Reklama

Niedziela Legnicka

Kolejne prace w Mauzoleum Piastów

Niedziela legnicka 11/2019, str. VI

[ TEMATY ]

Mauzoleum Piastów Legnickich

Monika Łukaszów

Kolejny etap prac – renowacja malowideł – dobiega końca

W legnickim kościele pw. św. Jana Chrzciciela znajduje się niezwykłe miejsce, gdzie spoczywają prochy ostatnich władców z piastowskiego rodu książęcego. Mowa o Mauzoleum Piastów, które stanowi najstarszą część dawnego kościoła, pochodzącego z XIII wieku.

W miejscu dawnego prezbiterium znajduje się kaplica – wspomniane Mauzoleum Piastów Legnickich. Miejsce to należy do najważniejszych zabytków sztuki na Śląsku, jest także najcenniejszym pomnikiem polskości na Dolnym Śląsku. Uznaje się je także za pierwszą na Dolnym Śląsku barokową kaplicę grobową.

Dwa etapy

Ze względu na zły stan, obiekt już od kilku lat poddawany jest pracom budowlano-konserwatorskim, które z roku na rok przywracają piękno temu niezwykłemu miejscu.

Reklama

– Prace wykonujemy etapami. Do tej pory pracowaliśmy na dwóch różnych odcinkach. Dzięki pozyskanym środkom udało się wyremontować elementy konstrukcyjne oraz elewację kaplicy – wyjaśnia o. Jan Janus, proboszcz parafii. – Jednak, aby przystąpić do prac restauratorskich musieliśmy uporać się z problemami przylegających empor, konkretnie jednej oraz stropu na kaplicy bocznej, który był w bardzo złym stanie. To była pierwsza i najbardziej istotna praca, choć niewidoczna z zewnątrz. Pochłonęła ona duże nakłady finansowe. Następnie rozpoczęto restaurowanie mauzoleum od strony zewnętrznej – czyli cała elewacja oraz górna i dolna powierzchnia dachu – dodaje o. Janus. – Dzięki dotacji, którą otrzymaliśmy z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, mamy możliwość przeprowadzania kolejnych prac restauratorskich. Obecnie trwają prace wewnątrz obiektu, dokładniej mówiąc – dokonywana jest renowacja kopuły nakrywającej od góry mauzoleum. Prace te trwają w sumie już 2 lata. Dotychczas udało się odrestaurować elementy dekoracyjne sklepienia, okalające freski, które zostały wyczyszczone i pokryte złoceniami, a także odtworzono pierwotną kolorystykę sklepienia. Teraz pracujemy nad freskami, aby przywrócić im ich należyty blask.

Historia nasza

Patrząc na te malowidła, które umieszczone są na wysokości 14 m, można zobaczyć ważne wydarzenia z naszej historii. Ośrodkiem całej kompozycji w kopule nakrywającej od góry mauzoleum jest kolisty fresk przedstawiający boga słońca Heliosa. Wokół tej kompozycji rozgrywają się wydarzenia z najstarszych dziejów Piastów i zarazem Polski. Sceny przedstawiają kolejno: 1. Piasta Kołodzieja obejmującego władzę w Polsce. 2. Waleczne rządy Piasta Ziemowita. 3. Chrzest Mieszka I w 966 r. 4. Zjazd gnieźnieński w 1000 r. 5. Wykup ciała św. Wojciecha przez Bolesława Chrobrego. 6. Rządy Kazimierza Odnowiciela – według tradycji fundatora kościoła św. Jana. 7. Bolesława Śmiałego – zwyciężającego królów czeskich i węgierskich. 8. Bolesława Krzywoustego po zwycięstwie nad armią czeską i cesarską w 1109 r.

Warto odwiedzić

Patrząc na ogrom prowadzonych prac o. Janus nie kryje wielkiej radości i zarazem wdzięczności wszystkim, którzy przekazują swoją cegiełkę na przywracanie dawnego blasku temu ważnemu dla Legnicy i dla Polski miejscu.

Reklama

O. Janus serdecznie zaprasza po zakończeniu prac do odwiedzenia mauzoleum. – Warto odwiedzić to miejsce, aby przybliżyć sobie dzieje rodziny ostatnich Piastów Śląskich oraz historię naszego kraju – przekonuje zakonnik.

A jak przebiegają prace restauratorskie można zobaczyć na stronie internetowej: www.legnica.niedziela.pl .

2019-03-13 10:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mauzoleum Piastów Legnickich nabiera blasku

Niedziela legnicka 6/2018, str. VI

[ TEMATY ]

Mauzoleum Piastów Legnickich

ks. Waldemar Wesołowski

O. Janus pokazuje owoce prac konserwatorskich pod kopułą kaplicy

Mauzoleum Piastów Legnickich to najstarsza część dawnego kościoła Ojców Franciszkanów w Legnicy, pochodzącego z XIII wieku. W miejscu dawnego prezbiterium znajduje się kaplica – mauzoleum Piastów Legnickich.

– Obiekt o wielkiej wartości artystycznej i historycznej był w złym stanie technicznym – mówi proboszcz parafii o. Jan Janus. Dzięki pozyskanym środkom udało się wyremontować elementy konstrukcyjne, elewację kaplicy oraz dach. – Dopiero po tych pracach budowlanych można było przystąpić do kolejnego etapu, czyli renowacji wnętrza – dodaje o. Janus.

Prace przebiegają wieloetapowo, w zależności od zgromadzonych środków. Koszty renowacji zabytkowych elementów są bowiem wysokie, przekraczają możliwości parafii. Są one możliwe dzięki dotacjom Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, fundacji Polska Miedź, Urzędu Marszałkowskiego. Oczywiście przy takich inwestycjach wymagany jest także wkład własny, który w większości pochodzi z ofiar wiernych. O. Jan nie kryje wielkiej wdzięczności wszystkim, którzy przekazują swoją cegiełkę na przywracanie dawnego blasku temu ważnemu dla Legnicy i dla Polski miejsca.

Warto wspomnieć, że we wnętrzu kaplicy znajdują się sarkofagi z doczesnymi szczątkami ostatniego rodu Piastów. Spoczywa tutaj ostatni władca śląskiej dynastii piastowskiej – Jerzy Wilhelm, syn księcia Chrystiana i księżnej Ludwiki Anhalt Dessau. Również oni spoczywają w tym mauzoleum, które stanowi równocześnie pomnik dynastii Piastów.

Na ścianach mauzoleum możemy podziwiać malowidła ukazujące historię śląskiej ziemi, związanej z dziejami Piastów. Odnajdziemy tu postaci Bolesława Kędzierzawego, Henryka Brodatego czy Henryka Pobożnego. W dobrym stanie zachowały się posągi ostatnich Piastów spoczywających w kaplicy.

Idąc w górę, docieramy do plafonu pod kopułą kaplicy. To właśnie ta część obiektu została poddana renowacji w ostatnim czasie. – Udało się odrestaurować elementy dekoracyjne sklepienia okalające freski. Elementy te zostały pokryte złoceniami. Odtworzono również pierwotną kolorystykę sklepienia. Kolejnym etapem będzie restauracja fresków – mówi o. Jan.

A te ukazują historię piastowskich władców, m.in. legendarnego Piasta, jego syna Siemowita, Mieszka I, który wprowadził chrześcijaństwo, Bolesława Chrobrego. Odnajdziemy też scenę koronacji w Gnieźnie i wykupu ciała św. Wojciecha męczennika. Pojawiają się również postaci Kazimierza Odnowiciela, Bolesława Śmiałego oraz Bolesława Krzywoustego.

– To kolejne wyzwanie, jakie stoi przed nami. Jeśli uda się pozyskać fundusze, będziemy mogli zdemontować platformę, na której pracują specjaliści. Wtedy naszym oczom ukaże się w całej pełni historia naszych ziem i jej władców – dodaje o. Janus.

W dalszej kolejności prowadzone będą prace związane z odnowieniem ścian i elementów na nich się znajdujących.

Efekty dotychczas przeprowadzonych prac są do obejrzenia na stronie internetowej Radia Plus Legnica: www.legnica.fm

CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: my, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?

2020-04-01 20:34

[ TEMATY ]

Watykan

pomoc

Rzym

abp Konrad Krajewski

ubodzy

Piotr Drzewiecki

My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy? - apeluje kard. Konrad Krajewski w rozmowie z włoskim dziennikiem "Avvenire". Papieski jałmużnik opowiada o wyjątkowo trudnej sytuacji i rosnących potrzebach osób ubogich i bezdomnych, jeszcze bardziej opuszczonych w czasie pandemii.

Jak podkreśla kard. Krajewski w rozmowie z dziennikiem, "Avvenire", ze względu na pustki na ulicach Rzymu, osoby ubogie i pozbawione dachu nad głową, znalazły się w jeszcze trudniejszej niż zazwyczaj sytuacji. "W tych dniach spotykamy wiele osób, które są głodne. Tak właśnie: głodne. Wcześniej nie słyszałem, by ktoś mówił mi: ojcze, jestem głodny" - mówi papieski jałmużnik, który każdego dnia przemierza ulice Wiecznego Miasta, niosąc pomoc najbardziej potrzebującym. "Dzwoni do nas wielu proboszczów, w związku z rodzinami w trudnościach. A my jedziemy. Zawozimy warzywa, oliwę, przecier pomidorowy, mleko. (...) Osoby bezdomne przeżywają wielkie trudności. Nie mogą prosić o jałmużnę, ponieważ na ulicach nie ma nikogo. Bary, które cokolwiek im dawały, są zamknięte. Nie znajdują też otwartych łazienek. Teraz bardzo trudno jest im przeżyć. Nie mają nic zupełnie" - wyjaśnia hierarcha.

W ostatnim czasie liczba osób, wspieranych przez Urząd Dobroczynności Apostolskiej, którym kieruje kard. Krajewski, wzrosła ze 120 do 250.

"Nie mogą przyjść do nas, więc to my jeździmy do nich. Spotykamy ich, przemierzając miasto. Zanosimy im wszystko to, co może im pomóc. Na szczęście nikt z nich nie zachorował. Prawdopodobnie dlatego, że nikt ich nie przytula, nie podaje ręki. Żyją odizolowani, między sobą" - mówi ze smutkiem kard. Krajewski. Przywołuje też historię kobiety, która przed kilkoma dniami zadzwoniła do niego, ponieważ nie mogła opuszczać mieszkania, a skończyły jej się pilnie potrzebne leki. "Po upewnieniu się, że jej się należą, wziąłem je z apteki watykańskiej, przejechałem miasto i jej je zawiozłem. Kiedy otworzyła mi drzwi, zobaczyłem kobietę, która naprawdę była schorowana, ale też szczęśliwa, ponieważ te leki były dla niej podstawową potrzebą".

Kard. Krajewski zachęca, na wzór św. Matki Teresy, do podejmowania drobnych gestów, które zebrane wspólnie tworzą ogrom pomocy dla potrzebujących. Zaznacza, że także do niego napływają prośby nie tylko z Rzymu, ale i z innych części kraju i zamkniętych stref, w których przebywają migranci.
Apeluje też do proboszczów parafii, posiadających łaźnie, o ich otwarcie i bycie blisko najbardziej potrzebujących. "My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?" - przypomina.

CZYTAJ DALEJ

Iran: wysoki rangą duchowny muzułmański dziękuje papieżowi

2020-04-06 11:40

[ TEMATY ]

Franciszek

wikimedia.org

Wysoki rangą irański duchowny muzułmański podziękował papieżowi Franciszkowi za jego wysiłki na rzecz pomocy ubogim w czasie pandemii koronawirusa. W liście ajatollah Alireza Arafi, rektor Międzynarodowego Uniwersytetu Al Mustafa w świętym dla szyitów mieście Kom zaproponował również papieżowi, aby szyickie i katolickie instytucje współpracowały i dzieliły się swoimi doświadczeniami.

Według epidemiologów koronawirus dostał się do Iranu, prawdopodobnie przynieśli go pielgrzymi z Chin. Ajatollah z Kom napisał do papieża, że "katastrofa związana z rozprzestrzenianiem się wirusa przeraziła nie tylko całe narody, ale także uczonych i przywódców religijnych". "Uczeni religijni oraz studenci w Kom i całym Iranie są wdzięczni Franciszkowi i wielu innym za ich zaangażowanie w pomoc najsłabszym w szczytowej fazie pandemii" - czytamy w liście, którego fragmenty cytuje misyjna agencja "Fides".

Ajatollah Alireza Arafi zaznaczył, że "zgodnie z logiką religii Objawienia, klęski żywiołowe są niepokojącymi zjawiskami, które wystawiają ludzkość na próbę, wzywają do pogłębienia własnych korzeni i ujrzenia możliwości zmartwychwstania”. "Podczas takiego kryzysu może również powstać owocny duch empatii i oddania” - napisał duchowny. Aby nasze zaangażowanie było właściwe należy „unikać pozornych sprzeczności między nauką a religią i wzbudzać wśród rządzących troskę o społeczną współpracę”.

Irański duchowny przypomniał, że rolą przywódców religijnych i teologów w tej sytuacji jest „wzmocnienie fundamentów własnej wiary, ochrona społeczeństwa, promowanie modlitwy i wstawiennictwa u Boga”. Arafi zwrócił uwagę, że przy takiej postawie można wspólnie pokonać inne współczesne sytuacje kryzysowe takie jak: "nieludzkie sankcje, kryzys środowiskowy, wojny, terroryzm i produkcję broni masowego rażenia”.

Ajatollah podkreślił, że wobec zagrożenia zarazą w Iranie wzrosła solidarność i wolontariat. Odniósł się też do dobrej współpracy między pielęgniarkami, lekarzami, studentami, elitami akademickimi i wieloma młodymi ludźmi „pod kierownictwem najwyższych przywódców rewolucji islamskiej”. Jego zdaniem szczególnie w świecie akademickim istnieje konieczność zintensyfikowania wymiany doświadczeń, a tym samym potrzeba otwarcia nowych rozdziałów współpracy, „szczególnie z instytucjami katolickimi”.

Iran dotkliwie odczuwa pandemię koronawirusa. Według ministerstwa zdrowia dotychczas zmarło ponad 3400 osób, a 55 000 jest zarażonych. Według doniesień mediów kryzys sparaliżował 70 proc. irańskiej gospodarki, która i tak cierpi z powodu sankcji gospodarczych i politycznych. Jak na razie czynne są tylko apteki i supermarkety. Prezydent Iranu Hasan Rouhani ogłosił złagodzenie rygorystycznych środków od 11 kwietnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję