcem 2020 r., a niektóre nawet jesienią.

Na całym świecie trwają prace nad ponad 140 szczepionkami, które mają chronić przed koronawirusem SARS-CoV-2. Część z nich jest już wyraźnie zaawansowana.

Z początkiem lipca 2020 r. w trzecią fazę badań klinicznych wkracza szczepionka amerykańskiej firmy Moderna. "New York Times" twierdzi, że może być ono gotowa na początku 2021 r. To preparat nowego typu, w którym wykorzystuje się mRNA wirusa, żeby wywołać reakcję odpornością. Był on pierwszym na świecie, który zaczęto testować na ludziach od początku maja 2020 r.

W trzecią fazę badań wkracza też szczepionka koncernu AstraZeneca, opracowana wspólnie ze specjalistami University of Oxford, o roboczej nazwie ChAdOx1nCoV-19. Jest ona testowana głównie w Anglii oraz w Brazylii i Afryce Południowej. Reuters i inne agencje prasowe informują, że pierwsze jej dawki mogą być dostępne już październiku 2020 r. W Brazylii w dwóch partiach w grudniu tego roku oraz w styczniu 2021 r. ma być gotowych już 100 mln dawek. Produkcją ma się zająć brazylijska firma Fiocruz.

W Brazylii badaniami klinicznymi tego preparatu objęto ponad 5 tys. ochotników (w Anglii – ponad 4 tys.), a ich koordynacją zajmują się specjaliści Federalnego Uniwersytetu w Sao Paulo. Opracowano ją w oparciu o zmodyfikowanego adenowirusa, zawierającego fragment materiału genetycznego kodującego białko znajdujące się na zewnątrz koronawirusa SARS-CoV-2. Po zetknięciu z nim powinna powstać reakcja odpornościowa, chroniąca przed zakażeniem.

Według ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) szczepionka specjalistów AstraZeneca i Oksfordu jest najbardziej zaawansowana i szczególnie obiecująca. Ponieważ są duże nadzieje na to, że będzie bezpieczna i skuteczna, jej produkcja ruszy w już w najbliższych miesiącach - jeszcze zanim zakończą się badania trzeciej fazy.

W Brazylii testowana jest również kolejna szczepionka przeciwko SARS-CoV-2 o nazwie CoronaVac. Opracowali ją specjaliści firmy Sinovac Biotech w Pekinie we współpracy z Instytutem Butantan, czołowym brazylijskim producentem preparatów immunologicznych. Tym razem wykorzystano w niej osłabionego koronawirusa, a badania kliniczne na 9 tysiącach ochotników również mają się rozpocząć w lipcu 2020 r. Masowa produkcja tego preparatu planowana jest w pierwszej połowie 2021 r.

"Rola Brazylii w tych badaniach jest szczególnie ważna ze względu na doświadczenia w badaniach klinicznych, jak i rozpowszechnienie w tym kraju pandemii Covid-19" – powiedział Ricardo Palacios z Instytutu Butantan. Szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 testowane są na ochotnikach, którzy nie chorowali na Covid-19, ale są nią szczególnie zagrożeni. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński

zbw/ zan/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję