Reklama

Niedziela Przemyska

Przemyśl

XXIX Olimpiada Teologii Katolickiej

Niedziela przemyska 11/2019, str. III

[ TEMATY ]

Diecezjalny Konkurs Wiedzy Biblijnej

Ks. Piotr Czarniecki

Finalistki Olimpiady

Wydział Nauki Katolickiej przeprowadził 27 lutego eliminacje w ramach etapu diecezjalnego XXIX Olimpiady Teologii Katolickiej „Święty Jacek – wzór ewangelizacji”. W dolnej kaplicy Wyższego Seminarium Duchownym w Przemyślu została odprawiona Msza św. koncelebrowana dla uczestników olimpiady, której przewodniczył ks. Grzegorz Socha. W homilii ks. prał. Waldemar Janiga, dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej Kurii Metropolitalnej wskazał, jak ważna jest wspólnota modlitwy i życie według Bożego zamysłu mądrości.

Kolejny punkt spotkania odbył się w auli Instytutu Wyższego Seminarium Duchownego, gdzie uczniowie wypełniali test. Do eliminacji na etapie diecezjalnym przystąpiło 50 uczestników. W pracach komisji udział wzięli: ks. prał. dr Waldemar Janiga, ks. prał. Tadeusz Biały, ks. dr Maciej Kandefer i ks. Mirosław Grendus. W czasie pracy komisji uczestnicy Olimpiady skorzystali z poczęstunku przygotowanego przez Seminarium i zwiedzili archikatedrę, historię z nią związaną przedstawił ks. Piotr Lasota. Po sprawdzeniu testów ogłoszono wyniki i wyłoniono laureatów drugiego etapu rozgrywek OTK, a wszyscy otrzymali dyplomy i nagrody. W ogólnopolskim etapie rozgrywek Olimpiady Teologii Katolickiej Opole 2019 naszą archidiecezję reprezentować będą: I miejsce – Joanna Futoma z I LO im. Mikołaja Kopernika w Krośnie, przygotowana przez ks. Wojciecha Sabika; II miejsce ex aequo – Anna Bobusia z I LO im. Mikołaja Kopernika w Krośnie, przygotowana przez ks. Wojciecha Sabika, Aleksandra Chomicz z I LO im. Mikołaja Kopernika w Jarosławiu, przygotowana przez ks. Łukasza Sowę.

Reklama

Finał konkursu odbędzie się 28-30 marca w Domu Pielgrzyma na Górze św. Anny.

2019-03-13 10:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konkurs biblijny

Niedziela sosnowiecka 11/2019, str. III

[ TEMATY ]

Diecezjalny Konkurs Wiedzy Biblijnej

Piotr Lorenc

Dominika Flasza odbiera nagrodę z rąk bp. Grzegorza Kaszaka

W XVIII Diecezjalnym Konkursie Biblijnym wzięło udział 31 uczniów z różnych stron diecezji. To już ostatnia edycja turnieju – nie dlatego, że nie cieszy się popularnością, ale dlatego, że był skierowany dla uczniów szkół gimnazjalnych. A od przyszłego roku, w myśl reformy edukacji, gimnazjów nie będzie.

Tematem tegorocznego konkursu wiedzy biblijnej były słowa zaczerpnięte z Apokalipsy św. Jana: „Błogosławiony, który odczytuje, i którzy słuchają słów Proroctwa, a strzegą tego, co w nim napisane” (Ap 1, 3a).

Poznanie treści księgi Apokalipsy św. Jana, ukazanie wartości Pisma Świętego w życiu chrześcijanina oraz kształtowanie chrześcijańskich postaw w oparciu o poznane słowo Boże to główne zadania biblijnych zawodów. Konkurs składał się z trzech etapów: szkolnego, dekanalnego i diecezjalnego. Finał diecezjalny odbył się 28 lutego br. i został przeprowadzony w formie pisemnej.

Najlepsza okazała się Dominika Flasza z Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Sławkowie. II miejsce zajęła Anna Kowalska ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Olkuszu, a miejsce III – Michał Stano ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Jaworznie. Nagrody wręczył laureatom patron konkursu – bp Grzegorz Kaszak. – Apokalipsa nie jest łatwą księgą, ale jest na pewno piękna, gdy się ją zrozumie, i daje dużo do myślenia. Czas, który poświęciłam na przygotowania, ofiarowałam za dusze w czyśćcu cierpiące oraz za Polskę – powiedziała Dominika Flasza. Dominikę przygotowywał do konkursu ks. Sławomir Woźniak.

CZYTAJ DALEJ

Święty nie rodzi się po śmierci

2020-05-26 18:00

Niedziela Ogólnopolska 22/2020, str. 46-47

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

kard. Wyszyński

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Kiedy umierał wczesnym rankiem 28 maja 1981 r., w cieniu strapienia związanego z niedawnym zamachem na Jana Pawła II, ofiarowywał swoje cierpienie w intencji papieża.

W czasie pogrzebu kard. prymasa Stefana Wyszyńskiego na jednym z wieńców przykuwał uwagę napis: „Niekoronowany król”. To o takich Adam Mickiewicz napisał: „Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie”, a prymas Wyszyński mówił w kontekście powstańców warszawskich, że jeśli o nich zapomnimy, to „kamienie wołać będą”. Dlatego modlimy się i dziś o zachowanie nas od „grzechu niepamięci, co pozwala zarastać grobom ojców naszych”.

Oddawać swe cierpienia Kościołowi

Był człowiekiem, który ukochał Kościół i jako wierny jego syn budował go i bronił, żyjąc duchem Ośmiu błogosławieństw. Dał żywe świadectwo tego, że z pomocą łaski Bożej w realnym, pełnym trudów i wyzwań życiu można żyć radykalnie Ewangelią. Stanowił wzór kapłana i służby kapłańskiej oddanej bez reszty Bogu, gotowej na największe ofiary. W czasie uwięzienia w Prudniku zanotował w Zapiskach: „Gdybym dziś narodził się na nowo, a zapytany – jaką drogę życia obrałbym – bez chwili wahań wszedłbym na drogę kapłaństwa, choćbym od początku jasno wiedział, że skończę w okowach Chrystusowych, we wzgardzie szubienicy”.

Mimo podejmowanych przez komunistów prób rozbicia jedności Kościoła oraz dzielenia opinii katolickiej, a także trudnych momentów, zwłaszcza w okresie stalinowskim, obronił niezależność Kościoła. Na tym polu nie brakowało kompromisów i prób dialogu z komunistami, a jak trzeba było – również stanowczego oporu, za który płacił swoim internowaniem, znoszeniem nieprzerwanych ataków, życiem w otoczeniu licznych agentów bezpieki. Co więcej, w tak skrajnych warunkach stał się dla Polaków największym autorytetem, nie tylko moralnym. W żadnym kraju poddanym kontroli sowieckiej Kościół nie odgrywał takiej roli jak w Polsce, a prymas nie był tak poważnym autorytetem, z którym komuniści zmuszeni byli stale się liczyć.

Dostosowując aplikację nauk soborowych do polskich warunków, oszczędził polskiemu Kościołowi kryzysu, który był udziałem wielu wspólnot w krajach Zachodu. Nie szczędzono mu za to krytyki, zwłaszcza w środowiskach inteligencji katolickiej.

Dla Jana Pawła II rola prymasa w jego drodze na Stolicę Apostolską i w czasie elekcji była niepodważalna. Dzień po inauguracji pontyfikatu nowy biskup Rzymu powiedział do prymasa: „Nie byłoby na Stolicy Piotrowej tego papieża Polaka, (...) gdyby nie było Twojej wiary, niecofającej się przed więzieniem i cierpieniem, Twojej heroicznej nadziei, Twego zawierzenia bez reszty Matce Kościoła”.

Po Bogu największa miłość to Polska

Należał do pokolenia, którego próg dojrzałości przypadł na początki niepodległej Polski. Walcząc niezłomnie o fundamentalne prawa człowieka, Kościoła i narodu w okresie komunistycznego zniewolenia, przeprowadził nas, tak jak Mojżesz Żydów, przez „morze czerwone”. Dwa lata po śmierci kard. Wyszyńskiego Jan Paweł II powiedział w katedrze warszawskiej, że był on „człowiekiem wolnym i uczył nas, swoich rodaków, prawdziwej wolności”. Sam odnalazł najgłębsze źródło swej wolności w najbardziej intymnej relacji z Maryją, a przez Nią – z Jej Synem. I tą drogą prowadził swoją owczarnię przez ponad 3 dekady. Dlatego też często mówi się o zmarłym prymasie jako o „ojcu naszej wolności” czy „ojcu wolnych ludzi”, których wyrywał z oportunizmu i lęku.

Swoją heroiczną wiarą, czytelnym świadectwem kapłańskiego życia, wiernością Bogu i powołaniu, mądrością i odwagą płynącą z relacji z Bogiem obronił miejsce Boga w życiu narodu. Po strasznym doświadczeniu wojny, mimo bardzo trudnych warunków, powstrzymał ateizację narodu, wygrał walkę o „rząd dusz” z komunistycznym reżimem. Wielkie znaki tego zwycięstwa oglądał w czasie milenium chrztu Polski, pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do naszego kraju oraz w czasie sierpniowych strajków w 1980 r., kiedy ku zdziwieniu całego świata na terenie strajkujących zakładów przedstawiciele pokolenia milenium organizowali Msze św.

Duchowy przewodnik narodu

Umocnił więź narodu z Maryją i nadał jej nowy wymiar. Oddając się sam w duchową niewolę Maryi w czasie uwięzienia w Stoczku Warmińskim – 8 grudnia 1953 r., otworzył drogę do odnowienia przymierza narodu z Matką Boga w formie ślubów na Jasnej Górze w 1956 r., a następnie peregrynacji kopii Jej jasnogórskiego obrazu po kraju w czasie Wielkiej Nowenny i roku milenium. Na nowo potwierdził rolę Jasnej Góry jako „twierdzy warownej ducha Narodu” i „Stolicy Łaski”, której obrona oznacza „obronę duszy chrześcijańskiej Narodu”.

Mówił za naród, był jego duchowym przewodnikiem, wyrażał jego ból, jego aspiracje i był dlań ojcem. Jednocześnie uczył patriotyzmu. Tuż przed aresztowaniem w 1953 r. powiedział: „Kocham Ojczyznę więcej niż własne serce i wszystko, co czynię dla Kościoła, czynię dla niej”. Po doświadczeniach wojny, która przyniosła tyle krwi, wychowywał do nowego patriotyzmu: „Można w odruchu bohaterskim oddać swoje życie na polu walki, ale to trwa krótko. Większym niekiedy bohaterstwem jest żyć, trwać, wytrzymać całe lata”. Kochał polską historię, w której – jak pisał – tkwi duch narodu. Był z niej dumny, nie wstydził się z niej czerpać żywotnych sił, tak bardzo potrzebnych wspólnocie wystawionej na kolejną wielką próbę. Bronił naszej tradycji, tożsamości i kultury głęboko zakorzenionej w wierze i związku dziejów Kościoła z dziejami narodu. Publicznie przyrzekał walkę o to, aby ojczyzna „Polską była! Aby w Polsce po polsku się myślało!”. Odwoływał się do pojęcia Polaka katolika, widząc w nim skuteczną tarczę przed ateizacją narodu. Jako ojciec stawiał jednak także wymagania – kazał stawać w prawdzie, gromił wady i złe nawyki, nad którymi jego rodacy mieli pracować, podejmując wysiłek w walce „z wrogiem, który jest w nas”, w ramach wielkich programów duszpasterskich, takich jak np. Wielka Nowenna czy Społeczna Krucjata Miłości.

Istota przebaczenia

Akceptując projekt listu biskupów polskich do niemieckich z okazji milenium, podpisując go i broniąc jego chrześcijańskiego przesłania w atmosferze brutalnej nagonki propagandowej, przyczynił się do przełomu w stosunkach polsko-niemieckich. A przecież sam mówił: „Przebaczenie i prośba o wybaczenie nie oznaczają zapomnienia”. Bez klimatu, który stworzył list, nie byłyby możliwe wizyta kanclerza Willy’ego Brandta w Polsce w 1970 r. i rozpoczęcie dialogu politycznego, który doprowadził do normalizacji wzajemnych stosunków i uznania przez RFN polskiej granicy zachodniej.

Prymas Wyszyński przyczynił się także do integracji ziem zachodnich z resztą kraju, dbając o Kościół na tych ziemiach, odwiedzając je często oraz podkreślając ich historyczne związki z macierzą.

„Święty nie rodzi się po śmierci”, gdyż buduje swoją świętość przy pomocy Bożej łaski, świadectwem własnego życia, w konfrontacji z wyzwaniami, mnożącymi się przeszkodami. Uczy się od Jezusa służyć i tracić życie, aby wydać obfite owoce. Wreszcie – pozwala „własną historię (...) napisać Bogu”. Takim pozostanie w naszych sercach, również jako nasze zobowiązanie.

CZYTAJ DALEJ

Chcesz zostać dolnośląskim Terytorialsem? Ruszył nabór.

2020-05-29 12:01

Materiały prasowe WOT

16 Dolnośląska Brygada Obrony Terytorialnej odnotowuje w ostatnim czasie dużo większe zainteresowanie służbą w formacji, niż przed kryzysem. Niestety, w związku ze zmianą modelu funkcjonowania Wojsk Obrony Terytorialnej ze szkoleniowego na przeciwkryzysowy nie było możliwości rozpoczęcia służby. - Wszystkich zainteresowanych służbą w WOT zachęcamy do złożenia wniosku w Wojskowych Komendach Uzupełnień bądź wypełnienia deklaracji drogą e-mailową - mówi kpt. Renata Mycio, oficer prasowy 16 DBOT.

Wszyscy ochotnicy, którzy chcą zostać żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej powinni przesłać swoją deklarację na adres: rekrutacjaWOT(at)mon.gov.pl. W zgłoszeniu należy podać imię i nazwisko, nr telefonu, adres e-mail, wskazać WKU właściwe dla miejsca zameldowania oraz podać informację, czy jest się żołnierzem rezerwy. Zadeklarowane osoby otrzymają stosowne informacje o sposobie dalszego postępowania.

Ponadto wszystkich ochotników zachęcamy do składania wniosków w swoich macierzystych, właściwych do miejsca zamieszkania, WKU. Na terenie Dolnego Śląska znajdują się cztery Wojskowe Komendy Uzupełnień: w Głogowie, Kłodzku, Bolesławcu i we Wrocławiu.

- Najbliższe szkolenie podstawowe, czyli tzw. „szesnastka” rusza już 3-18 lipca, natomiast szkolenie wyrównawcze dla rezerwistów tzw. „ósemka” rozpoczyna się 11-18 lipca. Dla wszystkich zainteresowanych tym szkolenie jest to ostatni moment na załatwienie niezbędnych formalności – informuje kpt. Renata Mycio Oficer Prasowy 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Kolejne szkolenia planowane są na wrzesień i listopad.

Równolegle, w Ministerstwie Obrony Narodowej trwają prace nad nowelizacją rozporządzenia, które ma ułatwić powoływanie do WOT rezerwistów, którzy odeszli z wojska w ciągu ostatnich dwóch lat. Resort liczy przy tym na powrót do wojska specjalistów, których kompetencje mogą zostać wykorzystane w walce z koronawirusem. Procedowane zmiany pozwolą w o wiele szerszym zakresie zaangażować żołnierzy rezerwy, już jako żołnierzy OT, do pomocy w aktywnym zwalczaniu zagrożeń spowodowanych rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

Sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się koronawirusa spowodowała, że Wojska Obrony Terytorialnej już od 6 marca  prowadzą działania związane z walką z pandemią COVID-19. Od 18 marca br. WOT prowadzi pierwszą w historii ogólnopolską operację przeciwkryzysową pod kryptonimem „Odporna Wiosna”. Jej celem jest łagodzenie skutków kryzysu oraz wzmocnienie odporności na kryzys społeczności lokalnych.

Działania te są widoczne w lokalnych społecznościach. Stąd również zwiększone zainteresowanie służbą. Wydarzenia z ostatnich tygodni pokazały, że terytorialsi w wielu miejscach są niezbędni. Żołnierze-ochotnicy udowodnili swoją gotowość, profesjonalizm, bez obaw podjęli się najtrudniejszych zadań.

W ramach „Odpornej Wiosny” terytorialsi dostarczają żywność i leki, wspierają służby sanitarne i samorząd terytorialny, współpracują z ośrodkami pomocy społecznej i Caritasem, wspierają rodziny personelu medycznego, kombatantów, osoby starsze i przebywających w kwarantannie, oddają krew oraz prowadzą infolinię wsparcia psychologicznego. Wśród innych działań należy wymienić wsparcie Policji, Straży Granicznej czy służb lotniskowych.

W Wojskach Obrony Terytorialnej służy dzisiaj 25 tys. żołnierzy. Misją formacji jest obrona i wspieranie lokalnych społeczności. Kluczem jest terytorialność, czyli przynależność do regionu i zamieszkującej ją społeczności, z których żołnierze się wywodzą.

Aby zostać żołnierzem należy spełnić kilka podstawowych zasad: trzeba być pełnoletnim, mieć polskie obywatelstwo, być zdrowym i niekaranym. Nie można także pełnić służby w innych rodzajach wojsk, czy niektórych służbach mundurowych. Pełne wyszkolenie terytorialsa trwa trzy lata.

Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie internetowej https://terytorialsi.wp.mil.pl/

a także na Facebooku https://www.facebook.com/Terytorialsi/

bądź w 16 Dolnośląskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję